Dodaj do ulubionych

Bugatti r. 1926

11.05.21, 01:06
Spójrzcie na ta gablote z 1926 r. i jej dane.

Bedac w Katowicach w Silesia Center na wystawie zabytków czterokolowych w pazdierniku 2019 porobilem troche zdjec. Eksponaty byly wiernymi kopiami. Uwage moja przyciagnal m.in. Bugatti T37 "La Mouche" z 1926 r.
Wprost nie moglem uwierzyc, ze takie cudactwo z duzym oporem powietrza za sprawa zamontowanej pod katem prostym szyby, moglo rozwinac 180 km/h ((!)) Predkosc, której by sie nie powstydzily wspólczesne auta.
Próbowalem sprawdzic jego dane w internecie - glównie max predkosc, ale mi sie nie udalo. Czy aby wystawca sie nie pomylil?
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 01:59
      Ten silnik krecil do 5000 RPM. Znajac przelozenie najwyzszego biegu i przekladni glownej moglbys obliczyc obroty kola. Znajac rozmiar kola (spory) moglbys obliczyc jego predkosc obwodowa. Nie szukalem danych zbyt gleboko, ale osiagniecie 180 km/h wydaje sie mozliwe, tylko pewnie zabiera ze dwie minuty. Na zdjeciu z ludzmi w tle ten samochod wydaje sie malutki wiec opor powietrza tez nie bylby nie wiadomo jaki.

      www.google.com/search?q=bugatti+t37a/r+la+mouche&bih=775&biw=1235&hl=en&sxsrf=ALeKk02uGn1Jt1VeWZgzexZgHJscwzJMEg:1620690792748&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=6R6cxAjf0WOtZM%252Cq598yn_6CIqhJM%252C_&vet=1&usg=AI4_-kRa-v9T4-trYD0JAlF9BvDk0lVIgg&sa=X&ved=2ahUKEwjSvPfXp8DwAhXuQd8KHZYJDUwQ9QF6BAgHEAE#imgrc=8uQVYrX3vSfuVM&imgdii=-FfJ1zdmLw4o6M
      • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 10:41
        waga170 napisała:

        > Ten silnik krecil do 5000 RPM. Znajac przelozenie najwyzszego biegu i przekladn
        > i glownej moglbys obliczyc obroty kola. Znajac rozmiar kola (spory) moglbys obl
        > iczyc jego predkosc obwodowa. Nie szukalem danych zbyt gleboko, ale osiagniecie
        > 180 km/h wydaje sie mozliwe, tylko pewnie zabiera ze dwie minuty. Na zdjeciu z
        > ludzmi w tle ten samochod wydaje sie malutki wiec opor powietrza tez nie bylby
        > nie wiadomo jaki.
        >
        > www.google.com/search?q=bugatti+t37a/r+la+mouche&bih=775&biw=1235&hl=en&sxsrf=ALeKk02uGn1Jt1VeWZgzexZgHJscwzJMEg:1620690792748&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=6R6cxAjf0WOtZM%252Cq598yn_6CIqhJM%252C_&vet=1&usg=AI4_-kRa-v9T4-trYD0JAlF9BvDk0lVIgg&sa=X&ved=2ahUKEwjSvPfXp8DwAhXuQd8KHZYJDUwQ9QF6BAgHEAE#imgrc=8uQVYrX3vSfuVM&imgdii=-FfJ1zdmLw4o6M

        Do zdjec dotarlem bez problemu, do danych nie.
        • tiges_wiz Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 11:01
          Wystarczy znać moc i wyznaczyć krzywą oporów ruchu w zależności od prędkości i tyle. Nie pojedziesz szybciej niż ta czarna linia oznaczająca wykres z bezstratną skrzynią CVT dla danej mocy. Co najwyżej możesz obniżać opory ruchu.
          • simr1979 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 15:02
            Powinno być: nie pojedziesz szybciej niż wartość prędkości dla p u n k t u p r z e c i ę c i a (szarozielonej) krzywej mocy dla najszybszego biegu (ew. czarnej krzywej reprezentującej - powiedzmy - moc dostępną z zastosowaniem przekładni bezstopniowej) z krzywą oporów.
            • tiges_wiz Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 17:34
              Nie, bo można pojechać wolniej jak z np. jednak ten punkt przecięcia skrzyni bezstopniowej nie wypadnie gdzie jest moc maksymalna na tym biegu, bo np. nie było odpowiedniej skrzyni biegów. Z tego powodu też czasem prędkość maksymalną ma się na 5 a nie 6 biegu, bo 5 się tam przecina a 6 już nie. Wolniej zawsze można pojechać niż w tym punkcie. Szybciej już nie (no chyba, że zmniejszymy oporu ruchy jadąc z górki lub za kimś - draft)
            • waga170 Re: Bugatti r. 1926 13.05.21, 17:09
              Niesmialo zauwaze ze zadna z tych kolorowych krzywych i czarna tez, nie reprezentuje zadnej mocy tylko sile napedowa na kolach w funkcji predkosci samochodu. Kolorowe krzywe powstaly z wykresu momentu silnika w funkcji obrotow silnika. RPM zamieniono na predkosc samochodu (dla kazdego biegu scisnieto wykres w poziomie) i Moment zamieniono na sile (rozciagajac wykres w pionie) zaleznie od przelozenia calkowitego kazdego biegu. I innych pierdol typu 2pi, r kola w milach, 60 minut w godzinie, dlatego taki osobliwy ksztalt tych krzywych zwlaszcza na niskich biegach. Aha, opory czy straty, tez sa w jednostkach sily.
              • simr1979 Re: Bugatti r. 1926 13.05.21, 20:57
                Masz rację, ale krzywe mocy napędu i oporów wyglądałyby tak samo. Ja zawsze liczę moc, więc nawet nie patrzyłem na miana tigesowego wykresu. Mój błąd - ogarniam się ;-)
                • waga170 Re: Bugatti r. 1926 13.05.21, 21:44
                  Ten wykres sporzadzil jakis amator, predkosc wyrazil na przyklad jako 1.6 x 10^1 zamiast 160.
                  Skoro juz jestesmy przy temacie skrzyni bezstopniowej. Ona ma dwa znane przelozenia, najwyzsze i najnizsze.
                  Obrazowo mowiac jezeli jest stozek, to przelozenie przy najmniejszej i najwiekszej srednicy stozka a dopiero pomiedzy nimi nieskonczona liczba przelozen posrednich. Dlatego zakladajac ze niebieska linia to jest jedno z nich a szarozielona to drugie, czarna linia powinna sie zaczynac w punkcie stycznosci z niebieska a konczyc na punkcie stycznosci z szarozielona. Czyli ruszanie jak w biegowym bo bezstopniowosc dopiero sie zacznie, a maksymalna predkosc jak w biegowym na biegu najwyzszym bo bezstopniowosc juz sie slonczyla. Wymyslilem to teraz w trakcie pisania. Ma to sens czy powinienem sie ogarnac?:)
                  • simr1979 Re: Bugatti r. 1926 14.05.21, 22:21
                    No, generalnie to klasyczne CVT tak właśnie działa - jest jakieś przełożenie maksymalne (=najniższy bieg), jest minimalne (=najwyższy bieg), a o tym co pomiędzy decyduje konstruktor/programista (fuj, ale to moja subiektywna ocena).
                    • waga170 Re: Bugatti r. 1926 14.05.21, 23:43
                      Twoje "Ja zawsze liczę moc" to jest jak operuje reszta swiata. Projektujesz fotel fryzjerski podnoszony elektrycznie, to ustalasz sile (wage unoszonej czesci fotela plus pacjent), predkosc, na przyklad dwa centymetry na sekunde, zakladasz sprawnosc napedu i patrzysz jakiej potrzebujesz mocy silnika. Podobnie w przypadku momentu i obrotow, na przyklad jak projektujesz wiertlo do kopania studni. Ale jeden tu forumowicz twierdzi ze "Wystarczy znac moc", co jest prawda przy grach komputerowych. Do mocy sie dochodzi a nie od mocy zaczyna. A skrzynie CVT nie tylko lubie, ale wrecz uwielbiam!
                    • tiges_wiz Re: Bugatti r. 1926 17.05.21, 00:48
                      Pewnie odpowiadasz jakiemuś wyciszonemu przygłupowi, który widząc na wykresie siłę i prędkość i wiedząc, że moc=siła * prędkość nie może znaleźć mocy. To podpowiadam, że to pole prostokąta będzie i jak jeden róg zawsze wypadnie na czarnej linii, to pola będą jednakowe.
      • qqbek Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 08:51
        [img]https://girardo.com/themes/uploads/2018/07/1920x1280-11.jpg[/img]
        To podobno "jedno i to samo auto", którego "wierną kopię" wystawiają w Katowicach 🤣
        • qqbek Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 09:22
          waga170 napisała:

          > Stary Bugatti sie w grobie przewraca:) Ale oryginalow bylo sztuk jeden, wiec ws
          > zystko inne to kopia.

          Sztuk (Typ 37A) było kilkadziesiąt.
          Ale tylko jedno dostało nadwozie zamknięte - reszta to były wyścigówki z otwartymi nadwoziami.
          • waga170 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 19:04
            "Ale tylko jedno dostało nadwozie zamknięte - reszta to były wyścigówki z otwartymi nadwoziami."

            Googlajac znalazlem zdjecia Ala, zdjecia czarno-biale z epoki (to musial byc ten jedyny oryginal), i zdjecia jeszcze jednego z kolekcji jakiegos Czecha. Nie moglem ich potem potem znalezc, ale pamietam ze kolory mial inne niz katowicki i byl mniej topornie wykonany. Ciekawe czy tez kopia. W kazdym razie szkaradztwo.
      • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 10:42
        qqbek napisał:

        > To ma być "wierna kopia" czegoś, co w rzeczywistości wykonał mistrz budowy nadwozi samochodowych?

        Tak jest

        > Nie kupuję.

        Nawet by Ci nie sprzedali


        • qqbek Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 11:39
          al.1 napisał:

          > Nawet by Ci nie sprzedali

          Tobie to już od tych chemtrailsów się w głowie poprzewracało.
          Zobacz jak "wierna" jest ta kopia.
          Tu masz zdjęcie oryginału:
          [img]https://www.automobileweb.net/uploads/images/B/bugatti/bugattitype37/type37acoupemillionguiet/image04.jpg[/img]
          • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 20:22
            qqbek napisał:

            > Tobie to już od tych chemtrailsów się w głowie poprzewracało.

            Chemtrailsy szkodza kazdemu.

            > Zobacz jak "wierna" jest ta kopia.
            > Tu masz zdjęcie oryginału:
            www.automobileweb.net/uploads/images/B/bugatti/bugattitype37/type37acoupemillionguiet/image04.jpg
            Nie wiem co porównuję, bo ze zdjecia nie wynika, ze to jest ten pierwszy egzemplarz mimo ze podobienstwo jest doskonale zachowane. Rowki w oponach i bieznik na zdjeciu czarno-bialym robia róznicę, ale przeciez opony mogly byc wymieniane podczas eksploatacji.

            --
            Alkoholizm wśród słoni to coraz bardziej palący problem w Afryce i Indiach
              • al.1 Re: Bugatti r. 1926 12.05.21, 13:07
                qqbek napisał:

                > al.1 napisał:
                >
                > > Chemtrailsy szkodza kazdemu.
                > >
                >
                > O kurcze, ty jesteś coraz bardziej pocieszny gnojku :)

                Nie bede dyskutowal z kims, kto nie ma glowy miedzy ramionami, tylko tam gdzie wszyscy wiedza.

                --
                Cornflakes! Beware of me! I am a cereal killer!
                • qqbek Re: Bugatti r. 1926 12.05.21, 20:35
                  al.1 napisał:

                  > Nie bede dyskutowal z kims, kto nie ma glowy miedzy ramionami, tylko tam gdzie
                  > wszyscy wiedza.

                  Nie będę dyskutował z jakimś Quasimodo, co ma głowę między ramionami i wierzy w chemtrailsy :)
                  • al.1 Re: Bugatti r. 1926 17.05.21, 00:35
                    qqbek napisał:

                    > al.1 napisał:
                    >
                    > > Nie bede dyskutowal z kims, kto nie ma glowy miedzy ramionami, tylko tam
                    > gdzie
                    > > wszyscy wiedza.
                    >
                    > Nie będę dyskutował z jakimś Quasimodo, co ma głowę między ramionami i wierzy w
                    > chemtrailsy :)

                    To tak na odchodne dorzuce:
                    Opryskiwanie ludnosci cywilnej syfem z nieba, to nic nowego. Stosowano je juz nawet w latach 40. Przyznaje to nawet gazeta "The Guardian", vide: www.theguardian.com/politics/2002/apr/21/uk.medicalscience
                    Jakbys sie przyjrzal leciadlom zrzucajacym ten syf, to bys zauwazyl, ze nie wylatuje on z silników, tylko z dysz umieszczonych na skrzydlach. Co wiecej, gdyby to byly smugi kondensacyjne z silników, to nie moglyby one przerwac pracy. Natomiast z dysz ten syf moga wylaczyc i wlaczyc kiedy chca. Ale tak to jest jak sie wierzy we wszystko co podaja media glównego scieku, które maja nawet spore osiagniecia w praniu mózgów, bo ludzie najchetniej uwierza w to, w co chca uwierzyc. Najtrudniej uwierzyc w prawde.


                    --
                    Kto ma monopol na prawdę szerzy kłamstwa
                    Those who have monopoly of truth spread lies
      • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 20:58
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Może osiągi wpisali awansem z wersji "bez dachu", takiej jak ta: www.youtube.com/watch?v=3f5KyH2jYOg

        Interesujace wideo. To byla solidna robota.
        Calkiem mozliwe, ze pomiar predkosci zrobili bez "konfesjonalu".
        13'38'' JL mija bordowy prototyp poloneza :)

        --
        Водка без пива, деньги на ветер
        • waga170 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 09:49
          To jest najlepszy przyklad tego co ja wiedzialem od dawna, nie nalezy przerabiac kabrioleta na kombi.
          Wierna kopia, co to znaczy? Ma silnik, tez kopie? Jezdzi? Czy te bebny hamulcowe sa metalowe czy drewniane kopie?
          • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 10:47
            waga170 napisała:

            > To jest najlepszy przyklad tego co ja wiedzialem od dawna, nie nalezy przerabia
            > c kabrioleta na kombi.
            > Wierna kopia, co to znaczy? Ma silnik, tez kopie? Jezdzi? Czy te bebny hamulcow
            > e sa metalowe czy drewniane kopie?

            Kopia to wyglad powierzchowny. W srodku moga byc trociny lub naped na wiewiórki.
          • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 11:01
            gzesiolek napisał:

            > Tak czytam i oczom nie wierzę...
            > 1,5 4 cylindry 12 zaworów i w latach 30tych osiągali 80-90BHP z tego silnika...
            > Rakieta jak na tamte czasy...

            Siur. A co to takiego BHP? - kojarzy mi sie tylko z higiena :)
            Swiadom jestem tego, ze w latach 20-tych osiagano juz 191 km/h, ale to byly solidniejsze, mocniejsze i oplywowsze auta. Ale pewnikiem musi to byc prawda, bo wlasnie Bugatti (Chiron) jest rekordzista predkosci z 491 km/godz. www.wyborkierowcow.pl/wp-content/uploads/2020/05/bugatti-chiron.jpg
      • al.1 Re: Bugatti r. 1926 11.05.21, 11:29
        tiges_wiz napisał:

        > Oryginały lepsze ;) A jak widać miałem akredytację i mogłem wejść do parku maszyn.

        Jesz, of kosz. Tez bywam na takich uroczystosciach, gdzie wlasciciele antycznych bryk przyjezdzaja nimi o wlasnych silach. Nizej jedna taka przykladowa.
    • bwv1080 Re: Bugatti r. 1926 13.05.21, 09:59
      al.1 napisał:

      > Wprost nie moglem uwierzyc, ze takie cudactwo z duzym oporem powietrza za spraw
      > a zamontowanej pod katem prostym szyby, moglo rozwinac 180 km/h ((!)) Predkosc,
      > której by sie nie powstydzily wspólczesne auta.

      Współczynnik oporu to nie wszystko. siła oporu aerodynamicznego to (Cx * A * v²)/2
      żeby porównywać aerodynamikę dwóch różnych samochodów, trzeba brać iloczyn współczynnika oporu Cx i powierzchni czołowej A. Ówczesne samochody miały najczęściej Cx bardzo marny (okolice 0,6..0,9), ale powierzchnia czołowa - szczególnie samochodów sportowych - była w porównaniu do obecnych samochodów drastycznie mniejsza. Współczesne typowe wartości leżą powyżej 2 m². Natomiast ten Bugatti może być w okolicach polowy tegoż, nawet z szybą i dachem.

      > Próbowalem sprawdzic jego dane w internecie - glównie max predkosc, ale mi sie
      > nie udalo. Czy aby wystawca sie nie pomylil?

      W źródłach standardowy, szosowy, wolnossący i bezdachowy Tipo 37 (bez "A") miał mieć moc rzędu 60-70 KM i prędkość maksymalna ok. 150 km/h/. Sprężarkowa wersja wyczynowa 37A odpowiednio (w zależności od źródeł) 80-100 KM i 170-175 km/h. Oczywiście również bez zabudowy dachowej, solo i z położonymi na plask szybami wiatrochronów.

      Obawiam się, ze wystawca troszkę zafantazjował.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka