Dodaj do ulubionych

skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe?

27.11.12, 10:38
Większość z nas miała do czynienia z jakąś skrzynią bezstopniową. I byliśmy rozczarowani. Nawet Audi (multitronic) nie zachwyca.
Główną wadą jest wchodzenie silnika na obroty bez efektu w postaci momentu na kołach.
Jakie zatem panuje przekonanie?
Że cvt jest dobre dla miejskich aut, że jest awaryjne i nie warte uwagi.
Podkręcamy się skrzyniami dwusprzęgłowymi i planetarnymi BMW i DB - siedmio i ośmiobiegowymi..
Tymczasem - CVT ma mnóstwo potencjalnych zalet: PROSTA aż do bólu konstrukcja - co powinno przekładać się na bezawaryjność. Kompaktowe wymiary. Łatwość oprogramowania (właściwie jeden parametr - położenia paska)

Zwróćcie uwagę, że Toyota, Nissan czy Subaru - zlewają dwusprzęgłówki i twardo stoją przy cvt. Przy tym Toyota ma przecież na swoje półce skrzynie planetarne (rynek amerykański)
Skąd się to bierze?
Czyżbyśmy nie dostrzegali czegoś?
Subaru pokazał LINEARTRONICA - skrzynię podobno pozbawioną wad...
Ktoś z Was ma doświadczenia jazdy ze współczesnymi bezstopniowymi automatami?
Macie nowe murano? Avensisa? Czy subaru XV?

Może jesteśmy ślepi na nową tendencję na rynku?
Sam nie wiem...
jeep
Obserwuj wątek
    • crannmer Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 11:23
      jeepwdyzlu napisał:
      > Główną wadą jest wchodzenie silnika na obroty
      > bez efektu w postaci momentu na kołach.

      Masz na mysli wrazenie braku efektu.

      Efekt momentu na kolach bowiem jak najbardziej jest. Tyle, ze kierujacemu brakuje akustycznej ilustracji w postaci rosnacej proporcjonalnie do predkosci samochodu czestotliwosci odglosow silnika, ktory podczas silnego przyspieszania pracuje na stalych, wysokich obrotach.
      • jeepwdyzlu Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 11:27
        byłem prawie pewien, że zwrócisz mi uwagę :-)
        Oczywiście masz rację.
        Ale wrażenie istnieje (czy istniało w starych cvt)
        jeep
      • miszasty Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 18:34
        Dokładnie tak jak cranmer pisze - brakuje akustyki, do tego dodam, że wielu mocno brakuje najzwyczajniej... szarpnięć!
        A przecież - pomijając sam momentu ruszenia od zera, gdzie np. u Toyoty jest przez chyba 1-wszą sekundę muł, żeby chronić pas napędzający, żeby on się nie ślizgał czyli był bezawaryjny (ponoć w Audi dlatego go szlag trafiał, bo się ślizgał, nie było ochrony przy max. ruszaniu) - porównując jadące dwa identyczne samochody: jeden z CVT, drugi z manualem, CVT wygrywa w cuglach! Bo jak się "depnie", to silnik wchodzi dajmy na to na 6500 obr. i trzyma tak dopóki... klient nie odpuści trochę wciśnięcia pedału gazu.
        To są super skrzynie, ale tylko japońce potrafią je robić, dlatego w Europie hołubi się 2-sprzęgłowe. Niech sobie ktoś w korku spróbuje "pełzać" taką dsg a cvt: to jedna z największych wad dsg; poza serwisem drogi.
        W nowych CVT np. już się nie wymienia drogiego oleju.
        Priusy z e-cvt przejeżdżają milion czy ileś tam km bezawaryjnie.
        A że Polakom brakuje szarpnięcia... - Polacy nawet do samej idei "mam automat" nie mogą się przyzwyczaić, bo muszą "majdrować wajchą", to taki jakby...hmm... nie wiem: zastępczy testosteron? ;)
        Ponadto tą skrzynią można jechać praktycznie z każdą prędkością obrotową silnika przy każdej prędkości samochodu (z drobnymi wyjątkami): tej zalety nie ma żaden inny automat! :)
        Z drugiej strony mając cvt też można "majdrować" biegami ręcznie: tyle że
        a) szlag trafia wszystkie zalety cvt,
        b) jak ktoś pojeździ cvt, to w 99% nie używa trybu manual. Czemu? Bo to świetnie radzący sobie automat.
        • roney03 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 19:21
          miszasty napisał: - porównując jadące dwa identyczne sam
          > ochody: jeden z CVT, drugi z manualem, CVT wygrywa w cuglach! Bo jak się "depni
          > e", to silnik wchodzi dajmy na to na 6500 obr. i trzyma tak dopóki... klient ni
          > e odpuści trochę wciśnięcia pedału gazu.
          > To są super skrzynie, ale tylko japońce potrafią je robić, dlatego w Europie ho
          > łubi się 2-sprzęgłowe. Niech sobie ktoś w korku spróbuje "pełzać" taką dsg a cv
          > t: to jedna z największych wad dsg; poza serwisem drogi.

          Zeby wysmarowac takie bzdury to trzeba sie zdrowo postarac
          • jackk3 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 20:33
            Dokladnie! U mnie jezdzi ich coraz wiecej, podobno coraz lepsze ale dla mnie to w dalszym ciagu 'mulowate' jest. Co do Subarun to chodza sluchy ze nowy legacy GT albo nawet WRX bedzie cos takiego mial. Jesli to prawda to wiecej nawet nie spojrze na ta marke.
            A dla narzekajacych na 2-sprzeglowe polecam 'nowe' EVO, szybko zmienicie zdanie.
            Wg mnie taka skrzynia a moze i lepsza w nowym STI to byla by rewelacja.
            • miszasty Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 20:11
              Mułowate to masz tylko wrażenie - i tyle.
              Jak ktoś jest za przeproszeniem pod tym wrażeniem (muła), to powinien w AŚ albo Motorze pracować, tam też wygadują bzdury pt.: "skrzynia CVT wyje". A jak dasz 6000 obr. to nie wyje? Też wyje.
          • miszasty Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 20:12
            roney03 napisał:

            > miszasty napisał: - porównując jadące dwa identyczne sam
            > > ochody: jeden z CVT, drugi z manualem, CVT wygrywa w cuglach! Bo jak się
            > "depni
            > > e", to silnik wchodzi dajmy na to na 6500 obr. i trzyma tak dopóki... kli
            > ent ni
            > > e odpuści trochę wciśnięcia pedału gazu.
            > > To są super skrzynie, ale tylko japońce potrafią je robić, dlatego w Euro
            > pie ho
            > > łubi się 2-sprzęgłowe. Niech sobie ktoś w korku spróbuje "pełzać" taką ds
            > g a cv
            > > t: to jedna z największych wad dsg; poza serwisem drogi.
            >
            > Zeby wysmarowac takie bzdury to trzeba sie zdrowo postarac

            Ano.
            Albo mieć dwa identyczne auta z i bez CVT i widzieć to naprawdę.
            Albo mówimy o faktach, albo chrzanimy o "wrażeniach".
            Hehe :))
        • crannmer Drobny szczegol 28.11.12, 09:48
          miszasty napisał:
          > Priusy z e-cvt przejeżdżają milion czy ileś tam km bezawaryjnie.

          Drobny szczegol:
          W Priusach nie ma skrzyni biegow CVT. Tam w zasadzie w ogole nie ma skrzyni biegow.

          Uklad napedowy Priusa zachowuje sie, jakby tam byla skrzynia bezstopniowa, ale to jest realizowane poprzez najprostsza, jednobiegowa i jednostopniowa planetarna przekladnie sumujaca moment silnika spalinowego i elektrycznego.
        • nazimno Prius, detale dotyczace ukl. przen. napedu: 28.11.12, 10:13

          www.youtube.com/watch?v=ZmHpSyTsfm0
      • klemens1 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 10:15
        > Masz na mysli wrazenie braku efektu.
        >
        > Efekt momentu na kolach bowiem jak najbardziej jest. Tyle, ze kierujacemu braku
        > je akustycznej ilustracji w postaci rosnacej proporcjonalnie do predkosci samoc
        > hodu czestotliwosci odglosow silnika, ktory podczas silnego przyspieszania prac
        > uje na stalych, wysokich obrotach.

        Co więcej, ten moment w miarę przyspieszania maleje. Normalnie jest w miarę stały lub rośnie - tyle tylko że rośnie żeby osiągnąć ten malejący przy cvt.
        Ale wrażenia rządzą światem, nie efekty praktyczne.
        • killer-tom Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 14:52
          klemens1 napisał:

          > Ale wrażenia rządzą światem, nie efekty praktyczne.

          I na tym powinien się opierać cały motoryzacyjny świat :)
          • klemens1 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 29.11.12, 12:11
            > > Ale wrażenia rządzą światem, nie efekty praktyczne.
            >
            > I na tym powinien się opierać cały motoryzacyjny świat :)

            I opiera się - marketingowcy od dawna się do tego stosują. Efektem ubocznym jest to, że jak inżynierowie wymyślą coś lepszego, co daje jednak subiektywnie "gorsze wrażenie", to słabo się to sprzedaje.
        • nazimno Opis technologii zastosowanej w PRIUSie: 28.11.12, 15:28


          www.evworld.com/library/toyotahs2.pdf
    • mariusz-ef Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 19:21
      Mam jedynie doświadczenie z Mitsubishi Outlander (czyli również z Peugeot 4007 i Citroen cośtam- bo to są te same auta) - wiedziałem tylko że mam automat i... nic więcej.
      Silnik pracował fajnie, auto przyspieszało i hamowało. Nie zwróciłem uwagi na opóźnienia przy starcie...
      Auto jechało fajnie i choć wstyd się przyznać nie zacząłem niczego podejrzewać.

      Później dowiedziałem się że to była CVT. Później to znaczy, gdy zacząłem szukać drugiego samochodu. Myślałem na Nissanem Altimą z rynku amerykańskiego i wtedy zacząłem szukać informacji o tych transmisjach. Opinie w internecie mnie nie zniechęciły, a później przestałem wogóle zwracać uwagę na to jaki typ skrzyni występuje - po prostu niech będzie automat.
    • do.ki Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 27.11.12, 22:48
      CVT jest super. Miałem taka w poprzedniej Micrze K11 i to było rozwiazanie o niebo lepsze niż ten beznadziejny klasyczny automat w obecnej Micrze K12. W Audi CVT przecież tez się broni. Tylko dzięki użyciu takiej właśnie skrzyni A6 z dwulitrowym ideałem nie jest beznadziejnie wolowate i da się nim coś wyprzedzić.
      Jednak automaty niebezstopniowe przecież tez idą naprzód. No i przy skrzyniach 8-stopniowych osiągamy już niejako przybliżenie bezstopniowosci. Różnica prędkości obrotowej wału korbowego (krótko: obroty silnika) miedzy dwoma sąsiednimi biegami przy tej samej prędkości jest już minimalna.
      • do.ki Cholerny autocorrect 27.11.12, 22:49
        ...wystawił "ideałem", a miało być "dieslem" oczywiscie
      • pejotpe4 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 08:20
        Obecna Micra to od dwóch lat K13 i jest dostępna z CVT (ale ta wersja jest średnio oceniana - uznawana za ospałą i mocno zwiększającą spalanie - i to przez samego producenta). O ile 80KM Micrą z manualem można się całkiem żwawo poruszać (i to oszczędnie, bo na trasie spalanie ma mniejsze niż 4,5l/100km), o tyle CVT w niej to jakieś nieporozumienie (przynajmniej z tym silnikiem)...
        • do.ki Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 13:33
          > Obecna Micra to od dwóch lat K13

          OK, dzieki za sprostowanie. Ale wielkiej roznicy w stosunku do K12 nie widze.

          O ile 80KM Micrą z manualem można się całkiem żwawo poruszać
          > (i to oszczędnie, bo na trasie spalanie ma mniejsze niż 4,5l/100km), o tyle CVT
          > w niej to jakieś nieporozumienie (przynajmniej z tym silnikiem)...


          A dlaczego? K11 z litrowym silnikiem i CVT radzi sobie w miescie znakomicie, na autostradzie niezbyt, ale to ze wzgledu na niestabilne zawieszenie gdzies tak od 120 km/h. K12 z klasycznym automatem potrafi w miescie nawet 8 l/100 km spalic, za miastem ciezko zejsc ponizej 7 (wliczajac autostrady), no i jest strasznie wolowata. W 4.5 na trasie nie bardzo wierze, chyba ze ze stala predkoscia 60-70 km/h i z wiatrem. No i auto miejskie z manualem to dopiero jest piramidalne nieporozumienie.
          K13 z CVT nie jechalem, ale po doswiadczeniach z K12 jestem sklonny twierdzic, ze WSZYSTKO jest lepsze od tego fatalnego automatu w nim.
          • pejotpe4 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 29.11.12, 07:25
            Żona jeździ K13 z manualem i nie narzeka (głównie: robi 40 km dziennie po wiejskich dróżkach) i typowe spalanie na trasie dom-przedszkole-praca to 4,8l/100km. Moje rekordowe spalanie to 4,2l/100km - ale to było raczej snucie za ciężarówkami po remontowanej DK8 właśnie w miarę równe 70km/h... Warto wziąć po uwagę fakt, że K13 jest lżejsza od K12 o ponad 100kg (czyli jakieś 10%)... Gdyby jeździła z automatyczną skrzynią biegów - też by nie narzekała.
    • rysiekk111 rozróżnijcie możliwości od obecnych realizacji 27.11.12, 23:22
      bo ta dyskusja na mniej więcej taki sens jak dyskusja o cechach hybryd wg obecnych modeli
      pojęcia kluczowe:
      optymalizacja wielkościowa,
      niezalecane warunki pracy
    • trypel Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 08:23
      jeep - dla mnie multitronik z audi do dziś jest ideałem automatu. Obecne dsg kórym jezdzę nawet butów mu czyscic nie może.
      Komfort jazdy, osiagi przy braku efektów akustycznych, ekonomia. Ideał.
      • nazimno Mam podobne zdanie. 28.11.12, 10:30
        Wiec nie jest ono odosobnione.
    • adrian_ktostam Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 16:48
      Wszystkie rozwiązania mają swoje wady i zalety. Pierwsze skrzynie typu CVT były podobno bardzo awaryjne. Nigdy bym nie kupił np 7-letniego auta z taką przekładnią. Co więcej, stare skrzynie sprawdzały się w małych autach, natomiast zupełnie nie sprawdzały się w dużych samochodach z silnikami o wysokich momentach obrotowych. Obecnie technologia bardzo poszła do przodu. Subaru wkrótce wypuści Forestera diesla z CVT oraz z 2-litrowymi benzyniakami turbo o mocy 280 kuni.

      Nowe skrzynie CVT mają opinię niezawodnych. Jest jednak jeden wyjątek. Nie wskazana jest jednak dla tych którzy lubią często holować ciężkie przyczepy w górach. Miałem okazję pojeździć Outbackiem z CVT. Pierwsze wrażenia rzeczywiście dziwne, ale właściciel twierdził, że szybko się przyzwyczaił i teraz innej skrzyni by nie chciał.
      • jackk3 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 18:01
        Juz oficjalnie.
        www.insideline.com/subaru/forester/2014/2014-subaru-forester-first-look.html
        Nawet do turbo wladowali CVT. Oceniono ja tak sobie.
    • derff Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 17:25
      Taka skrzynia pozwala na pracę silnika w zakresie największej sprawności podczas przyspieszania. Niestety sama skrzynia ma niska sprawnośc. Niższą od manualnej.
      • trypel Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 18:32
        co to znaczy że ma niższą sprawność?
        bo A4 z multitronikiem przyspiesza na przykład lepiej niż z manualem mając silnik o tej samej mocy.
        • tiges_wiz Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 19:08
          przyspieszenie = moc / (masa* prędkość)
          i to właściwie powinno zakończyć dyskusje ;)

          w manualach moc jest mniejsza, bo w zakresie obrotowa użytecznych nie jest stała, wiec średnio jest mniej niz maksymalna.
          w cvt silnik moze pracować tylko w punkcie mocy maksymalnej i dlatego jest szybszy. a ze ktoś uda dupohamowni ;)
          • trypel Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 19:12
            to ja wiem. To było piekne że dość szybko chwyta sie jak pracować pedalem gazu żeby silnik pracował np przy równo 2000 obr a auto przyspieszało naprawde dynamicznie (jak na 140 km)

            tylko dlaczego sprawnośc niższa? jsesli to chodzi na łańcuchu to raczej poslizgu zadnego nie ma.
            • tiges_wiz Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 19:42
              nie wiem o co mu chodzi ;)
              pewnie niektore sie slizgaja, ale ja nie znam dokladnie wszystkich konstrucji.
            • lazy.eye Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 21:00
              Sprawność łańcucha i tak jest trochę niższa od przekładni zębatej w zwykłej skrzyni manualnej.
              A w multitroniku Audi to nie jest łańcuch chodzący na kołach zębatych tylko pasek klinowy o budowie łańcuchowej (w Audi bardzo skomplikowany i drogi). A przekładnie pasowe na pasek klinowy mają niższą sprawność niż łańcuchy.
              • rysiekk111 sprawność spada wraz z obciążeniem 28.11.12, 22:43
                nie wiem czy wspominałem, ale taką przekładnie na dyplom projektowałem i kilka wykresów widzialem
                otóż: sprawność przekłądni spada gwałtownie wraz ze wzrostem obciazeń,
                ( wykresy od P.I.V. byly publikowane )
                więc na efekt niedopasowania wielkości silnika (do zapotrzebowań naprawdę potrzebnych do spokojnego przemieszczania ) nakłada się analogiczny efekt od samej przekładni.
                Dodatkowo dochodzi pobór mocy na układ zasilania docisku kół na łańcuch
                • do.ki względnie czy bezwzględnie? 29.11.12, 07:05
                  i konkretnie: o ile?
                  • rysiekk111 i tak i tak 29.11.12, 21:55
                    do.ki napisał:

                    > i konkretnie: o ile?

                    mniej więcej jak na wykresach
                    tu

                    dokłądny przebieg możnaby oczywiści ocenić badając caly typoszereg w sużym zakresie mocy, ale nie widzę powodu by charakter zalezności miała sie zmienić
                    • do.ki Albo-albo 30.11.12, 11:35
                      Nie mogę otworzyć podlinkowanej strony, ale niemożliwe jest żeby sprawność przekładni spadała znacznie przy pełnym obciazeniu, bo wtedy pełne obciążenie zawsze prowadziłoby do zniszczenia przekładni z powodu przegrzania. No chyba ze jakoś szczególnie definiujesz słowo dramatycznie czy jakiego tam przymiotnika uzyles.
                      • rysiekk111 spada przy niskich obciążenaich 30.11.12, 11:59
                        gdy moment wejściowy jest poniżej 20 do 40 % maksymalnego spada bardziej lub mniej gwałtownie

                        jeszcze raz adres, u mnie na IE działa

                        www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0094114X02000174
                        • do.ki I to jest problem? 30.11.12, 12:23
                          Czyli jest to ekwiwalent wolnej jazdy na polsprzegle. Wystarczy jednak pojechać sprawnie, czyli w Twojej mowie szybkowsciekle, i problem spadku sprawności znika. :-)
                          • rysiekk111 dla spokojnego zrównoważonego obywatela tak 30.11.12, 14:10
                            do.ki napisał:

                            > Czyli jest to ekwiwalent wolnej jazdy na polsprzegle.
                            raczej zwykłego przemieszczania które wymaga kilku (nastu)kW

                            Wystarczy jednak pojechać
                            > sprawnie, czyli w Twojej mowie szybkowsciekle, i problem spadku sprawności zni
                            > ka. :-)
                            Tylko na czas przyspieszania, bo szybkowściekłego też obowiązują prawa fizyki i po przyspieszeniu też mu pobór mocy spada
                            (choć tu problem częściowo rozwiązywałoby bocznikowanie )
                            • do.ki Re: dla spokojnego zrównoważonego obywatela tak 30.11.12, 18:58
                              Wedle twojej definicji "spokojni zrównoważeni obywatele" to po prostu stetryczali emeryci, którzy raczej powinni jeździć taksówkami, a nie zagracać drogi publiczne sobą i swoimi pojazdami.

                              Problem spadku sprawności skrzyni można więc rozwiązać jeżdżąc ile fabryka dała.
                              • rysiekk111 Re: dla spokojnego zrównoważonego obywatela tak 30.11.12, 20:37
                                do.ki napisał:

                                > Wedle twojej definicji "spokojni zrównoważeni obywatele" to po prostu stetrycza
                                > li emeryci
                                sądzilęm że następnym razem bedę mógł zacytowac inny fragment Całościowej Koncepcji, ale coś mi się zdaje, że wciąż bedzie powracal ten najważniejszy :
                                Przyjecie i realizacja priorytetu dla podstawowych potrzeb wiekszości oznacza automatycznie spadek ogólnych kosztów gospodarki,oraz poprawę komfortu życia mas pracujących co automatycznie przekłada się na rozwój Kraju. W uproszczeniu: najważniejsze jest to by w miarę sprawnie odbywały sie codzienne przemieszczenia , głownie pracowników do/z pracy oraz towarów na odległości do kilkudziesięciu km niż to, by część osób doświadczało luksusów jazdy z prędkościami rzędu 150, bądź też możliwości podjechania prawie wszędzie własnym samochodem, nie bacząc na utrudnianie innym.

                                , którzy raczej powinni jeździć taksówkami, a nie zagracać drogi publ
                                > iczne sobą i swoimi pojazdami.

                                a tu ziarno prawdy, z tym ze dotyczy wszystkich obywateli.
                                rozdział "optymalny model przemieszczania..."
                                Pod względem organizacyjnym warunkiem osiągnięcia tych celów jest to, by były w znacznej części wykonywane przez transport zbiorowy (przypominam: wolnorynkowo a nie przez dotowane firmy komunalne/państwowe ) i sprzyjała temu infrastruktura oraz parametry pojazdów : od pociągów i przegubowych autobusów aż po 2osobowe EL-auta miejskie (prywatne lub taksówki). Rola taksówek jest warta szczególnego podkreślenia. Powszechna dostępność ekonomiczna jazdy nimi i duże nimi nasycenie to warunek tego by sposób przemieszczania komunikacja zbiorowa + taxi był w pełni konkurencyjny wobec przemieszczania wszędzie własnym pojazdem.


                                > Problem spadku sprawności skrzyni można więc rozwiązać jeżdżąc ile fabryka dała

                                No właśnie, rzecz w tym by dala tyle ile jest racjonalnie uzasadnione dla zaspokojenia potrzeby przemieszczenia. CVT o ile jest właściwie wykorzystane i zoptymalizowane może być istotną poprawą względem napędu tradycyjnego...ale z uwagi na tanienie EL-osprzętu ..wiadomo, lepsze wrogiem dobrego
                                • do.ki raz tylko stracę czas 30.11.12, 22:16
                                  na dyskusję z twoją całościową koncepcją

                                  > "Przyjecie i realizacja priorytetu dla podstawowych potrzeb wiekszości"

                                  bełkot

                                  > mas pracujących

                                  komunistyczny bełkot. Kogo obchodzą masy, w dodatku pracujące, których dzięki zjednoczonej europie jest coraz mniej?

                                  > najważniejsze jest to by w miarę sprawnie odbywały sie codzienne przemieszczen
                                  > ia , głownie pracowników do/z pracy oraz towarów na odległości do kilkudziesięc
                                  > iu km

                                  Nieprawda. To wcale nie jest najważniejsze.

                                  > Pod względem organizacyjnym warunkiem osiągnięcia tych celów jest to, by był
                                  > y w znacznej części wykonywane przez transport zbiorowy

                                  ...i niech to ten transport zbiorowy służy masom pracującym

                                  Natomiast twoje koncepcje socjologiczne są z gruntu przestarzałe. Jak przystało na marksistę za podstawę społeczeństwa uważasz wielkoprzemysłową klasę robotniczą. Zaskoczeniem będzie dla ciebie fakt, że takich ludzi już nie ma.

                                  Nie szukając daleko, ja sam, klasa średnia, (ale nie ten młody wykształcony, z dużego miasta, tylko naprawdę wykształcony i specjalista), jeszcze długo nie będę jeździł zbiorkomem. Oczywiście, w końcu przyjdzie władza, która i mnie spauperyzuje. Wtedy przestanę być specjalistą, ale to już zupełnie inna rozmowa.
                                  • rysiekk111 brakpodstawy- > bezsens dyskusji o szczegółach 30.11.12, 23:32
                                    do.ki napisał:

                                    > na dyskusję z twoją całościową koncepcją
                                    >
                                    > > "Przyjecie i realizacja priorytetu dla podstawowych potrzeb wiekszości"
                                    >
                                    > bełkot

                                    no i mamy jasność kto z jakiej pozycji występuje
                                • duze_a_male_d_duze_m Re: dla spokojnego zrównoważonego obywatela tak 05.12.12, 07:54
                                  Chyba źle w życiu wybrałeś. Lepiej byś się chyba zrealizował po studiach rolniczych - jakąś wielkoprzemysłowa produkcja zwierzęca, bydło, trzoda, owce, jakieś ptactwo. Poważnie
          • lazy.eye Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 21:46
            Moc nie ma tu nic do rzeczy. Moc maksymalna jest oddawana przez silnik tylko przy prędkości maksymalnej samochodu. Przy przyspieszaniu istotny jest moment obrotowy. Wystarczy, że jest płaski w zakresie obrotów użytecznych i zarówno skrzynia CVT czy manualna (DSG) wykorzystuje w pełni możliwości silnika. A DSG ma wyższą sprawność od CVT.
            • crannmer Trzy budury 28.11.12, 22:15
              lazy.eye napisał:
              > Moc nie ma tu nic do rzeczy. Moc maksymalna jest oddawana przez silnik tylko pr
              > zy prędkości maksymalnej samochodu.

              Bzdura nr 1.

              > Przy przyspieszaniu istotny jest moment obrotowy.

              Bzdura nr 2.

              > Wystarczy, że jest płaski w zakresie obrotów użytecznych i zarówno skrzy
              > nia CVT czy manualna (DSG) wykorzystuje w pełni możliwości silnika.

              Bzdura nr 3.
              • lazy.eye Re: Trzy budury 28.11.12, 22:32
                Mój błąd:)
                Faktycznie CVT ma tu przewagę nad DSG.
            • tiges_wiz spróbuj obalić fizykę 29.11.12, 08:45
              moc=praca/czas (prawda?)
              praca=siła*przesunięcie (prawda?)
              siła=masa*przyspieszenie (dalej się zgadza?)

              łączymy to:
              moc= ((masa*przyspieszenie)*przesunięcie)/czas (mnożymy obie strony równania przez czas)
              moc*czas=masa*przyspieszenie*przesunięcie (dzielimy obie strony równania przez przesuniecie)

              moc*czas/przesunięcie=masa*przyspieszenie (zauważmy, że czas/przesunięcie=1/prędkosc, a masa*przyspieszenie=siła)

              siła=moc/prędkość

              Tak po prostu.

              Przy okazji można spróbować wyliczyć przyspieszenie:

              przyspieszenie=moc/(masa*prędkość)
            • karkochas Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 29.11.12, 22:24
              Po ch... sięgasz do klawiatury, jak się na czymś nie znasz? Bzdury piszesz.
    • buraque Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 20:22
      złe? sam zobacz :)
      www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=v7ga6b1JEWQ

      Nowy Forrester będzie miał turbo 2.5 około 260KM z tym lineartonikiem, jak dla mnie bomba
      • buraque Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 20:24
        ps. jeszcze tryb "manualny"
        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=RuOQ_aX2H84#!
      • jackk3 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 28.11.12, 20:40
        Nie 260 tylko 250KM.
        To zobacz co o CVT pisze 'Edmunds.com':
        'The 2.0 turbo feels decidedly strong, but its CVT is lazy to launch and seems reluctant to "kick down" in simulated passing maneuvers. Steering feel and response are much more to our liking — for a base car — but the directness we associate with a sporty version isn't quite there. Still, it does corner eagerly for an SUV and body roll is well regulated. We could have a bit of fun with this car if the CVT would play along better.'
        • adrian_ktostam Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 29.11.12, 15:49
          jackk3 napisał:

          > Nie 260 tylko 250KM.


          Jak powszechnie wiadomo, w Ameryce wszystko musi być większe. Kunie tyż. Tak więc o ile europejski kuń mechaniczny ma moc 735,49875 Watt, to kuń amerykansky ma moc 745,7 Watt.

          Tak więc ten sam silnik Subaru ma moc 260 słabszych kuni europejskich lub 250 silniejszych kuni amerykańskich
          • jackk3 Re: skrzynie CVT - czy naprawdę takie złe? 29.11.12, 15:56
            Dzieki!
          • nazimno Na marginesie..."kuni"... 29.11.12, 16:39
            Tam na "kunie" mowia: mustangi.

            www.savingamericasmustangs.org/

            • jackk3 Re: Na marginesie..."kuni"... 29.11.12, 17:46
              Czasami tutaj mozna uslyszec: 'rustung'.
    • jeepwdyzlu reasumując 04.12.12, 17:49
      skrzynie CVT mają jednak sporo zalet
      właściwie jedyną wadą jest praca nie imitująca skrzyni planetarnej i brak skoków obrotów a więc i wrażeń akustycznych
      poważne firmy trzymają się tej technologii (vide Audi i Toyota)

      Wniosek dla mnie: spróbuję się przejechać murano...
      Dziękuję za ciekawą dyskusję i najserdeczniej pozdrawiam
      jeep
      • adrian_ktostam Re: reasumując 04.12.12, 18:09
        Pozwól, że się wtrącę. Nowe generacje skrzyń CVT mają sporo zalet. Stare często się sypały, a właściwie pękał łańcuch. Naprawa wbrew pozorom kosztowna...
        • lazy.eye Re: reasumując 05.12.12, 07:40
          Nowe też są liczone na 150-200k przebiegu. Po tym się je reperuje lub wyrzuca. Koszt ten sam od 10k w górę.
          • adrian_ktostam Re: reasumując 07.12.12, 00:32
            Nie wiem skąd masz te dane i na ile są one aktualne. Przebieg 150k km to w Europie sporo, ale w USA to tyle co nic. Wątpię więc, by Japończycy ryzykowali blamaż na rynku, z którego żyją. Przecież wciąż mają do dyspozycji tradycyjne skrzynie automatyczne
      • lazy.eye Re: reasumując 05.12.12, 07:18
        Nie wiadomo czy mają zalety bo producenci nie podają ich sprawności. W zwykłej skrzyni manualnej czy DSG niezależnie od tego jak jest skomplikowana na końcu jest tylko jedna przekładnia zębata o sprawności 95-98%. W CVT sprawność jest niższa i zależy od obciążenia. Moc silnika jest marnowana a zużycie paliwa większe.
        • adrian_ktostam Re: reasumując 07.12.12, 00:24
          Czy moc silnika jest marnowana??? Czy zużycie paliwa jest rzeczywiście większe???

          Rozpatrzmy to na przykładzie Subaru XV z silnikiem 2.0 i, korzystając z danych wziętych z oficjalnych stron Subaru Import Polska. Prędkość maksymalna identyczna, przyspieszenie do setki lepsze o 0,2 sec ze skrzynią manualna, ale średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym już o o 0,3 l niższe z CVT. Emisja CO2? Manualna 160, CVT 153...

          No to jak jest tą sprawnością i zużyciem paliwa?

          Co do trwałości, to uważam, że najtrwalsze są tradycyjne skrzynie automatyczne, ale i tak najnowsze CVT średnio przetrzymają dwie DSG. Takie jest moje zdanie, bo do prawdziwych wiarygodnych danych nikt z nas nie dotrze, bo prawdopodobnie nie istnieją...
          • do.ki Re: reasumując 07.12.12, 06:22
            > przyspieszenie do setki lepsze o 0,2 sec ze skrzynią manualna

            E tam. Czas przyspieszania do setki ze skrzynią manualną bardzo zależy od operatora skrzyni. "In real life" przy tak niewielkiej różnicy pewnie prawie zawsze spod świateł wygra CVT.
      • mameja21 Re: reasumując 10.12.12, 20:10
        jeepwdyzlu napisał:
        > skrzynie CVT mają jednak sporo zalet

        Chcesz kupić jakąś japońską srakę hehe?
        -----------------------------------------------------
        www.youtube.com/watch?v=6YTrhROPXIA





        • jeepwdyzlu mameja no nareszcie 11.12.12, 10:39

          czekałęm na Twój merytoryczny - jak zawsze - wpis
          widzisz a6 mnie znudził
          bmw choć kusi - jest albo zbyt ostentacyjne (x6 i jednak x5) albo jak x3 - trochę rozczarowujące
          DB jest brzydki i w ML i w R
          Q7 przypomina furgonetkę do rozwożenia węgla, a Q5 jest przeceniane
          Zatem patrzę na lexusy, infiniti i może murano...
          Cieszę się, że popierasz ten kierunek :-)
          ciao
          jeep
          • mameja21 Re: mameja no nareszcie 11.12.12, 11:19
            jeepwdyzlu napisał:

            > Zatem patrzę na lexusy, infiniti i może murano...

            Czyli jak prawie zawsze szambo i bezguście hehe.
            • jeepwdyzlu Re: mameja no nareszcie 11.12.12, 12:11
              za rzadko tu piszesz :-))
              najserdeczniej
              jeep
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka