Dodaj do ulubionych

TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU???

14.02.05, 13:54
Ja np wstydzilbym sie jezdzic "wytuningowanym" autem, bo 99% wlascieli tych
samochodow to tempe "karki". Poza tym dalaczego w Polsce tuning przybral nowe
znaczenie??? Zamiast "upiekszac" i czynic samochod bardzoej oryginalnym, w
Polsce tuning kojarzy sie raczej ze szpeceniem samochodu???
I jeszcze jedno pytanie do fanow tuningu. Czy sa organizowane konkursy na
najbardziej wiesniacki tuning???
Obserwuj wątek
    • woman29 Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 13:59
      czy to obciach to nie wiem.Ale na mnie nie robia wrazenia auta po
      profesjonalnym tuningu ani tym bardziej po wiejskim.Auto jest do jeżdżenia a
      nie do upiekszania.
      • www.pkb.nrd Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 14:03
        nie wstydzilabys sie np jechac zwykla corsa, pomalowana na rozowo (albo inny
        rownie jaskrawy kolor) z wielkim "skrzydlami" z kazdej strony???? ja tak.
        • woman29 Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 14:24
          czy ty czytasz co ja pisze?Nie bawi mnei tuning jakikolwiek i takimi cudami nie
          jezdze , wiec twoje pytanie chyba do bani?
    • mess220 Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 14:08
      Trzeba rozgraniczyc dwie drogi tuningu:
      1. Styling (upiekszanie)
      2. Tuning mechaniczny (osiagi, zawieszenie....)

      W kazdym z tych nurtow sa tez dwie drogi : wiejska i profesjonalna (oczywiscie
      istnieje wiele stanow posrednich) i tak odpowiednio mozemy podzielic:
      1. Styling (upiekszanie) na:
      a)wies (zestwy pana Slodowego, pluszowe kostki, naklepki na wlewy....)
      b)profi (wide body kits wykonane ze smakiem, odpowiednio dobrane felgi...)
      2. Tuning mechaniczny na:
      a)wies (magnetyzer, tuningowe tlumiki koncowe, swiece.....)
      b)profi (kompletne podejscie do silnika, zawieszenia, hamulcow, swapy
      silnikow, turbo, N2O...)

      Problem tkwi w tym, ze w Polsce mamy najliczniejsza grupe skrajnych
      przedstawiciceli opcji 1a. A ja najchetniej widzialbym przedstawicieli opcji 2b.
      I teraz trzeba zadac sobie fundamentalne pytanie: JAK TO ZMIENIC ???
      • www.pkb.nrd Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 14:10
        i z tym mi sie kojarzy tuning po polsku no i....z "pierdzacym" wydechem za
        ktorym nie idzie moc.
      • emes-nju Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 16.02.05, 14:43
        mess220 napisał:

        > Problem tkwi w tym, ze w Polsce mamy najliczniejsza grupe skrajnych
        > przedstawiciceli opcji 1a. A ja najchetniej widzialbym przedstawicieli opcji 2b
        > .
        > I teraz trzeba zadac sobie fundamentalne pytanie: JAK TO ZMIENIC ???


        Daj ludziom wiecej kasy to natychmiast czesc z nich, zamiast dlubac samemu w garazu, odda samochod do profesjonalisty. W miare rosniecia konkurencji wsrod warsztatow, predzej czy pozniej dojdziemy doodpowiedniego poziomu tuningu.
    • al_bert Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 17:56
      www.wiejskituning.com/
      Kwintesencja rodzimego tuningu.
      PZDR
      • adrian4u Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 14.02.05, 23:53
        niestety - link nie działa:(:(:(
        a szkoda...
    • devote Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 16.02.05, 02:17
      www.pkb.nrd napisała:

      > Poza tym dalaczego w Polsce tuning przybral nowe
      > znaczenie??? Zamiast "upiekszac" i czynic samochod bardzoej oryginalnym, w
      > Polsce tuning kojarzy sie raczej ze szpeceniem samochodu


      czyli sam sobie odpowiedziales
      fajnie zrobionym autem nie jest wstyd jechac
      natomiast "kartoniada" to obciach
      • radonek Re: A Hot-Rod??? 16.02.05, 10:35
        devote napisał:


        >
        > czyli sam sobie odpowiedziales
        > fajnie zrobionym autem nie jest wstyd jechac
        > natomiast "kartoniada" to obciach

        Racja, wystarczy popatrzeć na Hot-Rod'y. W zasadzie są to dzieła sztuki i aż
        miło na coś takiego popatrzeć.
        • emes-nju Re: A Hot-Rod??? 16.02.05, 14:45
          radonek napisała:

          > devote napisał:
          > >
          > > czyli sam sobie odpowiedziales
          > > fajnie zrobionym autem nie jest wstyd jechac
          > > natomiast "kartoniada" to obciach
          >
          > Racja, wystarczy popatrzeć na Hot-Rod'y. W zasadzie są to dzieła sztuki i aż
          > miło na coś takiego popatrzeć.


          A najpiekniejsze jest to, ze hot rody sa bardzo daleko poza granica kiczu. Chyba tak daleko, ze zaczynaja ocierac sie o sztuke :-)
    • chris62 Re: TUNING-CZY TO NIE JEST SZCZYTEM OBCIACHU??? 17.02.05, 17:07
      jest Tunning i tunning do którego zaliczam pierdzące i huczące 20-50 konne
      samochody, które po cichutku wyprzedzam minivanem nie przekraczając 2500
      obr/min. nawet nie słyszą kiedy i często nie widzą bo szyby sobie okleili
      workami ze śmieci no i muszą doświetlać drogę halogenami ze szrotu wielkości
      świateł mijania Golfa II do tego twierdzą że takowe nie oślepiają bo są nisko ???
      Żałosna ta "kultura".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka