Dodaj do ulubionych

Parkowanie pod chmurką

17.10.25, 13:59
Dlaczego właściciele samochodów mając wykupione i opłacane miejsca w parkingach podziemnych parkują pod chmurką?

Na moim osiedlu wieczorami i nocą zapchane sa uliczki pomiędzy blokami do pełna.
Samochody blokują przejazdy, w razie konieczności wjazd służb ratowniczych byłby bardzo utrudniony, często niemożliwy. Parkowanie ma miejsce także tuż pod tablicami informującymi o drodze pożarowej i możliwości wywozu samochodu blokującego przejazd.

Wykup miejsc garażowych był obligatoryjny, każdy mieszkaniec ma miejsce w garażu.
Tymczasem zapełnienie miejsc garażowych w górnych porywach to ok. 1/3 miejsc.

Wjazd na osiedle jest możliwy tylko dla mieszkańców i ew. zaproszonych przez nich gości.
Tak więc zakładam, że nie parkuje tu wielu „obcych”.
Wjazdy do garaży podziemnych są wygodne, szerokie, nie sprawiają trudności w manewrowaniu.

W czym zatem rzecz? Lenistwo?
Obserwuj wątek
    • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:04
      ta napisała:
      > Dlaczego właściciele samochodów mając wykupione i opłacane miejsca w parkingach
      > podziemnych parkują pod chmurką?


      Bo mają taki kaprys i stać ich na to.
      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:13
        Powszechnie stosowany kaprys przestaje być kaprysem, a staje się baranią modą na nie wiadomo co.

        Przecież milej jest zjechać windą do garażu suchą nogą i w ciepłym wsiąść do auta, zapalić bez problemu i nie skrobać szyb ze szronu. Sprawniej też i szybciej wyjeżdża się z garażu, niż spomiędzy ciasno i bez pomyślunku parkowanych innych aut na osiedlowych uliczkach. Kaprys powiadasz? Nie kupuję.
        • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:20
          ta napisała:
          > Powszechnie stosowany kaprys przestaje być kaprysem, a staje się baranią modą n
          > a nie wiadomo co.
          > —
          > Przecież milej jest zjechać windą do garażu suchą nogą i w ciepłym wsiąść do au
          > ta, zapalić bez problemu i nie skrobać szyb ze szronu. Sprawniej też i szybciej
          > wyjeżdża się z garażu, niż spomiędzy ciasno i bez pomyślunku parkowanych innyc
          > h aut na osiedlowych uliczkach. Kaprys powiadasz? Nie kupuję.

          Jeszcze milej w młodości się jest przytulić do młodej dziewczyny.
          Ale ty chyba już w moim wieku?
      • engine8t Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:45
        wybitniemondry napisał:

        > ta napisała:
        > > Dlaczego właściciele samochodów mając wykupione i opłacane miejsca w park
        > ingach
        > > podziemnych parkują pod chmurką?
        >
        >
        > Bo mają taki kaprys i stać ich na to.

        Najlepsze to to " i stac ich na to".
        • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:53
          No na przyklad stac ich na mandat za blokowanie albo na wykupienie samochodu wywiezionego na lawecie.
          Nawet w sensie jak ktos zrobi cos bardzo glupiego albo chamskiego tez mozna powiedziec nie myslalem ze cie na to stac.
          • tbernard Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 19:12
            Z tym mandatem lub lawetą jest pewnie ten problem, że to przeważnie nie są drogi publiczne lecz wewnętrzne i służby porządkowe nie chcą tego tykać.
            • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 19:28
              To jeszcze na wiecej ich stac, bo, jak ktos w osiedlu wykituje bo ani karetka ani straz ani policja nie mogli dojechac na miejsce jakiejs dramatycznej akcji, to rodzina denata moze takiego kaprysnego panicza zawalidroge skarzyc, ale go na to stac!
              • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 19:42
                waga170 napisała:

                > To jeszcze na wiecej ich stac, bo, jak ktos w osiedlu wykituje bo ani karetka a
                > ni straz ani policja nie mogli dojechac na miejsce jakiejs dramatycznej akcji,
                > to rodzina denata moze takiego kaprysnego panicza zawalidroge skarzyc, ale go n
                > a to stac!

                Bardzo słusznie piszesz
                Do sąsiada z ostrą kolką nerkową personel karetki dymał z noszami kawał drogi slalomem i z powrotem z człowiekiem na noszach, bo karetka pod wejście do budynku nie była w stanie podjechać.

                A gdyby pożar?
    • hukers Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:11
      Właściciele mieszkań nie maja samochodów lub najemcy, nie mają samochodów.
      Opcja, że ktoś posiadając samochód i miejsce garażowe parkuje pod chmurką jest moim zdaniem mało prawdopodobna.
      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:14
        Hukers, zakładam, że żartujesz :)
        Na własne oczy codziennie widzę, co opisuję.
        • hukers Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:23
          ta napisała:

          > Hukers, zakładam, że żartujesz :)
          > Na własne oczy codziennie widzę, co opisuję.

          Ale co widzisz?
          Że ktoś mając miejsce garażowe, parkuje pod chmurką?
          Nie trzyma się to kupy.
          • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:27
            hukers napisał:
            > Ale co widzisz?
            > Że ktoś mając miejsce garażowe, parkuje pod chmurką?
            > Nie trzyma się to kupy.

            A jest nakaz parkowania na wykupionym miejscu?
            • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 15:48
              wybitniemondry napisał:

              > A jest nakaz parkowania na wykupionym miejscu?

              Nie, nie ma.* Niemniej są pewne niepisane normy życia społecznego, jak chociażby taka, że nie blokuje się
              (z powodu, jak napisałeś- kaprysu) wąskich uliczek osiedlowych, nie zapaskudza blaszakami wspólnych miejsc przeznaczonych dla spacerów, wypoczynku i zabaw dla dzieci.

              Blokowanie dróg pożarowych już zahacza o łamanie przepisów i godzi w bezpieczeństwo mieszkańców, być może kiedyś samego blokującego lub jego rodziny.

              * znasz nakaz plucia w odpowiednich miejscach? A jednak ludzie poza prymitywami nie charkają na chodniki.
              • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 16:12
                ta napisała:
                > nie zapaskudza
                > blaszakami wspólnych miejsc przeznaczonych dla spacerów, wypoczynku i zabaw dla
                > dzieci.


                Blaszakami? A dlaczego nie blachosmrodami?
                Nawet prawa jazdy nie ma a wymądrza się toto na forum auto-moto.
                No ale stare baby już tak mają.
                • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 16:23
                  Są tacy co spluwają na chodniki i tacy co charkają na forach.

                  Masz miejsce na podium, ale tylko trzecie.

                  A teraz proszę się oddalić z wątku w kierunku obojętnym, byle szybko.
                  • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 16:32
                    ta napisała:
                    > Są tacy co spluwają na chodniki i tacy co charkają na forach.
                    >
                    > Masz miejsce na podium, ale tylko trzecie.
                    >
                    > A teraz proszę się oddalić z wątku w kierunku obojętnym, byle szybko.

                    Stare baby niech spierdalają stąd.
                    Jak zrobią prawo jazdy, to mogą wrócić.
          • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 15:39
            hukers napisał:

            > Ale co widzisz?
            > Że ktoś mając miejsce garażowe, parkuje pod chmurką?
            > Nie trzyma się to kupy.

            Tak, dokładnie TO widzę.
            Ponieważ to nie trzyma się kupy,
            pytam o co może chodzić w takim przypadku.
            • kreinto Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 16:24
              ta napisała:

              > pytam o co może chodzić w takim przypadku.
              Pytasz niewłaściwych osób.
              • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:38
                kreinto napisał:

                > Pytasz niewłaściwych osób.

                Pytanie zadałam w poście otwierającym.
                Odpowiedzieć może każdy, kto chce i choć domyśla się w czym może tkwić problem.
                Akurat to forum jest moim zdaniem dobrym miejscem.
                Jak widzisz odpowiedzi bywają różne, nie mam wpływu na to, że ktoś ma nie teges w głowie ;)
                • kreinto Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 10:59
                  ta napisała:

                  > Odpowiedzieć może każdy, kto chce i choć domyśla się w czym może tkwić problem.
                  Nie może bo nie zna odpowiedzi. Pytać musisz tych, którzy zostawiają auta. Nikt poza nimi odpowiedzi nie zna.
                  • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 15:29
                    kreinto napisał:

                    > Pytać musisz tych, którzy zostawiają auta. Nikt
                    > poza nimi odpowiedzi nie zna.

                    Logiczne, prawda.
                    ALE trzymając się takiego myślenia na nic są wszystkie badania na reprezentatywnych grupach społeczeństwa dotyczących każdej innej sprawy. Jednak jest to sposób badania akceptowany, wyniki poważnie brane pod uwagę, chociażby w prognozach wyborczych i bliskie obiektywnej rzeczywistości.

                    Tutaj jest spora grupa kierowców, którzy z niejednego sposobu parkowania korzystali, mają doświadczenie, moim zdaniem otrzymałam odpowiedzi odpowiadające realiom, a to:
                    - bo mają taki kaprys
                    - bo ich na to stać(?)
                    - bo lubią spoglądać na swój samochód i cieszyć się nim w każdym momencie, kiedy zechcą
                    - bo mają dwa pojazdy, a tylko jedno miejsce w garażu ( nie było możliwości wykupienia drugiego miejsca)
                    - bo wolą wsiadać do auta na maksa rozgrzanego na słońcu lub lodowato mokrego niż garażowanego
                    - nie zasługuję na odpowiedź, bo jestem stara baba i powinnam z tego forum wy….lać

                    Ostatniej odpowiedzi spodziewałabym się także od osobników parkujących na drogach pożarowych.
                    Unikam zachowań ryzykownych, dlatego pytać z ankietą w ręku nie będę :)

                    • dodekanezowiec Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 15:39
                      Najbardziej wurviające jest to, ze najczesciej taki zostawiacz auta (i zastawiacz) nie czyta naszego forum, nie docenia go i nawet nie wie o naszym istnieniu.
                      Nas! Auto-moto-forumowiczow sie olewa.
                      Moze by jakas uchwałę podjąć, rezolucje itd.
                      A na poważniej- u mnie na osiedlu zostawianie na zewnątrz jest wyjątkiem. Mnie sie tez zdarza jak nie ma sensu wjeżdżać tj.np. przyjechałem skądś o 15 i mam o 15.40 jechac znow.
                      • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 18:03
                        A jaki jest wtedy powod? Pytam bo ja za brama parkuje nawet jak wiem ze za 15 minut znow bede jechal
                    • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 17:06
                      Jeszcze byla wzmianka o trudnosci wjechania/wyjechania zwlaszcza tylem ze swojego miejsca postojowego ze wzgledu na ciasne skrety czy filary, ktorych na ulicy nie ma.
                      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 17:12
                        A tak, ale tego problemu u mnie nie ma.
                        Miejsca postojowe są o solidnych wymiarach, możliwości manewrowania moim zdaniem porównywalne z tymi na zewnątrz. Niemniej notuję na liście, dzięki ;)
                        • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 17:41
                          Jeszcze pomyslalem, ale tu jestem dyletantem bo ani miejsca podziemnego nie mam ani samochodu zagazowanego, ale czy przypadkiem to nie ma jakiegos zwiazku?
                          • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 17:50
                            Ale, że co, ale, że jak?
                            Boi się taki gaza wybździć w garaźu?
                            • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 18:21
                              ta napisała:

                              > Ale, że co, ale, że jak?
                              > Boi się taki gaza wybździć w garaźu?

                              Podsumowanie:
                              Brak zakazu prawnego: W polskim prawie nie ma przepisu, który zakazywałby parkowania samochodów z instalacją LPG w garażach podziemnych.
                              Nieoficjalne znaki: Znaki zakazu wjazdu dla aut z LPG są powszechne, ale nie są oficjalnymi znakami drogowymi. Ich obecność wynika z obaw zarządców o bezpieczeństwo, a parkowanie wbrew nim nie grozi mandatem od służb mundurowych.
                              Regulamin zarządcy: Zarządca obiektu może próbować egzekwować zakaz na podstawie regulaminu garażu, ale jego egzekwowanie w praktyce może być trudne.
                              Bezpieczeństwo: Wjazd do garażu podziemnego jest bezpieczny, o ile garaż jest prawidłowo zbudowany i wyposażony w wentylację mechaniczną oraz czujniki wykrywające gaz. Taka infrastruktura powinna być standardem w nowoczesnych obiektach, które dopuszczają parkowanie aut z LPG.

                              Czyli ktos moze sie jednak czegos bac (nieoficjalnego znaku).
                              • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 18:55
                                waga170 napisał
                                […]

                                Ciekawe, więc może być i tak - kolejny powód niezjeżdżania do hali garażowej- obawy przed pomysłami zarządzających wykluczającymi niektórych użytkowników. Nie zauważyłam żadnych znaków zakazujących, więc może te obawy są na wyrost.
                                • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:05
                                  Jak sama zauwazylas, "W wątku mówi się o miejscach postojowych w garażach podziemnych pod budynkami mieszkalnymi," a nie o jednym konkretnym osiedlu. Moze znakow nie ma bo zarzadca wie ze sa nieprawomocne, ale w indywidualnej umowie moze (chyba) zawrzec jak najbardziej obowiazujaca klauzule?
                                  Istnieja tez ludzie tak bojazliwi ze na wszelki wypadek przestrzegaja praw nieistniejacych:)
                                  • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:23
                                    A tak w ogole to zapomnielismy o jednej "matce wszelkich przyczyn" takiego zachowania: Bo glupota ludzka nie zna granic!
                                    • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:32
                                      waga170 napisała:

                                      > A tak w ogole to zapomnielismy o jednej "matce wszelkich przyczyn" takiego zach
                                      > owania: Bo glupota ludzka nie zna granic!

                                      Proponuję wziąć tę wypowiedź na puentę wątku 🎯
                        • donvito52 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 18:02
                          ta napisała:

                          > A tak, ale tego problemu u mnie nie ma.
                          > Miejsca postojowe są o solidnych wymiarach, możliwości manewrowania moim zdanie
                          > m porównywalne z tymi na zewnątrz. Niemniej notuję na liście, dzięki ;)

                          Gdzie są takowe ?
                          Te co widzę na osiedlach, szyte są na miarę Seicento.
                          Na mieście podobnie. Wranglerem ledwo, ledwo się mieszczę. Jakby ktoś marudził, że to duża krowa to podobnie było z Volvo C30 cupe ( długie drzwi ).
                          Nie wjeżdżają bo ciasno ... jak sądzę.
                          • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 18:25
                            donvito52
                            W wątku mówi się o miejscach postojowych w garażach podziemnych pod budynkami mieszkalnymi, a nie o parkingach miejskich.
                            W mojej hali garażowej po budynkiem, w którym mieszkam miejsca parkingowe mają przyzwoite wymiary dostatecznie wygodne dla wszystkich.
                            • donvito52 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:03
                              Sugerujesz, że miejsca w garażach są szersze ?
                              Bywałem, parkowałem i podtrzymuję, że ciasno.
                              Może ? tam gdzie Ty parkujesz jest inaczej. Lub w nowszych budynkach zmieniło się.
                              Ja miałem nieprzyjemność parkować w garażu przed 2014.
                              • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:29
                                Nie wiem jak było i jak się ma teraz do kiedyś. Wygląda na to, że się normy zmieniły, lub (żarcik) kierowcy mają teraz wyższe umiejętności :)
                                Chyba jednak normy są inne.
                                Tego nie wiem i sprawdzać nie mam okazji.
                            • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:31
                              ta napisała:
                              > W mojej hali garażowej po budynkiem, w którym mieszkam miejsca parkingowe mają
                              > przyzwoite wymiary dostatecznie wygodne dla wszystkich.


                              Zmierz i podaj te wymiary.
                              A najlepiej zrób zdjęcia.
                    • kreinto Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 23:39
                      ta napisała:

                      > Unikam zachowań ryzykownych, dlatego pytać z ankietą w ręku nie będę :)
                      Dlatego nie dostaniesz odpowiedzi a jedynie czcze dywagacje.
          • engine8t Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:50
            hukers napisał:

            > ta napisała:
            >
            > > Hukers, zakładam, że żartujesz :)
            > > Na własne oczy codziennie widzę, co opisuję.
            >
            > Ale co widzisz?
            > Że ktoś mając miejsce garażowe, parkuje pod chmurką?
            > Nie trzyma się to kupy.

            Noz K tacy ludzi sa.
            U nas ludzie maja garaze a zdecydowan wiekszsc parkuje na zewanatrz przed (nie pisze pod chmurka bo tu chmurek raczej nie ma ) a to bo im sie nie chce otwierac, albo w garazu stoja na srodku rowery albo tam mniej wygodnie wysiadac etc.. Ja tego nie rozumiem ale oni widac tak. Wola zimne i mokre (kondensacja) albo "rozpalone do czerwonosci: przez slonce auta na zewnatrz.
      • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:28
        Dokladnie tak jest u teściów.
        Wszyscy wykupili miejsca. Dla niektórych zabrakło bo kupili po 2.
        Spora część mieszkań jest wynajmowana i ludzie nie maja parkingu pod ziemią. U teścia w garażu zajęte moze w porywach do 50% a na zewnatrz pełno.
        • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 14:34
          trypel napisał:
          > Dokladnie tak jest u teściów.
          > Wszyscy wykupili miejsca. Dla niektórych zabrakło bo kupili po 2.
          > Spora część mieszkań jest wynajmowana i ludzie nie maja parkingu pod ziemią. U
          > teścia w garażu zajęte moze w porywach do 50% a na zewnatrz pełno.
          >
          >

          Głupi teście czy ludzie?
        • engine8t Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:52
          trypel napisał:

          > Dokladnie tak jest u teściów.
          > Wszyscy wykupili miejsca. Dla niektórych zabrakło bo kupili po 2.
          > Spora część mieszkań jest wynajmowana i ludzie nie maja parkingu pod ziemią. U
          > teścia w garażu zajęte moze w porywach do 50% a na zewnatrz pełno.
          >
          Tzn mowisz ze jak wynajmujesz mieszkanie to miejsca parkingowego pod ziemia juz nie? Czy wynajmujesz jedno i drugie oddzielnie?
          • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 19:48
            Oddzielnie chcą. A myślisz ze ja jak? Wynająłem lasce bez auta mieszkanie a miejsce za dodatkową kase komuś kto ma 2 auta i chce oba w garażu.
            No i jednak na takich nowych osiedlach spory% to pustostany "na zaś" wtedy miejsce stoi puste bo i mieszkanie puste. A ludzie co wynajmują inne i maja 2 auta na rodzinę parkują na zewnątrz
    • e-zybi Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 15:47
      Lenistwo to jedno, szpanerstwo drugie. Niech doopę sąsiadowi urywa bo kupiłem nowy "wózek" ;) Przychodzi mnie jeszcze jedna myśl do głowy, strach i okienny monitoring!
      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 15:57
        e-zybi , może w tym, co napisałeś jest sporo racji?

        Z tym, że te wózki to przeciętna krajowa, moim zdaniem nic do „szpanowania” w nich nie ma.
        Niemniej to, czym ludzie usiłują zrobić wrażenie na innych może dziwić :), więc może, może…

        „Okienny monitoring” raczej w nocy nie działa. Chyba łatwiej okraść/ukraść samochód stojący na zewnątrz, niż z garażu.
        • e-zybi Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 16:08
          ta napisała:

          > „Okienny monitoring” raczej w nocy nie działa. Chyba łatwiej okraść/ukraść samo
          > chód stojący na zewnątrz, niż z garażu.

          Są magicy, noc dla nich nie jest przeszkodą. Każdy "wózek" ma alarm, dyskotekę na zewnątrz łatwiej dostrzec ;)
      • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 16:23
        Tez pomyslalem o parkowaniu tak zeby samochod bylo widac z okna. Czy ktos sie kolo niego "nie kreci", ale tez zeby z duma nacieszyc oko nabytkiem.
        • engine8t Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:53
          waga170 napisała:

          > Tez pomyslalem o parkowaniu tak zeby samochod bylo widac z okna. Czy ktos sie k
          > olo niego "nie kreci", ale tez zeby z duma nacieszyc oko nabytkiem.

          I jak sie ktos kreci to co?
          • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 18:58
            engine8t napisał:

            > I jak sie ktos kreci to co?

            To wyjsc i go zatrzymac, zeby nie dostal skretu kiszek.
    • caesar_pl Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 17:39
      Ja mam w garażu dwa rowery i trudności z wjazdem samochodem.Parkuje gdzie się da.
      • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 19:04
        Zalozycielka watku miesza pojecia podziemne miejsce parkingowe i garaz podziemny a ty nie kapujesz o czym ona napisala. Zabierz glos jak bedziesz te rowery trzymal na podziemnym miejscu parkingowym, poki jeszcze te rowery tam masz.
        • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 19:36
          waga170:
          > Zalozycielka watku miesza pojecia podziemne miejsce parkingowe i garaz podziemny

          Fakt, użyłam wymiennie te dwa pojęcia, ale z treści watku łatwo (łatwo?) było zrozumieć o co chodzi,
          a mianowicie o garaż podziemny w bloku jako wspólna przestrzeń pod budynkiem mieszkalnym przeznaczona do parkowania samochodów z wyznaczonymi miejscami postojowymi przypisanymi do konkretnego mieszkania i odpowiednio oznakowanymi.

          Do każdego mieszkania należy conajmniej jedno miejsce dla auta.
          • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 20:20
            Te "miejsca parkingowe" to bywaja rozne rozmiarowo, bo chyba taki pseudodeweloper czy pseudoprojektant na swoim modeliku miejsc parkingowych jada po jakims gierkowskim minimum wymagane ustawiaja sylwetki samochodzikow nie pamietajac ze trzeba otworzyc drzwi a w ogole to trzeba tam wjechac nie na jakis wprost tylko po luku. Przykladem to moze byc "powazniejszy" niz blok na osiedlu, parking na lotnisku Okecie, gdzie wlasnie zaparkowac mozna tylko maluchem albo z gory opuscic sie helikopterem. Zwroc uwage czy ta 1/3 zaparkowanych pod ziemia samochodow to raczej tylko compact, a te na ulicy co zapychaja ulice sa jednak troche wieksze, niewygodne do skorzystania z "parkingu".
    • wislok1 NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:23
      To jest niemozliwe i koniec, kropka....

      Zapewne wykupione jest 1 miejsce na 1 mieszkanie, a jak w rodzinie jest wiecej aut, to sie martw sam o siebie..

      Albo ekstra plac dodatkowo kilkaset procent wiecej za miejsce w garazu..

      • waga170 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:32
        wislok1 napisał:

        > Zapewne wykupione jest 1 miejsce na 1 mieszkanie, a jak w rodzinie jest wiecej
        > aut, to sie martw sam o siebie..
        > Albo ekstra plac dodatkowo kilkaset procent wiecej za miejsce w garazu..

        Ale te swoje wykupione miejsce, pamietaj, trzymaj wtedy puste.
        • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:50
          Syn mieszka w bardzo duzym bloku w Krakowie, jest studentem i ma w d... platny parking ( nie jezdzi na co dzien autem )

          Parking przed blokiem jest bardzo duzy, a parkuje tam moze z 10 aut...

          Reszta parkuje na ulicy, tam jest totalny tlok, ale tlok za friko

          Jakby obnizyli ceny o 80 procent, to firma wynajmujaca by i tak zdecydowanie wyszla na plus

          Nie rozumiem pojecia, ze wynajmujacy MUSIAL wykupis miejsce w garazu, to jest jakis absurd i SCIEMA, KLAMSTWO

          Ktos kto nie ma auta i wynajmuje tam mieszkanie MUSIAL tam wykupic miejsce w garazu ???

          I placi za to nie majac auta ???!!!!

          Cala historia jest ZMYSLONA od Ado Z

          • ta Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:22
            wislok1 napisał:

            > Nie rozumiem pojecia, ze wynajmujacy MUSIAL wykupis miejsce w garazu, to jest j
            > akis absurd i SCIEMA, KLAMSTWO
            >
            > Ktos kto nie ma auta i wynajmuje tam mieszkanie MUSIAL tam wykupic miejsce w ga
            > razu ???
            >
            > I placi za to nie majac auta ???!!!!
            >
            > Cala historia jest ZMYSLONA od Ado Z

            Wisłok, mocno przesadziłeś, wykazałeś się nie tylko ignorancją, ale także conajmniej nieuprzejmością.

            Ja nie wynajmuję mieszkania, ja jestem jego włascicielem. Na osiedlu każde mieszkanie ma swojego notarialnego właściciela.
            I TAK - miejsce postojowe we wspólnej hali garażowej ( garażu) pod budynkiem mieszkalnym trzeba było wykupić obligatoryjnie wraz z lokalem mieszkalnym. Deweloper NIE SPRZEDAWAŁ mieszkań bez wykupu tego miejsca.
            Nie znam obecnie dewelopera, który stosuje inne zasady. Dowiedz się, sprawdź, nim rzucisz ciężkie oskarżenia.

            I TAK - nie tylko musisz to miejsce kupić, ale musisz płacić odpowiednie podatki zarówno od powierzchni mieszkalnej, jak i miejsca postojowego czy korzystasz z niego, czy nie. Obie części nieruchomości są wpisane w księgę wieczystą. Miejsce postojowe odpowiednio oznakowane, zaznaczone na planie całej nieruchomości jest na stałe przypisane do danego mieszkania.

            Widziałam, że powtórzyłeś oskarżenia o klamstwo.
            Drugi raz nie będę odpowiadać.
            • ta Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:28
              wisłok: Poza tym jak wjazd na osiedle jest niemozliwy bez pilota, to nikt obyc nie moze blokowac uliczek...

              Nosz przecież napisałam, że na osiedlu są właściwie „ sami swoi” i może nieliczni goście.

              Tak więc samochody na uliczkach stawiają osoby, które MAJĄ na pewno do dyspozycji miejsce pod budynkami. I w tym cały szkopuł i pytanie - dlaczego blokują drogi zamiast zjechać do garażu?

              Jasniej nie umiem :(
              • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:34
                Tego nie jestem w stanie wytlumaczyc

                Przepraszam za wczesniejsze oskarzenia....

                Znam troche osiedli w Monachiumi okolicach ...
                Tam nie ma czegos takiego...
                • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:41
                  Rzadko jest wjazd na pilota...

                  Nawet jak go nie ma, to nikt nie blokuje ulic wewnetrznych...

                  Jedyny problem to ze znalezieniem mieszkania...
                  TO jest masakra

                  W DE nie ma numerow mieszkan....
                  Wchodzisz do bloku i widzisz np. 50 nazwisk, bez numeru mieszkania..
                  Na jakim pietrze, itd...

                  Kilka minut szukasz oczami mieszkania znajomego....

                  Mieszkania maja tylko numer z ulicy dla calego bloku, nie ma czegos takiego jak numer mieszkania...

                • ta Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 21:11
                  OK, choć przyznam, trzepnęło mnie…

                  Zasady sprzedaży wiązanej mieszkania z miejscem postojowym biorą się z rachunku ekonomicznego.. Wybudowanie budynku z podziemną halą garażową jest na pewno zdecydowanie droższe, niż budynku posadowionego bez tego miejsca.
                  Zresztą nieruchomość bez możliwości garażowania w zamkniętym pomieszczeniu jest znacznie mniej atrakcyjna i słabiej się sprzedaje.
                  Zatem buduje się z halami garażowymi ALE koszty muszą się zwrocić. Jest to koszt psychologicznie trochę ukryty, bo m2 kosztuje oficjalnie tyle i tyle i taka jest oferta i cichutko plus obligatoryjne miejsce postojowe, plus ew. tzw komórka lokatorska( ta akurat nieobowiązkowa).
                  • trypel Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 21:17
                    Wbrew pozorom podziemne miejsce wynika z rachunku ekonomicznego
                    Do 21 sierpnia 2025 r. obowiązywał zapis, że dla inwestycji mieszkaniowych w ramach specustawy mieszkaniowej minimalna liczba miejsc postojowych musi wynosić co najmniej 1,5 miejsca postojowego na mieszkanie

                    Czyli buduje blok 50 mieszan i muszę miec 75 miejsc na terenie. A jak te 75 upchne na 2 poziomach pod ziemią to na tej samej działce wybuduje wiecej mieszkań. A miejsca sprzedam drogo. Tym bardziej ze beda obwoqzkowe
            • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:32
              Wycofuje oskarzenia, ale to sa BARDZO dziwne zasady, totalnie idiotyczne----

      • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:42
        Czesc mieszkan wynajmuja co, co nie maja auta, np. studenci....

        A miejsce w garazu im przysluguje i go olali

        Ilosc miejsc parkingowych w garazu sie zgadza z iloscia mieszkan....

        WIec w garazu jest duzo miejsc wolnych, a na zewnatrz parking bezplatny zapchany..




        Wjazd na osiedle jest możliwy tylko dla mieszkańców i ew. zaproszonych przez nich gości.
        Tak więc zakładam, że nie parkuje tu wielu „obcych”.



        Jesli jest pilot do otwierania wjazdu, to dostaje 1 pilota 1 rodzina

        Ale aut w rodzinie jest przewaznie wiecej niz 1 i musza parkowac na ulicy obok garazu....
        • engine8t Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:47
          wislok1 napisał:


          > Jesli jest pilot do otwierania wjazdu, to dostaje 1 pilota 1 rodzina
          >
          > Ale aut w rodzinie jest przewaznie wiecej niz 1 i musza parkowac na ulicy obok
          > garazu....

          Tak jakby sklonowanie pilota bylo strasznie trudne?
          • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:52
            Wlasnie tak niby zrobili, ale to sie kompletnie nie trzyma kupy tak czy siak
        • ta Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 19:55
          wislok1 napisał:

          > Jesli jest pilot do otwierania wjazdu, to dostaje 1 pilota 1 rodzina

          Niekoniecznie 1:1, zależy jak wspólnota zdecyduje. Rodzina może dostać więcej pilotów. Gdy uzytkuje samochód więcej jak jedna osoba, wygodniej jest mieć więcej pilotów ( każdy swój).

          > Ale aut w rodzinie jest przewaznie wiecej niz 1 i musza parkowac na ulicy obok
          > garazu....

          Tę sytuacje rozumiem, gdy rodzina ma więcej samochodów, niż wykupionych miejsc. Niemniej nie aż tak wysoki jest procent takich rodzin, by wytłumaczyć zapchane uliczki na zewnątrz i puste garaże pod budynkiem. Zaryzykuję twierdzenie, że oba samochody stawiają na zewnątrz.
          • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:05
            Zaryzykuje stwierdzienie, zo to wszystko jest zmyslone do A do Z

            Ludzie to mendy i jak juz cos sporo zaplacili ( miejsce w podziemnym garazu ), to beda z tego korzystac do oporu
            Jak placa, to korzystaja do oporu...

            Poza tym jak wjazd na osiedle jest niemozliwy bez pilota, to nikt obyc nie moze blokowac uliczek...
            • wislok1 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:13
              Siostra wynajmowala mieszkania w Wiedniu, w starej kamienicy i miala wykupione miejsce parkingowe.. na podworzu....
              A autem nie jezdzila...
              Ale jak sie wprowadzala, to sasiedzi od razu do niej przylecieli z prosba, zeby miejsce wykupila, a oni pokryja koszty

              Bo mieli 2 auta...

              A 1 miejsce przyslugowalo na 1 mieszkanie oficjalnie...
              • waga170 Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 20:43
                wislok1 napisał:

                > Siostra wynajmowala mieszkania w Wiedniu, w starej kamienicy i miala wykupione
                > miejsce parkingowe.. na podworzu....
                > A autem nie jezdzila...
                > Ale jak sie wprowadzala, to sasiedzi od razu do niej przylecieli z prosba, zeby
                > miejsce wykupila, a oni pokryja koszty
                >
                > Bo mieli 2 auta...
                >
                > A 1 miejsce przyslugowalo na 1 mieszkanie oficjalnie...

                Ja kiedys w autobusie we Wroclawiu, jak jeszcze bylo stanowisko tylnego konduktora, pokazalem mu bilet warszawski, a on na to Tu jest Breslau a nie Warschau. Wiec Twoje siostra we Wiedniu i Monachium, dokladnie odwrotnie wpisuja sie w temat polskiego osiedla. Ale masz szacun za wycofanie zeznan.
              • boggi_dan Re: NIE wierze w cos takiego 17.10.25, 21:50
                wislok1 napisał:

                > Siostra wynajmowala mieszkania w Wiedniu, w starej kamienicy i miala wykupione
                > miejsce parkingowe.. na podworzu....
                > A autem nie jezdzila...
                > Ale jak sie wprowadzala, to sasiedzi od razu do niej przylecieli z prosba, zeby
                > miejsce wykupila, a oni pokryja koszty
                >
                > Bo mieli 2 auta...
                >
                > A 1 miejsce przyslugowalo na 1 mieszkanie oficjalnie...
                We Wiedniu zaparkować na ulicy graniczy z cudem. Mimo, że są podziemne garaże. Chyba lepiej parkować w garażu niż się narazić na uszkodzenie auta na ulicy. Chyba to logiczne. Właściciele często kupują więcej niż jedno miejsce parkingowe. Albo jak koleś napisał, że trzyma tam rowery.
    • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 21:59
      Ech, narzekania ludzi z patodeweloperki.

      Wspominam lata, kiedy parkowałem pod domem, bo żona wracała z pracy później, a potem "na telefon" wychodziłem pod blok, przestawiałem swój do garażu, żeby żonie zwolnić pod blokiem.
      Jedno miejsce parkingowe na mieszkanie to totalny odlot, zwłaszcza w centrach miast.
      Dawno się powinno podnieść normy, ale to by wymusiło na deweloperach budowanie większych parkingów podziemnych... na których do miejsc dopłacają tak właściwie (parkingi podziemne to jedyna część inwestycji, za którą klient płaci najczęściej mniej, niż za nią zapłacił deweloper - bo żeby "zagęścić zabudowę" i jednocześnie utrzymać wymaganą ilość miejsc postojowych musi "ryć pod ziemią").
      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 17.10.25, 23:31
        qqbek napisał:

        > Ech, narzekania ludzi z patodeweloperki.

        Jeśli do mnie, to nietrafione :)
        Nie narzekam na dewelopera, ani nie jestem z patodeweloperki :) „Mój” deweloper całkiem przyzwoicie wybudował, nie ma się za bardzo do czego przyczepić, a praktyka wykupu obligatoryjnego miejsca postojowego w garażu podziemnym jest praktykowana przez wszystkich.
        To raczej patomieszkańcami są ci, co mając miejsce garażowe pod budynkiem zawalają np na powierzchni drogi pożarowe.

        > Dawno się powinno podnieść normy, ale to by wymusiło na deweloperach budowanie
        > większych parkingów podziemnych...

        No i po co, skoro i tak, jak wyżej ( i w poście startowym) opisałam. Mieszkańcy wolą parkować na wąskich uliczkach osiedlowych i drogach pożarowych niż zjechać na swoje miejsce w hali garażowej.
        Tego nie rozumiem i pytam Was - dlaczego?
        • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 11:45
          ta napisała:

          > No i po co, skoro i tak, jak wyżej ( i w poście startowym) opisałam. Mieszkańcy
          > wolą parkować na wąskich uliczkach osiedlowych i drogach pożarowych niż zjecha
          > ć na swoje miejsce w hali garażowej.
          > Tego nie rozumiem i pytam Was - dlaczego?

          Tego też nie rozumiem, ale również dostrzegam.
          Może jakiś irracjonalny lęk przed parkowaniem na zadaszonym parkingu?

          Tak pomyślałem i przyszły mi do głowy dwa przykłady z Lublina, które potwierdzają jedynie twoją obserwację.
          Pierwszy - szpitale (są trzy - wielki kliniczny, dziecięcy i onkologiczny) w okolicy ulicy Chodźki. Zaparkowanie pod samym szpitalem uda się nielicznym (kliniczny powstał w latach 60-tych, dziecięcy też tak jakoś, Instytut Medycyny Wsi w 70-tych, Centrum Onkologii 20 lat temu i przy żadnym nie ma dość miejsc, żeby choć lekarze mieli jak zaparkować) Przy wszystkich parkowanie jest płatne i przy każdym czasami, w godzinach nocnych/mocno porannych, da się czasem zaparkować. W pozostałych porach pozostają parkingi miejskie (strefa płatnego parkowania) i wielkie parkingi, które wyrosły dookoła.
          Rzecz jasna miejskie pozastawiane, łącznie z obszarami wyłączonymi z ruchu, na największym prywatnym (niezbyt utwardzone klepisko - chłop pole wydzierżawił) też czasami można dookoła się przejechać i miejsca nie będzie. Szpital postawił parking piętrowy. Bliżej budynków szpitalnych, niż dwa największe klepiska w okolicy i butów się nie brudzi. Ceny takie same jak na klepiskach.
          I zgadnij co? Zawszę jadę na piętrowy, jak muszę coś tam załatwić. Bo nie widziałem jeszcze, żeby choć połowa miejsc była tam zajęta (a na najwyższym poziomie, już "na dachu" rzadko widać więcej niż kilka samochodów).
          Lokalizacja lepsza (wystarczy przejść przez ulicę, żeby wejść na teren szpitala klinicznego/dziecięcego, które ze sobą sąsiadują), cena taka sama, a na klepisku (od którego do dziecięcego jest tyle samo, za to od klinicznego już kilkaset metrów dalej) zawsze pełno, podczas gdy na piętrowym zawsze się coś znajdzie.

          To samo centrum handlowe "Olimp" z kilometr od szpitali.
          Parkowanie darmowe, są duże parkingi na terenie i 5-poziomowy w bryle jednego z budynków.
          Piątek, świątek czy niedziela można zjeździć cały parking naziemny i miejsca nie znaleźć.
          Na wielopoziomowym zawsze się coś znajdzie (w szczytach zakupowych co prawda tylko na "międzypiętrach", tak, że nie wchodzi się bezpośrednio do galerii, a trzeba schodami/windą jeden poziom w dół lub górę pokonać).
          • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 12:09
            Nieszczerze ci wspólczuję "ta",
            że mieszkanie z wraz z garażem, wykupiłaś,
            choć własnego samochodu nie masz.
            Swoje słoiki możesz tam trzymać,
            z działeczki RODO, po rodzicach,
            Wszak; piwnic, w deweroperach,
            nie uwzględniaja na przetwroy z działeczki,
            RODO!
            Tylko, samochód sie liczy!
            A ty, żadnego nie masz,!
            • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 12:33
              irsila napisała:

              > Nieszczerze ci wspólczuję "ta",
              > że mieszkanie z wraz z garażem, wykupiłaś,
              > choć własnego samochodu nie masz.
              > Swoje słoiki możesz tam trzymać,
              > z działeczki RODO, po rodzicach,
              > Wszak; piwnic, w deweroperach,
              > nie uwzględniaja na przetwroy z działeczki,
              > RODO!
              > Tylko, samochód sie liczy!
              > A ty, żadnego nie masz,!

              1. Są komórki lokatorskie, bywają już i piwnice.
              2. Niewykorzystane miejsce można zawsze wynająć i będzie się "spłacało". Mam znajomego, który, w dobrych punktach miasta, kupił kilkanaście miejsc (nie miał dość, żeby kupić mieszkanie na wynajem, bo "zdolność kredytową" miał na raptem niecałe 200 tysięcy, a chciał się zacząć bawić w "Landlorda" i uciec ze skromnymi oszczędnościami przed glapflacją z czasów pandemii), których "nie chcieli" mieszkańcy. Teraz już "chcą", nie tylko kredyt "sam się spłaca", ale i coś ponad to pozostaje.
              3. Samochód w dużym mieście, zwłaszcza dobrze skomunikowanym, zaczyna być coraz częściej ciężarem, a nie dobrem pierwszej potrzeby. Na wsi, czy na terenach podmiejskich, na skutek wykluczenia komunikacyjnego tych rejonów, jest tak samo niezbędny, jak papier toaletowy. Ale jak ktoś mieszka w dużym mieście i za często poza nie się nie wybiera, to potrafi więcej problemów tworzyć, niż rozwiązywać. Do pracy/szkoły/lekarza/kina można dojechać zbiorkomem, większe zakupy w weekend przywieźć taksówką - i wyjdzie taniej, niż jeżdżenie w tym celu własnym samochodem. Tylko częste wyjazdy poza miasto, albo dojazdy w gorzej skomunikowane jego części uzasadniają trzymanie samochodu w dużym mieście.
              • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 14:19

                Otóż to.
                Syn do pracy daleko nie ma, na piechotę chodzi.
                4 km od Wawelu, mieszkanie ma,
                niedawno kupione,
                wokół tylko świetnie utrzymana zieleń i rośliny wszelakie,
                no bajkowa ulica to jest,
                i tak się nazywa!
                A w tym garażu, trzyma rowery swoje
                i jego, połowicy.

                qqbek napisał:


                > 3. Samochód w dużym mieście, zwłaszcza dobrze skomunikowanym, zaczyna być coraz
                > częściej ciężarem, a nie dobrem pierwszej potrzeby. Na wsi, czy na terenach po
                > dmiejskich, na skutek wykluczenia komunikacyjnego tych rejonów, jest tak samo n
                > iezbędny, jak papier toaletowy. Ale jak ktoś mieszka w dużym mieście i za częst
                > o poza nie się nie wybiera, to potrafi więcej problemów tworzyć, niż rozwiązywa
                > ć. Do pracy/szkoły/lekarza/kina można dojechać zbiorkomem, większe zakupy w wee
                > kend przywieźć taksówką - i wyjdzie taniej, niż jeżdżenie w tym celu własnym sa
                > mochodem. Tylko częste wyjazdy poza miasto, albo dojazdy w gorzej skomunikowane
                > jego części uzasadniają trzymanie samochodu w dużym mieście.
                >


                • boggi_dan Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 14:36
                  Co racja to racja. To taka jazda koło trzepaka. Ale tak to zrobisz większe zakupy i coś przywieziesz. W dni deszczowe też autem można sobie pojechać do kawiarni lub do kina.





                  Samochód w dużym mieście, zwłaszcza dobrze skomunikowanym, zaczyna być coraz
                  > częściej ciężarem, a nie dobrem pierwszej potrzeby. Na wsi, czy na terenach po
                  > dmiejskich, na skutek wykluczenia komunikacyjnego tych rejonów, jest tak samo n
                  > iezbędny, jak papier toaletowy. Ale jak ktoś mieszka w dużym mieście i za częst
                  > o poza nie się nie wybiera, to potrafi więcej problemów tworzyć, niż rozwiązywa
                  > ć. Do pracy/szkoły/lekarza/kina można dojechać zbiorkomem, większe zakupy w wee
                  > kend przywieźć taksówką - i wyjdzie taniej, niż jeżdżenie w tym celu własnym sa
                  > mochodem. Tylko częste wyjazdy poza miasto, albo dojazdy w gorzej skomunikowane
                  > jego części uzasadniają trzymanie samochodu w dużym mieście
                  • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 14:49
                    A jeśli już, starszy brat, do młodszego przybywa,
                    swoją wypasioną furą,
                    (dziś z kościoła nas odwiózł , starych rodziców, pod sam blok)
                    to ten młodszy, te rowery z garażu podziemnego usuwa,
                    i na balkon obszerny, windą wynosi, by miejsce mu udostępnic, w garażu podziemnym.
                    • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 15:04

                      A tak poza tym,
                      nie widziałam,
                      kiedy u najmłodszego bywam,
                      by jakieś samochody tam stały
                      i przejście blokowały.
                      Widocznie u nas w Krakowie,
                      wyższa kultura.
                      Nie wiem,
                      z jakiego miasta, ona nadaje.
                    • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 15:20
                      irsila napisała:

                      > A jeśli już, starszy brat, do młodszego przybywa,
                      > swoją wypasioną furą,
                      > (dziś z kościoła nas odwiózł , starych rodziców, pod sam blok)
                      > to ten młodszy, te rowery z garażu podziemnego usuwa,
                      > i na balkon obszerny, windą wynosi, by miejsce mu udostępnic, w garażu podziemn
                      > ym.

                      To bardzo nowoczesny jest blok.
                      Nawet na dole, biblioteczkę tam mają.
                      Można sobie książki wypożyczać,
                      swoje, oddawać.
              • boggi_dan Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 14:28
                Trza się cieszyć. Że już nie krzyczy wszystkich forach, że zmieniłem nicka i taniarada to ja😁


                irsila napisała:

                > Nieszczerze ci wspólczuję "ta",
                > że mieszkanie z wraz z garażem, wykupiłaś,
                > choć własnego samochodu nie masz.
                > Swoje słoiki możesz tam trzymać,
                > z działeczki RODO, po rodzicach,
                > Wszak; piwnic, w deweroperach,
                > nie uwzględniaja na przetwroy z działeczki,
                > RODO!
                > Tylko, samochód sie liczy!
                > A ty, żadnego nie masz,!
                • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 14:32
                  boggi_dan napisał:

                  > Trza się cieszyć. Że już nie krzyczy wszystkich forach, że zmieniłem nicka i ta
                  > niarada to ja😁
                  Ciebie Bogusiu ,
                  tu na forach, za błazna Cię mają,
                  a taki jesteś wspaniały:)
      • wislok1 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:40
        Dzisiaj bylem na prywatnym osiedlu kolo Monachium i nie bylo tym przy wjezdzie do podziemnego parkingu zadnego szlabanu, pilota, itp...
        Po prostu wjechalem i zaparkowalem....

        Parking byl w polowie pusty

        I byl ogromny...

        Okoliczne ulice tez nie byly zatloczone autami...

        • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 21:57
          wisłok

          Trudno porównywać, bo w obu krajach może być zupełnie inne prawo dotyczące omawianych spraw.
          Np. ten parking, na który wjechałeś, niestrzeżony i swobodnie dostępny także dla gości rządzi się jakimiś prawami, o których nie wiemy, np jego właścicielem jest nadal miasto/ gmina/ czy jak tam w Monachium nazywają się jednostki administracji, albo w jakimś tam zapisie zarządzono konieczność udostępniania?

          A może jest tak, że po prostu Niemcy są bardziej zdyscyplinowani i nie ma potrzeby ograniczać wjazdów bramami, pilotami, szlabanami?

          No nie wiadomo. Ciekawe, jak działa. Jeśli masz taką możliwość dowiedz się jaki to jest przypadek.
          • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 22:04
            A może kamerka przy wjeździe notuje dane i dostaniesz znienacka rachuneczek za parkowanie ?
            Żartowałam :)
            • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 22:14
              Aaa, wisłok jeszcze coś.
              Jak wjechałeś na ten podziemny parking to jak było oznakowane miejsce postojowe, które zająłeś?
              Miejsca były jakoś oznakowane? Mieszkańcy stają „gdziebądź”, czy jednak mają sobie przypisane miejsca?
              Bo jeśli gdziebądź, to wskazywałoby na parking ogólnodostępny, a nie prywatny.
              Ciekawe.
          • wislok1 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 23:39
            Kazde miejsce do parkowania ma swoj numer...
            Zadnej kamerki przy wjezdzie nie ma....
            Ani informacji, ze jest wjazd tylko dla mieszkancow....

            A parking jest do blokow na tej ulicy, kazdy blok ma wejscie na parking

            Czyli oddzielnie 2, 2a, 4, 4a, 6a, 6b, 6....

            Nieparzysta strona sie nie liczy

            Mam nadzieje, ze mi nikt zadnego mandatu nie wysle

            Ludzie maja prawo odwiedzac innych ludzi...

            W centrum Monachium to juz jest czasem cos innego i wjazd na parking przy bloku blokuje szlaban...





            • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 23:48
              Dzięki Wisłok za odp, ciekawska jestem.
              Po prostu inna kultura bycia i życia, pozazdrościć…
            • boggi_dan Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 17:37
              Moim zdaniem nie powinieneś stawać na tym parkingu. A jak przyjechałeś do znajomego lub rodziny powinien uprzedzić wszystkich, że przyjechałeś do niego. To nie jest żadna nowość. Bo u mnie ta sama tablica jest dla mieszkańców. Ale jak nie podniesiesz blokady miejsca parkingowego, to jakiś zawsze tam stanie. Była już parę razy wzywana policja i straż miejska.


              Kazde miejsce do parkowania ma swoj numer...
              Zadnej kamerki przy wjezdzie nie ma....
              Ani informacji, ze jest wjazd tylko dla mieszkancow....
              • wislok1 Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 22:57
                Parking jest pusty w ogromnej czesci, wiec raczej nie bedzie afery
                • ta Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 23:02
                  wislok1 napisał:

                  > Parking jest pusty w ogromnej czesci, wiec raczej nie bedzie afery

                  Afery nie życzę oczywiście, ale nadal jasności nie ma, na jakich zasadach tam wjechałeś i zająłeś jakieś oznakowane miejsce? Miałeś prawo, farta czy kaprys ;)?

                  I ciekawe dlaczego w wielkim mieście, w Niemczech, gdzie samochodów multum parking jest pusty?
                  Wiem, tam straszy!
                  • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 23:18
                    ta napisała:

                    > Afery nie życzę oczywiście, ale nadal jasności nie ma, na jakich zasadach tam w
                    > jechałeś i zająłeś jakieś oznakowane miejsce? Miałeś prawo, farta czy kaprys ;) ?

                    Juz zapomnialas co sama uznalas za puente tego watku?
                    • ta Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 23:25
                      No tak, w ferworze dyskusji się mi zapomniało.
                      Słusznie przypomniałeś.
                      Spokojnego wieczoru :)

                      Koniec i bomba, trąba czy jakoś tak.

                      • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 23:33
                        Koniec i bomba, a kto nie sluchal ten traba,

                        Panie Boze spusc bombe, niech zabije ta trabe.

                        Poszukaj we wczesniejszych watkach, o kostce na Sadybie i kocich lbach, i skomentuj moja "interpretacje" Miedzynarodowego Portu Lotniczego Modlin i jego wizytowki.
                        • ta Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 10:25
                          Poszperam.
                          Tymczasem zdjęcie, które znalazłam w linku tu zamieszczonym przez ciebie pokazuje śliczny budynek z wybrukowanym kocimi łabami placykiem przed nim i tuż obok chodnik z kostką Bauma.
                          To zderzenie jest koszmarne, moje oczy wyrywa i rani duszę :(.
                          Pomogłoby choć trochę oddzielenie tych nawierzchni dobrze utrzymanym pasem zieleni, rabatą kwietną itp
                          —-
                          Do szkoły chodziłam chodnikiem wyłożonym wielkimi granitowymi płytami, łączonymi z granitową i bazaltową kostką, blisko jest wielki plac wyłożony wówczas starannie ułożoną kostką granitową, jak to na wielkich powierzchniach we wzory przenikających się łuków - coś wspaniałego. Jak kostka po roztopach przymarzała to dało się nawet na łyżwach jeździć, choć trzęsło jak diabli.

                          Sentymentalnie odwiedzając te miejsca znajdowałam jeszcze w tym mieście dobrze zachowane takie chodniki, a nawet uliczki wyłożone naturalnymi nawierzchniami. Nie byłam tam kilka lat, może już leżą w tych miejscach betonowe koszmarki. „Najpiękniejsze” są szare połacie ozdabiane kolorowymi ( żółte, czerwone) rombami.
                  • wislok1 Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 17:41
                    Wjechalem, bo znajomy powiedzial, zebym tak zrobil i sie niie martwil...
                    Zaparkowalem zaraz kolo wejscia do jego bloku...

                    Nikt i nic tam nie straszylo....

                    Moze po prostu tworcy parkingu przewidzieli dostatek miejsc dla wszystkich mieszkancow i odwiedzajacych gosci...

                    Inaczej bylby tam szlaban i potrzebny bylby pilot...
                    TO jedyne logiczne wytlumaczenie...
            • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 17:54
              wislok1 napisał:

              > Kazde miejsce do parkowania ma swoj numer...

              Widziales zeby na parkingu ogolnodostepnym byly namalowane numery miejsc?
              Ja kiedys musialem nazwijmy to wyladowac duzo ciezkiego towaru wiec podjechalem jak najblizej drzwi i stanalem w czyims miejscu z numerem majac nadzieje ze jak jest rano to gosciu jest w robocie i w pol godziny nie wroci. Po ostatnim wyladunku wracam do trucka a on jest zastawiony! Ktos pewnie czeka zebym go przeprosil i uprzejmie poprosil o odblokowanie. Ale sasiednie miejsce w miedzyczasie sie zwolnilo. Wiec na 21 temp, o centymetry, wymanewrowalem sie na wolnosc. Ale zanim odjechalem, temu co mnie zastawil zostawilem kartke To nie jest ladnie blokowac czyjs samochod.
              • ta Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 18:11
                wislok1 napisał:
                > Kazde miejsce do parkowania ma swoj numer...

                waga170 napisała:
                > Widziales zeby na parkingu ogolnodostepnym byly namalowane numery miejsc?

                Też mnie to zastanowiło, ale nie znam tamtejszych przepisów i praw, może i tak jest, że parkingi ogólnodostępne mogą mieć numerowane miejsca.

                Wyobrażam sobie sytuację, że właściciel parkingu ( jednostka administracji państwowej, lokalnej, lub inny niż posadowionego na nim budynku) może mieć ofertę czasowego wynajmu miejsc parkingowych i wtedy oznakowanie jest potrzebne.
                Znając akuratność Niemców po coś to oznakowanie powstało, przecież nie z fanaberii malowania po betonie.

                > […] zostawilem kartke To nie jest ladnie b
                > lokowac czyjs samochod.

                Na prawdę tak i tylko tyle :D?
                Melisę wtedy piłeś czy inne wyluzowujące zioło?
                • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 19:40
                  Wedlug Wisloka:

                  "A parking jest do blokow na tej ulicy, kazdy blok ma wejscie na parking
                  Czyli oddzielnie 2, 2a, 4, 4a, 6a, 6b, 6...."

                  Nie trzeba byc Eugeniuszem zeby sie domyslec ze jak staniesz na miejscu parkingowym 16 bloku 4a to te miejsce jest przypisane do mieszkania 16 w bloku 4a.
                  Parkingi ogolnodostepne maja czasem jakas tabliczke ze miejsce jest zarezerwowane, nie tylko dla na przyklad niepelnosprawnych. Czasami nawet dla policji, bliziutko wejscia, w miejscach/sklepach o wysokim procencie zlodziejaszkow. A pietrowe to tylko maja numer pietra a nie numer konkretnego miejsca. To tak z mojego doswiadczenia.
                  • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 19:42
                    Oczywiscie mialem na mysli "ogolnodostepne" w znaczeniu darmowe. Platne to inna bajka.
                  • ta Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 19:59
                    wisłok:
                    > "A parking jest do blokow na tej ulicy, kazdy blok ma wejscie na parking
                    > Czyli oddzielnie 2, 2a, 4, 4a, 6a, 6b, 6...."

                    waga:
                    > Nie trzeba byc Eugeniuszem zeby sie domyslec ze jak staniesz na miejscu parking
                    > owym 16 bloku 4a to te miejsce jest przypisane do mieszkania 16 w bloku 4a.

                    Przypuszczam, że hala jest wspólna, nie jest dzielona na odizolowane sektory mimo oddzielnych do niej wjazdów, ale musi być system znakowania odróżniający miejsca dla każdego z budynków ( kolory?)

                    Tak, czy siak oznakowanie jesli jest, jak pisze wisłok to musi coś konkretnego znaczyć i ryzykownym jest zająć dowolne miejsce nie będąc mieszkańcem. Chyba, że oznakowane „ gość”lub podobnie.


                    • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 20:37
                      ta napisała:

                      > e oznakowane „ gość”lub podobnie.

                      Jak bylem w Usiech to na parkingach przed tamtejszymi Castoramami i innymi zawsze parkowalem najblizej wejscia, nie, nie dla niepelnosprawnych, ale zaraz dalej byly czesto puste miejsca oznakowane dla weteranow. Az jakis porzadny gosciu ktory najwyrazniej byl weteranem, wietnamskim? chcial nawiazac rozmowe i sie zaczal wypytywac a ja go chcialem zbyc. No to powiedzialem ze jestem weteranem zimnej wojny w ktorej uczestniczylem po stronie rosyjskiej. Rzadko kiedy tak komus zamknalem jape bo od razu spierdolil.
                      • wybitniemondry Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 20:43
                        waga170 napisała:
                        > Jak bylem w Usiech to na parkingach przed tamtejszymi Castoramami i innymi zaws
                        > ze parkowalem najblizej wejscia, nie, nie dla niepelnosprawnych, ale zaraz dale
                        > j byly czesto puste miejsca oznakowane dla weteranow. Az jakis porzadny gosciu
                        > ktory najwyrazniej byl weteranem, wietnamskim? chcial nawiazac rozmowe i sie za
                        > czal wypytywac a ja go chcialem zbyc. No to powiedzialem ze jestem weteranem zi
                        > mnej wojny w ktorej uczestniczylem po stronie rosyjskiej. Rzadko kiedy tak komu
                        > s zamknalem jape bo od razu spierdolil.

                        Aleś ty sprytny i dowcipny. Prawdziwy Polak za granicą.
                    • wislok1 Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 23:01
                      Kazdy blok ma miejsca parkingowe w innym kolorze...

                      Ale potem sa tylko numery ....

                      Oczywiscie mozna miec problem, jak sie zajmie miejsce przypisane do danego mieszkania....

                      Tyle, ze w pryzpadku zajecia tego miejsca staly mieszkanic moze zaparkowac zaraz obok...

                      Miejc jest pod dostatkiem...
                      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 23:06
                        wislok1 napisał:

                        > Kazdy blok ma miejsca parkingowe w innym kolorze...
                        > Ale potem sa tylko numery ....

                        O! a ja te kolory, jako sposób znakowania sama samiusieńka wymyśliłam już wcześniej. Zuch dziewczyna ;)

                        > Tyle, ze w pryzpadku zajecia tego miejsca staly mieszkanic moze zaparkowac zara
                        > z obok...miejsc jest pod dostatkiem...

                        Zajmie miejsce obok, albo zablokuje, jak wagę170…
                • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 21:42
                  "Na prawdę tak i tylko tyle :D?
                  Melisę wtedy piłeś czy inne wyluzowujące zioło?"

                  Tak napisalem, ale tam byla ukryta zemsta nietoperza, bo po przeczytaniu tej noty gosciu musial sie przestraszyc ze przepchnalem jego samochod tam i z powrotem po wyjechaniu, szukac wgniecen czy zadrapan albo sladow na ziemi, a potem przez reszte dnia sie zastanawiac jak to bylo mozliwe.
    • bolo2002 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 08:15
      Cena-czyli kasa. ceny parkowania garażowego są nieadekwatne do komfortu tego parkowania. Tak samo ceny wolnostojących garaży - np. w stolicy to często 150-200 tys zł ! To jest bezsens - ktoś chce zbijać kabzę na posiadaczach samochodów. Ale jeszcze 40 lat temu nie było -developerów - złodziei, którzy dzis buduja drogo i za drogie marże- i miejsce parkingowe w podziemiach- to złodziejstwo. Obok osiedla był parking strzeżony za ca 150-200 zł/ m-c i było super- korzystałem przez lata. A więc kasa-głównie kasa .No i wygoda- przyjeżdzasz i stawiasz-nie tracisz czasu na jeżdzenie po podziemnych parkingach.
      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 11:01
        bolo2002 napisał:
        >Obok osiedla był parking strzeżony za ca 150-200 zł/ m-c i było super- korzystałem przez lata. A więc kasa->głównie kasa .No i wygoda- przyjeżdzasz i stawiasz-nie tracisz czasu na jeżdzenie po podziemnych >parkingach

        Parkingi naziemne/podziemne/piętrowe niezwiązane z budynkami mieszkalnymi są bardzo użyteczne w miejscach, gdzie dotkliwie brakuje miejsc do parkowania lub przy węzłach komunikacyjnych typu P+R =parkuj i jedź dalej innym środkiem komunikacji.
        Jeśli jest możliwość wykupienia w nich miejsca stałego, to rzeczywiście jest wygoda, bo miejsce gwarantowane, ale jeśli nie to bywa, że musisz się nakręcić i szukać miejsce za kazdym wjazdem na ten parking.
        Dlaczego nazywasz „złodziejstwem” miejsca garażowe pod budynkami mieszkalnymi z przypisanymi do lokali miejscami postojowymi, oznakowanymi, będącymi własnością mieszkańca?

        Można ponarzekać, że drogie, niemniej można i o tym podyskutować. Ty płaciłeś 2400 za rok, załóżmy, że parkowałeś tam ok10 lat ( napisałeś „ lata”) więc zostawiłeś 24 tys.
        Miejsce postojowe w hali garażowej pod budynkiem mieszkalnym kosztuje 15-20 tys, w prestiżowych lokalizacjach nieco wyżej. I staje się twoją własnością notarialną. Jest oznakowane, twoje, zawsze do dyspozycji, zjeżdżasz do garażu windą, suchą stopą i bynajmniej się nie błąkasz szukajac miejsca.

        Tak więc płaciłes taką samą sumę i nic nie jest twoje.

        Generalnie deweloperzy skalpują ludzi, to prawda, ale na wszystkim po całości.
        • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 11:17
          Sucha stopa to malo.
          Nie trzeba skrobać w zimie. Nie trzeba czekać aż sie ochłodzi w upały.
          W bloku udogodnienie super. Zaden parking na zewnątrz nie da nawet cienia tego samego
        • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 11:56
          ta napisała:

          > Generalnie deweloperzy skalpują ludzi, to prawda, ale na wszystkim po całości.

          Gdzieś czytałem, że koszt budowy miejsca postojowego w garażu podziemnym to minimum 2-krotność ceny, za którą je potem oferują, ale muszą je budować w ten sposób, bo na malutkich działkach, które wykupują pod bloki nie zmieściliby wymaganej przepisami ilości miejsc parkingowych.
          Tak więc nie tylko jest to twoja własność notarialna (udział w budynku hali garażowej, z wyraźnie oznaczonym miejscem), ale do tego nabyłaś ją za kwotę mniejszą, niż deweloper prawdopodobnie wydał, żeby ją potem ze stratą sprzedać.

          Miejsca pod budynkami to chyba jedyna znana mi sytuacja, w której deweloper "dokłada się" do czegoś. Oczywiście nie z dobrej woli (nie dostałby pozwolenia na budowę, a potem odbioru, gdyby tych miejsc nie zapewnił), ale zawsze.
          • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 15:49
            qqbek napisał:

            > Tak więc nie tylko jest to twoja własność notarialna (udział w budynku hali gar
            > ażowej, z wyraźnie oznaczonym miejscem), ale do tego nabyłaś ją za kwotę mniejs
            > zą, niż deweloper prawdopodobnie wydał, żeby ją potem ze stratą sprzedać.


            > Miejsca pod budynkami to chyba jedyna znana mi sytuacja, w której deweloper "do
            > kłada się" do czegoś. Oczywiście nie z dobrej woli (nie dostałby pozwolenia na
            > budowę, a potem odbioru, gdyby tych miejsc nie zapewnił), ale zawsze.

            O! Dziękuję za informację, nie sądziłam, że deweloperzy są aż tak przyjaźni klientom ;)
            Odbijają sobie na cenie lokalu, trudno mi uwierzyć, by pokornie godzili się ze stratami.

            No, ale przez chwilę miło myśleć, że się zrobiło „ interes” :D
            • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 15:56
              Gówno masz, gówno.,
              za własne pieniądze kupiłaś,
              a się wymądrzasz
              • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 16:02
                Jedynie co potrafisz,
                to ludzi gnoić
                • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 20:54
                  irsila napisała:

                  > Jedynie co potrafisz,
                  > to ludzi gnoić

                  Nie chciałbym się w tą niezmiernie interesującą konwersację, a raczej w monolog, wchrzaniać, niczym pomiędzy wódkę i zakąskę, ale to chyba ty masz jakieś fiksum dyrdum na punkcie "ta", a nie na odwrót.

                  Co ktoś robi ze swoją prywatną własnością (oczywiście w granicach tzw. "norm współżycia społecznego") to jego prywatna sprawa.

                  Misio ma Polo, ŚP szymi miał wypasione AMG, a się tutaj na forum świetnie dogadywali.
                  • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 21:35

                    qqbek,
                    Nie wiesz nic o tym,
                    jak wielokrotnie za skórę mi zalazła, "ta",
                    choć nic złego, jej, nie uczyniłam.
                    To bardzo mściwa jest kobita.
                    Dobrze, że kubeł zimnej wody,
                    na nią żeście tu wylali.
                    Należało jej się!
                    Przy mnie już nie zaparkuje:D
                    Zresztą samochodu nawet nie ma, ani prawa jazdy.
                    Ja prawko, do tej pory mam, samochodu już nie mam,
                    gdyż dawno 70 lat, przekroczyłam i niepełnosprawna jestem,
                    by auto, bezpiecznie prowadzić.
                    Za darmo komunikację miejską mam,
                    i wszędzie mogę dojechać,
                    gdzie tylko mi się zamarzy..


                    • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 22:42
                      irsila napisała:

                      > qqbek,
                      > Nie wiesz nic o tym,

                      Być może.

                      > jak wielokrotnie za skórę mi zalazła, "ta",
                      > choć nic złego, jej, nie uczyniłam.
                      > To bardzo mściwa jest kobita.
                      > Dobrze, że kubeł zimnej wody,
                      > na nią żeście tu wylali.

                      My?
                      To ty wylewasz na nią pomyje, co nijak nie ma się do kubła zimnej wody.
                      My traktujemy ją "normalnie" dla garażu.
                      Może i szorstko, z początku, ale też i serio.

                      > Należało jej się!

                      Tego nie wiemy.
                      Wiem, że twój "image" tutaj, to kolejna osóbka z e-madki, mściwa, podstępna, pisząca w dziwnym stylu i wylewająca tutaj jakieś żale, co do których ani jakiejkolwiek wiedzy nie posiadamy, ani też posiadać nie chcemy.
                      Pracuj nad tym, albo zostaniesz kolejnym hejterem w rodzaju Bogusia o setce nicków i jego niegramotnej Dulcynei (kilkadziesiąt nicków).

                      > Przy mnie już nie zaparkuje:D
                      > Zresztą samochodu nawet nie ma, ani prawa jazdy.

                      No i?

                      > Ja prawko, do tej pory mam, samochodu już nie mam,
                      > gdyż dawno 70 lat, przekroczyłam i niepełnosprawna jestem,
                      > by auto, bezpiecznie prowadzić.

                      W każdym normalnym kraju nie miałabyś już prawa jazdy.
                      Niestety w Polsce wydawano je "dożywotnio" (zresztą ja też jeszcze takie mam) - bez badań lekarskich, bez czegokolwiek.
                      Szacunek za powiedzenie sobie, że już nie jesteś w stanie prowadzić i nie nadajesz się.
                      Mój dziadek też, w pewnym momencie, to stwierdził i uczciwie kluczyki na wieszak odwiesił.

                      > Za darmo komunikację miejską mam,
                      > i wszędzie mogę dojechać,
                      > gdzie tylko mi się zamarzy..

                      Marzenia masz widzę, też, ograniczone.
                      Mój wuj, osoba w twoim wieku, wrzucał ostatnio zdjęcia z Tajlandii, Stanów, Meksyku, Argentyny, Portugalii i Włoch (mowa o bieżącym roku - w ubiegłym był w Wietnamie i Korei przykładowo). Lata sobie na emeryturze, bo w domu usiedzieć nie może. Ciotka siedzi po bibliotekach i "aktywizuje się politycznie", a on na czterech literach usiedzieć nie może.
                      Zbiorkomem tam by nie dojechał.
                      • ta Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 23:46
                        qqbek napisał:
                        > My traktujemy ją "normalnie" dla garażu.
                        > Może i szorstko, z początku, ale też i serio.

                        Nie narzekam, jestem dorosła, wiem gdzie wchodzę i że jestem tu tylko gościem.
                        Garaż to Garaż :). Żadna krzywda mnie tu od Gospodarzy nie spotkała.

                        Przeciwnie, np dobre, wzruszające chwile w długich rozmowach z Hanysami,
                        za które jeszcze raz im z serca dziękuję i zdarza się dobra zabawa z osobami o dużym poczuciu humoru :D.

                        A agresywne wpisy pod moim adresem nie mają dla mnie żadnego znaczenia,
                        albowiem one nie są o mnie, one są o ich autorach.








                      • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 02:48
                        Podkarmiles karalucha. A ja to zalatwie krocej. Jak ktos jest wybitniemondry to czasem warto go zacytowac. No wiec wybitniemondry kolega karalucha powiedzial, w tym watku: "Stare baby niech spierdalają stąd."
                        • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 19.10.25, 11:19
                          Z ciekawości spojrzałam jak u mnie wygląda parkowanie.
                          Chodniki dostępne, choć garaży podziemnych nie ma,
                          słupki wstawione, wjazd na nie, blokują.
                          i prawie wszyscy pod chmurka, parkują.
                          Są ludzie, którzy zdjęcia źle zaparkowanym samochodom robią i do wydziału komunikacji wysyłają,
                          by winnego ukarać:D
                          Taka sąsiedzka życzliwość;)
                • e-zybi Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 07:07
                  I kto to pisze!? ;)
    • klemens1 Re: Parkowanie pod chmurką 18.10.25, 19:53
      Miejsce może stać puste, bo np. właściciel wynajmuje lokal, a najemca nie ma samochodu.
      Może w tej lokalizacji większość mieszkań jest wynajmowane takim "bezsamochodowcom"?

      Jakkolwiek jestem "bywalcem" dwóch parkingów podziemnych i tam generalnie obłożenie jest bardzo wysokie - powyżej 90%.
    • pffpffpff Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 12:00
      Miejsce w garażu jest zazwyczaj jedno na mieszkanie. Małżeństwa mają zazwyczaj dwa auta.
      Na jedno nie ma więc miejsca w garażu.
      Nie ma za co.
      • pffpffpff Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 12:02
        Innym wytłumaczeniem jest architektura tych miejsc. W jednym z mieszkań mamy takie, że jak miałabym tam parkować swoim autem na codzień, wolałabym wykupić miejsce na pobliskim strzeżonym parkingu, bo miejsce jest wąskie, a wjazd pod takim kątem, że jeśli oba miejsca obok są zastawione, trzeba naprawdę dużej cierpliwości i precyzji żeby wjechać i wysiąść.
        • irsila Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 12:50
          Szkoda, że autorka wątku, zdjęć ze złym parkowaniem, nie dołączyła,
          Ale ona już tak ma, że wszystkiego i wszystkich się czepia, bez podstaw.
          Na tym, jej istnienie w necie, polega.
          • dodekanezowiec Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 14:51
            Ja tez przepraszając ze sie czepię- zwrócę tylko uwage ale próbując obracać w zart
            - "naprawdę" naprawdę łącznie,
            - "na co dzień" na co dzien i od święta to aż 3 wyrazy.
            • pffpffpff Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 15:08
              Zapamiętam
        • ta Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 22:37
          do pffpff

          Wpisałabym powód wąskich, zbyt ciasnych miejsc do parkowania znacząco utrudniających wjazd gdyby ta okoliczność zachodziła tam, gdzie mieszkam. Nie zachodzi.
      • hukers Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 15:51
        pffpffpff napisała:

        > Miejsce w garażu jest zazwyczaj jedno na mieszkanie. Małżeństwa mają zazwyczaj
        > dwa auta.
        > Na jedno nie ma więc miejsca w garażu.
        > Nie ma za co.

        Faktycznie nie ma za co, bo odpowiedź ta, nie tłumaczy fenomenu 2/3 pustych miejsc w garażu podziemnym. Gdyby garaż podziemny był zajęty w całości tłumaczyłaby jedynie dlaczego część najemców, mimo, ze ma miejsce garażowe, parkuje pod chmurką.
        • ta Re: Parkowanie pod chmurką 20.10.25, 22:08
          hukers napisał:

          > pffpffpff napisała:
          >Miejsce w garażu jest zazwyczaj jedno na mieszkanie. Małżeństwa mają zazwyczaj
          >dwa auta. Na jedno nie ma więc miejsca w garażu. Nie ma za co.

          hukers napisał:
          > Faktycznie nie ma za co, bo odpowiedź ta, nie tłumaczy fenomenu 2/3 pustych mie
          > jsc w garażu podziemnym. Gdyby garaż podziemny był zajęty w całości tłumaczyłab
          > y jedynie dlaczego część najemców, mimo, ze ma miejsce garażowe, parkuje pod ch
          > murką.

          No i otóż i naprawdę (dodek dziękuję) nie ma za co ;)

          Jest tak, jak hukers pisze i co zaznaczyłam na początku.
          W hali garażowej tylko ok. 1/3 miejsc jest zajęta, reszta miejsc wolna, choć trzeba przyznać, że przez ostatnie dni, kiedy nocami jest naprawdę zimno nieco zwiększyła się ilość aut garażowanych. Tak więc można zjechać.

          Osiedle nie jest zbudowane „tylko dla małżeństw z dwoma samochodami” ;)

          • bywalec.hoteli Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 00:16
            Też zauważyłem, że na wielopoziomowym parkingu piętrowym na deweloperskim osiedlu wiele wolnych miejsc a im wyżej tym puściej.
            Może tego typu parkingi nie są czymś naturalnym dla człowieka?
            • donvito52 Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 17:27
              bywalec.hoteli napisał:

              > Też zauważyłem, że na wielopoziomowym parkingu piętrowym na deweloperskim osied
              > lu wiele wolnych miejsc a im wyżej tym puściej.
              > Może tego typu parkingi nie są czymś naturalnym dla człowieka?

              Zgubiłem samochód na takim parkingu.
              Wjechaliśmy na 3 ? 4 ? poziom tam gdzie były wolne miejsca, zrobiłem foto, miejsce D2 i OK.
              Znaleźliśmy hotel i wracamy po rzeczy i ... q***, jest D2 ale auta nie ma. Chwila konsternacji, nnooo, zajumali nam auto ... Na wszelki zeszliśmy piętro niżej i ... też jest oznaczenie D2, jeszcze niżej już inaczej. To w górę. Też D2, jeszcze wyżej i ... oddech pełną piersią, jest trzecie D2 i Jeep.
              Zdarzyło się w Izmirze, w wrześniu.
              Parking kosztował śmieszne pieniądze, 12zł ? jak pamiętam za dwa dni. A może 16zł ?
              A i taksówki bajecznie tanie. Wstępna opłata za pierwsze 3km ? 12zł.
              Jak już się produkuje to zadziwiła mnie tamtejsza policja która cały czas jeździła na bombach.
              Rozbawiło zaś jak trzepali baby w burkach przed wejściem do parku na koncert. Sprawdzali skanerami i coś tam więcej.
              Tych w mini i obcisłym nie ruszali, może też dlatego, że widać, że nie mają pasa shahida zaimplementowanego.
              • bywalec.hoteli Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 18:27
                Don Vito, ja też miałem taki przypadek tyle że pod centrum handlowym - też miałem jakby D3 na nie tym co piętrze

                Oraz w innym centrum handlowym Plaża postawiłem auto w takim miejscu że mały parking był schowany jakby za filarem i przeszukałem cały parking a tu nie chu chi. Dopiero ochroniarz pomogl znaleźć ten zakątek

                Co do parkingów wielopoziomowych to najbardziej bym się obawiał pożaru w takim miejscu. Wystarczy że jedno auto się zapali to mogą się zapalić i inne a straż pożarna to nawet nie wiem czy przy swoich gabarytach wjedzie do środka i ugasi, a zwykle jest to w ciasnych i trudno dostępnych miejscach gdzie może nawet mieć problem żeby dojechać

                Znajomy mieszka w bloku z podziemnym parkingiem gdzie auta są parkowanie piętrowo :) tak jak Holendrzy mają metalowe wysuwane platformy do piętrowego parkowania rowerów to analogicznie parkują tam samochodu na sobie :) i mieli pożar, na szczęście spaliło się tylko kilka aut (klasy premium), jakoś ugaszono.

                Generalnie parkingi wielopoziomowe już niezależnie czy podziemne czy nadziemne to dziwne, nieprzyjemne miejsca
                • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 18:51
                  W w lepszej sytuacji w wypadku pożaru sa wlasciciele aut parkujących w tym budynku
                  maps.app.goo.gl/MKd4f24WYzcHSfFg6
                  Dużo łatwiej ugasić nawet bez straży
                  • bywalec.hoteli Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 21:00
                    Trypel rozumiem że chodzi o wpuszczenie wody?
                    Ugasic łatwo ale osuszyć jeszcze trudniej 🙂
                    • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 15:03
                      Pisałeś o pożarze a nie o suszeniu.
                      Zreszta mokre tym bardziej sie potem nie zapalą
                • pffpffpff Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 19:35
                  Zgubić auto na parkingu w Płazie to tylko Ty możesz 🙄
                  W Posnani zawsze robię fotkę symbolu.
                  • bywalec.hoteli Re: Parkowanie pod chmurką 21.10.25, 20:58
                    Shell ale nie chodzi o Plaze w Poznaniu. W poznańskiej to parkowałem na luzie, zresztą zwykle na dworze.
                    • pffpffpff Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 14:56
                      Ty naprawdę z Lublina jesteś?
                      • bywalec.hoteli Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 15:08
                        Plaz w Polsce jest 9. Zgaduj do skutku :)

                        pl.wikipedia.org/wiki/Centrum_Plaza
                        • pffpffpff Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 16:32
                          Lublin Lublin 😀
                          Nigdy nie byłam, ale mam w planach.
                          • dodekanezowiec Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 17:20
                            pffpffpff napisała:

                            > Lublin Lublin 😀
                            > Nigdy nie byłam, ale mam w planach.

                            XXI wiek a nie ma samolotów np. Wroclaw - Lublin.
                            Wlochy - od lat dobre drogi, od lat dobra kolej a ludzie na takim dystansie i tak samolotami lataja miedzy miastami będącymi stolicami regionów czyli odpowiedników naszych województw.
                            • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 20:40
                              dodekanezowiec napisał:

                              > XXI wiek a nie ma samolotów np. Wroclaw - Lublin.

                              Jest - z przesiadką na Okęciu lub w Gdańsku ;)
                              Lot LUZ-Okęcie to najkrótsze regularne połączenie lotnicze w kraju (oficjalnie to 40 minut, ale samego lotu jest niecałe 20) i ma takie obłożenie, że jak zaczęli od 2x w tygodniu, tak teraz jest codziennie - co powinno dać liniom lotniczym do myślenia, zwłaszcza, że lata LOT na tej trasie, a nie budżetowa linia.
                              • dodekanezowiec Re: Parkowanie pod chmurką 22.10.25, 22:17
                                Prędzej dolecę na Costa de las Luz niz do LUZ..
                                A mozna by bylo. Lublin - jakies polskie miasto a nie ten mój Breslau :)
                                Jak odwiedzę Lublin i Zamość to puszczę sobie ścieżkę filmowa Ziemii Obiecanej na jutubie.
                                Walc Kilara.
                                Wiem ze akcja w Łodzi, ale to tez Kongresowka 19-wieczna.
                              • trypel Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 07:10
                                Do myślenia to powinno dać jakiejś spółce kolejowej że szybkie połączenie na tej trasie (poniżej godziny) może być całkiem zyskowne
                                • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 11:07
                                  trypel napisał:

                                  > Do myślenia to powinno dać jakiejś spółce kolejowej że szybkie połączenie na te
                                  > j trasie (poniżej godziny) może być całkiem zyskowne
                                  >

                                  Od 20 lat remontują trasę kolejową Lublin-Warszawa.
                                  Po 20 latach grzebania udało im się skrócić czas przejazdu z 2:25 do 1:50 🤣 (i to pod warunkiem, że ciapong nie ma dwóch godzin opóźnienia akurat).
                                  Najlepsze, że prawie cała linia jest zmodernizowana i dostosowana do prędkości 160+, ale:
                                  1. jeszcze kilka kawałków, po kilka kilometrów im po zaledwie dwóch dekadach remontu zostało,
                                  2. rozkłady układają tak, żeby ludzie zdążyli z "przesiadkowych" (które też notorycznie się spóźniają).
                                  Więc teoretycznie dałoby się w godzinę i kwadrans dojechać (chyba 162 km mam wydrukowane na bilecie, jak z Lublina na Centralną do DC jadę), ale "d_pa Jasio, pierdzi Stasio", nie da się i już.
                                  • ta Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 20:10
                                    Podobnie długo trwała modernizacja linii kolejowej Katowice - Kraków.
                                    Zawsze pod górkę, co rusz gdzieś ugrzęzło.
                                    Taka krótka trasa przecież i niemoc totalna przez długie lata.
                                • waga170 Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 21:35
                                  trypel napisał:

                                  > Do myślenia to powinno dać jakiejś spółce kolejowej że szybkie połączenie na te
                                  > j trasie (poniżej godziny) może być całkiem zyskowne
                                  >
                                  Kto ma w glowie olej ten idzie na kolej. Dobrze wiedza ze grzebanie dalo im 20 lat roboty i chetnie by pogrzebali przez nastepne 20. A jak sie wyrwa jak jakies konie wyscigowe i skoncza, to sie robota skonczy i utna galaz na ktorej sobie wygodnie siedza.
                          • boggi_dan Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 20:35
                            pffpffpff napisała:

                            > Lublin Lublin 😀
                            > Nigdy nie byłam, ale mam w planach.
                            Dwa dni starczy. Jak przyjedziesz na weekend.
                      • boggi_dan Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 20:34
                        pffpffpff napisała:

                        > Ty naprawdę z Lublina jesteś?
                        Lublin to on widział na mapie. I był raz z Kubusiem na piwie.
                        • qqbek Re: Parkowanie pod chmurką 23.10.25, 22:13
                          boggi_dan napisał:

                          > Lublin to on widział na mapie. I był raz z Kubusiem na piwie.

                          Cieciu, co to zapina marynarkę po ostatni guzik - ani nie byliśmy na piwie w Lublinie (bywalec był przejazdem, ja byłem akurat w stanie zapewnić sobie transport w tamto miejsce i z powrotem), ani też nie sądzę, by bywalec nie znał Lublina (no może nie tak jak ja, ale na pewno lepiej niż ty).

                          A teraz brandzlować się, bo chyba pierwszy raz od dwóch miesięcy ci na coś odpowiedziałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka