Dodaj do ulubionych

W USA gorzej niż u nas

14.06.26, 11:21
Śledzę kanał Berm Peak na YT bo sporo fajnych rzeczy z i na MTB robi.
Od czasu do czasu pojawia się u niego coś o ebike 'ach i z tego co rozumiem, to ilość ograniczeń, zakazów, kontrol I prawo dot rowerów elektrycznych w USA poszło duuuuuuzo dalej niż u nas.

Fjuh to zagmatwane mają.
Obserwuj wątek
    • vogon.jeltz Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 11:33
      Szkoda, że nie ma engina. Wytłumaczyłby ci, że oni mają wolność, a te ograniczenia to tylko takie luźne wytyczne, których nikt nie przestrzega, a policja przymyka na to oko.
      • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 11:49
        Żarty żartami, ale serio ilość zasad, ograniczeń, zakazów + 3 klasy rowerów elektrycznych... Kosmos
        • trypel Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 11:59
          Jednocześnie maja w sklepach cos takiego jak niżej
          Bez rejestracji, bez ubezpieczenia, tyle ze nie wolno wjeżdżać na drogi publiczne. Czyli tylko off Road. Mniej niż 500 usd.
          Kup, wsiadaj i jeździj do woli po dziczy.
          • vogon.jeltz Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:02
            Chwalisz czy ganisz, bo nie nadanżam
            • trypel Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:05
              A trzeba to albo to? Nie podważam ze sa ograniczenia dla rowerów elektrycznych ale jednoczesnie daja cos takiego co w żadnym kraju europejskim by nie przeszlo raczej bez rejestracji
              • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:08
                Przecież i u nas to przez net kupujesz i jedziesz... Ba, na naszym off road nikt cię nawet nie zapyta co to.

                U nas jest w tym zakresie pełna wolność i dziki zachód.
                • trypel Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:12
                  galtomone napisała:

                  > Przecież i u nas to przez net kupujesz i jedziesz... Ba, na naszym off road nik
                  > t cię nawet nie zapyta co to.
                  >
                  > U nas jest w tym zakresie pełna wolność i dziki zachód.

                  Znajdz mi taki to dzisiaj kupię:)
                  • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:21
                    Google. Pewnie i fajniejsze znajdziesz
                    • trypel Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:38
                      No wlasnie nie ma.
                      • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 09:19
                        Aaa, teraz widze, ze to jakies spalinowe jest... to se sam zbuduj. Myslalem, ze te ich nowe elektryczne pokazujesz co to nie wiadomo co to a 140 km/h zadupia..

                        Spalinowy to nie wiem - jak auto sciagaj z usa, bo pewnie i w USA tego wszedzie nie kupisz... nie wiem.

                        Ale to nie elektyrczne wiec nie ten watek
              • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:09
                Zresztą zobacz czym bolty po chodniku żarcie wożą i jak bardzo się martwią wolno/nie wolno, itd
                • trypel Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:11
                  galtomone napisała:

                  > Zresztą zobacz czym bolty po chodniku żarcie wożą i jak bardzo się martwią woln
                  > o/nie wolno, itd

                  To akurat prawda. Wczoraj sie 3 ścigały na Piłsudskiego we wroclawiu. Kazdy z innej firmy. Ale kazdy spokojnie doginal 40-50 bez zatrzymywania na czerwonym..
                  • tbernard Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 10:28
                    trypel napisał:


                    > To akurat prawda. Wczoraj sie 3 ścigały na Piłsudskiego we wroclawiu. Kazdy z i
                    > nnej firmy. Ale kazdy spokojnie doginal 40-50 bez zatrzymywania na czerwonym..
                    >
                    Kiedyś Piłsudskiego we Wrocławiu nazywała się Świerczewskiego.
                    • trypel Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 10:55
                      Co ciekawe Pilsudski nigdy wczesniej nie mial na nazwisko Świerczewski.
                      Duzo lepiej zmieniono nazwę placu 1 maja na plac 2 papieża, zakladam ze po kolejnej zmianie bedzie Zygmunt 3
                      • chybagupi Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 11:13
                        trypel napisał:

                        > Co ciekawe Pilsudski nigdy wczesniej nie mial na nazwisko Świerczewski.


                        W Krakowie przemianowali ulicę Piłsudskiego na Manifestu Lipcowego.
                        Manifest chyba był gorszy od Świerczewskiego.
                    • vogon.jeltz Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 11:32
                      > Kiedyś Piłsudskiego we Wrocławiu nazywała się Świerczewskiego.

                      Kiedyś Jedności Narodowej we Wrocławiu nazywała się Marszałka Stalina. Beat this!
                      • tbernard Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 13:55
                        vogon.jeltz napisał:

                        > Kiedyś Jedności Narodowej we Wrocławiu nazywała się Marszałka Stalina. Beat this!

                        Tego to nie pamiętam ale pamiętam Plac Dzierżyńskiego oraz ulicę Nowotki.
                        • vogon.jeltz Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 14:13
                          > Tego to nie pamiętam

                          fotopolska.eu/2181479,wroclaw-mapy-i-plany,zdjecie.html?o=b9973&a=3883&b=4037.8125&c=4

                          > ale pamiętam Plac Dzierżyńskiego

                          Plac Dzierżyńskiego chyba się w społeczności wrocławskiej niespecjalnie przyjął, za to pamiętam, jak jeszcze w drugiej połowie najntisów połowa ludzi nazywała Plac Legionów "Placem PKWN".
                  • klemensiarz Re: W USA gorzej niż u nas 17.06.26, 23:47
                    trypel napisał:

                    > Ale kazdy spokojnie doginal 40-50 bez zatrzymywania na czerwonym..

                    Typowa prędkość maksymalna przy silniku w piaście i baterii 48 V (najbardziej popularnej). Co ciekawe, ta prędkość nie zależy od mocy ani nawet masy roweru.
              • vogon.jeltz Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:55
                > co w żadnym kraju europejskim by nie przeszlo raczej bez rejestracji

                Co chwila przechodzi, jak tylko producenci znajdą lukę w przepisach lub opracują technologię, której prawo jeszcze nie uwzględnia. Vide motorowery elektryczne udające hulajnogi czy quady w swoich początkach na rynku.

                Ten amerykański piździk to, założę się, też jakiś efekt dziury w ichniejszym prawie
          • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 12:07
            Z tym "off road" jest właśnie problem.
            Bo każdy off road ma właściciela : prywatny, stan, miasto, hrabstwo, itd.. I każdy własne zasady
            • sclass Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 14:45
              U nas na to coś zaraz by wymagali przegląd, OC i prawo jazdy na motocykl.
              A gdy brak to 8 tysięcy kary za brak OC, 5 tysięcy za brak prawa jazdy i 2 tysiące za brak przeglądu razem 15, bo ktoś wymyślił że jak pojedzie 25 km/h to już nie jest rower, chociaż rowerem można z górki rozpędzić się do 40 km/h i nie trzeba mieć OC. Taka Łunijna biurokracja.
              • marekggg Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 15:51
                zrobiles ze srolo rower? przeciales na polowe?
              • vogon.jeltz Re: W USA gorzej niż u nas 14.06.26, 16:07
                > U nas na to coś zaraz by wymagali przegląd, OC i prawo jazdy na motocykl.
                A gdy brak to 8 tysięcy kary za brak OC, 5 tysięcy za brak prawa jazdy i 2 tysiące za brak przeglądu

                Jasne. Ale jak jakiś koleżka takim pojazdem bez rejestracji i ubezpieczenia wjedzie w ciebie i połamie ci kulasy, albo uszkodzi twoje bezcenne Srolo, a ściągnięcie odszkodowania z typa (po kilkuletnim procesie) okaże się niewykonalne, o ile w ogóle uda się ustalić jego tożsamość - to wtedy będziesz wył na forum "gdzie było państwo, dlaczego nic nie zrobiło, żeby chronić debili takich jak ja?!"

                Pamiętasz jak dokładnie w ten sposób skamlałeś przy okazji afery Zondacrypto?

                Może ustal, bezmózgi kretynie, sam ze sobą, czego właściwie chcesz.
      • engine8t Re: W USA gorzej niż u nas 20.06.26, 21:31
        vogon.jeltz napisał:

        > Szkoda, że nie ma engina. Wytłumaczyłby ci, że oni mają wolność, a te ogranicze
        > nia to tylko takie luźne wytyczne, których nikt nie przestrzega, a policja przy
        > myka na to oko.

        Na e-rowerach sie nie znam ale ty czasami jak sie nie kontrolujesz to nawet masz racje w tym co piszesz LOL
    • duze_a_male_d_duze_m Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 09:02
      Ale za to elektryki max 32km/h wspomagają, u nas 25.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 09:09
      Czy ja wiem czy skomplikowane? Z tego co widzę, to wszystko co jest legalne w USA to claas 1. Reszta nie jest dopuszczona w ogóle u nas Eu. Poza szybszymi pedelcami, które i tak w Polsce nie występują (rejestracja, tablica, oc) - widziałem takie tylko w DE.
      • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 09:23
        Niestety nie tak hop - na class 1 tez nie w kazdym lesie pojedziesz....

        I podobno lesnicy to sprawdzaja i egzekwuja.

        Z Class 2 i 3 - ktora jest legalna w usa tez spoko - choc nie wszedxie pojezdzisz... co wiecej...

        Jak masz eBike z moca np 1000W to w zaleznosci od ustawien jakie masz w danej chwili (np. ograniczenie do 750W) powinienes odpowiednio zmieniac naklejki na rowerze i jedna z firm juz daje takich kilka kopletow, ktore masz sobie odpowiednio przeklejac zeby legalnie jezdzic.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 10:59
          Na szczęście mało nas to powinno obchodzić, mamy swoje ciekawe rozkminki z przepisami u nas. Np. czy ściągać odblaski z kół, które nam do każdego sprzedawanego roweru u nas dają.
          • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 15:28
            To raczej dosc prosta sprawa. Jak sie komus zdarza jechac rowerem tam gdzie jezdza inni czym ciezszym niz rower i w takich warunkach, ze odblask swiatla z odblasku moze pomoc go zauwayc, to niech se wisza...

            Jak ktos jezdzli tylko po bike parkach i sciezkach, to se moze zdjac przy okazji centrowania kola, bo poza tym to w niczym nie przeszkadza... ergo, problem glownie dla tych, co na rowerze siedza trzy razy w roku lub i to nie.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 21:22
              Na chłopski rozum masz rację, ale co na to dziennik ustaw?
              • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 17.06.26, 07:19
                A co ma do tego dziennik ustaw?
                • duze_a_male_d_duze_m Re: W USA gorzej niż u nas 17.06.26, 07:57
                  Przepisy jakie są.
                  • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 18.06.26, 07:20
                    I jakie maja zastosowanie do bike parków wzgledem odbalskoów na kołach?

                    Na drogach publicznych masz mieć, a poza, jak kto woli.
                    Ja u siebie jeszcze mam. Ale przypuszam, że jak spadną, to już nie będę zakładać, ale ja drogą publiczną (DR i chodnikiem) poruszam się +/- 3 km , więc podejmuję ryzyko. Reszta jazdy jest poza asfaltem, więc nie ma problemu.
                    • duze_a_male_d_duze_m Re: W USA gorzej niż u nas 18.06.26, 07:31
                      A widzisz, nie trzeba mieć. My rowerzyści, Ty się mylisz, a ja musiałem sprawdzić. Też mamy kupę przepisów. Czerwony odblask z tyłu i sygnał dźwiękowy jest obowiązkowy w dzień.
    • hukers Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 13:15
      jak o USA i elektrykach, to był ostatni owypadek na moście w NY bodajże Brooklińskim, podczas którego zderzył się rowerzysta z z ziomkiem na hulajnodze elektrycznej i obaj zginęli (kaski mieli).
      • tbernard Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 13:57
        Może ich odnajdą.
      • galtomone Re: W USA gorzej niż u nas 15.06.26, 15:30
        Ja właśnie zmieniłem swój kask… Jeszcze tylko czesci twarzowej sobie szukam, bo wybralem (po taniosci) opcje bez, wiedzac, ze ochrone twarzy moge spobie na spokojnie dokupic)

        Na co dzień nie jest mi aż tak potrzebna.

        Jak doczytalem, ze mam system MIPS to az sie sam zdziwilem, ze to teraz takie zaawansowane "robio"
    • qqbek Re: W USA gorzej niż u nas 20.06.26, 23:38
      U nas też teoretycznie ograniczenia są.
      A dzisiaj wracam w okolicach 20:00 na chatę i mnie drogą dla rowerów (co istotne, bo skręcić muszę w prawo, przecinając ją) wyprzedza "rower elektryczny".
      Jechałem przepisowe 50, a do mnie na chatę jest naprawdę je_utna górka do pokonania... gość naginał nie obracając pedałami tak przynajmniej 60-65 pod górę.

      Co ciekawe - widziałem już kilka takich "rowerów" z motorowerowymi (zielonymi) tablicami, uczestniczących w normalnym ruchu, a więc "da się", po prostu surowość naszego prawa znacząco łagodzi brak obowiązku jego przestrzegania (z racji tego, że Policja ma najwyraźniej ważniejsze rzeczy do roboty).
      • engine8t Re: W USA gorzej niż u nas 29.06.26, 19:55
        A tu jak widac powoli praca zdalna staje sie nielglana

        www.yahoo.com/news/us/articles/remote-workers-tried-flock-calif-120000797.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka