pimpu.rdan
18.04.13, 23:33
Witam! Mam dziwny kłopot z temperaturą silnika. W ostatnich dniach kilka razy zdarzyło mi się, że temperatura płynu chłodzącego dobiła do czerwonej lampki i wywaliło mi na desce komendę STOP. Co ciekawe problem pojawia się co jakiś czas - głównie w sytuacji, kiedy auto jest już rozgrzane, po czym zrobi się krótki postój (np. na zakupy). Po ponownym rozruchu temperatura rośnie momentalnie do czerwonego pola. Po przestudzeniu (przynajmniej kilka godzin) sytuacja wraca do normy...
W zbiorniku wyrównawczym jest bardzo duże ciśnienie - po odkręceniu korka pluje płynem przez dobrych kilka minut, są też pęcherze powietrza.
Z innych dziwnych objawów - pod koniec zimy podczas grzania we wnętrzu śmierdziało mi płynem chłodzącym. Zakładam, że ma to związek z grzaniem samochodu.
Czy ktoś ma jakiś pomysł o co chodzi? Od czego zacząć? Jest sens odpowietrzyć układ chłodzenia?