Dodaj do ulubionych

O/T ostrygi i osmiornice

23.10.25, 01:50
Ostrygi, jeszcze zywe(!) opierdzielam jak malpa kit. Ale jak patrze na osmiornice to chyba bym sie zrzygal albo i umarl gdybym mial toto skonsumowac. Kalmary opierdzielam ze smakiem. Ktos? Cos? Powiedzmy ze dostalem mrozona w kurwa prezencie i co mam z tym zrobic a psa nie mam.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 05:37
      Ostryg nie ruszę ale taka ośmiornice mrożona to bym przygarnął z miłą chęcią
      • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 13:46
        trypel napisał:

        > taka ośmiornice mrożona to bym przygarnął z miłą chęcią

        Gdyby zyla to by Ciebie z jeszcze milsza checia przygarnela, wszystkimi osmioma.
        Na razie nie robie nic, poczekam.
        • trypel Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 15:51
          Jak poczekasz to sie zastanów nad tym
          hiszpanskiesmaki.pl/przepis-pulpo-a-la-gallega/
          • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 19:35
            Przy moim doswiadczeniu nie bede probowal jej ugotowac bo moge wyrzucic macki i zjesc glowe.
            Dam komus, niech mnie zaprosi na degustacje.
            • boggi_dan Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 20:28
              waga170 napisała:

              > Przy moim doswiadczeniu nie bede probowal jej ugotowac bo moge wyrzucic macki i
              > zjesc glowe.
              > Dam komus, niech mnie zaprosi na degustacje.
              Weź sobie stoperan. Będzie ci lżej.
              • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 20:38
                boggi_dan napisał:

                > Weź sobie stoperan. Będzie ci lżej.

                Zaszyce cie odpowiedzia. Po raz pierwszy w zyciu ktos mi pozazdroscil zamrozonej osmiornicy z ktora i tak nie wiem co zrobic. Aha, teraz juz wiem, wezme stoperanu.
    • wybitniemondry Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 06:31
      waga170 napisała:
      >Powiedzmy ze dostalem mrozona w kurwa preze
      > ncie i co mam z tym zrobic

      Zrobić komuś prezent.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 07:36
      Od razu mam przed oczami scenę z fantastycznego filmu Chan-wook Park'a "Oldboy":
      youtu.be/p4Kg89QwMKg?si=5HTQbJF5eYcdfZou
      • borsuczyca.klusek Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 09:01
        No i tutaj żadna magia kina nie zadziałała. Po prostu trzeba było nakręcić jak aktor zjada ośmiornicę 😵
      • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 25.10.25, 19:29
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Od razu mam przed oczami scenę z fantastycznego filmu Chan-wook Park'a "Oldboy":

        A ja mam "przed oczami" ale tylko wyobrazni, jak jeszcze dzieckiem bylem ale sluchalem rozmow doroslych. I to czsami pijakow, na przyklad jak pozbyc sie tasiemca? Jeden twierdzil ze trzeba poczekac na apetyt na piwo, zamowic kufel ale go nie pic tylko sie nad nim nachylic, otworzyc jape i czekac a tasiemiec wyjdzie i tylko go zlapac i calego wyciagnac. A drugi pijaczek stwierdzil ze na czczo trzeba wypic setke wodki i zjesc solonego sledzia "z beczki". Poczekac az tasiemiec po takiej dawce sam spierdzieli z zoladka(!) ustami.
    • hukers Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 13:15
      Owoce morza konsumuję pasjami, ale do spożywania ośmiornicy podchodzę z dużym dystansem. W zasadzie jadłem raz, w Lizbonie, z polecenia przewodnika, który rzekł był "do tej knajpy przyjdźcie sobie wieczorem, będzie koncert muzyki fado na żywo, a ponadto mają dobre ośmiornice i dobre wino. Rzeczywiście ośmiornica była dobra, wino jeszcze lepsze, ale później już ośmiornicy nie próbowałem ani jeść ani przyrządzać. Aczkolwiek moja podpowiedź jest taka, że ośmiornica dobrze przyrządzona jest bardzo smaczna.
    • marekggg Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 23:25
      To jest taki problem polski. Jak do was przyjechalem w 1994, to myslalem, ze bedzie mnostwo ryb - no bo przeciez macie baltyk.

      niestety oprocz paru sledzi, nie bylo nic. przynajmniej w warszawie. nad morzem jakies tam mrozone niewiadomo co.

      Skoro mieszkam w Belgii, to Ostrygi i mule, to jest tutaj zupelnie normalna rzacz. ostrygi - oczywiscie ze zywe, kapniesz cytryne i wiesz czy zywa czy nie. bo jak sie nie rusza - to sie nie je.

      Mule? spoko robimy w domu prawie raz na tydzień. jest parę prostych przepisów.

      Osmiornica - no problem, kupisz prawie w kazdym Carrefourze. A la Galega - troche podsmazona z papryka, ale nie byle jaka. i nie za duzo smazona.

      Krewetki - zjadam w kazdej postaci. Jezeli juz na cieplo, to z maslem i czosnkiem. Ale wczesniej obrac. Bo potem jest syf. A i do tego bagietka, wystarczy.

      Langusty o ile większe niz krewetki - nie lubie, mieso mniej-wiecej to samo, ale maja twardszy pancerz niz krewetki i kijowo sie je rozbira.

      Slimaki morskie - no problem - tylko odklejasz im taka ta ich stope, i dobrze miec na to tak troche przygotowany sprzet.

      Super sa spaghetti all vongole - troche vongole, czosnek, wino, oliva i done.

      Wogole polecam goscia. Vicenzos plate




      • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 23.10.25, 23:56
        Az mnie kusi zeby porownac Twoj (i Trypla) wpis z wpisem jakiegos chujka co sie tu przyblakal z Tworek i kaze mi brac jakis lek na wlasna glupote. Tez lubie owoce morza we wszelkich postaciach, tylko z osmiornica mam problem taki ze nigdy przedtem nie jadlem, a po ogladaniu "Nature Canal" to mi sie ona wydaje za stworzenie zbyt rozumne i niegodne zeby je "brac za glowe i kilka razy na krotko maczac w ukropie". Mam nadzieje ze w przepisie zapodanym przez Trypla nie chodzilo o osmiornice zywa maczana w tym ukropie. Wiem ze czujesz temat i tez nie zjadlbys koniny.

        No to anegdotka skoro wymieniles "problem polski". Kiedys "wyluskalem" szesc dorodnych ostryg do miseczki, po prostu zeby sie szesc razy nie pierdolic, i jak zwykle sok z cytryny, troche soli, pare kropli Tabasco i... pare kropel octu. Zamieszac i skonsumowac a potem wypic ambrozje. Tylko ze raz natknalem sie na "problem polski", jebana pizda "Daj sprobowac bo nigdy nie jadlam", no to jej dalem sprobowac pierwsza, wziela do geby, nadgryzla i kurwa jej mac wyplula z powrotem do mojej miseczki.
        • marekggg Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 11:05
          waga170 napisała:
          . Wiem ze czujesz temat i tez nie zjadlbys koniny.

          Juz jadlem. bardzo dobre mieso.
          >

          >sprobowac pierwsza, wziela do geby, nadgryzla i kurwa jej mac wyplula z powrotem do mojej miseczki.

          wszystko nalezy w zyciu sprobowac - jezeli chodzi glownie o jedzenie. ja naprzyklad uwielbiam jagniecine - OK baranina jest co innego, ale dlaczego nie? bardzo fajne mieso jest z kozki, ale trzeba wiedziec jak to ujac.

          Tak samo jak krolik na przyklad - jeszcze nie widzialem w Polsce, w Belgii - prawie wszedzie. Albo taka perliczka - swietne mieso, o niebo lepsze niz te sztucznie chodowane kurrczaki.
          • trypel Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 11:24
            Jagnięcina jest super.
            Konine jadałem kiedyś ale dlugo nie bylo okazji.
            Koziny nie lubię. Baraninę owszem.
            Za dziczyzna nie przepadam.
            Ale z owoców morza to tylko ostryg nie tkne a malze sw Jakuba wybitnie mi nie smakują. Cała reszta jest super.
          • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 12:58
            "wszystko nalezy w zyciu sprobowac - jezeli chodzi glownie o jedzenie."

            To jeszcze sprobuj wiewiorki, psa, kota i swinki morskiej, hehe.
            • marekggg Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 18:48
              na psa do azji chyba nalezy sie udac, albo do slowackich cyganow :-), to juz wole azje. kota - nie wiem, ale swinka morska w ameryce poldniowej to delikatesa. a wieworki - przeciez tam wiecek kosci niz miesa.
              • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 19:01
                Na psa a moze i kota i uliczne golebie to wystarczy sie cofnac w czasie do dni kiedy Niemcy ociagali sie z wyjsciem a kacapy z wejsciem do Warszawy.
                • marekggg Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 22:00
                  dzieki bogu tych czasow kacapskich nie pamietam.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: O/T ostrygi i osmiornice 24.10.25, 07:23
        marekggg napisał:
        .
        >
        > Wogole polecam goscia.
        > Vicenzos plate

        >
        >
        >
        >

        Ja też.
    • waga170 Re: O/T ostrygi i osmiornice 25.10.25, 15:44
      W poszukiwaniu czegos na temat osmiornicy zabladzilem na forum Kuchnia.
      I znalazlem wpis naszego tutejszego kolegi Ala. Wiele ten wpis tlumaczy:)

      al.1 24.08.25, 23:03

      zjadam sobie: 1 liść laurowy, 1 kulkę ziela angielskiego, 2 kulki jałowca, 8 ziaren pestek ze śliwek, podobną ilość pestek z jabłek (jak mam), 2 pestki z cytryny, pół łyżeczki nasion rzeżuchy, 1 łyżkę siemienia lnianego, 1 łyżkę kozieradki, 1/2 łyżeczki kolendry, 3 ziarenka pieprzu, 1płaska łyżeczka nasion dyni, 3 migdały, 2 orzechy włoskie, 1 łyżeczkę wiórek kokosowych, 1 łyżeczkę nasion sezamu, 3 łyżki płatków owsianych - oczywiście wszystko to jest mielone w młynku do kawy na 2 raty. Dochodzą 2 łyżki mleka w proszku, szczypta kurkumy, jak mam pestkę po awokado, to ucieram trochę na tarce i dosypuję do tego. Po wymieszaniu na sucho, dodaję 1 łyżkę masła z orzechów ziemnych, zalewam to gorącą wodą i po rozmieszaniu zajadam z apetytem.
      Osobno zjadam 1 do 2 goździków dziennie.
      Idzie to polubić :) , a i korzyści zdrowotne są z tego.

      • trypel Re: O/T ostrygi i osmiornice 25.10.25, 16:29
        Moze to jakaś odmiana masochizmu?
        Trucie sie amygdaliną tez świadczy o jakis zaburzeniach
      • marekggg Re: O/T ostrygi i osmiornice 26.10.25, 09:15
        no nie wiem, ale tarcie "pestki" po awokado - to jest super trudne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka