seelma 19.05.04, 00:15 Mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego w nas panuje zwyczaj ruszania na zielone światło po kolei? Czemu w innych krajach wszyscy ruszają jednocześnie, a my nie potrafimy? Czy to też jakaś cecha narodowa? Może lubimy korki? Link Zgłoś Obserwuj wątek
kollector Re: Światła 19.05.04, 00:28 odpowiem cytatem z Wyspańskiego (Wesele) troche jednak parafrazując: "Bo to Polska właśnie..." Link Zgłoś
edek40 Re: Światła 19.05.04, 13:33 A co powiesz o hamulcowych? Tzn. takich pacjentow, ktorzy w czasie jazdy ciagle podhamowuja zamiast zdjac tylko noge z gazu. Lub o takich, ktorzy na widok dowolnego zakretu, skrzyzowania czy czegos tam znacznie redukuja predkosc. Pewien moj znajomy z Anglii przepytal mnie nawet czy w Polsce na estakadach jest nakaz nieprzekraczania 40 km/h? Powolne ruszanie ze swiatel wynika z prostej przyczyny. Za Gomulki samochody byly przywilejem wybranych. Za Gierka juz nie byly politycznie wyklete, ale bardzo trudno dostepne. Za Jaruzela paliwo bylo reglamentowane. A wyszukanie pierwszego biegu wymaga treningu. No kiedyz ci biedni ludzie mieli sie wprawic. Teraz znowu Miller/Belka wala akcyze na paliwo i gaz, wiec rodacy znowu zaczna tracic wprawe. Link Zgłoś
seelma Re: Światła 19.05.04, 17:58 Naprawdę Polacy szukają pierwszego biegu dopiero, jak zapali się zielone światło? Rewelacja. Muszę to wypróbować. Może przestanie mnie złościć to "stanie w kolejce do świateł". Link Zgłoś
Gość: barney ruszanie to pikus.. IP: *.hd.pl 19.05.04, 18:15 najb. wkurw...jace jest jak pali sie zielone, my pedzimy zeby zdazyc ( oczywiscie 50 km/h) jestesmy 20 m przed sygnalizatorem, przed nami kapelusz w fabii 1.2 i co???!!!! zapala sie pomaranczowe, a kapelusz awaryjne!!!! my w tym czasie %^#%&^*!@((&(^$(^(!!!!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
seelma Re: ruszanie to pikus.. 19.05.04, 18:49 Boi się, że go staranujesz i spadnie mu kapelusz? Link Zgłoś
Gość: kamil Bo ...y siedza za kierownica! IP: 62.29.248.* 19.05.04, 18:48 Ruszenie ze swiatel to magia dla nie mniej niz polowy. Tak samo jak jazda na zakretach; po prostej to nawet 200km/h ale na zakrecie 60 (bo samochod pofrunie). Magiczny wplyw ma tez deszcz; 'jak to sie dzieje ze na sliskim kola ciagle sie trzymaja szosy?' pytala mnie kiedys jedna osoba. Tak wiec w deszcz 40km/h ale jak sucho to mozna i 100 jezdzic po miescie... Wszystkie pierdoly, apel: patrz na swiatlo. Po zoltym zawsze jest zielone. Zielone nie dojrzewa i jest zielone. Patrz na poprzednikow (dwa samochody do przodu) jesli one ruszaja to ty tez. Link Zgłoś
seelma Re: Bo ...y siedza za kierownica! 19.05.04, 18:55 A jednak myślę, że nie ma żadnych przeszód, żeby patrzeć na światła, a nie dwa samochody do przodu. Gdyby wszyscy na zielone nacisnęli gaz, to wszyscy ruszyliby jednocześnie. Co za maniera czekać, aż ruszy ten przed nami? Może boją się, że on wcale nie ruszy i zostanie tam na zsiadłe. Link Zgłoś