Gość: Kokeeno
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
01.10.04, 20:10
Nie jest tak tragicznie. Przejechałem od tankowania równo 450 km i spaliłem 35 litrów Super 95 (no Pb) na "pewnej" stacji Orlenu. 7,8 l/100 hm, co nie jest złym wynikiem zważywszy:
- moją ciężką nogę na trasie (no dobrze, był na dotarciu więc nie przekraczałem 130-140 km/h),
- trasa to jakieś 65% udziału w ruchu, ale reszta po mieście w potwornych korkach (w sumie więcej czasu spędziłem w mieście) - ulica Legnicka we Wrocku, to nie jest szczyt marzeń, podobnie plac Grunwaldzki,
- klimy sobie nie żałowałem ;o)
W sumie jestem zadowolony, chociaż czeka mnie wymiana drzwi po bliskim spotkaniu trzeciego stopnia z autobusem ;o)