Dodaj do ulubionych

Problem z radiem

03.04.12, 21:42
Witam, od pewnego czasu radio w samochodzie gorzej odbiera - tzn. muszę nastawiać je na większą głośność niż wcześniej i "pierdzi" nie lepiej niż mój kuchenny radiobudzik;( Tak jakby ze stereo przekształciło się w mono. Czasem podczas jazdy słychać w prawym głośniku umieszczonym na dole drzwi dźwięk raz ciszej, to za moment głośniej.

Nie wiem, czy to wina potencjomentru (bo tak na ogół działo się w starych radiach np. marki Daewoo, mających zamiast gałki takie przesuwane dziadostwo, którym po pewnym czasie za nic nie można było ustawić pożądanej głośności), czy obluzowały się jakieś kable, czy może radio stare (wprawdzie JVC, ale swoje lata ma)? Sama tego nie sprawdzę, a boję się, czy babranie w kabelkach nie będzie się wiązało z rozgrzebaniem pół samochodu i jakimś niebagatelnym kosztem rzędu nowego radia;(
Obserwuj wątek
    • qqbek Obawy niepotrzebne. 03.04.12, 22:28
      Pewnie radio do wymiany po prostu, albo gdzieś się jakiś kabelek od głośników przetarł.
      Pożycz od kogoś sprawne radio i podłącz (względnie nakaż swojemu facetowi, by się ruszył i podłączył) je w miejsce radia niesprawnego.
      Jeżeli objawy się utrzymają - szukaj wpierw przy drzwiach (jeżeli głośniki masz w drzwiach), tam najczęściej przecierają się kable.
      Wymiana dwóch kabelków - kilka złotych, lutownica i sprawne łapki.
      Jeżeli objawy znikną - kup po prostu nowe radio.
      Radio najczęściej "trzyma się" w kieszeni na zatrzaskach metalowych, będziesz potrzebowała dwóch "blaszek" dostarczonych kiedyś z radiem, by je usunąć (żadnych innych narzędzi nie potrzeba). Zdejmujesz panel (jeśli jest), ramkę wokół radia i wsuwasz blaszki (najczęściej po bokach) i ciągniesz za radio - potem wystarczy odpiąć kabelki i "voila".
      Gorzej jak to radio fabryczne... na przykład do wyjęcia fabrycznego radia w Oplu musiałem sobie zrobić "uchwyt serwisowy" z dwóch kawałków grubego stalowego drutu. Więcej informacji na temat tego, jak usunąć odbiornik fabryczny dostaniesz na forach wielbicieli aut danej marki.
      Ceny przyzwoitych odbiorników zaczynają się od 300-400 złotych... a "coś co jako-tako gra" (bez odtwarzacza CD, za to z USB i czytnikiem kart SD) kupisz już za 150.
      Tak więc koszty wcale nie są porażające.
      • wielki_czarownik Nastraszyłeś babkę ;) 05.04.12, 00:10
        Jak nie znasz się na rzeczy, to podjedź do elektryka i za 5 dych będziesz mieć spokój.
        • qqbek Re: Nastraszyłeś babkę ;) 05.04.12, 21:11
          No tak - nastraszyłem, że kilka złotych (na kabelek i osłonki termokurczliwe) i lutownica to olbrzymie koszta.
          Z drugiej strony dać to samo zrobić elektrykowi za 50 dych to picuś-glancuś, fest interes.

          A najsampierw trzeba sprawdzić, co jest do wymiany - okablowanie, czy radioodbiornik. Bo jeżdżenie do elektryka z niesprawnym radiem nic nie da. Wymiana na nowe sprawnego radia, gdy padnięty jest jeden z kabelków też nie. A wystarczy podpiąć inne radio na chwilę i wszystko będzie jasne.
          • hazzard Re: Nastraszyłeś babkę ;) 11.04.12, 21:06
            Hehe, nie znam się niestety na elektryce, a jedynie na podstawowych rzeczach. Ale doszedł mi kolejny problem z elektryką, więc przy okazji wspomnę o radiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka