1realista
17.10.14, 21:47
Jak się nie umie jeździć szybko to się nie jeździ szybko.
www.youtube.com/watch?v=DeVpoPdRLr0
Koleś ma więcej szczęścia niż rozumu. Zasuwa autem klasy ekonomicznej powyżej 160km/h i jest zaskoczony konicznością gwałtownego hamowania z powodu zmiennej sytuacji na drodze. Dodatkowo jest niedoświadczony bo nie potrafi prawidłowo ocenić stref zagrożenia - taką jest pas włączenia - i beztrosko zasuwa ile dała fabryka. Co więcej nie potrafi hamować intensywnie z dużych prędkości. No cóż prędkosć to nie rozrywka i zabawa ale zadanie wymagajace doświadczenia, koncentracji i umiejętności.
Jaka rada? Nie należy jechać szybciej niż 80% prędkości maksymalnej pojazdu po się nie da awaryjnie skutecznie zahamować w rozsądnych długościach i czasie. No i z dużymi prędkościami należy oswajać się stopniowo i uczyć się reakcji pojazdu i przestrzeni (w czasie i drodze) potrzebnej do bezpiecznego manewrowania pojazdem. I nauczyć się obserwować drogę pamiętajać o zawężonym polu widzenia.