galtomone
02.04.25, 06:57
Co ja bym zrobił bez światłych umysłów konfederatów???
Bym normalnie niewiedzy żył ograniczony starym, konserwatywnym podejściem naukowym - UFFF!
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31820957,mentzen-pokazal-doradce-doradca-problemem-polski-nie-sa-feministki.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1723&do_a=1723&do_upid=1316_ti&do_utid=31820957&do_uvid=1743542950614&s=BoxOpImg4
"Zdaniem Hogi "społeczeństwo na naszych oczach się rozpada, bo kobiety nie mają czasu, cierpliwości, wiedzy i doświadczenia, żeby wychowywać własne dzieci, bo nie patrzą na nie 24h/7, a tylko przez dwie godziny dziennie". Hoga twierdzi jednocześnie, że "problemem Polski nie są feministki, a panie 'konserwatywne'". "Zapomniały, że główną rolą kobiet jest macierzyństwo. Nikt ich w tym nie zastąpi. Ich lenistwo i tchórzostwo doprowadziło do zapaści demograficznej i wymierania narodu" - czytamy w jednym ze wpisów."
Nooo.... ja całe życie myślałem (i tak też swojego robiłem), że do ciąży to jednak chłop troche jest potrzebny...
A tu się okazuje, że wcale nie... tylko baby są leniwe i dlatego im się w partenogenezę nie chce.
Ale jakby chciały, to by mogły!!!
W sumie to ja się kobietom dziwie... ja to jak bym w te partenogeneze mógł to już miałbym sam z 10 dzieciaków - oczywiście 5 Mentezena i po 2,5 Bosaka i Mikke - nie dość, że duma to jeszcze miałbym spokojne życie.
Ale te Baby som guie, że takich zajebistych kolesi na ciąże nie bierom.