misiaczek1281 22.09.14, 18:28 ciekawa idea czy głupota? Potraficie wytrzymać chociaż jeden dzień bez auta? Dla mnie samochód jest jak narkotyk dla ćpuna - muszę używać codziennie:) heh - tacy znafcy a zapomnieli poruszyć ten temat?:) Link Zgłoś Obserwuj wątek
loyezoo Re: Dziś dzień bez samochodu 22.09.14, 19:20 Nie widzę w tym problemu,żeby być nawet kilka dni bez auta,mimo,że mieszkam za miastem i ze "zbiorkomem" tu krucho. Natomiast narkotykiem,to może być jakieś Ferrari Enzo,911 turbo albo ekstremalnie jakieś 4x4 podwyższone na fajne błocko ale polo....Bez obrazy ale tym jeździ się za karę (jeździłem takim polo) Link Zgłoś
schweppes1 Re: Dziś dzień bez samochodu 22.09.14, 20:29 Popieram, miałem kiedyś Polo jako samochód zastępczy i co kilka godzin dzwoniłem do serwisu z pytaniem o stan prac, żeby wreszcie oddać im tą taczkę. Coś okropnego... Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Dziś dzień bez samochodu 22.09.14, 21:32 schweppes1 napisał: > Popieram, miałem kiedyś Polo jako samochód zastępczy i co kilka godzin dzwoniłe > m do serwisu z pytaniem o stan prac, żeby wreszcie oddać im tą taczkę. Coś okro > pnego... ...i się obudziłeś:) pewnie miałeś 3 cylindrowca - głośne i zawodne - zgoda:) Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: Dziś dzień bez samochodu 22.09.14, 22:02 loyezoo napisał: > Nie widzę w tym problemu,żeby być nawet kilka dni bez auta,mimo,że mieszkam za > miastem i ze "zbiorkomem" tu krucho. > Natomiast narkotykiem,to może być jakieś Ferrari Enzo,911 turbo albo ekstremaln > ie jakieś 4x4 podwyższone na fajne błocko ale polo....Bez obrazy ale tym jeździ > się za karę (jeździłem takim polo) za kare to sie jeździ autobusem na wsi jak sie nie ma auta:) Link Zgłoś
octavian-33 8000-9000 km rocznie i ty używasz auta codziennie? 22.09.14, 21:48 Jaja se robisz. Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: 8000-9000 km rocznie i ty używasz auta codzie 22.09.14, 22:04 octavian-33 napisał: > Jaja se robisz. tak ...używam auta codziennie...30 minut dziennie...przynajmniej mnie tyłek nie boli od siedzenia 4 godziny dziennie w Octavii hehe:) Link Zgłoś
thea19 Re: 8000-9000 km rocznie i ty używasz auta codzie 22.09.14, 22:41 i wciaz jestes singlem? nie dziwie sie. Link Zgłoś
octavian-33 Ale misiaczek jest polofilem i nie jest sam. 23.09.14, 11:36 Dlatego dzień bez samochodu przepraszam bez POLO, dniem straconym. POLO to dla niego narkotyk, itd. Link Zgłoś
octavian-33 Ty znowu o tyłku. Ty jesteś gejem czy polofilem? 23.09.14, 18:48 W końcu odpowiedz. Link Zgłoś
qqbek Pożegnaj swój post. 23.09.14, 18:52 ...mój, nawet mniej dla misiaczka pochlebny, szybko zniknął. Bardzo przeczulony jest na swoim punkcie i szybko klika ikonkę kosza nasz miś. Dzień bez samochodu. Dzień bez papierosa. a co z dniem bez Misiaczka na forum? Link Zgłoś
octavian-33 Wiem. Przepraszam wszystkich, których obraziłem 23.09.14, 20:04 tym wpisem, ale misiaczka nie. On przegina we wszystkim. Samochód jako narkotyk? Nie rozumiem tego. Link Zgłoś
josner Re: Dziś dzień bez samochodu 22.09.14, 22:59 Dzień bez samochodu... ta jasne. Czyli to wyglądałoby tak: - 3zeta na autobus żeby dojechać na PKP (wstań szybciej) - na PKP bilet za 11zł z groszami (plus taki, że siadam i mam wszystko...) - na miejscu 15min spacerem do pracy. Droga powrotna: -albo skracam dniówkę albo czekam 2 godziny na następny pociąg - i znów 11zł - i znów 3zeta ...i jestem w domu. Niestety nawet jak jadę sam bardziej opłaca mi się samochód. Link Zgłoś
do.ki Re: Dziś dzień bez samochodu 23.09.14, 07:12 A wiesz, że wynaleziono rower? Dodatkowy bonus: poprawisz formę. A wiesz, że samochodem to wychodzi znacznie drożej niż w tej twojej kalkulacji? Link Zgłoś
qqbek Ja coraz mniej jeżdżę... 23.09.14, 11:44 ...przynajmniej do pracy. W lecie często i gęsto, bo zapach przeciętnego katopolaka płci obojętnej przy +30C w zbiorkomie jest nie do wytrzymania (a jak dwudziestu jedzie, to już horror). Chyba w lipcu i sierpniu raz czy dwa zbiorkomem pojechałem i z 6-7 razy rowerem do pracy, a pozostałe dni samochodem. Do tego dochodzi "wakacyjny rozkład" (nie mówię o rozkładzie jazdy, bo o jeżdżeniu to akurat u mnie na wsi MPK w wakacje zapomina i zostaje sam "rozkład" - pach, pup i dwutygodniowych skarpet). Wczoraj pojechałem z dowodem rejestracyjnym w portfelu... ale zbiorkomem, bo ZTM jadącym z dowodem rejestracyjnym fundował darmowy przejazd. Tak więc tak - potrafię sobie codzienne dojazdy do pracy wyobrazić bez samochodu. Ale funkcjonowanie? Nie - nie da się zrobić większych zakupów (a mam rodzinę), nie da się pojechać za miasto, żeby odpocząć (bo w PKS i PKP też "rozkład", także taboru), nie da się dojechać do rodziny. Link Zgłoś
klemens1 Re: Dziś dzień bez samochodu 23.09.14, 14:21 misiaczek1281 napisał: > ciekawa idea czy głupota? Potraficie wytrzymać chociaż jeden dzień bez auta? Ale w czym problem? Ja jeżdżę nagminnie komunikacją miejską, przynajmniej spokojnie sobie coś poczytam zamiast tkwić w korkach. Czasami jeżdżę rowerem, jak mam ochotę i jest dobra pogoda. W tym roku autem w pracy byłem mniej niż 10 razy. Link Zgłoś
chris62 Re: Dziś dzień bez samochodu 23.09.14, 14:58 Żeby bez samochodu to trzeba mieć bardzo dobre połączenie ale nie tak dobre jak ten misiaczek z tego filmu www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c Link Zgłoś
tomek854 Re: Dziś dzień bez samochodu 23.09.14, 15:28 Ja mam bardzo nieregularną pracę. Jak pracuję bliżej, to staram się dojeżdżać rowerem. Jak pracuję dalej, to nie ma opcji innej niż samochód, tymbardziej, że zwykle wtedy potrzeba ze sobą wziąć trochę gratów. A czasem pracuję w domu. Poza tym autem jeżdże na większe zakupy (na mniejsze chodzę pieszo), do daleko mieszkających znajomych i na wycieczki. Do centrum miasta jeżdżę komunikacją zbiorową - szybciej i taniej (jeśli wliczamy parkowanie w centrum). Bywa, że auta używam raz na tydzień albo rzadziej, bywa, że ciągle - nie ma reguły. Jak najbardziej jestem sobie w stanie wyobrazić życie bez samochodu - gdybym bliżej pracował, albo w domu, to zupełnie wystarczyłoby mi na sporadyczne wyjazdy skorzystać z systemu carpoolingu - jedno z aut city car club parkuje praktycznie tuż pod moim domem. Link Zgłoś