Dodaj do ulubionych

Drogi środkowy palec

04.05.19, 08:06

www.wprost.pl/zycie/10213369/polski-kierowca-pokazal-holendrowi-srodkowy-palec-stracil-samochod.html
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 11:40
      No ale przeciez nie przez faka stracil auto, tylko przez spore zaleglosci mandatowe.
      • tbernard Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 12:01
        Jedno i drugie w tym przypadku wpłynęło na to co go spotkało.
      • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 12:04
        Ale gdyby nie fak, to by auta nie stracił.
        Swoją drogą - dobrze mu tak. Ja też często chciałbym pojechać szybciej, ale rozumiem, że inni wolą wolniej i czasami mnie przyblokują - to nie ich wina.
        A już zupełnie niedopuszczalne są dla mnie wszelkie interakcje, trąbienie, mryganie, pokazywanie gestów.
        Spieszy ci się - poradź sobie jakoś, ale od innych się odpierdol.
        • tbernard Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 12:09
          Gość powinien być porządnie przebadany przez psychiatrę. Bo gdyby był w miarę normalny, to z takimi zaległościami mandatowymi powinien jak najmniej rzucać się w oczy.
          • nazimno Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 14:04
            I jeszcze potyczki z policmajstrem.
            • marekggg Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 15:09
              w holandii i belgii policjant nawet w cywilu, po sluzbie, ma prawo wystawic nie tyle mandat, ale skierowc sprawe do sadu, zatrzymac kierowce ktory popelnil wykroczenie.
              i co do holandii - nazbierac pare set euro za mandaty to bardzo latwo, szczegolnie jezeli janusze jezdza tak jak w kraju.
              • wislok1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 18:41
                Jazda jak w Polsce to pewne klopoty
                To samo jest w Niemczech i w Austrii
                • marekggg Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 19:18
                  w wielkanoc jezdzilem po francji - 3000km, kamer tam jest od groma wiec mam nadzieje ze nie bedzie pozdrowienia od prefectury. ale na kontynencie to holanida jest gorsza niz szwajcaria.
                • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 10:53
                  wislok1 napisał:

                  > Jazda jak w Polsce to pewne klopoty
                  > To samo jest w Niemczech i w Austrii

                  Hmmmm... wszędzie jeżdżę "jak w Polsce" i jakoś mandatów nie dostaje.
                  Dziwne....
                  • wislok1 Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 17:53
                    Czemu dziwne ?

                    Po prostu niektorzy wszedzie jezdza grzecznie....
                    • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 18:31
                      Czy ja wiem czy grzecznie? Święty nie jestem, ale wariatem też nie.
                      Na pustej drodze (czyli ostatnio rzadko) też sobie pozwalam na więcej. W każdym razie jak się jeździ normalnie, to kraj nie ma znaczenia.
            • engine8 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 17:43
              Kiedys jechalem M3 na takiej peryferialnej i waskiej bo 2 pasy w jedna autostradzie i za mna byl Musttang, wiec ja go chcialem zostawic , ten zmeinil pas i probowal wyprzedzic - kiedy sie ze mna zrownal to zobaczylem ze gosc taki typwo amerykanski jak z filum znikajacy Ponkt..... No wiec jedziemy tak obos sibie i co on probuje przyspeiszyc to ja tez.... i w koncy chuba mu braklo gazu wiec odpuscil , zjechal na moj pas i wlaczyl czerowno niebieslkie swiatla....K. Tajniak...
              No mmnie D scierpla bo jechalismy ponad 100mph a u nas za to kajdanki... No wiec zaczlem zwalniac.... ten wylaczyl swaiatla, znow wjechal obok , otowrzyl okno
              • jackk3 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 20:28
                Loooooser!
        • galtomone Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 14:13
          Hipokryta i kłamca.
          • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 15:59
            galtomone napisał:

            > Hipokryta i kłamca.

            Jedna z bardziej rozwiniętych i uzasadnionych wypowiedzi galtomka, które zazwyczaj są dukaniem.
            • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 10:47
              "A już zupełnie niedopuszczalne są dla mnie wszelkie interakcje, trąbienie, mryganie, pokazywanie gestów. "

              Krotka pamiec masz. To co w innym watku opisales jako swoja odp. w takich sytuacjach jest takim samym "road rage" hipokryto. Bo robisz to swiadomie, zloslwie i zeby sie odegrac. Ty teraz pokazasz kto rzadzi na drodze, burakowi jednemu.
              • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 10:11
                To jest REAKCJA na to, co debil sam zainicjalizował. A ta reakcja wynika właśnie z tego, że "niedopuszczalne są dla mnie wszelkie interakcje, trąbienie, mryganie, pokazywanie gestów".
                Skoro ktoś dopuszcza się niedopuszczalnego, to otrzymuje stosowny respons, o który sam się prosi.
                Czego jeszcze nie rozumiesz?
                • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 11:45
                  Road rage to road rage - a kto, co komu i za co nie ma znaczenia.
                  Jestes takim samym burakiem jak ten na ktorego utyskujesz.

                  Tlumaczlylem Ci juz hipokryto, ze nie jestes sam na drodze i Twoje szeryfowanie utrudnia zycie na drodze innym - takze w zakresie przewidywania co dwaj idioci zrobia.

                  Nie dotarlo. A twoje powyzsze tlumaczenie jest na poziomie paskownicy - faktow nie zmienia.
                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:04
                    galtomone napisał:

                    > Road rage to road rage - a kto, co komu i za co nie ma znaczenia.
                    > Jestes takim samym burakiem jak ten na ktorego utyskujesz.

                    Czyli antyterrorysta to taki sam terrorysta jak ci, których zwalcza.

                    > Tlumaczlylem Ci juz hipokryto, ze nie jestes sam na drodze i Twoje szeryfowanie
                    > utrudnia zycie na drodze innym - takze w zakresie przewidywania co dwaj idioci
                    > zrobia.

                    A ja zauważyłem, że ułatwia - później piździelec już taki wyrywny nie jest.

                    > Nie dotarlo. A twoje powyzsze tlumaczenie jest na poziomie paskownicy - faktow
                    > nie zmienia.

                    Owszem - jest to tłumaczenie na poziomie piaskownicy, bo jesteś tak głupi, że taki poziom tłumaczenia jest dla ciebie adekwatny.
                    A i tak nie rozumiesz, co to znaczy, że "niedopuszczalne jest mryganie, trąbienie, pokazywanie gestów".
                    • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:19
                      klemens1 napisał:

                      > galtomone napisał:
                      >
                      > > Road rage to road rage - a kto, co komu i za co nie ma znaczenia.
                      > > Jestes takim samym burakiem jak ten na ktorego utyskujesz.
                      >
                      > Czyli antyterrorysta to taki sam terrorysta jak ci, których zwalcza.

                      Dureń. Nie, antyterrorysta nie jest terrorysta głabie. Tyle, że Ty nie jesteś ani antyterrorystą ani policjantem. Jesteś takim samym burakiem jak Ci, których krytykujesz z przerostem EGO.

                      Nie masz prawa do takich zachowań i mam nadzieje, że ktos Cie kiedys szeryfie ukarze.

                      > > Tlumaczlylem Ci juz hipokryto, ze nie jestes sam na drodze i Twoje szeryf
                      > owanie
                      > > utrudnia zycie na drodze innym - takze w zakresie przewidywania co dwaj
                      > idioci
                      > > zrobia.
                      >
                      > A ja zauważyłem, że ułatwia - później piździelec już taki wyrywny nie jest.

                      To źle zauważyłeś. Poza tym toje jednostkowe obserwacje sa g. warte. Zapomniales wziac pod uwage co o takim glabie mysla kierowcy do okola. A uwazaja Cie za nieprzewidywalnego durnia.

                      > Owszem - jest to tłumaczenie na poziomie piaskownicy, bo jesteś tak głupi, że t
                      > aki poziom tłumaczenia jest dla ciebie adekwatny.

                      Raczej na inny cie nie stac. Inna sprawa, ze Twoja postawa nie jest do obrony.

                      > A i tak nie rozumiesz, co to znaczy, że "niedopuszczalne jest mryganie, trąbien
                      > ie, pokazywanie gestów".

                      Rozumiem, zlosliwe zwalnanie i utrudnianie innym jazdy jest z tej samej kategorii.

                      Oszukuj sie dalej, ze jestes swiety.
                      • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 14:08
                        galtomone napisał:

                        > > Czyli antyterrorysta to taki sam terrorysta jak ci, których zwalcza.
                        >
                        > Dureń. Nie, antyterrorysta nie jest terrorysta głabie. Tyle, że Ty nie jesteś a
                        > ni antyterrorystą ani policjantem. Jesteś takim samym burakiem jak Ci, których
                        > krytykujesz z przerostem EGO.

                        Robię to, czego sobie życzą - zjeżdżam na prawo. A że życzą sobie, bym zrobił to inaczej, niż zamierzałem do tej pory, to już pretensje powinni mieć do siebie.

                        Poza tym, funkcjonalny analfabeto, mowa jest o tym, czy jestem spójny twierdząc, że wg mnie wszelkie trąbienie, mryganie i pokazywanie gestów jest niedopuszczalne.

                        > > A ja zauważyłem, że ułatwia - później piździelec już taki wyrywny nie jest.
                        >
                        > To źle zauważyłeś. Poza tym toje jednostkowe obserwacje sa g. warte.

                        Czyli wg ciebie źle zauważyłem, że później piździelec już nie mryga i trzyma dystans?
                        I moje obserwacje są jednostkowe, pomimo że poczyniłem ich wiele?

                        > Zapomniales wziac pod uwage co o takim glabie mysla kierowcy do okola. A uwazaja Cie za n
                        > ieprzewidywalnego durnia.

                        A co to ma do rzeczy w związku z moimi obserwacjami?
                        Piszesz coś zupełnie od czapy - sam nie wiesz po co to robisz.

                        > > A i tak nie rozumiesz, co to znaczy, że "niedopuszczalne jest mryganie, trąbien
                        > > ie, pokazywanie gestów".
                        >
                        > Rozumiem, zlosliwe zwalnanie i utrudnianie innym jazdy jest z tej samej kategor
                        > ii.

                        Czyli nawet nie odróżniasz reakcji od stwierdzenia, że coś jest niedopuszczalne.
                        Aż tak głupi jesteś.


                        A te swoje urojenia dalej po co w ogóle upubliczniasz? "Wywnioskowałeś", funkcjonalny analfabeto, że jeżdżę lewym pasem pomimo pustego prawego?
                        I na przyszłość nie jąkaj się, tylko napisz w jednym poście, o co ci chodzi.
                    • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:27
                      Tak tez nauczasz?
                      polskiedrogi-tv.pl/agresja-rodzi-agresje-czyli-poganianie-i-blokowanie/
                    • galtomone Takim burakiem własnie jesteś 06.05.19, 13:32
                      "Nauczyciel, który przeczytał tylko wersję demo Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, czyli tzw. Kodeks Drogowy. Otóż w ręce takiego nauczyciela trafił niestety tylko rozdział o maksymalnej dozwolonej prędkości na autostradzie czy też drodze ekspresowej. Nauczyciel pędzi, więc te maksymalne dozwolone 120 czy 140 w zależności od tego po jakiej drodze śmiga. Pędzi w ten sposób, bo uważa, że nikt go nie powinien wyprzedzić, a jeżeli ktokolwiek spróbuje to złamie przepisy. Stara się więc tamować ruch na lewym pasie i nic go nie przekona, że pilnując jednego przepisu łamie pozostałe tj. tamowanie ruchu, jazda lewym pasem. Skąd jednak ten biedny nauczyciel ma wiedzieć, że bardziej szkodzi niż pomaga - przecież jego kodeks drogowy jest wersją bardzo uszczuploną od oryginału. Przy zwężeniu typowy nauczyciel przeistacza się w typowego, bardzo znane go już nam wszystkim szeryfa drogowego, który to blokuje dalej lewy pas tłumacząc wszystkim, a przede wszystkim samemu sobie, że tak będzie lepiej dla nas wszystkich."

                      www.strefakulturalnejjazdy.pl/2015/12/patologia-lewego-pasa.html
                      Nieważne, że innym wokoło przeszkadzasz, bo przecież masz misje i uczysz poganiacza.

                      To, ze jak jeden burak uczy drugiego, to porazka od początku nie ma znaczenia.

                      Wskaż Panie Mądralo, zapis w Prawie o Ruchu Drogowym, który mówi, że tak jak ty należy czynić. Że to jest prawidłowe i racjonalne zachowanie.
                      • vogon.jeltz Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 10:51
                        > Pędzi w ten sposób, bo uważa, że nikt go nie powinien wyprzedzić,
                        > a jeżeli ktokolwiek spróbuje to złamie przepisy.

                        Ale przecież to jest prawda. Ktokolwiek zechce wyprzedzić go z prędkością większą niż 120 na ekspresówce i 140 na autostradzie, złamie przepisy.
                        • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 11:05
                          A co z kolejnym zdaniem?
                          • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 11:17
                            galtomone napisał:

                            > A co z kolejnym zdaniem?
                            >

                            Złodziej krzyczy, że go okradają.
                            Powinna być prosta reguła - łamiesz przepisy, nie wymagaj od innych, by przestrzegali przepisów wobec ciebie.
                            I piszę to obiektywnie, bo osobiście wolałbym by tego nie wprowadzano.
                            • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 12:12
                              klemens1 napisał:

                              > galtomone napisał:
                              >
                              > > A co z kolejnym zdaniem?
                              > >
                              >
                              > Złodziej krzyczy, że go okradają.
                              > Powinna być prosta reguła - łamiesz przepisy, nie wymagaj od innych, by przestr
                              > zegali przepisów wobec ciebie.
                              > I piszę to obiektywnie, bo osobiście wolałbym by tego nie wprowadzano.

                              Ktory raz zapytam o to samo....?
                              A co z tymi, którzy nie lamali przpisow, a ktorym utrudnisz zycie na drodze lamiac przepis i blokujac pas w imie nauczania i wlasnej racji?


                              Maja cie wlasnie tak potraktowac jak buca i nauczyc, ze blokowanie pasa jest uciazliwe?

                              W swojej argumentacji ciagle pomijasz fakt, ze droga nie jest twoja, nie jestes na niej sam i nikt nie dal ci prawa egzekwowania przepisów.
                          • vogon.jeltz Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 14:39
                            > A co z kolejnym zdaniem?

                            Kolejne zdanie jest bez sensu. Jeśli jedzie 120 na ekspresówce lub 140 na autostradzie, to nie tamuje ruchu.
                            • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 16:29
                              Dodajmy, że warto wg licznika jechać nieco szybciej, bo limit dotyczy rzeczywistej prędkości, a nie licznikowej.
                            • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 18:29
                              Tamuje jeśli są auta jadace szybciej + łamie inne przepisy. Kierowcy nie są od egzekwowania przepisów tylko od przestrzegania.
                              • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 08.05.19, 18:43
                                galtomone napisał:

                                > Tamuje jeśli są auta jadace szybciej + łamie inne przepisy. Kierowcy nie są od
                                > egzekwowania przepisów tylko od przestrzegania.
                                >

                                Kierowca ma prawo zakładać, że inni jadą zgodnie z przepisami.
                                Doprawdy ciekawy jestem, co dałby zapis "można jechać dowolnym pasem, o ile jedzie się co najmniej maksymalną prędkością".
                                • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 10:23
                                  To oczekiwanie nie upowaznia, do blokowania lewego pasa.
                                  • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:13
                                    galtomone napisał:

                                    > To oczekiwanie nie upowaznia, do blokowania lewego pasa.
                                    >

                                    Z drugiej strony nie upoważnia też do pretensji w związku z blokowaniem lewego pasa. To trochę tak, jak by handlarz narkotyków poszedł na policję, że mu klient nie zapłacił.
                                    I nie wiem, komu to oczekiwanie przypisujesz.
                                    • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:34
                                      Co????
                                      • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:58
                                        Chcesz, żeby ci powtórzyć?
                                        Po prostu przeczytaj jeszcze raz.
                                        A jeżeli któreś słowo jest za trudne, to wskaż, które.
                                        • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 15:11
                                          Wszystkie
                                          • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 16:29
                                            Więc najpierw poradź sobie z upośledzeniem, skoro żadnego słowa nie pojąłeś.
                              • vogon.jeltz Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 10:27
                                > Tamuje jeśli są auta jadace szybciej

                                Nie tamuje. Jeśli inne auta jadą szybciej, to łamią przepisy.

                                > Kierowcy nie są od egzekwowania przepisów tylko od przestrzegania.

                                No właśnie. On niczego nie egzekwuje, tylko przestrzega przepisów. Jadący szybciej - nie.
                                • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:14
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > No właśnie. On niczego nie egzekwuje, tylko przestrzega przepisów. Jadący szybc
                                  > iej - nie.

                                  Przestrzegać akurat nie przestrzega.
                                  Tylko że jadący szybciej nie może mieć do niego pretensji, bo sam też nie przestrzega.
                                • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:39
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Tamuje jeśli są auta jadace szybciej
                                  >
                                  > Nie tamuje. Jeśli inne auta jadą szybciej, to łamią przepisy.
                                  >
                                  > > Kierowcy nie są od egzekwowania przepisów tylko od przestrzegania.

                                  >
                                  > No właśnie. On niczego nie egzekwuje, tylko przestrzega przepisów. Jadący szybc
                                  > iej - nie.

                                  Tamje, bo w rzeczonej sytuacji mowimy nie o wyprzedzaniu, tylko uporczywej jezdzie lewym pasem, gdy prawy jest pusty. O tym pisal autor.

                                  A masz obowiazek jechac prawym, i to ile kto jedzie lewym nie ma nic do rzeczy.
                                  To ze inni musza zwolnc jest tamowaniem ruchu, bez wzgledu na predkosc. To czy ktos lamie przpis o predkosci to osobna sprawa.
                                  Kierowcy nie sa od uczenia innych w taki sposob.

                                  Sytuacja Klemase jest podoba, nie identyczna. Poki faktycznie wyprzedza, wszystko jest OK.
                                  W momecie kiedy zwalnia i jedzie lewym wolniej niz Tir, ktorego wyprzedza sytuacja sie zmienia.

                                  Ale juz zmeinia mu sie wresja...

                                  Ostatnio twierdzi, ze co prawda jest obok tira, ale z prawej ktos mu wjezdza - chyba z pod tego tira...

                                  Albo, ze jest na drodze tylko on i ten mrugajacy z tylu... ale wtedy patrz wyzej - co on robi na lewym pasie?
                                  • samspade Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:46
                                    galtomone napisał:

                                    > Tamje, bo w rzeczonej sytuacji mowimy nie o wyprzedzaniu, tylko uporczywej jezd
                                    > zie lewym pasem, gdy prawy jest pusty. O tym pisal autor.

                                    Czemu w takim raci których rzekomo tamuje nie wyprzedzą go prawym pasem? Czemu oni nie jada prawym pasem gdy jest wolny? Oni nie maja obowiązku jazdy prawym pasem?
                                    • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 15:10
                                      Osobiscie nie lubie wyprzedzac prawym.
                                      Jak wiesz, w krajach gdzie kulruta jazdy jest wyzsza nie wolno tak robic.

                                      Biorac pod uwage, ze ktos jedzie lewym bez potrzeby zakladam, ze nie jest to dobry - przewidywalny kierowca.
                                      Wole zwolnic i poczekac az zjedzie - bo wtedy wiem, ze mnie widzi. Niz na pale jechac prawym.
                                      Mialem juz pare takich sytuacji, ze lewopasowiec sie nagle "budzil" i zjezdzal na prawy.... Szczegolnie gdy do nas dwoch, nadjezdza trzeci mrugajacy na lewym...

                                      Zostawiam to sobie jako ostatecznosc.
                                      • samspade Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 16:57
                                        Nie wiązał bym kultury jazdy z wyprzedzaniem z prawej strony.
                                        Oraz czemu ten na lewym jest na lewym a nie prawym pasie?
                                    • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 16:51
                                      samspade napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      > > Tamje, bo w rzeczonej sytuacji mowimy nie o wyprzedzaniu, tylko uporczywe
                                      > j jezd
                                      > > zie lewym pasem, gdy prawy jest pusty. O tym pisal autor.
                                      >
                                      > Czemu w takim raci których rzekomo tamuje nie wyprzedzą go prawym pasem? Czemu
                                      > oni nie jada prawym pasem gdy jest wolny? Oni nie maja obowiązku jazdy prawym p
                                      > asem?

                                      Bardzo dobre spostrzeżenie.
                                      Piździelec szybki jedzie lewym nawet wtedy, gdy nie wyprzedza. Później sobie to tłumaczy jakoś tak, że on przecież jest na "swoim" pasie, a ktoś mu 300m z przodu wyjechał.
                                      Tylko że go na tym pasie nie powinno być.

                                      Z drugiej strony - ja zjeżdżam na prawy zawsze, gdy tylko są warunki - niezależnie od tego, czy coś za mną jedzie, czy nie. Często doganiam wtedy prawym takich, co im się wydaje, że szybko jadą i po prostu wyprzedzam ich, nic nie robiąc.
                                  • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 12:56
                                    galtomone napisał:

                                    > Ale juz zmeinia mu sie wresja...
                                    >
                                    > Ostatnio twierdzi, ze co prawda jest obok tira, ale z prawej ktos mu wjezdza -
                                    > chyba z pod tego tira...
                                    >
                                    > Albo, ze jest na drodze tylko on i ten mrugajacy z tylu... ale wtedy patrz wyze
                                    > j - co on robi na lewym pasie?

                                    Nie rozumiesz, co czytasz, funkcjonalny analfabeto.
                                    Sytuacja dotyczy wyprzedzania, mrygania przez piździelca, po czym hamowania przeze mnie.
                                    O tym, że ktoś się wciska i trzeba hamować, pisałem jako o INNEJ sytuacji, występującej setki razy częściej i związanej z nią brakiem jakichś niebezpiecznych kwestii.

                                    A że do tej pory się nie spostrzegłeś, że jeżeli mrygający jest z tyłu i nikt więcej, a TIR nadal może być z prawej, to jest już klasyka twojego upośledzenia.
                                    • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 15:15
                                      klemens1 napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      > > Ale juz zmeinia mu sie wresja...
                                      > >
                                      > > Ostatnio twierdzi, ze co prawda jest obok tira, ale z prawej ktos mu wjez
                                      > dza -
                                      > > chyba z pod tego tira...
                                      > >
                                      > > Albo, ze jest na drodze tylko on i ten mrugajacy z tylu... ale wtedy patr
                                      > z wyze
                                      > > j - co on robi na lewym pasie?
                                      >
                                      > Nie rozumiesz, co czytasz, funkcjonalny analfabeto.
                                      > Sytuacja dotyczy wyprzedzania, mrygania przez piździelca, po czym hamowania prz
                                      > eze mnie.

                                      No to wracamy do p. wyjscia czyli sytuacji w ktore jestes po prostu ciulem-szeryfem.
                                      Do hamowania nie masz bowiem zadnego realnego powodu boza wlasna frustracja.

                                      Moze zacznij do psychologa chodzic nim kogos na drodze zabijesz?

                                      > O tym, że ktoś się wciska i trzeba hamować, pisałem jako o INNEJ sytuacji, wyst
                                      > ępującej setki razy częściej i związanej z nią brakiem jakichś niebezpiecznych
                                      > kwestii.

                                      W takiej sytuacji nie ma problemu. I jasne, hamowac musisz.
                                      Na takich drogach takie rzeczy sa niebezpieczne i sa czesto powodem wypadekow. Zatem nie liczac blokowania pasa, gdy hamujesz niepotrzebnie tylko zwieksza ryzyko wypadku. Nie znaczy to durniu, ze za kazdym razem do niego dojdzie.

                                      > A że do tej pory się nie spostrzegłeś, że jeżeli mrygający jest z tyłu i nikt w
                                      > ięcej, a TIR nadal może być z prawej, to jest już klasyka twojego upośledzenia.

                                      A skad wiesz, ze za nim nie jada kolejne auta??? Ja juz dawno po tak pustych drogach nie jezdze....

                                      Ale zwracam honor... jak ty masz drogi jak w USA, gdzie sie raz na rosku rok 3 auta spotykaja, to sobie hamuj.

                                      Faktycznie to zaden klopot gdy nikogo obok Was trzech nie ma.
                                      W sumie zazdroszcze.... Pchwal sie, gdzie to takie puste szosy....?
                                      • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 09.05.19, 16:28
                                        galtomone napisał:

                                        > > > Ale juz zmeinia mu sie wresja...
                                        > > >
                                        > > > Ostatnio twierdzi, ze co prawda jest obok tira, ale z prawej ktos m
                                        > u wjez
                                        > > dza -
                                        > > > chyba z pod tego tira...
                                        > > >
                                        > > > Albo, ze jest na drodze tylko on i ten mrugajacy z tylu... ale wted
                                        > y patr
                                        > > z wyze
                                        > > > j - co on robi na lewym pasie?
                                        > >
                                        > > Nie rozumiesz, co czytasz, funkcjonalny analfabeto.
                                        > > Sytuacja dotyczy wyprzedzania, mrygania przez piździelca, po czym hamowan
                                        > ia prz
                                        > > eze mnie.
                                        >
                                        > No to wracamy do p. wyjscia czyli sytuacji w ktore jestes po prostu ciulem-szer
                                        > yfem.

                                        Czyli okazało się, że - jak przystało na funkcjonalnego analfabetę - gówno zrozumiałeś i teraz zmieniasz temat.
                                        • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 07:37
                                          Czy hamujesz na lewym gdy jest przed toba pusto i moglbys dalej wyprzedzac, bo ktos ci miga z tylu dlugimi?
                                          • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 09:47
                                            galtomone napisał:

                                            > Czy hamujesz na lewym gdy jest przed toba pusto i moglbys dalej wyprzedzac, bo
                                            > ktos ci miga z tylu dlugimi?
                                            >

                                            Cały czas jest o tym mowa. A ty, zjebie, "pojąłeś", że teraz zmieniam sytuację i piszę, że ktoś mi wyjeżdża.
                                            • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 10:55
                                              Owszem, bo zaczales dodawac rozne opcje.

                                              Zatem...? Tak na wszelki wypadek - TAK czy NIE? Miejmy to juz za soba.
                                              • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 11:24
                                                galtomone napisał:

                                                > Owszem, bo zaczales dodawac rozne opcje.

                                                Nie, funkcjonalny analfabeto - nie zacząłem dodawać żadnych opcji.
                                                Zacząłem pisać o INNEJ sytuacji, żeby ci coś uświadomić. To ty się zaplątałeś i nadal plączesz.
                                                Sytuacja, o której pisałem od początku, jest bez zmian.

                                                > Zatem...? Tak na wszelki wypadek - TAK czy NIE? Miejmy to juz za soba.

                                                TAK.
                                                Dotyczy tylko nocy i nieoświetlonego terenu, bo wtedy mi to mryganie przeszkadza.
                                  • vogon.jeltz Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 11:19
                                    > Tamje, bo w rzeczonej sytuacji mowimy nie o wyprzedzaniu,
                                    > tylko uporczywej jezdzie lewym pasem, gdy prawy jest pusty.

                                    Mnie się wydawało, że mowa jest o wyprzedzaniu TIRa, czyli prawy nie jest pusty.

                                    > To ze inni musza zwolnc jest tamowaniem ruchu, bez wzgledu na predkosc.

                                    Owszem, nie jest. Jeśli jadę z przepisową prędkością, to nie tamuję ruchu. Ba, nawet jeśli jadę z prędkością mocno poniżej przepisowej, która wynika z jakichś konkretnych okoliczności, to w dalszym ciągu nie jest to tamowanie ruchu. Czy samochód, który porusza się z prędkością 60 km/h na drodze krajowej w obszarze niezabudowanym dlatego, że złapał gumę i ma założone koło dojazdowe, jest tamującym ruch? Bo przecież inni "muszą zwolnić".

                                    > Kierowcy nie sa od uczenia innych w taki sposob.

                                    Nikt nikogo nie uczy. Ten z tyłu uczy się sam. A przynajmniej powinien.

                                    > Sytuacja Klemase jest podoba, nie identyczna. Poki faktycznie wyprzedza, wszystko jest OK.
                                    > W momecie kiedy zwalnia i jedzie lewym wolniej niz Tir, ktorego wyprzedza sytuacja sie zmienia.

                                    Sytuacja zmienia się w momencie, gdy podjeżdża mu szybki i wściekły i mruga długimi. Do tej pory wszystko było legit, teraz już nie jest. Oczywiście zwalnianie w tym momencie jest zachowaniem niewłaściwym w myśl przepisów, ale z drugiej strony można na to spojrzeć tak: taki poganiacz zwykle podjeżdża pod sam zderzak, więc zwolnienie do prędkości, przy której jeszcze będzie miał szansę wyhamować w razie czego bez wjeżdżania mi w dupę jest elementarną dbałością o własne bezpieczeństwo.

                                    > Albo, ze jest na drodze tylko on i ten mrugajacy z tylu...
                                    > ale wtedy patrz wyzej - co on robi na lewym pasie?

                                    To samo, co ten mrugający - jedzie.
                                    • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 12:51
                                      A co z innymi uczestnikami ruchu?
                                      Moze ja mam pecha, ale na drgach o ktorych pisal klemes - ekspresowkach - ruch jest na tle duzy, ze zwolnieni ponizej 90 km/h bez potrzeby od razu wplywa tez na innych kierocow ktorzy do takich dwoch palantow dojezdzaja.

                                      Chcesz powiedziec, ze beda 3 czy 4 w kolejce bedziesz zdwolowny jak koles jak Klemens, zamiast wyprzedzic tira majace te 100-120 na liczniku i puscic debila za soba (ktory nie wiadomo co zrobi, i nie wiadomo dlaczego sie spieszy...) zwolni do 80-85.... Ty jadac +/- przepisowo nie bedziesz musial tez zwolnic.. i ci za toba...
                                      Chcesz pwoiedziec, ze to jest bezpieczne? Malo to ludzi, ktorzy sie zapatrza, zamysla, itd...

                                      Takie akcje sa niepotrzebne, niebezpieczne i bezcelowe + upierdliwe dla wiekszej ilosci kierowcow niz ten jeden murgajacy.

                                      Robi sie na drodze burdel i tyle. Zupelnie niepotrzebnie, bo gwarantuje ci, ze mrugajacy najdalej za chwile i tak bedzie robic to samo.

                                      A jak trafisz na prawdziwego kretyna, to jeszcze zrobi sie "wojna" bo za chwilę pokaze klemensowi, ze on potrafi byc wredniejszy i wolniejszy.

                                      Moge symptyzowac z frustracja - mnie to tez wkurza, jak ktos mruga z tylu - ale nie bede usprawiedliwiać tak debilnych rekacji jak hamowanie w takiej sytuacji.
                                      • samspade Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 13:44
                                        Galtom ciężarówki nie jeżdżą 120. Jeżeli mają tyle na liczniku oznacza to że bardzo on przekłamuje.
                                        I druga rzecz. To mrugający debil wywołuje rekację. Komuś może zabraknąć cierpliwości. Nie oczekuj od ludzi bycia maszynami. Czasem ktoś się wkurwi. Potem będzie żałował, ale to potem.
                                        I na koniec. Gdy debil, uważający że go ktoś blokuje czy spowalnia zaczyna swoje chamskie rytuały ten zaatakowany nie wie co zrobić żeby nie oberwać potem. Może się okazać że spokojna jazda i zjazd przed tira to będzie za mało i cham zajedzie drogę.
                                        • galtomone Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 14:06
                                          samspade napisał:

                                          > Galtom ciężarówki nie jeżdżą 120. Jeżeli mają tyle na liczniku oznacza to że b
                                          > ardzo on przekłamuje.

                                          A gdzie napisalem, ze jada?
                                          Przciez napisalem, ze zeby sie schowac za TIRa trzeba zwolnic do 80/85... chcesz powiedziec, ze malo kto jezdzie po ekspresowce szybciej (osobowki)?

                                          Chyba sie nie zrozumielismy....


                                          > I druga rzecz. To mrugający debil wywołuje rekację. Komuś może zabraknąć cierpl
                                          > iwości. Nie oczekuj od ludzi bycia maszynami. Czasem ktoś się wkurwi. Potem będ
                                          > zie żałował, ale to potem.

                                          Czase... ktos... jasne.
                                          Ale nie nalzey tego pochwalac. Jak ktos sobie nie radzisz ze emocjami za kierownica to raczej jezdzic nie powinien.
                                          Poza tym nie mowimy o kims/czasem tylko o postawie kelmensa dla ktorego to norma, ze nalezy pokazac temu z tylu, kto tu rzadzi.

                                          I jakby to dotyczyły tylko ich dwoch... to pal szesc. Ale dla tej calej reszty aut jego zachowanie jest tak samo wkurwiajace ja to mruganie. Wiec w czym niby jest lepszy?

                                          Normalni ludzie, zlewaja glaba z tylu i koncza wyprzedzanie.
                                          Pisanie, ze to jest POWOD do hamowania jest smieszne. To pretekst do racjonalizacji wlasnej frustracji.

                                          > I na koniec. Gdy debil, uważający że go ktoś blokuje czy spowalnia zaczyna swoj
                                          > e chamskie rytuały ten zaatakowany nie wie co zrobić żeby nie oberwać potem.

                                          Na to nigdy nie masz wplywu. Ale masz mniejsze szanse na dlasze reakcje gdy po prostu skonczysz wyprzedzac i zjedziesz niz gdy zaczniesz specjalnie jechac wolniej i przedłużać cala sytuacje.
                                          Na koniec... czy masz zawsze 100% pewnosci, ze gos w srodku to debil ktory nie ma faktycznego powodu do pospiechu?
                                          Ja nie. A jako, ze nic mi do tego, to nie bede "nauczac" na drodze takiego kogos dodatkowo kosztem innych, ktorzy mieli pecha znalezc sie w okolicy.

                                          Nie wiem jak mozna takie zachowania racjonalizowac i usprawiedliwiac. To jest forma road rage i tyle.

                                          Klemensa wkurwia mruganie a mrugajacego wkurwia kelems. To czy to realny powod czy ubzdurany jest wtorne.
                                          Na drodze nie ma miejsca na takie emocje.

                                          Mo
                                          > że się okazać że spokojna jazda i zjazd przed tira to będzie za mało i cham zaj
                                          > edzie drogę.

                                          Oczywiscie, ale jakos sadze, ze zjazd za tira będzie bardziej prowokujący do dalszej eskalacji.
                                          • klemens1 Re: Takim burakiem własnie jesteś 10.05.19, 15:15
                                            galtomone napisał:

                                            > Poza tym nie mowimy o kims/czasem tylko o postawie kelmensa dla ktorego to norm
                                            > a, ze nalezy pokazac temu z tylu, kto tu rzadzi.

                                            Ale ja nie pokazuję, wieśniaku, kto tu rządzi. Cały czas masz jakiś kompleks z tym rządzeniem.
                                            Po prostu chcę, żeby nie robił tego, co robi. A skoro robi, to zachowuję się wobec niego równie chujowo.

                                            > Normalni ludzie, zlewaja glaba z tylu i koncza wyprzedzanie.
                                            > Pisanie, ze to jest POWOD do hamowania jest smieszne. To pretekst do racjonaliz
                                            > acji wlasnej frustracji.

                                            Pretekst zawsze jest powodem, analfabeto.
                                            I nie ma to nic wspólnego z frustracją - po prostu jakieś zasady muszą obowiązywać, bo inaczej kurestwo będzie tak się zachowywać bezkarnie wobec wszystkich.

                                            > Na koniec... czy masz zawsze 100% pewnosci, ze gos w srodku to debil ktory nie
                                            > ma faktycznego powodu do pospiechu?

                                            Załóżmy, że ma - i co w związku z tym? Ktoś przyspieszy przez to, że będzie napierdalał tymi światłami? W najlepszym scenariuszu nie zwolni, więc po co to robi?

                                            > Oczywiscie, ale jakos sadze, ze zjazd za tira będzie bardziej prowokujący do da
                                            > lszej eskalacji.

                                            I co zrobi? TIRowi drogę zajedzie?
        • wislok1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 18:45
          Trabienie i mruganie jest na Zachodzie tolerowane, jesli nie wiaze sie z wrogimi gestami
          , takim jak ten gosciu z Holandii

          Czasem nie da sie inaczej zwrocic uwagi komus, kto zagraza INNYM na drodze
          Tacy tez sa i czasem zajarza po trabienu, ze sa jadacym nieszczesciem
          dla INNYCH

          Ale bron Boze zadnych obrazliwych gestow czy slownej agresji
          • marekggg Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 19:58
            sprobuj na autostradzie w niemczech podjechac za blisko do samochodu na lewym pasie i zaczac mu mrugac dajac mu do zrozumienia ze janusz chce wyprzedzac - jezeli jest w poblizu policja, to mozesz otrzymac kare pieniezna a nawet za kratki trafic. i do tego mozesz stracic prawko na pare misiecy, lub calkowicie.
            mozesz oczywiscie ostrzegac innych uczesnikow o zagrozeniu na drodze itp, ale to sa inne przypadki.
            • wislok1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 20:52
              Jak podjedziesz ZA BLISKO, to dostaniesz kare nie za mruganie, tylko za stwarzanie niebezpieczenstwa na autostradzie.....
              Nie za mruganie, tylko za brak odstepu....

              Jazda na zderzaku jest karana, tak jak piszesz


              • marekggg Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 21:45
                za brak dostepu rowniez, do 400 euro mandat i 3 miesiace bez prawka. i jak mruga, to ma gorzej. dlatego mam kaerke rowniez z tylu. rozdzielczosc HD, wiec pieknie wszystko widac. zprzodu tez. ma to swoje plusy i minusy - ja tez nie bede kozakowal, bo jest dokladny pomiar GPS i predkosc. wiec jak sie okazie ze ja cos spieprzylem, to ja tez moge dostac po dupie.
              • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 10:13
                Jakiś czas temu był wypadek, bo krótkofiutowiec zaczął mrygać, babka kierująca "wolniejszym" się wystraszyła i doszło chyba nawet do ofiar śmiertelnych.
                Od tamtego czasu krótkofiutkowców się w Niemczech tępi na podstawie paragrafów.
            • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 10:50
              Nie myl murgania z podjezdzaniem. Na odcinkach autostrad bez ograniczen kierowcy czesto mrugaja. Ale nie z za zderzaka (bo to nic nie da), tylko z daleka, ostrzegajac, ze jada bardzo szybko. I to ma sens.
        • bimota Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 22:43
          A już zupełnie niedopuszczalne są dla mnie wszelkie interakcje, trąbienie, mryganie, pokazywanie gestów.

          CO INNEGO SPRYSKIWANIE, CZY SPYCHANIE Z JEZDNI...
          • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 10:51
            Widze, ze tez masz lepsza pamiec niz kolega hipokryta. Palec to road rage, ale zwalaninie komus przed maska i ww. to zachowanie OK.
          • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 10:14
            Naucz się pisać normalnie, pedalarzu, to ci odpowiem.
            • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 11:47
              Nie zalezy mi hipokryto.
              • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:04
                galtomone napisał:

                > Nie zalezy mi hipokryto.
                >

                Nikt cię o zdanie nie pytał.
                • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:20
                  Ciebie tez nie, hipokryto.
                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 14:12
                    Ale ktoś odpowiedział na mój post, więc mam prawo zareagować. Ty się wpierdalasz nie wiadomo po co - sam tego nie wiesz - informując, czy ci na czymś zależy, czy nie.
                    • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 14:30
                      Pisales do mnie, durniu. Czy z tego, podobnie jak z faktu, ze dokonujesz wykroczenia na drodze blokując lewy pas i utrudniajac zycie takze innym kierowcom tez nie rozumiesz?
                      • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 15:15
                        galtomone napisał:

                        > Pisales do mnie, durniu.

                        Pisałbym do ciebie, gdyby moja odpowiedź była w kolejnym poziomie drzewa wiadomości. Odpisywałem bimocie (nawet napisałem "pedalarzu" dla mniej bystrych - nie pomogło). Twoja i moja odpowiedź są na tym samym poziomie w drzewku, bo obaj odpisywaliśmy jemu. Teraz nawet widać, że drzewko się zagłębia, gdy jeden drugiemu odpowiada - dopiero po iluś zagłębieniach widoczna struktura się wypłaszcza.
                        Naprawdę jesteś tak tępy, że takie oczywistości trzeba ci tłumaczyć?


                        > Czy z tego, podobnie jak z faktu, ze dokonujesz wykroc
                        > zenia na drodze blokując lewy pas

                        Ty jesteś autentycznie upośledzony. Gdy wyprzedzam TIRa, to popełniam wykroczenie blokując lewy pas?
                        • galtomone Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 06.05.19, 15:55
                          klemens1 napisał:

                          > Ty jesteś autentycznie upośledzony. Gdy wyprzedzam TIRa, to popełniam wykroczen
                          > ie blokując lewy pas?

                          Wtedy nie. Zaczynasz popelniac je wtedy, kiedy z premedytacja zwalniasz i przestajesz go wyprzedzac. Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes!
                          • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 06.05.19, 16:15
                            galtomone napisał:

                            > > Ty jesteś autentycznie upośledzony. Gdy wyprzedzam TIRa, to popełniam wykroczen
                            > > ie blokując lewy pas?
                            >
                            > Wtedy nie. Zaczynasz popelniac je wtedy, kiedy z premedytacja zwalniasz i przes
                            > tajesz go wyprzedzac. Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes!

                            Ale jakie "z premedytacją"? Tak sobie jadę i nagle zwalniam?
                            Piździelec z tyłu mryga - do niego kieruj żale.
                            Może sygnalizuje, że za szybko jadę? A może nie życzy sobie, żebym kontynuował wyprzedzanie?

                            Teraz takie pytanie za 100 punktów - co taki piździelec chce osiągnąć tym mryganiem? Może ty wiesz.

                            Poza tym nadal nie wiesz, o czym jest temat - a jest o tym, że wg mnie mryganie, trąbienie i gestykulowanie jest niedopuszczalne (za wyjątkiem sytuacji typu ostrzegania lub niebezpiecznych manewrów).

                            W kwestii "komu odpowiadałem" już ogarnąłeś temat? Bo jeżeli tak, to nawet głupio mi trochę będzie. Ale mam nadzieję, że nie zawiedziesz.
                            • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 06.05.19, 16:24
                              Cóż..skoro wolisz udawać głupszego...
                              Zaczynam się skłaniać ku tezie, że nie udajesz.
                              • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 06.05.19, 18:06
                                Zadałem ci konkretne pytania wyżej.
                                Trochę idiotycznie brzmią twoje zarzuty dot. mojej domniemanej głupoty, skoro nie potrafisz na te pytania odpowiedzieć.
                                • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 06.05.19, 18:59
                                  klemens1 napisał:

                                  > Zadałem ci konkretne pytania wyżej.
                                  > Trochę idiotycznie brzmią twoje zarzuty dot. mojej domniemanej głupoty, skoro n
                                  > ie potrafisz na te pytania odpowiedzieć.

                                  Proszę zatem drogi głąbie.

                                  > Teraz takie pytanie za 100 punktów - co taki piździelec chce osiągnąć tym mryganiem? Może ty wiesz.

                                  Oczywiście, że wiem. Ty musisz być naprawde skończonym idiota, skoro pytasz.
                                  Chce by auto przednim zjechało z lewego pasa.

                                  I co? Twoja reakcja jest zła i jest inna formąpokazania komuś palca.
                                  I co najgorsze, pokazujesz ten palec nie tylko kretynowi za sobą.

                                  Ale to już jest na tyle trudne, że do ciebie nie dociera... albo (co równie prawdopodobne) masz innych w dupie, tak samo jak ktos za tobą.
                                  • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 09:19
                                    galtomone napisał:

                                    > > Teraz takie pytanie za 100 punktów - co taki piździelec chce osiągnąć tym
                                    > mryganiem? Może ty wiesz.
                                    >
                                    > Chce by auto przednim zjechało z lewego pasa.

                                    W TIRa przecież nie zjadę. Więc zjeżdżam ZA TIRa.
                                    Zatem czynię to, czego mrygający oczekuje.
                                    Ty byś się wpierdolił w TIRa oczywiście? Czy może byś na pas zieleni zjechał?

                                    Było jeszcze drugie pytanie - czy zrozumiałeś już (zarówno po kontekście jak i po strukturze drzewka odpowiedzi), że odpowiadałem bimocie, a nie tobie? Bo byłeś tak pewien, że odpowiadałem tobie, że nazwałeś durniem tego, kto tego nie rozumie.
                                    • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 09:33
                                      klemens1 napisał:

                                      > galtomone napisał:
                                      >
                                      > > > Teraz takie pytanie za 100 punktów - co taki piździelec chce osiągn
                                      > ąć tym
                                      > > mryganiem? Może ty wiesz.
                                      > >
                                      > > Chce by auto przednim zjechało z lewego pasa.
                                      >
                                      > W TIRa przecież nie zjadę. Więc zjeżdżam ZA TIRa.

                                      Serio???? No nie zorientowałem się do tej pory.

                                      > Zatem czynię to, czego mrygający oczekuje.

                                      Znów udajesz idiote?

                                      > Ty byś się wpierdolił w TIRa oczywiście? Czy może byś na pas zieleni zjechał?

                                      Dokończyłby wyprzedzanie - tak jak się wszyscy spodziewają - i w miare możliwości przyspieszył.
                                      To dość proste i oczywiste. Ty zas wszeryfujesz i jestes upierdliwy dla wszystkich i imie wlasnej racji.

                                      > Było jeszcze drugie pytanie - czy zrozumiałeś już (zarówno po kontekście jak i
                                      > po strukturze drzewka odpowiedzi), że odpowiadałem bimocie, a nie tobie?

                                      Owszem, potem zauwazylem. Tak to jest jak sie czasem odpowiada z telefonu - wtedy ww mozesz sobie schowac w kieszen, bo na malym ekranie nie zawsze widac.

                                      Mea culpa, doprawdy straszliwa pomylka.
                                      • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 13:07
                                        galtomone napisał:

                                        > Dokończyłby wyprzedzanie - tak jak się wszyscy spodziewają - i w miare możliwoś
                                        > ci przyspieszył.

                                        I taki miałem zamiar (może oprócz przyspieszania, ale z reguły jadę i tak sporo szybciej niż TIR).
                                        Mrygacz oczekuje jednak czegoś innego. Nadal nie odkryłeś, co to takiego.

                                        > Mea culpa, doprawdy straszliwa pomylka.

                                        Na tyle straszliwa, że popełniającego ją nazwałeś durniem.
                                        Teraz już nie jest aż taka straszna ta pomyłka, gdy dotyczy ciebie?
                                        • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 13:13
                                          Stary, coz tu do dodania zostalo. Jestes na drodze burakiem i tyle. Tlumacz sobie swoje zachowania jak chcesz. Takich jak ty policja powinna tepic tak samo jak wszystkich piratow.

                                          Ba, smiem twierdzic ze jestes gorszy, bo jeszcze ci sie wydaje, ze dobrze robisz.
                                          • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 15:39
                                            Czyli odpowiedziałeś "blebleble".

                                            Mój koronny argument jest taki - skoro piździelec z tyłu chce, bym nadal wyprzedzał TIRa, to po kiego mryga, skoro właśnie go wyprzedzam?

                                            Wystarczy, że na to odpowiesz - o resztę cię nie męczę.
                                            • samspade Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 15:45
                                              klemens1 napisał:

                                              > Mój koronny argument jest taki - skoro piździelec z tyłu chce, bym nadal wyprze
                                              > dzał TIRa, to po kiego mryga, skoro właśnie go wyprzedzam?

                                              A może on chce byś robił to szybciej?
                                              Zamiast się wlec.
                                            • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 16:06
                                              Zebys zrobil to szybciej, bo w jego mniemaniu blokujesz droge.
                                              To identyczne z tym co dzieje sie potem, kiedy w swoim mniemaniu "nauczasz" i robisz dobrze.

                                              Serio nie dociera?
                                              • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 17:14
                                                galtomone napisał:

                                                > Zebys zrobil to szybciej, bo w jego mniemaniu blokujesz droge.

                                                TIR jedzie 90, ja jadę 130 na ekspresówce. Powinienem szybciej?

                                                > Serio nie dociera?

                                                Przestań dyskutować sam ze sobą. Raz w życiu doprowadź jakieś rozumowanie do końca, a nie sam sobie odpowiadasz a gówno wiesz.
                                                • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 18:04
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > galtomone napisał:
                                                  >
                                                  > > Zebys zrobil to szybciej, bo w jego mniemaniu blokujesz droge.
                                                  >
                                                  > TIR jedzie 90, ja jadę 130 na ekspresówce. Powinienem szybciej?

                                                  Nie. Tyle, że to nie jest problemem dyskusji.

                                                  > > Serio nie dociera?
                                                  >
                                                  > Przestań dyskutować sam ze sobą. Raz w życiu doprowadź jakieś rozumowanie do ko
                                                  > ńca, a nie sam sobie odpowiadasz a gówno wiesz.

                                                  Dyskutuje z tobą, choć nie wiem po co.
                                                  >
                                                  • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 07.05.19, 20:59
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > Zebys zrobil to szybciej, bo w jego mniemaniu blokujesz droge.
                                                    > >
                                                    > > TIR jedzie 90, ja jadę 130 na ekspresówce. Powinienem szybciej?
                                                    >
                                                    > Nie. Tyle, że to nie jest problemem dyskusji.

                                                    Dopiero co napisałeś, że powinienem jechać szybciej, a teraz piszesz, że to nie jest problemem dyskusji.
                                                  • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 08.05.19, 07:32
                                                    Nie, nie napisalem. Znów nie zrozumiales prostego zdania głąbie.
                                                  • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 08.05.19, 10:06
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie, nie napisalem. Znów nie zrozumiales prostego zdania głąbie.
                                                    >

                                                    Znowu funkcjonalny analfabeta nie rozumie sam siebie:


                                                    > > Zebys zrobil to szybciej, bo w jego mniemaniu blokujesz droge.
                                                    >
                                                    > TIR jedzie 90, ja jadę 130 na ekspresówce. Powinienem szybciej?

                                                    Nie. Tyle, że to nie jest problemem dyskusji.
                                                  • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 08.05.19, 10:13
                                                    No... potwierdziłeś właśnie, kolejny raz, ze jestes durniem, który nie rozumie znaczenia słów.

                                                    Co dalej?
                                                  • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 08.05.19, 11:17
                                                    To samo co zwykle - napisałeś "blebleble" i zero uzasadnienia.
                                                    Sam nie wiesz, o co ci chodziło.
                                                  • galtomone Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 08.05.19, 12:18
                                                    Mylisz sie, ja dokladnie wiem co napisalem i o co mi chodzilo.

                                                    1. Moze mu Zona rodzi na tylnym siedzenie a moze w JEGO MNIEMANIU jedziesz za wolno. - To czego chce murgajacy jest bez znaczenia w takiej sytuacji jaka opisales.

                                                    2. Ja nie napisalem ZE JEDZIESZ ZA WOLNO - durniu. Napisalem, ze moze ktos to ze swoich durnych powodow odbierac. Nie ma to znaczenia, jesli faktycznie pasa nie blokowales.

                                                    Co ma znaczenie i o czym toczy sie dyskusja a czego do swojego pustego lba nie wpuszczasz to fakt co robisz potem. A potem lamiesz przepisy i pas blokujesz.
                                                  • klemens1 Re: Nie udawaj, ze jestes glupszy niz jestes! 08.05.19, 13:13
                                                    galtomone napisał:

                                                    > 2. Ja nie napisalem ZE JEDZIESZ ZA WOLNO - durniu. Napisalem, ze moze ktos to z
                                                    > e swoich durnych powodow odbierac. Nie ma to znaczenia, jesli faktycznie pasa n
                                                    > ie blokowales.

                                                    Czyli wg niego jechałem za wolno, ale nie powinienem jechać szybciej (cały czas mowa o 130 na ekspresówce).
                                                    I zupełnie nie ma to znaczenia.

                                                    > Co ma znaczenie i o czym toczy sie dyskusja a czego do swojego pustego lba nie
                                                    > wpuszczasz to fakt co robisz potem. A potem lamiesz przepisy i pas blokujesz.

                                                    Reakcją na łamanie przepisów jest łamanie przepisów - niewątpliwie.
                                                    Co wg ciebie należy w takim razie zrobić, żeby piździelec w ogóle nie mrygał? Ale coś z sensem napisz, bez debilnych "siedzieć w domu".
                                                  • galtomone No i nie mozna bylo tak od razu? 08.05.19, 14:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Reakcją na łamanie przepisów jest łamanie przepisów - niewątpliwie.

                                                    Jestes durnym szeryfem, z durnym usprawiedliwieniem wlasnej zlosci/zloswiosci. Nie mozna bylo tak od razu?

                                                    > Co wg ciebie należy w takim razie zrobić, żeby piździelec w ogóle nie mrygał? A
                                                    > le coś z sensem napisz, bez debilnych "siedzieć w domu".

                                                    A co zrobic, zebys nie byl glupi?
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 08.05.19, 16:46
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Reakcją na łamanie przepisów jest łamanie przepisów - niewątpliwie.
                                                    >
                                                    > Jestes durnym szeryfem, z durnym usprawiedliwieniem wlasnej zlosci/zloswiosci.
                                                    > Nie mozna bylo tak od razu?

                                                    Złośliwość polega na czynieniu innym czegoś złośliwego, a nie na odpowiedzi na złośliwość.

                                                    > > Co wg ciebie należy w takim razie zrobić, żeby piździelec w ogóle nie mrygał? A
                                                    > > le coś z sensem napisz, bez debilnych "siedzieć w domu".
                                                    >
                                                    > A co zrobic, zebys nie byl glupi?

                                                    Zawsze uciekasz w żenującą chujowatość, gdy zada ci się konkretne pytanie na temat.
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 08.05.19, 18:31
                                                    Owszem, gdy masz klapki na oczach. A co z tymi za pizdzielcem? Co ci zrobili?
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 08.05.19, 18:42
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Owszem, gdy masz klapki na oczach.

                                                    Ale co "owszem"? Na które zdanie odpowiadasz?

                                                    > A co z tymi za pizdzielcem? Co ci zrobili?

                                                    Piździelce są samotne z racji poruszania się z dużymi prędkościami.
                                                    Przejmujesz się tymi za tobą, gdy ktoś jadący wolniej wyjedzie przed ciebie? Wtedy nie hamujesz?
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 09.05.19, 10:26
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Owszem, gdy masz klapki na oczach.
                                                    >
                                                    > Ale co "owszem"? Na które zdanie odpowiadasz?

                                                    Ostatnie.

                                                    > Piździelce są samotne z racji poruszania się z dużymi prędkościami.

                                                    To co robisz na lewym pasie, skoro jest pusto?

                                                    > Przejmujesz się tymi za tobą, gdy ktoś jadący wolniej wyjedzie przed ciebie? Wt
                                                    > edy nie hamujesz?

                                                    Ale wtedy mm powod i nie lamie przpisow. Ty hamujesz bez powodu spowalniajac ruch wszystkich.

                                                    Czy nadal twierdzisz, ze jestes sam z pizdzielcem na drodze i tylko wtedy takie numery odwalasz?
                                                    >
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 09.05.19, 12:19
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > > Owszem, gdy masz klapki na oczach.
                                                    > >
                                                    > > Ale co "owszem"? Na które zdanie odpowiadasz?
                                                    >
                                                    > Ostatnie.

                                                    To nie klapki na oczach, tylko nie wiesz, co odpowiedzieć, gdy w końcu dotrze do twego tępego łba, o czym tak naprawdę jest mowa. Wtedy zaczyna się zmiana tematu, suchary i żałosne silenie się na ironię.

                                                    > > Piździelce są samotne z racji poruszania się z dużymi prędkościami.
                                                    >
                                                    > To co robisz na lewym pasie, skoro jest pusto?

                                                    Nie jest pusto - ktoś jedzie prawym wolniej ode mnie. I jemu moje hamowanie nie przeszkadza.
                                                    JPRDL, czego ty nie rozumiesz w tak prostej sytuacji?

                                                    > > Przejmujesz się tymi za tobą, gdy ktoś jadący wolniej wyjedzie przed cieb
                                                    > ie? Wt
                                                    > > edy nie hamujesz?
                                                    >
                                                    > Ale wtedy mm powod i nie lamie przpisow.

                                                    No ale to karambole powinny być co 2 minuty, bo hamowanie w wyniku wjechania przed maskę to norma.

                                                    > Ty hamujesz bez powodu spowalniajac ruch wszystkich.

                                                    Nie wszystkich, tylko piździelca. A to "bez powodu" to pewnie jakaś losowość? Np. co trzecią minutę w danej godzinie hamuję bez powodu, tak?

                                                    > Czy nadal twierdzisz, ze jestes sam z pizdzielcem na drodze i tylko wtedy takie
                                                    > numery odwalasz?

                                                    Nadal twierdzę, że moje manewry tylko na piździelca oddziaływują.
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 09.05.19, 13:59
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > > > Owszem, gdy masz klapki na oczach.
                                                    > > >
                                                    > > > Ale co "owszem"? Na które zdanie odpowiadasz?
                                                    > >
                                                    > > Ostatnie.
                                                    >
                                                    > To nie klapki na oczach, tylko nie wiesz, co odpowiedzieć, gdy w końcu dotrze d
                                                    > o twego tępego łba, o czym tak naprawdę jest mowa. Wtedy zaczyna się zmiana tem
                                                    > atu, suchary i żałosne silenie się na ironię.

                                                    Sam sie gubisz w tym co twierdzisz ale to twoj problem.

                                                    Raz bowiem twierdzisz, ze jestes na drodze sam z pizdzielcem (wresja 2) a raz ze sa inni.
                                                    W obu wypadkach twoje zachowanie na lewym pasie jest do dupy.

                                                    Wiec jak zapytac co z tymi co sa obok was... to pizdzielec jest sam...
                                                    Jak cie zapytac co w takim razie robisz na lewym pasie.... to sa inni.

                                                    Raz jestes obok TIRa... i jak mruga z tylu to zwalniasz zaraz potem piszesz, ze ktos ci wjezdza z przodu.

                                                    Innymi slowy wiesz, ze robisz do dupy i w marny sposob usilujesz to wytlumaczyc.

                                                    > > > Piździelce są samotne z racji poruszania się z dużymi prędkościami.
                                                    > >
                                                    > > To co robisz na lewym pasie, skoro jest pusto?
                                                    >
                                                    > Nie jest pusto - ktoś jedzie prawym wolniej ode mnie. I jemu moje hamowanie nie
                                                    > przeszkadza.

                                                    Tego nie wiesz, to twoje zalozenie. To raz, wystarczy, ze przed nim tez na prawym ktos jest i czeka az go dwa glamb mina.... i czeka.
                                                    A pizdzielec nie jest sam, bo za nim tez jada auta na obu pasach, dojezdzaja do rzeczonego TIRA i tez czekaja...

                                                    Pizdzielec moze i jechal sam, ale ty zeby sie schowac za TIRA muszisz zwolnic poniezej 90 km/h...

                                                    Jak sam pisales robisz to delikatnie... wiec wsztsrzymujesz coraz wiecej aut na dluzej.

                                                    Skoncz zatem pitolic, miej jaja i powiedz, ze masz innych w dupie bo twoja racja jest twojasza zamiast wymyslac idiotyczne tlumaczenia.

                                                    > JPRDL, czego ty nie rozumiesz w tak prostej sytuacji?

                                                    No wlasnie, czego?
                                                    Wyprzedzasz... wyprzedz i zjedz na prawy. Tyle.

                                                    > > > Przejmujesz się tymi za tobą, gdy ktoś jadący wolniej wyjedzie prze
                                                    > d cieb
                                                    > > ie? Wt
                                                    > > > edy nie hamujesz?
                                                    > >
                                                    > > Ale wtedy mm powod i nie lamie przpisow.
                                                    >
                                                    > No ale to karambole powinny być co 2 minuty, bo hamowanie w wyniku wjechania pr
                                                    > zed maskę to norma.

                                                    I czesto sa. Nie ma to zadnego znaczenia dla rzeczonej sytuacji i tego co robisz... Sam pisales, ze przerywasz wyprzedzanie TIRa z powodu mrugania a nie tego, ze ZANIM ZACZALES wyprzedzac, ktos ci wjechal przed maske....
                                                    Inna sytuacja niz ta od ktorej wyszlismy, wiec moze nie mieszaj.

                                                    > > Ty hamujesz bez powodu spowalniajac ruch wszystkich.
                                                    >
                                                    > Nie wszystkich, tylko piździelca. A to "bez powodu" to pewnie jakaś losowość? N
                                                    > p. co trzecią minutę w danej godzinie hamuję bez powodu, tak?

                                                    Wszystkich, bo jak pisalem wyzej, musisz zaczaj jach wolniej niz 90, zwolnienie i shcowanie sie na prawy pas nie trwa 3 s i wmiedzy czasie nadjezdzaja kolejne auta na obu pasach.

                                                    Zachowujesz sie jak skonczony dupek na publicznej drodze i jestes takim samym kmiotem jak ten co cie popedzal.

                                                    > > Czy nadal twierdzisz, ze jestes sam z pizdzielcem na drodze i tylko wtedy
                                                    > takie
                                                    > > numery odwalasz?
                                                    >
                                                    > Nadal twierdzę, że moje manewry tylko na piździelca oddziaływują.

                                                    Bdzura + lamiesz przepisy.
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 09.05.19, 15:03
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > To nie klapki na oczach, tylko nie wiesz, co odpowiedzieć, gdy w końcu dotrze d
                                                    > > o twego tępego łba, o czym tak naprawdę jest mowa. Wtedy zaczyna się zmiana tem
                                                    > > atu, suchary i żałosne silenie się na ironię.
                                                    >
                                                    > Sam sie gubisz w tym co twierdzisz ale to twoj problem.
                                                    >
                                                    > Raz bowiem twierdzisz, ze jestes na drodze sam z pizdzielcem (wresja 2) a raz z
                                                    > e sa inni.
                                                    > W obu wypadkach twoje zachowanie na lewym pasie jest do dupy.
                                                    >
                                                    > Wiec jak zapytac co z tymi co sa obok was... to pizdzielec jest sam...
                                                    > Jak cie zapytac co w takim razie robisz na lewym pasie.... to sa inni.
                                                    >
                                                    > Raz jestes obok TIRa... i jak mruga z tylu to zwalniasz zaraz potem piszesz, ze
                                                    > ktos ci wjezdza z przodu.
                                                    >
                                                    > Innymi slowy wiesz, ze robisz do dupy i w marny sposob usilujesz to wytlumaczyc
                                                    > .

                                                    Po co pytasz o coś, co masz dalej opisane?
                                                    I dziwisz się, że jesteś głupi ...

                                                    > Tego nie wiesz, to twoje zalozenie.

                                                    To wiem, bo sznurek aut jedzie równo jeden za drugim na prawym i nikt się nie zbiera do wyprzedzania.
                                                    A czasami jest to jedno auto.

                                                    Może się zdarzyć, jak to zasymulowałeś, że zanim się schowam za TIRa, to ktoś wolniejszy da radę do piździelca dojechać - ale wtedy ten będzie się już rozpędzał i dla tego normalnego nie będzie to jakiś wielki dyskomfort.

                                                    > Wyprzedzasz... wyprzedz i zjedz na prawy. Tyle.

                                                    Zrobię to, jeżeli piździelec nie będzie odpierdalał efektów świetlnych.

                                                    > > No ale to karambole powinny być co 2 minuty, bo hamowanie w wyniku wjecha
                                                    > nia pr
                                                    > > zed maskę to norma.
                                                    >
                                                    > I czesto sa.

                                                    Ja żadnego nie zauważyłem, a - jak pisałem - bardzo często mam takie wymuszone hamowania.

                                                    > > > Ty hamujesz bez powodu spowalniajac ruch wszystkich.
                                                    > >
                                                    > > Nie wszystkich, tylko piździelca. A to "bez powodu" to pewnie jakaś losow
                                                    > ość? N
                                                    > > p. co trzecią minutę w danej godzinie hamuję bez powodu, tak?

                                                    (...)
                                                    Powtórzyłeś to, co pisałeś wcześniej + kilka frustracji, a nic nie odpowiedziałeś w kwestii powodu.
                                                    Wg ciebie moje hamowanie jest losowe? Takie właśnie bez powodu?
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 09.05.19, 15:19
                                                    Ja swoje juz powiedzialem N razy. Jedzij tak dalej, doigrasz sie w koncu.
                                                    Oby to byl mandat a nie wypadek, gdzie cie nagraja, ze hamowales bez powodu i to ty go defacto spowodowales.
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 09.05.19, 16:53
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ja swoje juz powiedzialem N razy.

                                                    Dlatego napisałem, żebyś nie pierdzielił tego po raz N+1-wszy, tylko odpowiedział na pytania. A zawsze, gdy ci zadaję konkretne pytania, wtedy spierdalasz.
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 07:38
                                                    Odechciewa i sie dyskusja o tym samy 3 dzien. Jestes fiutem i tyle. Po co dorabiać do tego teorie i usprawiedliwienia?
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 09:48
                                                    Skoro pierdolisz w kółko to samo, zamiast odpowiadać na pytania to i lepiej, że ci się odechciewa.
                                                    A fiutem jestem, owszem - wobec innych fiutów.
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 10:55
                                                    I nie fiutow tez - ale to pomijasz, bo niewygodne.
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 11:26
                                                    Jak już pisałem, rzadko kiedy ktoś obrywa rykoszetem, a jeżeli nawet, to nie w takim stopniu.
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 12:58
                                                    Zazdroszczę ci szczerze takich pustych dróg.
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 13:11
                                                    Tu nie chodzi o to, że droga jest pusta, lecz o to, że gdy cała akcja się kończy, to inni dopiero dojeżdżają do "strefy 0".
                                                  • galtomone Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 14:07
                                                    No, zazdrosze takich pustych drog.
                                                    Na tych po ktorych ja jezdze, na dojechanie innych az tyle czekac nie trzeba.
                                                  • klemens1 Re: No i nie mozna bylo tak od razu? 10.05.19, 15:16
                                                    galtomone napisał:

                                                    > No, zazdrosze takich pustych drog.
                                                    > Na tych po ktorych ja jezdze, na dojechanie innych az tyle czekac nie trzeba.
                                                    >

                                                    Może dlatego, że powoli jeździsz.
            • bimota Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 20:44
              Naucz się pisać normalnie, pedalarzu, to ci odpowiem.

              NIE PYTALEM, WIEC NIE WIEM SKAD POMYSL, ZE OCZEKUJE ODPOWIEDZI...

              "NORMALNIE", CZYLI PO TWOJEJ MYSLI...
      • galtomone Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 14:12
        Gdyby nie pokazał palca to jeszcze jakiś czas by jeździł...
    • wislok1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 18:39
      Nie palec, a mandaty za 900 euro

      Poza tym to idiota

      Na Zachodzie CHAMSTWO wobec innych na drogach to STRASZNY obciach
      Mozesz myslec, ze kierowca przed toba to palant, ale nigdy mu to nie pokazuj
      • marekggg Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 21:51
        obciach to to jest wszedzie, ale na zachodzie sa ludzie jakos bardziej wyrozumiali. ile razy sie zdarza, ze ktos zawraca u mnie pod domem - tak na 3, czasami 4 razy. nikt nie trabi, no bo po co szybciej i tak nie bedzie i jak janusz do goscia pojdzie z klamka albo piesciami to tez nie wiele da.
        bardziej mnie wkurzaja wszedzie obecne hulajnogi i nieoswietleni rowerzysci na drodze. owce, czyli pieszych lazacych gdzie popadnie juz nawet nie licze...
        • wislok1 Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 22:41
          Zgadzam sie

          Ale poniewaz sa wyrozumiali wobec wszystkich,to i nasze bledy sa tolerowane
          I nie reaguja chamstwem

          A kazdy bledy robi,bo nie jest automatem

          Wiec generalnie wole to od tego, co jest teraz w PL, czyli lamania wszelkich przepisow polaczonego z chamstwem
          • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 10:55
            Klemensowi to wytłumaczcie. On uwaza, ze chamscy są tylko wobec niego, a on uczy... grzecznie.
            • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 10:15
              galtomone napisał:

              > Klemensowi to wytłumaczcie. On uwaza, ze chamscy są tylko wobec niego, a on ucz
              > y... grzecznie.

              Ja nie zachowuję się wobec innych tak, jak oni wobec mnie.
              I co w związku z tym teraz chcesz wywalczyć?
              • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 11:48
                Wywalczyc? Ty to masz burdel w glowie...
                A faktow nie zmienisz, bo juz posty powysylales.
                • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:05
                  galtomone napisał:

                  > Wywalczyc? Ty to masz burdel w glowie...

                  Ale o twojej głowie teraz była mowa.
                  Jeżeli jakiś burdel tam zlokalizowałeś, bo wszystko się zgadza.

                  > A faktow nie zmienisz, bo juz posty powysylales.

                  A skąd durne przypuszczenie, że zamierzam cokolwiek zmieniać?
                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 13:21
                    Nie przypuszczam, widze fakty. Opisywanie jak szeryfujesz na drodze i durne tlumaczenia dlaczego.
                    • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 14:12
                      galtomone napisał:

                      > Nie przypuszczam, widze fakty.

                      Fakty te są oczywiste i nikogo nie musisz uświadamiać o ich oczywistości.
                      Może dla ciebie to odkrycie i stąd potrzeba dzielenia się wiedzą.

                      > Opisywanie jak szeryfujesz na drodze i durne tlumaczenia dlaczego.

                      Akurat mowa jest o czym innym, ale ty zapewne do końca swych dni nie pojmiesz, o czym.
                      I nie szeryfuję - po prostu jak ktoś się do mnie dopierdala, to uprzejmie informuję, by się odpierdolił.
                      • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 14:30
                        Szeryfujesz buraku.
                        • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 15:17
                          Typowe argumenty galtomka-analfabety - powtarzać to samo bez cienia merytoryki.
                          Głupek nawet nie widzi po strukturze drzewka, kto komu odpisuje.

                          Jak już polskich znaków nie umiesz pisać, to może byś się nauczył przecinków używać, analfabeto?
                          Wyżej masz przykład, jak to się robi.
                          • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 15:56
                            Merytoryka juz byla wiele razy.
                            W Twoim przypadku to i tak bez znaczenia, bo udajesz, ze jej nie widzisz... a moze nie udajesz... nie wiadomo ktora opcja gorsza.
                            • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 16:17
                              Czyli wg ciebie reakcja na zjebane czyjeś zachowanie (która to reakcja odnosi skutek), to szeryfowanie?
                              Porównywalne z blokowaniem LEGALNIE jadących kończącym się pasem?
                              • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 16:25
                                Owszem. Przerażające, że do ciebie ta prosta oczywistość nie dociera i wydaje ci się, że masz rację i robisz dobrze.
                                • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 18:07
                                  galtomone napisał:

                                  > Owszem.

                                  Czyli jesteś idiotą.
                                  Wg ciebie reakcja na zachowanie zgodne z prawem i niezgodne z prawem to takie samo szeryfowanie.
                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 19:00
                                    W twoim wypadku tak, bo DURNIU, nie jestes sam na drodze i nikt nie dal ci prawa szeryfowania.

                                    Jestes takim samym tepym ciołkiem jak ci co blokuja pas przed zwezeniem.
                                    • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 09:21
                                      galtomone napisał:

                                      > W twoim wypadku tak

                                      A w przypadku kogoś innego?

                                      > Jestes takim samym tepym ciołkiem jak ci co blokuja pas przed zwezeniem.

                                      Czyli nie odróżniasz reakcji na zachowanie niezgodne z prawem od reakcji na zachowanie zgodne z prawem.
                                      Pomijając fakt, że ta pierwsza reakcja - zgodnie z tym co napisałeś wyżej - jest reakcją oczekiwaną przez mrygającego.
                                      • galtomone Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 09:35
                                        klemens1 napisał:

                                        > galtomone napisał:
                                        >
                                        > > W twoim wypadku tak
                                        >
                                        > A w przypadku kogoś innego?

                                        Zalezy od stroju. Pomysl, zanim zapytasz.

                                        > > Jestes takim samym tepym ciołkiem jak ci co blokuja pas przed zwezeniem.
                                        >
                                        > Czyli nie odróżniasz reakcji na zachowanie niezgodne z prawem od reakcji na zac
                                        > howanie zgodne z prawem.

                                        Rozrozniam, na prawidlowa i nieprawidlowa.
                                        Ty najwyraźniej nie.

                                        > Pomijając fakt, że ta pierwsza reakcja - zgodnie z tym co napisałeś wyżej - jes
                                        > t reakcją oczekiwaną przez mrygającego.

                                        Nie, nie jest to raz. A dwa, pomijasz ciagle fakt, ze nie jestescie na torze tylko wśród innych uczestnikow ruchu.
                                        • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 13:11
                                          galtomone napisał:

                                          > > Czyli nie odróżniasz reakcji na zachowanie niezgodne z prawem od reakcji
                                          > na zac
                                          > > howanie zgodne z prawem.
                                          >
                                          > Rozrozniam, na prawidlowa i nieprawidlowa.
                                          > Ty najwyraźniej nie.

                                          Jakaś reakcja musi być, skoro mrygacz jej wymaga.
                                          Po wyeliminowaniu braku reakcji i wjazdu w TIRa albo na trawnik, pozostaje jedyna opcja.
                                          Zwykła logika - a w przypadku blokowania kończącego się pasa takiej logiki nie ma.

                                          > > Pomijając fakt, że ta pierwsza reakcja - zgodnie z tym co napisałeś wyżej - jes
                                          > > t reakcją oczekiwaną przez mrygającego.
                                          >
                                          > Nie, nie jest

                                          Skoro wyprzedzam, a on mryga, więc to, co robię, nie jest tym, czego oczekuje.
                                          • galtomone Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 13:16
                                            Tlumacz to sobie jak chcesz.
                                            Albo jestes faktycznie tak glupi ze w to wierzysz, albo tak glupi i zlosliwy, ze to robisz.

                                            Na zasadnicze pytanie/zarzut wielokrotnie wskazywany jakos nie odpowiadasz - w sumie sie nie dziwie, ze nie.

                                            Z mojej strony tyle, bo ilez razy mozna powtarzac to samo.
                                            • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 15:39
                                              galtomone napisał:

                                              > Na zasadnicze pytanie/zarzut wielokrotnie wskazywany jakos nie odpowiadasz - w
                                              > sumie sie nie dziwie, ze nie.

                                              A jakiż to zarzut/pytanie?
                                              • galtomone Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 16:12
                                                Nie wiem w sumie po co ale powtórze, skoro jestes tak durny, ze nie mozesz sam tego wydedukować a z pisanego tekstu (jak jest wiecej zdan) nie dociera:

                                                Nie jesteś sam na drodze.
                                                • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 17:15
                                                  galtomone napisał:

                                                  > Nie jesteś sam na drodze.

                                                  To tak samo jak piździelec.
                                                  Nie fikaj, gdy nie masz racji, to nie dostaniesz po mordzie. Proste i logiczne.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 18:05
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie jesteś sam na drodze.
                                                    >
                                                    > To tak samo jak piździelec.
                                                    > Nie fikaj, gdy nie masz racji, to nie dostaniesz po mordzie. Proste i logiczne.
                                                    >
                                                    Jednak jesteś idiotą.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 07.05.19, 21:00
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Jednak jesteś idiotą.

                                                    Dreszcze mnie przechodzą, gdy sobie wyobrażę, że ktoś taki jak ty mógłby napisać coś pozytywnego na mój temat.
                                                    I pamiętaj - merytoryka przede wszystkim. Tak jak teraz.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 07:32
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Jednak jesteś idiotą.
                                                    >
                                                    > Dreszcze mnie przechodzą,

                                                    Do lekarza idz
                                          • tbernard Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 08:26
                                            > Skoro wyprzedzam, a on mryga, więc to, co robię, nie jest tym, czego oczekuje.

                                            A po jakie licho wnikać co on oczekuje? Jedyne sensowne działanie co w tej sytuacji można, to kontynuowanie wyprzedzania. Jeśli robisz to prędkością mniejszą od maksymalnej dopuszczalnej, to dobrze było by przyśpieszyć. Ale jeśli jedziesz z prędkością większą niż maksymalna dozwolona, to zmniejszenie do tej maksymalnej (co też jest upierdliwe dla tego z tyłu) można uznać za zgodne z prawem. Zwolnienie tak aby schować się za tira (którego się już wyprzedzało), to już celowe utrudnianie innym i stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze szybkiego ruchu i na to już jest paragraf. To, że ten z tyłu jest głupi i podjeżdża mrugając nie oznacza, że masz zachowywać się jeszcze głupiej od niego.
                                            • galtomone Wielu probowalo mu to wyjasnic - bez powodzenia 08.05.19, 10:04
                                              tbernard napisał:

                                              > A po jakie licho wnikać co on oczekuje?

                                              Dokładnie.

                                              > Ale jeśli jedzies
                                              > z z prędkością większą niż maksymalna dozwolona, to zmniejszenie do tej maksyma
                                              > lnej (co też jest upierdliwe dla tego z tyłu) można uznać za zgodne z prawem.

                                              Tak czy siak jest to zlosliwe.

                                              > Zwolnienie tak aby schować się za tira (którego się już wyprzedzało), to już cel
                                              > owe utrudnianie innym i stwarzanie niebezpieczeństwa na drodze szybkiego ruchu
                                              > i na to już jest paragraf.

                                              Nie przyzna Ci racji.
                                            • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 10:09
                                              tbernard napisał:

                                              > > Skoro wyprzedzam, a on mryga, więc to, co robię, nie jest tym, czego oczekuje.
                                              >
                                              > A po jakie licho wnikać co on oczekuje?

                                              Żeby się odpierdolił.
                                              Jeżeli robię coś źle na tyle, że ktoś aż używa nieprzepisowo długich świateł, to należy swoje zachowanie skorygować.

                                              Zadam pytanie inaczej - co mam zrobić, żeby piździelec nie mrygał? Zwalnianie za TIRa skutkuje - do następnych już tak nie podjeżdża. Podaj mi swój sposób.
                                              • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 10:17
                                                klemens1 napisał:

                                                > tbernard napisał:
                                                >
                                                > > > Skoro wyprzedzam, a on mryga, więc to, co robię, nie jest tym, czeg
                                                > o oczekuje.
                                                > >
                                                > > A po jakie licho wnikać co on oczekuje?
                                                >
                                                > Żeby się odpierdolił.

                                                Znow potwierdziles, ze jestes idiota.

                                                Wystarczy wyprzedzic tira, zjechac i juz.

                                                > Jeżeli robię coś źle na tyle, że ktoś aż używa nieprzepisowo długich świateł, t
                                                > o należy swoje zachowanie skorygować.

                                                Mam coraz glebsze przkonanie, ze nie udajesz idioty by uracjonalnic swoje szerufowanie i zlosliwosc na drodze.
                                                A co z faktem, ze nie jestes (z nim) sam na drodze?

                                                > Zadam pytanie inaczej - co mam zrobić, żeby piździelec nie mrygał? Zwalnianie z
                                                > a TIRa skutkuje - do następnych już tak nie podjeżdża. Podaj mi swój sposób.

                                                Wyprzedzic i zjechac. Trudno mrugać długimi do tylu - WOW, nie wiedziales?
                                                A to sie okazalo takie banalne i nie wymagajace lamania przepisow, blokowania lewego pasa, stwarzania dodatkowego zagorzenia i uprzykrzania zycia innym ludziom. AMAZING!
                                                • vogon.jeltz Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 10:48
                                                  > Trudno mrugać długimi do tylu - WOW, nie wiedziales?

                                                  Można w odpowiedzi mrygnąć tylnym przeciwmgielnym. Trudno przeoczyć.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 11:07
                                                    Ale to nie długie. Poza tym w wiekszosci znanych mi aut, najpierw musisz wlaczyc te z przodu, wiec dodatkowo oslepiasz tych przed soba.

                                                    Poza tym pytanie bylo, co zrobic zeby nie mrygal. Najlepsze rzowiazanie tego arcytrudnego dylematu Klemensiego podal nizej carnivore69.
                                                  • vogon.jeltz Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 14:42
                                                    > Poza tym w wiekszosci znanych mi aut, najpierw musisz wlaczyc te z przodu,

                                                    Bzdura. Tym bardziej, że te z przodu są opcjonalne, a to z tyłu - obowiązkowe.

                                                    > wiec dodatkowo oslepiasz tych przed soba.

                                                    Oślepiasz?! Halogenami?!

                                                    > Poza tym pytanie bylo, co zrobic zeby nie mrygal.

                                                    Nic. Ale można mu odmrygnąć: "dobra, widzę, żeś pojeb, to teraz pospierdalaj".
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 14:50
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Poza tym w wiekszosci znanych mi aut, najpierw musisz wlaczyc te z przodu
                                                    > ,
                                                    >
                                                    > Bzdura. Tym bardziej, że te z przodu są opcjonalne, a to z tyłu - obowiązkowe.

                                                    No nie wiem. Halogeny przod tyl mialem w kazdym aucie (ale fakt, nie w kazdym sa).
                                                    Za to jedynie w Poldku, do ich regulacji byly dwa osobne knefle.

                                                    W calej reszcie, na pokretlach w roznych miejsach, nr 1 byl przod, nr 2 byl tyl. Co w sumie jest dosc logiczne.
                                                    >
                                                    > > wiec dodatkowo oslepiasz tych przed soba.
                                                    >
                                                    > Oślepiasz?! Halogenami?!

                                                    Ja tam nie lubie jak ktos za mna jedzie na halogenach bez potrzeby. Mnie w lusterkach oslepiaja. mzoe nie jak dlugie i caly czas, ale przyjamnosc to zadna.

                                                    > > Poza tym pytanie bylo, co zrobic zeby nie mrygal.
                                                    >
                                                    > Nic. Ale można mu odmrygnąć: "dobra, widzę, żeś pojeb, to teraz pospierdalaj".

                                                    Mozna, tylko w sumie po co? To dodtkowa czynnosc, bez potrzeby. A zapalanie przeciwmgielnych w takiej sytuacji to tez lamanie przpisow.

                                                    Normalny czlowiek zlewa idiote i jedzie dalej. Trudno sie glupota innych co chwile przjomowac.
                                                  • vogon.jeltz Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 10:37
                                                    > W calej reszcie, na pokretlach w roznych miejsach, nr 1 byl przod, nr 2 byl tyl.

                                                    W Scenicu mam pierścień na manetce. Przekręcenie go do przodu włącza/wyłącza halogeny, przekręcenie do tyłu to samo z tylnym przeciwmgielnym (po przekręceniu pierścień wraca do pozycji zerowej). W Getzu, którego niestety już nie mam, były na desce dwa osobne knefle przód/tył. Podobnie miałem w Maździe Demio. W Cytrynie C5 też były niezależne, z tego co pamiętam (oprócz tego, że tam nie było przednich halogenów jako takich, tylko przednie przeciwmgielne były zintegrowane z reflektorami). Jedynie w Yarisce mam teraz tak, jak mówisz.

                                                    > Ja tam nie lubie jak ktos za mna jedzie na halogenach bez potrzeby. Mnie w lusterkach oslepiaja.

                                                    Przecież halogeny świecą na boki tj. szerokim strumieniem i kilkanaście cm nad ziemią. Jak coś takiego może cię oślepiać? Poza tym myślałem, że co jak co, ale Lexus to chyba ma lusterko fotochromatyczne.

                                                    > Mozna, tylko w sumie po co? To dodtkowa czynnosc, bez potrzeby.

                                                    Skoro ktoś mnie zagaduje przy pomocy świateł, to kultura wymaga, by mu odpowiedzieć.

                                                    > A zapalanie przeciwmgielnych w takiej sytuacji to tez lamanie przpisow.

                                                    No i?
                                                • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 11:25
                                                  galtomone napisał:

                                                  > > Żeby się odpierdolił.
                                                  >
                                                  > Znow potwierdziles, ze jestes idiota.
                                                  >
                                                  > Wystarczy wyprzedzic tira, zjechac i juz.

                                                  No tak, nieprecyzyjnie się wyraziłem, a zapomniałem, z jakim bystrzakiem mam do czynienia.
                                                  Co zrobić, żeby w ogóle się nie dopierdalał?
                                                  Czyli ma w ogóle nie mrygać, a nie przestać mrygać.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 12:18
                                                    Siedziec w domu.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 13:04
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Siedziec w domu.
                                                    >

                                                    Czyli gówno wiesz, a się wypowiadasz.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 14:51
                                                    A co??? Bedzie ci mrygal jak bedziesz siedziec w domu????
                                                    Fascynujace.

                                                    A ze zadajesz debilne pytanie, to nie oczekuj sesnownej odpowiedzi.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 16:57
                                                    galtomone napisał:

                                                    > A co??? Bedzie ci mrygal jak bedziesz siedziec w domu????
                                                    > Fascynujace.

                                                    Sucharzenie to ty masz głęboko zakorzenione w genach.

                                                    > A ze zadajesz debilne pytanie, to nie oczekuj sesnownej odpowiedzi.

                                                    Dla debila każde pytanie jest debilne.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 10:27
                                                    Dla debila, kazda infomracja i odp., ktorej nie rozumie jest debilna.

                                                    Nie mam sensu dalej do Ciebie pisac.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 12:20
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Dla debila, kazda infomracja i odp., ktorej nie rozumie jest debilna.
                                                    >
                                                    > Nie mam sensu dalej do Ciebie pisac.
                                                    >

                                                    Ale sam ledwo przyznałeś wyżej, że napisałeś debilną odpowiedź.
                                                    A teraz się bronisz, że ona jest po prostu niezrozumiana ...
                                                    I tak właśnie się wykładasz cały czas na mordę.
                                              • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 10:32
                                                > Zadam pytanie inaczej - co mam zrobić, żeby piździelec nie mrygał?

                                                Ujebać mu palce obu rąk. Tak będzie najskuteczniej.

                                                (Zakładając oczywiście, że zignorowanie owego mrygania przerasta Twoje siły.)

                                                Pzdr.
                                                • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 10:43
                                                  Dobre, może to dotrze! Fair play! ;-)
                                                • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 11:25
                                                  carnivore69 napisał:

                                                  > > Zadam pytanie inaczej - co mam zrobić, żeby piździelec nie mrygał?
                                                  >
                                                  > Ujebać mu palce obu rąk. Tak będzie najskuteczniej.

                                                  Ale to już jest post factum.
                                                  Pytam, co zrobić, by w ogóle nie zaczął mrygać.
                                                  Odpowiedź na to zapewne przerasta twoje siły.
                                                  • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 11:30
                                                    Kup se urządzenie z Minority Report. By wszystko inne (łącznie z Twoim zwalnianiem na lewym pasie) też będzie post factum.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 13:13
                                                    Jakoś mało tego w sklepach.
                                                    Dasz jakąś konkretną radę, czy pozostaniesz na poziomie galtomka?
                                                  • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 15:05
                                                    Zmartwię Cię - świat nie jest deterministyczny i pewnych rzeczy po prostu nie da się przewidzieć. Nigdy nie będziesz zatem miał pewności kto i kiedy zacznie Ci mrygać.

                                                    Więc pozostaje Ci oswoić się z myślą, że czego byś nie zrobił, zawsze może znależć się ktoś kto da Ci długimi po oczach.

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 16:55
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > Zmartwię Cię - świat nie jest deterministyczny i pewnych rzeczy po prostu nie d
                                                    > a się przewidzieć. Nigdy nie będziesz zatem miał pewności kto i kiedy zacznie C
                                                    > i mrygać.

                                                    Tyle to ja wiem - czyli nie masz pomysłu, co zrobić, by piździelec nie mrygał.
                                                    Bo np. żeby nie trąbili to nie trzeba wymuszać pierwszeństwa. Z mryganiem nic nie wymyślicie?
                                                  • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 18:01
                                                    Przecież nie wiesz kto to piździelec dopóki nie zamryga. Więc albo pozostaje Ci działanie post factum (patrz mój pierwszy post), albo pogodzenie się z losem (mój ostatni post).

                                                    Trąbienie też nie jest idealnie skorelowane z wymuszaniem pierwszeństwa tak na marginesie. (Czyli masz temat na kolejny podwątek: "jaki jest pomysł na to, żeby piździelec nie trąbił w sytuacji gdy nie wymuszam pierwszeństwa?".)

                                                    Pzdr.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 12:23
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > Przecież nie wiesz kto to piździelec dopóki nie zamryga.
                                                    > Trąbienie też nie jest idealnie skorelowane z wymuszaniem pierwszeństwa tak na
                                                    > marginesie. (Czyli masz temat na kolejny podwątek: "jaki jest pomysł na to, żeb
                                                    > y piździelec nie trąbił w sytuacji gdy nie wymuszam pierwszeństwa?".)

                                                    Ale wiadomo, że wystarczy nie wymuszać, żeby nie trąbił.
                                                    A co w przypadku 2-i-więcej-pasmówki? Jedziesz normalnie, sprawnie wyprzedzając, a piździelec i tak będzie nakurwiał długimi.
                                                    Masz sposób, by tego uniknąć?
                                                  • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 13:23
                                                    > Ale wiadomo, że wystarczy nie wymuszać, żeby nie trąbił.

                                                    Właśnie nie masz takiej gwarancji (ale mniejsza o to).

                                                    > A co w przypadku 2-i-więcej-pasmówki? Jedziesz normalnie, sprawnie wyprzedzając
                                                    > , a piździelec i tak będzie nakurwiał długimi.
                                                    > Masz sposób, by tego uniknąć?

                                                    Tak jak pisałem: można wyłącznie spowodować (post factum), żeby piździelec już nigdy więcej nie mrygał. Nie istnieje natomiat strategia jazdy, która zagwarantuje Ci, że nie zostaniesz otrąbiony/oślepiony itp (tak samo jak nigdy nie masz pewności, że nie dostaniejsz w czapę "za jajco" na ulicy) .

                                                    Ad meritum, jeśli kogoś chcę wyprzedzić, a widzę w lusterku ściganta, albo daję po garach, albo puszczam go przodem. Wyprzedzanie przy różnicy prędkości X podczas, gdy szacuję, że ten widoczny w lusterku jedzie ode mnie szybciej o sporo więcej niż X uważam za aspołeczne.

                                                    Pzdr.
                                                  • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 13:26
                                                    PS. Wszelkie mryganie pojawiające się pomimo stosowania powyższej taktyki ignoruję.

                                                    Pzdr.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 14:33
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > PS. Wszelkie mryganie pojawiające się pomimo stosowania powyższej taktyki ignor
                                                    > uję.
                                                    >
                                                    > Pzdr.

                                                    Klems nie potrafi... Pytanie czy ludzie, ktrzy maja problem z takimi sprawami powinni jedzic?

                                                    Dziś tylko zloswie zwalnia... kto wie co bedzie z czasem dalej jak mu sie frustracja namnozy....
                                                    Pobije kogos? Przejedzie wrednego rowerzyste, zeby bardziej zapamietal...?
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 15:09
                                                    galtomone napisał:

                                                    > carnivore69 napisał:
                                                    >
                                                    > > PS. Wszelkie mryganie pojawiające się pomimo stosowania powyższej taktyki
                                                    > ignor
                                                    > > uję.
                                                    > >
                                                    > > Pzdr.
                                                    >
                                                    > Klems nie potrafi... Pytanie czy ludzie, ktrzy maja problem z takimi sprawami p
                                                    > owinni jedzic?
                                                    >
                                                    > Dziś tylko zloswie zwalnia... kto wie co bedzie z czasem dalej jak mu sie frust
                                                    > racja namnozy....
                                                    > Pobije kogos? Przejedzie wrednego rowerzyste, zeby bardziej zapamietal...?

                                                    No jakoś nie potrafię ignorować zjebów, którzy odpierdalają różne numery, bo uważają, że droga jest ich prywatną.
                                                    A co się namnoży czy nie, to gówno wiesz na ten temat.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 15:07
                                                    carnivore69 napisał:

                                                    > > Ale wiadomo, że wystarczy nie wymuszać, żeby nie trąbił.
                                                    >
                                                    > Właśnie nie masz takiej gwarancji (ale mniejsza o to).

                                                    Matematycznej gwarancji nigdy nie ma - ale wystarczy, że przez 30 lat dany algorytm będzie się sprawdzał, po czym dziwna sytuacja i znowu 30 lat.

                                                    > Tak jak pisałem: można wyłącznie spowodować (post factum), żeby piździelec już
                                                    > nigdy więcej nie mrygał. Nie istnieje natomiat strategia jazdy, która zagwarant
                                                    > uje Ci, że nie zostaniesz otrąbiony/oślepiony itp (tak samo jak nigdy nie masz
                                                    > pewności, że nie dostaniejsz w czapę "za jajco" na ulicy) .

                                                    Nie chodzi o gwarancję matematyczną. Chodzi o ogólne reguły. Nakurwianie długimi oznacza, że ktoś zrobił coś naprawdę złego. Więc co ja takiego złego robię, że piździelec nakurwia?

                                                    > Ad meritum, jeśli kogoś chcę wyprzedzić, a widzę w lusterku ściganta, albo daję
                                                    > po garach, albo puszczam go przodem. Wyprzedzanie przy różnicy prędkości X pod
                                                    > czas, gdy szacuję, że ten widoczny w lusterku jedzie ode mnie szybciej o sporo
                                                    > więcej niż X uważam za aspołeczne.

                                                    Ja wjeżdżam tak, żeby nikogo nie zmuszać do hamowania. Oczywiście nie dam gwarancji, że podczas mojego pobytu na lewym pasie ktoś nie będzie musiał zwolnić.
                                                  • carnivore69 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 15:37
                                                    > Więc co ja takiego złego robię, że piździelec nakurwia?

                                                    Z Twojego kolejnego akapitu wynika, że nic. Problem/pytanie sprowadza się więc do optymalnej reakcji na nakurwiającego bez zdania racji piżdzielca.

                                                    Jak pisałem, ja takie sprawy zwykle ignoruję. Oczywiście zdarza mi się w bardziej skrajnych przypadkach otrąbić (bardziej lub mniej odruchowo) jadących z klapkami na oczach/po bandzie. Ale ogólnie problem edukacji innych kierowców pozostawiam im samym, tudzież powołanym do tego celu organom. (I szeryfowania w wykonaniu innych, nawet w odpowiedzi na oczywiste aberracje współużytowników drogi, również nie popieram.)

                                                    Pzdr.
                                                  • tbernard Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 14:47
                                                    > Pytam, co zrobić, by w ogóle nie zaczął mrygać.

                                                    Stawiasz złe pytanie. Sensowniejsze mi się wydaje pytanie: Po co sobie tym głowę zawracać?
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 14:52
                                                    tbernard napisał:

                                                    > > Pytam, co zrobić, by w ogóle nie zaczął mrygać.
                                                    >
                                                    > Stawiasz złe pytanie. Sensowniejsze mi się wydaje pytanie: Po co sobie tym głow
                                                    > ę zawracać?

                                                    Bo klemensa to najwyrazniej rusza... Jedyna okazja by sie poczuc waznym i komus wlasne racje udowodnic. Na forum mu np. idzie marnie....
                                                    Wiec frustracje wylewa za kolkiem.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 17:00
                                                    galtomone napisał:

                                                    > tbernard napisał:
                                                    >
                                                    > > > Pytam, co zrobić, by w ogóle nie zaczął mrygać.
                                                    > >
                                                    > > Stawiasz złe pytanie. Sensowniejsze mi się wydaje pytanie: Po co sobie ty
                                                    > m głow
                                                    > > ę zawracać?
                                                    >
                                                    > Bo klemensa to najwyrazniej rusza... Jedyna okazja by sie poczuc waznym i komus
                                                    > wlasne racje udowodnic.

                                                    Poczucie ważności to zachowaj dla siebie, wieśniaku - ja się ważny czuć nie potrzebuję.
                                                    Gdybym chciał czuć się ważny, to bym kupił starego lexusa.
                                                    A pokazywanie racji działa jak najbardziej.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 10:34
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Gdybym chciał czuć się ważny, to bym kupił starego lexusa.

                                                    hahahahaha!!!! - dobre!!!

                                                    Kots juz Ci pisal, bys innych wlasna miara nie mierzyl.
                                                    Serio jestes taki nieszczesliwy w tej Skodzie?
                                                    To nie jest zle auto. Szpetne w liftbacku, ale nie ma wstydu.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 12:25
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Gdybym chciał czuć się ważny, to bym kupił starego lexusa.
                                                    >
                                                    > hahahahaha!!!! - dobre!!!
                                                    >
                                                    > Kots juz Ci pisal, bys innych wlasna miara nie mierzyl.
                                                    > Serio jestes taki nieszczesliwy w tej Skodzie?

                                                    A pisałem coś o tym, że jestem nieszczęśliwy?
                                                    Napisałem, że nie mam potrzeby czucia się ważnym - a ty stwierdziłeś, że takie poczucie mam. Więc to ty mierzysz innych swoją miarą. Pewnie dlatego jeździsz suvowatym lexusem.

                                                    > To nie jest zle auto. Szpetne w liftbacku, ale nie ma wstydu.

                                                    Ty mi będziesz tłumaczył, jakie to auto ...
                                                    Coś o plasticzkach jeszcze napisz.
                                                  • vogon.jeltz Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 11:23
                                                    > Gdybym chciał czuć się ważny, to bym kupił starego lexusa.

                                                    Powiedział koleś, który reaguje alergicznie na każde wspomnienie o jego Skodzie.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 13:16
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Gdybym chciał czuć się ważny, to bym kupił starego lexusa.
                                                    >
                                                    > Powiedział koleś, który reaguje alergicznie na każde wspomnienie o jego Skodzie
                                                    > .

                                                    Z czego wniosek, że chcę się czuć ważny?
                                                  • vogon.jeltz Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 13:41
                                                    > Z czego wniosek, że chcę się czuć ważny?

                                                    Z czego wniosek, że wspomnienie o marce własnego samochodu traktujesz jako bezsensowne przypierdalanie się, a sam równie bezsensownie przypierdalasz się do marek cudzych samochodów.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 15:18
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Z czego wniosek, że chcę się czuć ważny?
                                                    >
                                                    > Z czego wniosek, że wspomnienie o marce własnego samochodu traktujesz jako bezs
                                                    > ensowne przypierdalanie się

                                                    Jest ono bezsensowne, bo argumenty kończą się na samym fakcie, że jest to skoda.

                                                    > a sam równie bezsensownie przypierdalasz się do marek cudzych samochodów.

                                                    Nie "równie bezsensownie", bo wskazuję konkretne cechy tych innych marek. Nie nazwę i nie znaczek.

                                                    Co z tym moim domniemanym poczuciem ważności, które chciałeś wykazać?
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 08.05.19, 16:58
                                                    tbernard napisał:

                                                    > > Pytam, co zrobić, by w ogóle nie zaczął mrygać.
                                                    >
                                                    > Stawiasz złe pytanie. Sensowniejsze mi się wydaje pytanie: Po co sobie tym głow
                                                    > ę zawracać?

                                                    Wkurwia mnie to w nocy na nieoświetlonym terenie. W dzień czy w mieście nawet tego nie zauważam.
                                                    Ale może wy lubicie, jak wam ktoś długimi napierdala ...
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 10:35
                                                    klemens1 napisał:
                                                    > Ale może wy lubicie, jak wam ktoś długimi napierdala ...

                                                    Nie, nie lubimy. Tak samo jak szeryfow, nauczycieli drogowych, blokowaczy i frustratow za kolkiem, co odreagować musza.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 12:26
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    > > Ale może wy lubicie, jak wam ktoś długimi napierdala ...
                                                    >
                                                    > Nie, nie lubimy. Tak samo jak szeryfow, nauczycieli drogowych, blokowaczy i fru
                                                    > stratow za kolkiem, co odreagować musza.

                                                    Nie lubicie, ale jak ktoś wam napierdala, to grzecznie się usuwacie tak, żeby nie przeszkadzać piździelcowi, co utwierdza go tylko w tym, by tak nadal czynić.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 14:34
                                                    Nie jestemy policja i nie uzurpujemy sobie prawa do nauczania.
                                                    A zjezdzamy normalnie, tak jak nakazuja przpisy. Mozesz to nazwa grzecznie, zeby sie bardziej utwierdzic w tym jaki to twardziel z ciebie.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 15:11
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Nie jestemy policja i nie uzurpujemy sobie prawa do nauczania.

                                                    Piździelec też nie jest policją, a uzurpuje sobie prawa - nawet nie do końca wiadomo, do czego.

                                                    > A zjezdzamy normalnie, tak jak nakazuja przpisy.

                                                    Normalne zachowania wobec normalnych.

                                                    Po prostu tolerujesz zjebów. Mnie to przeszkadza.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 15:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie jestemy policja i nie uzurpujemy sobie prawa do nauczania.
                                                    >
                                                    > Piździelec też nie jest policją, a uzurpuje sobie prawa - nawet nie do końca wi
                                                    > adomo, do czego.

                                                    I co z tego? Tlumaczysz sie jak 5 latek, ze inni koledzy tez cos robili.
                                                    Swojego rozumi nie masz??? A sorry... glupie pytanie...

                                                    > > A zjezdzamy normalnie, tak jak nakazuja przpisy.
                                                    >
                                                    > Normalne zachowania wobec normalnych.
                                                    >
                                                    > Po prostu tolerujesz zjebów. Mnie to przeszkadza.

                                                    Dzieki temu cos do ciebie pisze... a tak wogole to jak ty ze soba wytrzymujesz, skoro zjebow nietolerujesz????
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 09.05.19, 16:56
                                                    galtomone napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    >
                                                    > > galtomone napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Nie jestemy policja i nie uzurpujemy sobie prawa do nauczania.
                                                    > >
                                                    > > Piździelec też nie jest policją, a uzurpuje sobie prawa - nawet nie do ko
                                                    > ńca wi
                                                    > > adomo, do czego.
                                                    >
                                                    > I co z tego? Tlumaczysz sie jak 5 latek, ze inni koledzy tez cos robili.

                                                    Tu dochodzi fakt, że to coś jest robione wobec mnie.
                                                    Jak ktoś na ciebie pluje, to udajesz że deszcz pada?
                                                    A sorry ... głupie pytanie ...

                                                    > > > A zjezdzamy normalnie, tak jak nakazuja przpisy.
                                                    > >
                                                    > > Normalne zachowania wobec normalnych.
                                                    > >
                                                    > > Po prostu tolerujesz zjebów. Mnie to przeszkadza.
                                                    >
                                                    > Dzieki temu cos do ciebie pisze... a tak wogole to jak ty ze soba wytrzymujesz,
                                                    > skoro zjebow nietolerujesz????

                                                    Już sam nie wiem, kto bardziej żenujące suchary sadzi - ty czy trypel.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 07:40
                                                    Swiecenie swiatlami to nie plucie, trzeba mic niezle zjedbany umysl zeby to uwazac za to samo. Ale ty sie juz mieniles antyterrorysta a blokowanie lewego pasa porownywales z wlaka w obronie zycia, wiec sie nie dziwie....
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 09:50
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Swiecenie swiatlami to nie plucie,

                                                    Świecenie W NOCY długimi jest wkurwiające. Jeżeli nie jest, to sobie pojeździj tak przez jakiś czas i zobacz, jakie będą reakcje.

                                                    > Ale ty sie juz mieniles antyterrorysta a blokowanie lewego pasa
                                                    > porownywales z wlaka w obronie zycia, wiec sie nie dziwie....

                                                    Porównanie dotyczyło czego innego, ale taki zjeb jak ty i tak tego nie pojmie - mimo że to już tłumaczyłem.
                                                    Tak samo jak myślałeś (a może i nadal myślisz), że zmieniałem zdanie odnośnie sytuacji, że niby chodzi o to, że ktoś mi wyjeżdża.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 10:58
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > galtomone napisał:
                                                    >
                                                    > > Swiecenie swiatlami to nie plucie,
                                                    >
                                                    > Świecenie W NOCY długimi jest wkurwiające. Jeżeli nie jest, to sobie pojeździj
                                                    > tak przez jakiś czas i zobacz, jakie będą reakcje.

                                                    Nie napialem, ze nie przeszkadza (teraz nagle NOC sie pojawila... znaczy w dzien ignorujesz i tylko w nocy tak robisz??) ale nie jest pluciem czy inna fizyczna agresja wobec ciebie (vide noz o ktorym pisales i obrona zycia).

                                                    Mozna zignorowac, dokonczyc swoje i tyle.

                                                    Tak robia ludzie wywazenie emocjonalnie.

                                                    > > Ale ty sie juz mieniles antyterrorysta a blokowanie lewego pasa
                                                    > > porownywales z wlaka w obronie zycia, wiec sie nie dziwie....
                                                    >
                                                    > Porównanie dotyczyło czego innego, ale taki zjeb jak ty i tak tego nie pojmie -
                                                    > mimo że to już tłumaczyłem.
                                                    > Tak samo jak myślałeś (a może i nadal myślisz), że zmieniałem zdanie odnośnie s
                                                    > ytuacji, że niby chodzi o to, że ktoś mi wyjeżdża.

                                                    Ty sam co chwilę cos zmieniasz... teraz np. wymysliles noc...
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 13:15
                                                    galtomone napisał:

                                                    > > Świecenie W NOCY długimi jest wkurwiające. Jeżeli nie jest, to sobie poje
                                                    > ździj
                                                    > > tak przez jakiś czas i zobacz, jakie będą reakcje.
                                                    >
                                                    > Nie napialem, ze nie przeszkadza (teraz nagle NOC sie pojawila... znaczy w dzi
                                                    > en ignorujesz i tylko w nocy tak robisz??)

                                                    Pisałem o nocy już kilka razy. W dzień ich nawet nie zauważam, więc brakuje mi informacji, że świecą. Ignoruję ich wtedy tak, jak byś sobie życzył, a nawet bardziej.
                                                    Co chyba w ogólnym rozrachunku niewiele zmienia.

                                                    > ale nie jest pluciem czy inna fizycz
                                                    > na agresja wobec ciebie (vide noz o ktorym pisales i obrona zycia).

                                                    No jest, bo jednak trochę oczy to odczuwają. Pomijam tu jakieś delikatne mrygnięcie na ułamek sekundy - piszę o napierdalaniu długimi.

                                                    > > > Ale ty sie juz mieniles antyterrorysta a blokowanie lewego pasa
                                                    > > > porownywales z wlaka w obronie zycia, wiec sie nie dziwie....
                                                    > >
                                                    > > Porównanie dotyczyło czego innego, ale taki zjeb jak ty i tak tego nie po
                                                    > jmie -
                                                    > > mimo że to już tłumaczyłem.
                                                    > > Tak samo jak myślałeś (a może i nadal myślisz), że zmieniałem zdanie odno
                                                    > śnie s
                                                    > > ytuacji, że niby chodzi o to, że ktoś mi wyjeżdża.
                                                    >
                                                    > Ty sam co chwilę cos zmieniasz... teraz np. wymysliles noc...

                                                    Pisałem o nocy dużo wcześniej. Ale przecież to i tak wg ciebie nie jest usprawiedliwieniem, więc co ci ta noc przeszkadza?
                                                    Tak czy owak - na pewno nie porównywałem mrygania do zabijania. Porównywałem co innego.
                                                  • galtomone Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 14:08
                                                    Ja tam widze i wdzien ze ktos swieci dlugimi i generalnie co sie za mna dzieje.

                                                    nie chce mi sie juz dalej tego ciagnac.
                                                  • klemens1 Re: Drogi środkowy palec 10.05.19, 15:20
                                                    galtomone napisał:

                                                    > Ja tam widze i wdzien ze ktos swieci dlugimi i generalnie co sie za mna dzieje.

                                                    Ale w dzień to nie jest takie wkurwiające. W końcu jest cholernie widno.

                                                    > nie chce mi sie juz dalej tego ciagnac.

                                                    Łatwiej by ci było, gdybyś rozumiał, co czytasz. 90% tej "dyskusji" polega na korygowaniu twoich wyobrażeń nt. tego, co przeczytałeś.
                                                    I coś w tym jest, bo inni są dużo bystrzejsi od ciebie - piszą na temat i mylą się dużo rzadziej.
    • bimota Re: Drogi środkowy palec 04.05.19, 22:49
      NIE WIEM JAK TAM U NAS Z PALCEM, ALE MAM OFICJALNE STANOWISKO POLICJI, ZE JAK KTOS WG NAS ZLAMIE PRZEPISY, TO MOZNA GO SPYCHAC Z DROGI...
      • nazimno Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 08:54
        Kup sobie spychacz.
      • tbernard Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 10:22
        Sugerował bym konsultacje u jakiegoś specjalisty, czy aby dobrze interpretujesz to oficjalne stanowisko.
        • bimota Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 16:24
          MOZE U CIEBIE... JA NIE INTERPRETUJE, W PRZECIWIENSTIWIE DO WAS, TYLKO CZYTAM WPROST.
          • galtomone Re: Drogi środkowy palec 05.05.19, 16:51
            Poprosimy o zapis.
          • tbernard Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 12:05
            Podejrzewam, że niejeden zezowaty jest święcie przekonany, że patrzy wprost.
            • misiaczek1281 Re: Drogi środkowy palec 06.05.19, 18:11
              Mamy tu przykład na to że "dobro" które dajemy powraca ze zdwojoną siłą :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka