Gość: Seba
IP: 212.160.195.*
30.07.02, 15:23
Krew mnie zalewa gdy na parkingu zatrzymują się samochody spoza osiedla.
Najgorsze jest to, że kierowcy pakują się nie zwazając na odległości. Choć
oni przy wysiadaniu względnie zwracają uwagę przy otwieraniu drzwi to
pasażenowie BEZMUZGI chlapią drzwiami jak wrotami od chlewa. Nie dalej jak
wczoraj (szkoda że nie złapałem) w moim rocznym 206 zostały wgięte drzwi od
strony kierowcy przez takiego MŁOTKA. Co o tym myślicie? Czy są jakieś metody
na tych ..!!!!!!!!!