Dodaj do ulubionych

Państwo musi rozwiązać problem starosci

22.11.17, 08:35
Badzmy szczerzy - to tylko jeden z problemow:

lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,22672212,sa-w-podeszlym-wieku-maja-problemy-ze-sluchem-i-wzrokiem-ale.html#Czolka3Img2
Moze ograniczyc im tez ilosc wizyt u lekarza? - od razu problem kolejek sie zmniejszy... i same kolejki też.... Choc nie wszystkie, u pediatrow np. nic sie nie zmieni...

A skoro juz o lekarzach i starosci mowa...

Od jakiego wieku powinie byc nakaz badan lekarskich by sprawdzic czy delikwent moze prowadzic?
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 09:50
      Alez rozwiazanie problemu starosci jest nadzwyczaj proste.

      Dozyl do 75? Zajebac ch...a, spalic i popioly rozsypac w ogrodzie. Jak mial tatuaz to zrobic abazur. A jak byl tlusty to narobic mydla i dopiero wtedy spalic.
      • galtomone Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 13:21
        Ale za usluge kasujemy z gory?
    • klemens1 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 09:56
      A co ma wspólnego realny problem dziadka, który ma percepcję jak młodszy z trzema promilami, z ograniczaniem wizyt u lekarza?
      • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 10:26
        Galtomone sugeruje pozbawienie dziadka opieki lekarskiej, zeby szybciej uderzyl w kalendarz.
        Fachowcy nazywaj to eutanazja posrednia.
        • klemens1 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:26
          nazimno napisał:

          > Galtomone sugeruje pozbawienie dziadka opieki lekarskiej, zeby szybciej uderzyl
          > w kalendarz.
          > Fachowcy nazywaj to eutanazja posrednia.

          Czyli jednak bystrzak.
          Jakkolwiek podejrzewam, że ta bystrość wyprzedziła jego samego.
          • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:46
            Jak zwykle.
      • waga170 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:31
        Dziadek o percepcji mlodszego z trzema promilami raczej nie wsadzi osmego pasazera do bagaznika i go tam nie upiecze na wegielek.
        • galtomone Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 13:23
          Ale w kawałkach...tylko siatek z Biedry trzeba nazbierac i te tabletki na krzyz lykac wczesniej.
        • klemens1 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 14:46
          waga170 napisała:

          > Dziadek o percepcji mlodszego z trzema promilami raczej nie wsadzi osmego pasaz
          > era do bagaznika i go tam nie upiecze na wegielek.

          A gdyby mu ograniczyć wizyty u lekarza, to kto wie ...
    • kos52 Państwo musi 22.11.17, 11:06
      Państwo musi w pierwszej kolejności zorganizować system ustalania winy zdarzeń na drodze.
      To ma być procentowy rozkład jednego delikwenta, drugiego delikwenta i organizatora ruchu.
      Z takich danych można wyciągać wnioski !!!
      A teraz winę mamy tych po 80-ce lub tych w wieku 18-24 - może zmienić im daty urodzenia ??

      Do wypadku dochodzi gdy spotyka się dwóch ślepych, dwóch głuchych, "zmęczonych" ....

      Do wypadku nie dochodzi gdy infrastruktura jest bezpieczna i jeden z potencjalnych uczestników jest sprawny!

      Badania niczego nie zmieniają - z różnymi wadami można prowadzić pojazd, osoby niepełnosprawne uzyskują przecież prawo jazdy. Tak było, jest i będzie.

      Aby unikać wypadków - zbliżając się do miejsca kolizyjnego zawsze trzeba zauważyć "jak spierniczona jest infrastruktura" i jak niepełnosprawni są inni. :)
      • samspade Re: Państwo musi 22.11.17, 11:26
        Bredzisz. Jak zawsze.
    • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:25
      > Od jakiego wieku powinie byc nakaz badan lekarskich by sprawdzic czy delikwent moze prowadzic?

      Pewnie robię błąd, ale potraktuję twoje pytanie poważnie.

      Ustalanie granicy wiekowej jest przeciwskuteczne, bo ludzie starzeją się z różną szybkością. Głównie dlatego, że sami siebie się wykańczają. Przykład z forum: Szymi. Jest za stary, żeby wsiadać za kierownicę, z własnej winy, ale metrykalnie jest przecież młody.

      Dlatego sensowniejszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie regularnych badań kontrolnych kierowców od chwili przejścia na emeryturę.
      • waga170 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:41
        Jeszcze jakbys byl laskaw sprecyzowac co to jest ta chwila przejscia na emeryture...
        Bo pamietam jednego z MO, dla niego ta chwila to bylo 35 lat, a jego ojciec rolnik mial 85 i dalej grzebal w ziemi rodzicielce.
        • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:52
          Rolnik w wieku 50 lat splodzil syna, nie odkladajac na bok pluga.
          A syn dzielnie "pracowal" w MO az sie zmeczyl i poszedl na zasluzona resortowa emeryture w wieku 35.

          I "o take Polske my walczyli", waga, co nie?
          /buhaha/


        • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 15:16
          Chwila przejścia na emeryturę to chwila wypełnienia wniosku o wypłacanie emerytury "budżetowej" i przestają pracować. I tak, dokładnie o to chodzi, że ten wiek jest różny dla różnych osób. Co mają wspólne to to, że nie chcą dalej pracować.
          Proste: skoro jesteś za stary, żeby pracować, to jesteś za stary, żeby powozić, dopóki nie zostanie udowodniona teza przeciwna. Mam nadzieję, że dzięki temu ludzie później będą przechodzić na emeryturę.
          Nie mam nic do żyjących z drugiego i trzeciego filara emerytalnego. Oni na swoje utrzymanie uczciwie oszczędzali. Ale emeryci na państwowym to plaga społeczna.
          • galtomone Troche bez jaj 23.11.17, 13:29
            do.ki napisał:

            > Nie mam nic do żyjących z drugiego i trzeciego filara emerytalnego. Oni na swoj
            > e utrzymanie uczciwie oszczędzali. Ale emeryci na państwowym to plaga społeczna
            > .

            Plaga??? A co to ich wina, ze to co panstwo im zabralo ze skladek to wydalo X lat wczesniej?
            Tak mowisz, jakby do filara II i III sie cos wplacalo a do I nie.
            • do.ki Re: Troche bez jaj 23.11.17, 17:10
              > Tak mowisz, jakby do filara II i III sie cos wplacalo a do I nie.

              Bo pieniądze wpłacane do I filara są wydawane na bieżąco. Tylko ludzie dają sobie robić wodę z mózgu, że do ZUSu "odkładają na emeryturę".
        • prier19 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 18:59
          zapewne chodziło o wiek emerytalny (ustawowy)
      • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 11:47
        Zawodowych juz przeciez badaja.
      • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 12:04
        Słuszne spostrzeżenie z tym, że różnie się ludzie starzeją. Ale dlaczego czekać z tymi badaniami do emerytury? Ja bym nie miał nic przeciwko temu, aby corocznie badania musieli przechodzić kierowcy, którzy choćby raz spowodowali w ruchu ulicznym kolizję lub uzbierali komplet punktów karnych. A dopiero od emerytury to ci co do tej pory niczego nie spowodowali.
        • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 15:20
          > aby corocznie badania musieli przechodzić kierowcy, którzy choćby raz spowodowali w ruchu ulicznym kolizję lub uzbierali > komplet punktów karnych

          Chodzi o badania lekarskie? To mógłbyś do tej roboty zagonić wszystkich lekarzy w PL. Poza tym, ci, co uzbierali komplet punktów wymagają raczej badań psychologicznych, a nie czysto lekarskich. Ale i to dopiero jest do wprowadzeniu jakichś normalnych ograniczeń prędkości (z grubsza +30% w stosunku do obecnych), albo po przeszkoleniu policjantów, że są jeszcze inne, poważniejsze zagrożenia na drodze niż jazda powyżej limitu prędkości (jak na pierwszym miejscu używanie telefonu za kółkiem, czy niemanie świateł).
          • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 11:46
            A po co zaganiać wszystkich? Mogli by się nadal zajmować ci sami, co się teraz tym zajmują. A jeśli kolejka będzie wynosiła kilka lat czekania, to co najwyżej luźniej się zrobi dla normalnych kierowców i jeszcze bardziej poprawi się bezpieczeństwo. A odnośnie niewłaściwych według Ciebie ograniczeń, to zawsze możesz iść porozmawiać o tym ze swoim radnym lub posłem. Jeśli będą nieskuteczni według Ciebie, to następnym razem wybierzesz innych lub sam wystartujesz.
          • galtomone Pytanie mam... 23.11.17, 13:31
            do.ki napisał:

            > Poza tym, ci, co uzbierali komplet punktów wymagają raczej badań psychol
            > ogicznych, a nie czysto lekarskich. Ale i to dopiero jest do wprowadzeniu jakic
            > hś normalnych ograniczeń prędkości (z grubsza +30% w stosunku do obecnych)

            Ile obecnie wolno jechac kolo Twojego domu?
            • do.ki Re: Pytanie mam... 23.11.17, 17:08
              > Ile obecnie wolno jechac kolo Twojego domu?

              O wiele za wolno. Nawet rowerzyści (zelektryfikowani) przekraczają znacznie.
      • galtomone Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 13:27
        do.ki napisał:

        > > Od jakiego wieku powinie byc nakaz badan lekarskich by sprawdzic czy deli
        > kwent moze prowadzic?

        Bardzo dobrze, ze powaznie.
        Ja mam spory problem z ustosunkowaniem sie do problemu.

        Z jednej strony jasne jest, ze jakis % kierowcow wlasnie z uwagi na wiek prowadzic juz nie powinien.. ale prowadzi.

        Z drugiej odgorny nakaz nie do konca mi sie podoba, ale nie bardzo widze inna opcje.

        Pytanie... czy powinny to byc badania lekarskie (to mi sie mniej widzi) czy od jakiejs granicy jazda raz na rok z instruktorem - pare km - i tyle. Wtedy widac czy i na ile kots jest sprawny za kolkiem i jaki ma kontakt z rzeczywistoscia.
        Bez nakazow parkowania, liczenia cm, itd...

        Tylko czy da sie cos takiego obiektywnie wprowadzic?

        > Dlatego sensowniejszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie regularnych badań kontroln
        > ych kierowców od chwili przejścia na emeryturę.

        Ale nie wszyscy przechodza na emeryture - niektorzy nie musza ;-)
        • jeepwdyzlu Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 15:22
          Dlatego sensowniejszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie regularnych badań kontrolnych kierowców od chwili przejścia na emeryturę.
          -----
          Ja mam 50 lat i jestem na emeryturze.
          I co?
          Na badania?
          • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 17:10
            > Ja mam 50 lat i jestem na emeryturze.
            > I co?
            > Na badania?

            Na badania, albo do roboty. Twój wybór.
            • waga170 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 23:03
              > Na badania, albo do roboty.

              Do roboty to jest cham i traktor!
          • engine8 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 22:51
            booooooo... a co ma do tego czy emeryt czy nie.. Jak wojskowy przejdzie w wieku 55 lat to na testy a dziadek pracujacy do 75 to nie?

            u nas to wyglada tak - mozecie sobie wybarac opcje..:)
            www.claimsjournal.com/news/national/2012/09/19/213818.htm



            • engine8 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 23:00
              Najlepsze sa te stany gdzie ktokolwiek moze doniesc i kierowca idzie na testy...
              U nas zdarz sie to ba rdzo rzadko ale w Polsce to praktycznie gwarantuje ze prawie wszyscy polscy emeryci/kieorwcy beda testowani kilka razy w roku jako ze ludzi zawistni i to dobre legalne "pogonienie kota sasiadowi" .
              Wepchnales sie do kolejki? Piesek obsikal trawnik? "A to ja ci pokaze" hehehehehe
              No i to wszytko w imie bezpieczenstwa :)
    • schweppes1 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 15:22
      Nie, państwo ma się raz na zawsze odpie...ć od obywatela, przestać włazić mu z butami w życie.
      • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 22.11.17, 15:39
        Malo tego, ono mu wlazi nawet po smierci.

      • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 11:55
        Przynajmniej urzędniczki państwowe mogły by dać obywatelowi rzyć.
        • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 12:03
          Ale tylko te mlode.
    • jeepwdyzlu Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 11:11
      Mój Ś.P. Ojciec kierował autem mając 86 lat.
      Owszem, małe.miasto, automat, krótkie trasy do Biedronki :-)
      Znał swoje ograniczenia.
      Ale mądre to nie było.
      Co robić?
      Badania po ...80? Obowiązkowe.
      • galtomone Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 23.11.17, 13:32
        Ale badania czy "test" praktyczny. Osobiscie bylbym za tym drugim chyba...
        • hankam Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 01.12.17, 18:25
          Jedno i drugie.
          Z jednej strony - uważam, że ludziom starym jest bardzo potrzebny samochód.
          Mój tata prowadził jak tata jeepa - do udaru (88). Potem jeszcze próbował, ale sprawę ukróciłam, wyładowałam akumulator. Moja mama do 84 - potem popsuł się wzrok.
          Jeździli po znanych trasach. Uważam jednak, że w sytuacjach nieprzewidywalnych (nawet spowodowanych agresywną jazdą młodych mistrzów kierownicy i pogromców szos) mogliby sobie nie dać rady.
          65 lat to może za wcześnie, ale po 75 roku życia obowiązkowo.
          Bo niektórzy mogą być całkiem sprawni, a inni będą mieli masę schorzeń.
          Emerytura nie jest żadną cezurą.
          Na uczelni możesz pracować do śmierci, lekarze też bardzo długo pracują.
          • waga170 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 01.12.17, 22:13
            > Na uczelni możesz pracować do śmierci

            U nas jeden profesor tak wygladal ze bylismy pewni ze on pracuje po smierci.
    • hens Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 24.11.17, 18:43
      Zrobiłem w życiu prawie trzy miliony kilometrów i nie życzę sobie aby właściciel kota bez prawa jazdy i inni kierowcy jemu podobni, wożący zady sejmowymi limuzynami decydowali, o umięjetnościach prowadzenia samochodu innych starszych osób
      • engine8 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 24.11.17, 18:55
        Zyczyc to sobie mozesz co tylko chcesz... A i ty sie zestarzejesz i ktos kiedys musi podjac decyzje aby ci nie pozwolic wiecej jezdzic...a kiedy to juz zalezy od ludzi...
      • i.l Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 25.11.17, 14:04
        i to jest pierwszy zwiastun pychy, która cię kiedyś zgubi.
        Zajeździłem 15 samochodów i zrobię to jeszcze na pewno z jednym,
        ale jakoś nie uważam, że jestem lepszym kierowcą niż 40 lat temu.
        Za to na pewno rozsądniejszym i takich głupot o tym, że sprzęgło deptałem już w kołysce nie wypisuję.
    • vald Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 24.11.17, 20:09
      Kierowca jest takim samych uczestnikiem ruchu drogowego jak pieszy , czy rowerzysta .Wszyscy mają równe obowiązki i prawa związane z poruszaniem się po drodze .Wprowadzając jakieś obostrzenia dla jednej grupy wprowadzilibyśmy dyskryminację .Bo dlaczego nie sprawdzać u lekarza, czy pieszy może się poruszać po ulicy, czy rowerzysta jeździć?
      Poza tym wg statystyk starsi doświadczeni kierowcy , bardziej sobie cenią swoje zdrowie i życie - powodują najmniej wypadków.
      Tak więc wg mnie postulat badań dla seniorów , nie przejdzie.
      • mozart-47 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 24.11.17, 22:12
        Zupełnie możliwe, ze postulat przejdzie. Podobnie jak przechodzą w Wolsce inne debilizmy.
      • leda16 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 16:49
        vald napisał:
        > Poza tym wg statystyk starsi doświadczeni kierowcy , bardziej sobie cenią swoje
        > zdrowie i życie - powodują najmniej wypadków.



        To jest prawda. Znacząco mniej wypadków powodują kobiety i seniorzy. Znacząco mniej kobiet nietrzeźwych siada za kierownicą. Szczytowe wartości wypadków są związane z mężczyznami od 21 - 30 lat. Zresztą nie jest to problem Państwa, ale firm ubezpieczeniowych - wysokość składek jest związana z okresem uzyskania prawa jazdy. Drugie kryterium to dla nich okres bezwypadkowej jazdy. Za to są znaczne obniżki składek.
    • glinda53 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 24.11.17, 22:35
      Dlaczego napadac na starych popatrztcie na mlodych to katastrofa jakich zadko,przykre ale fakt jest ,a jak juz jezdaza silniejszymi samochodami mysla ze wszystko jest im wolno,mlodzi ludzie uczcie innych kultury wypuscic z kieszeni ,zatrzymac sie w miescie obserwowac moze jakis obcy nieznajacy miasta musi manewrowac ,moze warto zaczac byc uprzejmym nie stwarzac zagrozen bo sie ma silniejszy silnik........
    • aneczka-66 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 25.11.17, 12:18
      Bądźmy szczerzy - to tylko jeden z problemow:
      Młodzi kierowcy (tak co najmniej do trzydziestki) - obowiązkowe, szczegółowe badania psychiatryczne. Do tego, co najmniej raz w tygodniu obowiązkowe, na komisariacie, badania na zawartość narkotyków.
      I TYLE W TEMACIE GÓWNIARZERII.
      • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 25.11.17, 12:50
        Bez przesady, nic by to nie dalo. W temacie mlodych kierowcow lepszy bylby system, gdzie poczatkowo dostajesz uprawnienia do, powiedzmy 50 kW mocy silnika. Jak pojezdzisz bez incydentow, powiedzmy 3 lata, to mozesz ubiegac sie o upgrade do 100 kW. I po kolejnych 3 latach dopiero moc bez ograniczen.
        A ze trudno o samochod z taka moca? To tez nie problem. Mozna stosowac throttling, jak w motocyklach. Np w Belgii jest tak, ze mlody kierowca (<21 lat) dostaje prawo jazdy kat. A z ograniczeniem do 24 kW. W warsztacie zakladaja mu zwezke i sobie jezdzi. Jak sie nauczy, to pozwala sie zwezke zdjac.
        • waga170 Doki na prezydenta, juz mysli po kaczemu 25.11.17, 13:30
          Jeden czlowiek, jeden samochod, jedna zwezka bo mlody nigdy nie jezdzi samochodem ojca albo kolegi .
          A do slubu koscielnego zwezka na ptaka dla chlopcow i zelazne gacie dla panienek, zaklada i sprawdza warsztat rozpoznawalny z daleka po emblemacie na wiezy.
      • leda16 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 16:54
        aneczka-66 napisał(a):
        Młodzi kierowcy (tak co najmniej do trzydziestki) - obowiązkowe, szczegółowe ba
        > dania psychiatryczne. Do tego, co najmniej raz w tygodniu obowiązkowe, na komis
        > ariacie, badania na zawartość narkotyków.


        Chorzy psychicznie i epileptycy za kierownicą są ogromnym problemem, niestety, obecnie nadmiernie marginalizowanym. Ustawodawcy nie widzą żadnych problemów w wydawaniu im prawa jazdy. Nie wolno też z uwagi na epilepsję bądź zażywanie leków psychotropowych prawa jazdy odebrać.
    • i.l Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 25.11.17, 14:01
      a dlaczego nie sprawdzać młodych czy są trunkowi?
      Sprawa jest prosta. Każdy lekarz rodzinny powinien mieć na karcie zaznaczone, że pacjent ma prawo jazdy.
      Kiedy zauważy coś niepokojącego kieruje na badania. Sam jestem staruszkiem jeżdżącym i wcale by mnie to nie zdziwiło.
      Znam swoje ograniczenia, nigdy nie uważałem się za mistrza kierownicy, tym bardziej teraz wiem że lepiej nie jest.
      Na szczęście rozsądek uzupełnia braki.
    • rikol Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 25.11.17, 14:04
      Najbardziej niebezpieczni są młodzi mężczyźni za kierownicą. Mężczyźni powinni mieć prawo jazdy dopiero w wieku 30 lat.
      • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 25.11.17, 21:37
        Niebezpieczne jest ksztaltowanie buraczanej mentalnosci opartej
        na chorej dumie z demonstracji
        przewagi posiadania pojazdu
        kwalifikowanego jako przedluzacz
        penisa przy zerowej objetosci mozgu
        jego wlasciciela.

        To robia wlasnie media we wspolpracy
        z dealerami niektorych marek.
    • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 19:31
      Z tym rozwiązywaniem problemu starości, to zalatuje odrobinę ostatecznym rozwiązywaniem pewnej kwestii znanej z historii.

      > Od jakiego wieku powinie byc nakaz badan lekarskich by sprawdzic czy delikwent
      > moze prowadzic?

      A jeśli już mowa o badaniach lekarskich, to od jakiego wieku powinien być nakaz badania lekarzy, w szczególności tych którzy mieli by badać kierowców?
      • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 21:57
        > Z tym rozwiązywaniem problemu starości, to zalatuje odrobinę ostatecznym rozwiązywaniem pewnej kwestii znanej z historii.

        Oczywiście. Ale teraz będzie w wersji soft. To znaczy, skończą się pieniądze. Zastanów się: osobę, która chodzi o kulach nazwiemy kaleką lub przynajmniej niepełnosprawnym. Osobę, która utrzymuje swoją homeostazę za pomocą farmakologii (tabletki od ciśnienia, od cholesterolu, od cukrzycy i od czego tam jeszcze) nazwiemy po prostu dobrze leczoną, choć tak naprawdę też jest kaleka. Widzisz, do czego zmierzam?
      • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 21:57
        > Z tym rozwiązywaniem problemu starości, to zalatuje odrobinę ostatecznym rozwiązywaniem pewnej kwestii znanej z historii.

        Oczywiście. Ale teraz będzie w wersji soft. To znaczy, skończą się pieniądze. Zastanów się: osobę, która chodzi o kulach nazwiemy kaleką lub przynajmniej niepełnosprawnym. Osobę, która utrzymuje swoją homeostazę za pomocą farmakologii (tabletki od ciśnienia, od cholesterolu, od cukrzycy i od czego tam jeszcze) nazwiemy po prostu dobrze leczoną, choć tak naprawdę też jest kaleka. Widzisz, do czego zmierzam?
      • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 21:58
        > A jeśli już mowa o badaniach lekarskich, to od jakiego wieku powinien być nakaz badania lekarzy, w szczególności tych którzy mieli by badać kierowców?

        To jest dobre pytanie. Co proponujesz? Dla ułatwienia dodam, że wiedza w medycynie jest tak sam ważna jak doświadczenie.
    • stary_chinczyk Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 29.11.17, 23:49
      Rozwiazanie juz istnieje i jest przetestowane w praktyce w niektorych krajach.
      Wydawac prwao jazdy z czasem waznosci ograniczonym do np 4ch lat. Dla wszystkich. Pozniej ponowne podstawowe badania i egzamin teoretyczny. Jesli kierwca zbyt duzo nie nabroil, egzamin teoretyczny mozna mu ewentualnie odpuscic.
    • mariner4 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 09:40
      Statystyki wyraźnie wskazują, że ludzie starsi powodują znacznie mniej wypadków niż młodzi, mądralo.
      M.
      • klemens1 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 09:59
        mariner4 napisał:

        > Statystyki wyraźnie wskazują, że ludzie starsi powodują znacznie mniej wypadków
        > niż młodzi, mądralo.

        Oczywiście w przeliczeniu na ich liczbę i przemierzane dystanse?
        • mariner4 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 02.12.17, 16:56
          Nie. To wskaźniki obiektywne. Poszukaj sobie.
          M.
          • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 02.12.17, 22:36
            Jeżeli bez przeskalowania o ilość i dystanse, to obiektywność ich jest kompletnie nic nie mówiąca. Co komu po informacji, że wśród osób które ukończyły 200 lat nie było żadnej, która by spowodowała wypadek drogowy?
      • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 10:06
        Nieprawdsa. Statystyki pokazuja, ze starsi ludzie biora udzial w mniejszej liczbie wypadkow. Ale je powoduja, swoim slamazarnym i niezdecydowanym stylem jazdy. Przeszkadzaja i irytuja.

        Ja wiem, ze ten slamazarny i niezdecydowany styl jazdy to sluszna i rozsadna kompensacja dla obnizonej ostrosci zmyslow i gorszego funkcjonowania umyslowego w ogole. Dlatego wlasnie nie jest dobrze, ze emeryci siadaja za kolko.

        Ale starzejace sie spoleczenstwo, z przewaga wyborcow w starszym wieku zadba w pierwszym rzedzie o siebie. Do czasu.
        • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 10:34
          > Ale starzejace sie spoleczenstwo, z przewaga wyborcow w starszym wieku zadba w
          > pierwszym rzedzie o siebie. Do czasu.

          Do czasu aż młodzi i silni zrobią przewrót i wprowadzą ostateczne rozwiązanie kwestii starych i niepotrzebnych marnotrawiących cenne zasoby?
          • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 11:37
            Nie, do czasu az nie bedzie komu utrzymywac starych dziadow, a im samym skoncza sie oszzednosci.
            • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 11:59
              Masz na myśli tych starych, co są już niedołężni i wymagają intensywnej opieki?
              Bo spora liczba staruszków jest na tyle sprawna, że na swoje potrzeby uprawiają kawałek ziemi, hodują jakieś kury i inne zwierzęta i w miarę sobie radzą. Można ich oczywiście wykończyć ekonomiczną bronią poprzez zaporową cenę prądu, ubrań i tych elementów, które chałupniczo nie wytworzą, tak aby z emerytury im na to nie starczyło. Wtedy można im ziemię zabrać za długi za prąd i doprowadzić do zagłodzenia wmawiając, że są starymi dziadami nierobami.
              • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 12:24
                Jaka spora liczba? Kilka procent populacji starcow.

                "Problem starosci", jak to zatytulowal autor watku, mozna "rozwiazac" jeszcze inaczej. Jest to rozwiazanie bezwzglednie logiczne, ale nie do przyjecia. Wiadomo, ze produkcja zywnosci obciaza srodowisko. Tymczasem na planecie zyje tak z 7 miliardow ludzi, a oni wszyscy skladaja sie z pelnowartosciowego bialka. To co, zjemy dziadka? :-)
                • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 13:52
                  A nie lepiej tego dziadka na ryby wysłać?
                  • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 14:54
                    > A nie lepiej tego dziadka na ryby wysłać?

                    W sensie, ze na piranie albo na rekiny?
        • mariner4 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 02.12.17, 17:00
          Irytują. Chyba debili polskich dróg. Drogi są dla wszystkich, o różnych umiejętnościach. Grupa największego ryzyka to ludzie ok trzydziestki. Papa pewnie wozem drabiniastym podróżował po wsi, a Ty 'miszcz" kierownicy. No nie? Ale Ty też będziesz stary. Jeżeli Twoja wyobraźnia tego nie przewiduje, to kto takiemu bezmózgowcowi dał prawo jazdy?
          M.
        • przyjemny_gosc Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 03.12.17, 12:13
          Seniorzy jeżdżą bardzo bezpiecznie, bo mają niewielką prędkość. Może to wreszcie dotrze do mistrzów prostej.
          Badania powinny być obowiązkowe dla każdego. Bezterminowe prawa jazdy to absurd. Zmieniają się realia i warunki. Świat motoryzacji i warunków na drogach nie jest taki sam jak 40 lat temu.
          Co 5 lat powinno być badanie lekarskie, w tym ze szczególnym uwzględnieniem psychiatry, a do tego normalny egzamin. Skoro ktoś potrafi jeździć, będzie to dla niego tylko formalność.
      • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 10:29
        Do takich statystyk należy podchodzić z dystansem. Aby uzyskać porównywalne zestawienie, to należało by utworzyć jakieś współczynniki normujące w oparciu o ilość osób kierujących w danej kategorii wiekowej oraz jaką ilość kilometrów najeździła dana kategoria wiekowa. Bo inaczej to wyjdzie, że najbezpieczniejsi kierowcy na świecie, to ci z nielicznych stulatków, którzy cieszą się jeszcze wystarczającą sprawnością aby kierować pojazdem.
    • thorpe Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 10:49
      Problem jest o wiele szerszy i aż trwoga ogarnia.
      Nie ma już dzisiaj żadnych wątpliwości - za około 30-40 lat będziemy krajem ludzi bardzo starych, bo średnia wieku będzie wynosić 51 lat, najwięcej w Europie!
      Jak spotkasz młodą dziewczynę na ulicy to będzie dosłownie rarytas. Ona nie zazna spokojnego dnia bez molestowania. A ile będzie starców - dzisiejszych 40latków miejskich singli, którzy nie mają dzieci i nikt się nimi nie zajmie, więc będą gdzieś dogorywać. Jeśli pracowali na śmieciówkach to nie będą mieli żadnych świadczeń, zresztą etatowcy wcale nie będą mieli lepiej, bo ZUS i tak upadnie. W DPSach już dzisiaj nikt nie chce pracować, nie ma też młodych pielęgniarek, więc będzie gigantyczny brak rąk do opieki nad ludźmi starszymi, nawet jak kogoś będzie na stać na taką opiekę.
      Za to w 60-letnich wdowach będzie można przebierać ;-)))
      Zmieni się wszystko jeśli chodzi o obyczajowość, oferty sklepów, obsługę w urzędach. Nigdy w historii Polski nie było takiej sytuacji, więc trudno sobie nawet wyobrazić ten kraj.
      Za to Kościół będzie miał żniwa - chociaż sam ma problemy z powołaniami.
      • stary_chinczyk Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 18:54
        Za 30 -40 lat to najprawdopodobniej auta nie beda juz potrzebowaly kierowcow a te zabytkowe recznie starowane beda mogly sie poruszac po drogach publicznych tylko od swieta i pod eskorta policji.
        A co do demografii, w Polsce nie bedzie tak zle. Sluzba zdrowia jest do bani wiec ludzie beda zyc coraz krocej. Zreszta wkrotce PiS upadnie, znowu bedziemy czerpac pelnymi garsciami z europejskiego dobrobytu, to i ludzi bedzie stac na dzieci :)
        • nazimno Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 19:34
          Za duzo tego wziales.
    • teresasz7 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 13:38
      powinien być nakaz dla wszystkich np co 10 lat nie tylko dla starych taki mlody tez moze zachorowac np stwardnienie rozsiane i stracić panowanie nad pojazdem
    • wpirog Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 30.11.17, 18:04
      Najlepiej porozmawiaj z rodzicami. Jesli nie potrafisz - stworz Fundacje Eutanazji i sam się do niej zapisz by być pierwszym w kolejce.
    • waga170 A moze zakazac rdaktorom pisania ponizej 30-tu? 02.12.17, 08:07
      81 letni mezczyzna... kobiety nie 81 letnie sa zwolnione i nie musza czytac dalej
      Wjechal w zalobnikow idacych w kondukcie... W weselnikow nie w kondukcie to mozna wjechac?
      Uderzyl w mezczyzne... W kobite to co innbego?
      Z dzieciecym wozkiem... Bez wozka mozna go przejechac?
      Trzymiesieczne niemowle... Mial sie zapytac ilomiesieczne i czy mowle?
      Wypadlo na zewnatrz... A gdzie mialo wypasc, do wewnatrz gdzie juz bylo?
      Uderzylo glowa w asfalt... Z szacunku dla faktu ze zmarlo, tu przestane sie nabijac.
      Ale jaj ciag dalszy: 97-letni kierowca FIATA 126p... Nalezy mu sie nagroda za zachowanie sprawnosci
      Potracil ... dwoch gimnazjalistow... Zrobil spoleczenstwu nie do konca udana przysluge bo przezyli. Gdybym mial syna gimnazjaliste ktory dal sie potracic 97-mio letniemu dziadkowi w Maluchu, to bym osobiscie i wlasnorecznie przerobil w garazu tego syna na corke.
    • drivter Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 02.12.17, 18:42
      starsi kierowcy jezdza ostrożnie robia mało wypadkow jgraczkowski.pl
      • tbernard Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 02.12.17, 22:40
        A przy okazji znacznie mniejsze przebiegi robią i mniejsza ich liczba jeździ.
        A na marginesie, to odnoszę wrażenie, że zupełnie niechcący wylało ci się trochę SPAMU.
    • mmoniika Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 07.12.17, 14:37
      Wiek tutaj nie jest najważniejszym czynnikiem, ktoś może mieć 75 lat i lepiej prowadzić od młodego, takie moje zdanie.
      • do.ki Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 07.12.17, 17:05
        > ktoś może mieć 75 lat i lepiej prowadzić od młodego, takie moje zdanie.

        Malo prawdopodobne. Upowszechnil sie ostatnio mit o zdrowych 70-latkach. Owszem, sa 70-latkowie w dobrej formie, ale nie ma sily, wzrok juz nie ten, sluch nie ten i czas reakcji nie ten. Starszy czlowiek funkcjonuje dobrze, gdy nadrabia rutyna/doswiadczeniem. Gdy zdarzy sie cos niespodziewanego, a na drodze w koncu przydarzy sie cos niespodziewanego, to stary sobie nie poradzi.
      • engine8 Re: Państwo musi rozwiązać problem starosci 07.12.17, 17:50
        Wiek nie jest najwazniejszym ale sprawnosc fizyczna i umyslowa jest.
        Statystycznie ludzie po 70 ce maja mniej sprawny umysl i cialo wiec nalezy sie upewniac czesciej ze sa w pelni zdrowi i moga bezpiecznie jezdzic..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka