13.07.17, 10:38
Pierwszy raz będę miał auto bez zapasu, i nawet bez opcji posiadania zapasu. Wziąłem runflaty zamiast zwykłych plus zestaw naprawczy.
Niestety mam tendencje do rozwalania opon, w ciagu 3 lat 4 opony w alltracku, i niby były samouszczelniające.
Czy runflata przy jego grubości łatwo rozwalić na kamieniu czy raczej nie ma szansy?
Na ile subiektywnie obniżają komfort jazdy?
Na co mam sie przygotować? Większy hałas? Itd
Obserwuj wątek
    • nazimno Re: Runflaty 13.07.17, 11:14
      Te opony sa - mowiac kolokwailnie - "twarde".

      Odczucia porownac mozna z jazda na zwyklych oponach z podniesionym cisnieniem.
      Gdy bywam np. we Wroclawiu, to do ciezkiego wqrwu doprowadzaja mnie niektore ulice tego miasta ze wzgledu na nierownosci i inne "uroki". Majac niskie opony odczuwam kazde wglebienie, mimo dobrego zawieszenia i amortyzatorow.

      Wracajac do runflatow.

      Ta opona ma pewien zakres elastycznosci zalezny od glebokosci ugiecia na przeszkodzie.
      Stad tez tylko do pewnego stopnia ugiecia mozna liczyc na wlasnosci "poduszki". Potem zaczyna sie strefa TWARDA
      i dlatego nie licz na wygode na wroclawskich ulicach.

      Stad tez trzeba jednak uwazac w czasie jazdy, aby nie katowac tych gum.
      Na dobrych nawierzchniach opona jest "niezauwazalna".
      W dupe dostaje sie dopiero na nierownosciach.
      Musisz sie z tym pogodzic.




      • trypel Re: Runflaty 13.07.17, 11:20
        No to tak jak sie domyślałem jak zobaczyłem przekrój i grubość ścianek bocznych. Na szczescie mimo nacisków dealera postawiłem na swoim i wziąłem 16tki, zawsze to więcej gumy i moze wszystkie plomby mi nie wylecą.
        Dzieki.
        • nazimno Re: Runflaty 13.07.17, 11:29
          I to byla bardzo rozsadna decyzja.
          Na Twoim miejscu w "dziurawym" miescie jezdzilbym na cisnieniu nominalnym i bez katowania zawieszenia.

          Na jazde szybka po dobrej nawierzchni mozesz spokojnie +10...+15% dopompowac,
          co zreszta zaleca sie w stosunku do normalnych opon i masy zaladowanej do budy.

          Ale to kwestia indywidulanej oceny.


          • trypel Re: Runflaty 13.07.17, 11:40
            Ale złapałeś kiedyś gumę z runflatem? Mam sie martwić czy to raczej niemożliwe?
            • nazimno Re: Runflaty 13.07.17, 12:07
              Do tej pory nie!
              Ale to nic nie znaczy, bo ja jezdze po gladkich autostradach,
              a drogi lokalne sa raczej w dobrym stanie.
              Podobnie ulice.
              • nazimno Re: Runflaty 13.07.17, 12:08
                I jeszcze jedno: zeby zlapac prawdziwego "gwozdzia", to trzeba miec pecha.
                • trypel Re: Runflaty 13.07.17, 12:11
                  Gwóźdź nie jest problemem. Ja zawsze rozważam opony na boku, wyrwy w asfalcie, kamienie na górskiej drodze,
                  Moze ten gruby bok w runflacie załatwi sprawę i zapomnę o problemie.
                  • nazimno Re: Runflaty 13.07.17, 13:01
                    na marginesie dyskusji o gumach....

                    superbiz.se.pl/wiadomosci-biz/zaplacimy-wiecej-za-bezpieczny-seks-o-23-proc-ma-wzrosnac-vat-na-prezerwatywy_1008368.html

                    • waga170 Re: Runflaty 13.07.17, 16:35
                      Dalbym te 23 procent wiecej gdyby to byly gumki runflaty.
                      • nazimno Re: Runflaty 13.07.17, 16:43
                        Czego sie nie robi dla bezpieczenstwa jazdy...

                        Niech lepiej wprowadza przynajmniej ubezpieczenie OC od niespodziewanej ciazy
                        przy zakupie np. tuzina, a przy zakupie kopy nawet jakies Casco by moglo byc.







                        • waga170 Dowcip o prezerwatywach runflatach za trudny? 13.07.17, 16:50
                          > Czego sie nie robi dla bezpieczenstwa jazdy...

                          Nie dla bezpieczenstwa jazdy tylko dla unikniecia jazdy na flaku.
                          • nazimno Re: Dowcip o prezerwatywach runflatach za trudny? 13.07.17, 17:05
                            buhahaaaaaaaa...
                            ... jak potrzebujesz miec jakies "usztywnienia scianek" to lepiej sie do tego w ogole nie zabieraj...

                            ...wystarczy, ze masz problemy z niesymetrycznie umiejscowiona kierownica...malo Ci?



    • duze_a_male_d_duze_m Re: Runflaty 13.07.17, 18:28
      Pierwsze generacje opon runflat byly niemilosiernie twarde, te aktualne juz tak nie odbiegaja mocno od zwyklych. Uszkodzen na boku opony (tam gdzie runflat jest grubszy) zasadniczo nie naprawia sie, ale zapewne trudniej te boki przebic. Czesc gdzie jest bieznik nie jest chyba sporo grubsza, wiec odpornosc na przebicia nie powinna byc lepsza. Łata sie tak samo, trudniejszy jest montaz/demontaz tych opon, czesto w wulkanizacji licza sobie drożej.
    • engine8 Re: Runflaty 13.07.17, 19:36
      Osobiscie nie widze zadnych zalet RFT - a kilka wad.

      W zasadzie jedynym argumentem za RFT to to ze jesli padnie gdzies tam w polu to mozna dojechac do najblizszej stacji .....
      I w sumie na tym koncza sie zalety poniewaz:
      - RFT Sa twarde a wiec komfort jazdy gorszy - zwlaszcza kiedy sa nisko- profilowe
      - Koszt tych opon to ok 20- 30% wiecej niz prownywalne "normalne"
      - Stacje poza glownymi serwisami oponiarskimi rzadko maja takie jak potrzebujemy na stanie - a wiec co w takiej sytuacji robic?
      - Stacje niechetnie naprawiaja (jesli mozna naprawic tzn uszkodzenie nie jest ba boku) i przepisy wymagaja zdjecie opony i zrobinie tego od srodka.. zwykle konczy sie do wymiana
      - Jesli opona jest juz czesciowo zuzyta to trzeba wymienic 2 a w 4x4 to praktycznie regula poniewaz te systemy nie toleruja roznicy w obwodzie.

      No wiec ja mialem takie i po pierwsze komfort jazdy byl kiepski w porowaniu z tymi co wymienili na "normalne"
      Tak ze wozilem ze soba zestaw do naprawy samemu na drodze ("sznurki", klej i "szydlo" ktore sa bardzo tanie) czy gdzie indziej kiedy sie okaze ze zaklad nie chce naprawiac (z punktu legalnego) a nie maja na wymiane. Dodatkowo kupilem sobie tani podnosnik, tani maly kompresor i klucz do kol poniewaz latwiej to robic po zdjeciu kola. Te wszytkie pierdolki spokojnie mieszcza sie w dzurach bagaznika.
      No wiec przy najblizszej okazji zmienilem na "normalne" poniewaz jazda przyjemniejsza - duza szansa ze bede mogl sam naprawic a jak nie to pomoc drogowa mnie zacignie do zakladu i wymienia opone jedna czy 2 bez problemo i taniej.
      Dla tych co sie nie czuja na silach naprawiac i preferuja dojazdowke to koszt normalnych opon jest o tyle mnejszy od RFT ze roznica wystarczy na zakup calego zestawu - tzn dojazdowki, podnosnik, klucza do kol i kompresora.
      Jedyna niewygoda to to ze na zapasowe nie ma miejsca wiec zajmuje spora czesc bagaznika..


      • trypel Re: Runflaty 13.07.17, 21:43
        No właśnie chodzi o to ostatnie zdanie. Dojazdówka to idealna opcja ale bagażnik w trojće jest i tak mały wiec chyba muszę polubić runflaty :( chyba ze na wysokim profilu, chyba 205/60 nie bedzie źle.
        W alltracku samouszczelniające były tak twarde ze wyrzuciłem po pol roku. Ale tam spod był grubszy a boki tradycyjne
        • wowo5 Re: Runflaty 15.07.17, 15:25
          Runflaty to najgorszy syf jaki moze byc. W zyciu nie wzywalem lawety, a dwa razy musialem wzywac z powodu run flatow. Moj samochod fabrycznie mial zainstalowane Pirelli P-Zero letnie run flaty z przodu 245/40 R18, a z tylu 275/35 R18. Po tym jak druga opadla w ciagu pol roku wywalilem to g?wno i zastapilem zwyklymi oponami Michelin Pilot Sport A/S 3 i sobie chwale. Nie mam rozbiegowki z braku miejsca w bagazniku ale ostatni raz przebilem opone jakies 17 lat temu.
          • nazimno Re: Runflaty 15.07.17, 17:12
            40 i 35 W OGOLE nie nadaja sie na polskie
            nawierzchnie.
            • wowo5 Re: Runflaty 18.07.17, 01:43
              Dlatego nie jezdze na nich w Polsce. Ale wracajac do tematu to normalne opony tych samych rozmiarow mam juz poltora roku I zadnych problemow. Run flaty to porazka.
    • liczbynieklamia Re: Runflaty 16.07.17, 21:02
      > Na ile subiektywnie obniżają komfort jazdy?
      Zależy od konkretnej opony i samochodu. Moim zdaniem sporo. Znam kilka osób, które zamieniły fabryczne runflaty (głównie BMW) na opony zwykłe i wszystkie żałowały - że tak późno to zrobiły.
      Jeszcze jedno: to, że samochód nie ma miejsca na koło zapasowe nie oznacza wcale, że nie można sobie takiego koła kupić (choćby używanego) i wraz z kluczem i lewarkiem wozić w bagażniku.
      • tbernard Re: Runflaty 18.07.17, 10:12
        liczbynieklamia napisał:

        > Jeszcze jedno: to, że samochód nie ma miejsca na koło zapasowe nie oznacza wcal
        > e, że nie można sobie takiego koła kupić (choćby używanego) i wraz z kluczem i
        > lewarkiem wozić w bagażniku.

        Ponadto można rozważyć przyczepkę samochodową, na przykład coś takiego.
        • waga170 Re: Runflaty 18.07.17, 10:39
          Oczywiscie przyczepka, dla lepszego wykorzystania miejsca, na runflatach.
          I z tej ryflowanej blachy co jakis kolo tu sprzedawal.
          • nazimno Re: Runflaty 18.07.17, 11:08
            wersja LUKSUS

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka