Dodaj do ulubionych

Auta z Wloch -sprowadznie

04.07.05, 20:14
Witam!

Chcialbym sprowadzic auto z Wloch. Czy ktos juz sprowadzal i moze sie
podzielic doswiadczeniami?
W jakim stanie sa uzywane auta wloskie?

Dziekuje

Arek
www.czekoladaklub.com
Obserwuj wątek
    • dr.rocco Re: Auta z Wloch -sprowadznie 05.07.05, 01:32
      Sprowadzalismy alfy i byly w dobrym stanie i w dobrej cenie.
      • sanczopanczo Re: Auta z Wloch -sprowadznie 05.07.05, 08:30
        Zważywszy na włoski klimat /brak zim/ auta stamtąd sprowadzana są w bdb stanie
        blacharskim /nie licząc oczywiście zarysowań i obtarć - włsoki styl jazdy../,
        podwozie rzadko kiedy jest przegnite, co do mechaniki to już ciężko uogólniać,

        pzd.
    • siwy-55 Re: Auta z Wloch -sprowadznie 05.07.05, 08:34
      hien61 napisał:

      > Witam!
      >
      > Chcialbym sprowadzic auto z Wloch. Czy ktos juz sprowadzal i moze sie
      > podzielic doswiadczeniami?
      > W jakim stanie sa uzywane auta wloskie?
      >
      > Dziekuje
      >
      > Arek
      > www.czekoladaklub.com

      ... ZAJECHANE !!!
    • proszek01 Re: Auta z Wloch -sprowadznie 05.07.05, 10:16
      tutaj trochę napisałem na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=17431434&a=17431434
      jeśli chodzi o uwagi dotyczące jakości auta:
      sprowadziłem 9-letnią Tigrę, w ciągu 8 miesięcy użytkowania musiałem dołożyć:
      wymiana rozrządu, filtrów, oleju, płynów wszelakich itp: 1000PLN
      akumulator: 175 PLN
      Opony zimowe, kupiłem uzywane za 400 PLN
      Uszczelnienie silnika, bo zaczął olej cieknąć: 800 PLN bo zrobiłem wszystko
      malowanie jednego błotnika 400PLN.
      sonda lambda 150 PLN z wymianą
      nowe lusterka i klapka zaczepu holowniczego (złodziej) 1600 PLN, ale poszło z
      polisy AC.
      czeka mnie jeszcze wymiana tarcz hamulcowych i klocków za jakieś 400 PLN, ale
      to przed zimą.
      Generalnie we Włoszech praktycznie chyba nie ma aut używanych (szczególnie w
      tym wieku), które nie miałyby przygód blacharsko-lakierniczych. Moja Tigra
      miała np lekkiego dzwona na prawym przodzie, jak się dobrze przyjrzeć, to można
      dostrzec ślady napraw lakierniczych na masce. Jednakże konstrukcja jest nie
      ruszona, bo sprawdziłem to w serwisie. Po prostu tam straych samochodów po
      dużym dzwonie nie opłaca sie robić. Jeśli chodzi o silnik, to jak na swoje 150
      tys jest w całkiem przyzwoitym stanie, zawieszenie równierz. Jeśli masz dobre
      układy we Włoszech, znasz się trochę na samochodach i potrafisz ocenić ich
      stopień zużycia, to nie wachaj się. Możesz mieć pewność, że nikt nie sprzeda ci
      auta składanego z trzech. Weź pod uwagę koszty transportu i dojazdu do Włoch,
      które w przypadku aut starych stanowią dość dużą część całej zabawy.
      Powodzenia.
      Pozdry
      Krzys B
      • hien61 Re: Auta z Wloch -sprowadznie 05.07.05, 12:22
        Bardzo dziekuje za wyczerpujace informacje.
        Naprawde mysle ze pomoga.
        Ja akurat chce kupic auto 4 letnie.

        Pozdr. i dziekuje

        Arek
        www.czekoladaklub.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka