Gość: cc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:16 Cytat z dnia dzisiejszego (serwis ASO Hondy): "Właśnie kierowca CR-V zakopał się na plaży i próbując wyjechać, spalił sprzęgło." Nadaje się za to do 'zadawania szyku' w mieście ;))) Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: dziadzia Re: Honda CRV - terenówka nie dała rady na plaży IP: *.eventusnet.com / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 11:20 Noooo... nie przesadzaj, bo pod krawężnik podjedzie swobodnie :-) Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Honda CRV - terenówka nie dała rady na plaży IP: *.fornfyndet.se 18.08.04, 13:28 Ludzie, to sa terenowki miejskie.Po piasku trzeba umiec jezdzic. Jezeli mamy prawdziwy terenowy samochod i mamy dokonac jazdy rozrywkowej nie praca,to robimy nastepujaco. Dojezdzamy do krawedzi drogi ktora proweadzi na plaze ,wysiadamy z auta i przechodzimy na piechote ten odcinek i sprawdzamy jaka jest sybkosc piasku i jak gleboki.Jezeli normalna plaza i mniej wiecej jest do przejechania 40m do wody,zawsze na plazy jedziemy nad woda,tam jest najtwardziej i jest szansa ze wyjedziemy.Wracamy do samochodu i cofamy sie na twardym okolo 20m wlaczamy bieg jeden po ruszeniu odrazu dwojke i full gaz na dol (szwungiem) czyli z zyciem do twardej nawierzchni nad woda po dojechaniu odrazu skrecamy na rownoleglwe do wody ale jedziemy po piasku i na moment nie zdejmujemy nogi z gazu,woz jak jest dobry i mocny daje rade mamy okolo 30km/h i tak pilujemy dokad chcemy ,nawrot jest sprawa trudna gdyz mozna wsiaknac lepiej miec juz znana droge i wjechac pelnym gazem przez pjach do gory i na do wyjazdu.Tak trzeba obliczyc aby nie bylo zmiany biegow i byla duza sila ciagu,nie moze silnik lub auto zdechnac.Przy jezdzie dosc szybkiej nie grozi,ale jak tylko zwolnimy woz siedzi.Ruszyc jest trudno chyba ze mamy jakas mate ze soba i po niej. Zasada nr 1 w jezdzeniu po piasku.NIGDY NIE PUSCIC KIEROWNICY,a zarazem nie trzymac jej kurczowo.Grozi to w momencie wjechania na twardy grunt katastrofa. Po kazdej jezdzie nadmorskiej musicie umyc z piachu i soli samochod. Duza terenowka i super prawdziwa wjezdza sie troche wolniej i w trakcie jazdy spuszcza powietrzee z kol tak aby miec szerokie na 70cm opony i bez problem,u mozna stanac pogadac i ruszyc,ale skoleji ostroznie,nie trzeba pilowac. Pzdr-Michal Link Zgłoś
Gość: cc Re: technika jazdy ponad wszystko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:31 czy to znaczy, że każdy 4x4 by się zakopał na plaży jadąc normalnie, powoli i równo??? Link Zgłoś
Gość: Adrian4u Re: technika jazdy ponad wszystko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:38 może nie Suzuki - ma reduktor i o każdy - od Samurai po Grand Vitarę - i chyba jako jedyna z terenówek za cenę do 126tys (tyle kosztuje wypasiona GV XL-7) Link Zgłoś