Dodaj do ulubionych

Ale gość ma nerwy!!!

19.07.05, 15:46
Jade sobie dziś Trasą Łazienkowską w Wawie od stronu Ochoty ku Pradze. W
okolicach Ronda Jazdy Polskiej widze przed sobą jakiś zator. Wszyscy nagle
zwalniają, tworzy się prawie korek. Przebijam się do przodu i co widzę? Na
lewym pasie Astrą Classic z czarnymi blachami OTM (ktoś wie co to? Ostrołęka?)
ślimaczy się Zenon (po 50-tce, szpakowaty, łysiejący), obok jego żona Zofia,
z tyłu nastoletni nygus ze słuchawkami na uszach. No i tak sobie jadą i sobie
rozmawiają. No więc ja wypuszczam Zenona trochę do przodu, ustawiam się na
prawym pasie i sobie obserwuję. Jechaliśmy tak od tego ronda na Pragę, do
rozjadu Alei Stanów Zjednoczonych i Ostrobramskiej. I tak: Zenon jechał 40
km/h, nie reagował na żadne miganie mu światłami i trąbienie, ignorował
wszystkich którzy w końcu wyprzedzili go prawym, przyhamowywali przed nosem,
lub wyprzedzając trąbili na niego. Przypominam: trwało to od ronda Jazdy
Polskiej do Ostrobramskiej! Jedno muszę Zenonowi oddać: ma chłop nerwy. Ja
złamałbym się po jednym trąbnięciu, on ignorował dziesiątki wściekłych
kierowców i sunął sobie spokojnie te swoje czterdzieści na godzinę.
Obserwuj wątek
    • dr.verte Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 15:49
      > Jedno muszę Zenonowi oddać: ma chłop nerwy. Ja
      > złamałbym się po jednym trąbnięciu, on ignorował dziesiątki wściekłych
      > kierowców i sunął sobie spokojnie te swoje czterdzieści na godzinę.


      Bo ty Czesiek miętki jesteś i tyle.
      • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 15:56
        dr.verte napisał:

        >
        > Bo ty Czesiek miętki jesteś i tyle.

        Sorry, doktorze, nie wiedziałem, że ty też jesteś Zenon. Gdybym wiedział, że
        tak cię to ubodzie - wymyśliłbym inne imię.


    • emes-nju Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 15:59
      Zona Zenona nie ma na imie Zofia tylko Zofija!
      • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:02
        emes-nju napisał:

        > Zona Zenona nie ma na imie Zofia tylko Zofija!
        >

        A może nawet Sophie? Szczerze mówiąc mogła być to Sophie, bo taka nieco z
        pretensjami: blond loki itd.
        • emes-nju Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:05
          No to sie dogadalismy.

          A tak BTW - nerwami to popisales sie Ty :-) Od Ronda Jazdy Polskiej do Ostrobramskiej prowadzic badania nad Astra Classic - podziwiam.
          • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:13
            emes-nju napisał:

            > No to sie dogadalismy.
            >
            > A tak BTW - nerwami to popisales sie Ty :-) Od Ronda Jazdy Polskiej do
            Ostrobra
            > mskiej prowadzic badania nad Astra Classic - podziwiam.
            >

            Akurat nigdzie mi się nie spieszyło, to sobie poobserwowałem. Wiesz, kiedyś
            ludzie na targu płacili, żeby zobaczyć babę z wąsami. Teraz niektórzy chodzą do
            cyrku i płacą za oglądanie popisów dzikich zwierząt i klownów. A ja wyczyny
            drogowych błaznów podziwiam za darmo.
            • emes-nju Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:15
              To teraz na forum smiejemy sie z Astry Classic z Zenonem w srodku? Fajnie.
    • angelika_20 Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:17
      A ja mu się nie dziwię.
      Na prawym dziury były to co ma niszczyć samochód.
      Był w mieście to jechał ostrożnie.
      Na trąbiących i hamujących przed nosem nie patrzył bo poznawał innych Zenonów
      co to niedawno do stolycy przyjechali i zdąrzyli zmienić tablice z OTM na W-
      cośtam.
      A do tego obok niego drugi pas blokował jakiś inny Zenon o znajomej
      prostodusznej facjacie.

      Innymi słowy czuł się jak u siebie.
      • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:32
        angelika_20 napisała:

        > A ja mu się nie dziwię.
        > Na prawym dziury były to co ma niszczyć samochód.

        Na prawym na trasie łazienkowskiej nie ma dziur.

        > Był w mieście to jechał ostrożnie.

        To nie jest zwykła ulica w mieście, tylko trzypasmowa trasa.

        > Na trąbiących i hamujących przed nosem nie patrzył bo poznawał innych Zenonów
        > co to niedawno do stolycy przyjechali i zdąrzyli zmienić tablice z OTM na W-
        > cośtam.

        To nie patrzył czy patrzył? Skoro nie patrzył, to jak poznawał, że zdąŻyli
        zmienić tablice?

        > A do tego obok niego drugi pas blokował jakiś inny Zenon o znajomej
        > prostodusznej facjacie.

        Nie, drugiego pasa nikt nie blokował.
        >
        > Innymi słowy czuł się jak u siebie.

        Naprawdę? A Ty czujesz się jak u siebie, kiedy na Ciebie trąbią i migają na
        Ciebie światłami? Skoro tak - ogłoś się w portalu kochanka.pl w kategorii "sado-
        maso".
        • angelika_20 Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:44
          Nie patrzył - nie zwracał uwagi.

          O ile się nie mylę to śledziłeś go przez całą trasę no ale chyba nie z
          dwukrotnie większą prędkością...

          Generalnie gdy ktoś na mnie trabi i uważam że nie ma racji to zlewam fagasa.

          Poza tym wyczuwam u ciebie jakieś mocne stany napięciowe. Masz rękę w gipsie
          czy ból krzyża i się dobrze schylić nie możesz...
          • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:55
            angelika_20 napisała:

            > Nie patrzył - nie zwracał uwagi.

            Rozumiem.

            >
            > O ile się nie mylę to śledziłeś go przez całą trasę no ale chyba nie z
            > dwukrotnie większą prędkością...

            Nie. Poświęciłem się i też jechałem 40 km/h, tyle, że na prawym. Zapewniam, że
            w ciągu ciężarówek i autobusów nie przyczyniłem się do blokowania drogi, bo -
            jak się domyślam - właśnie o to Ci chodzi...

            >
            > Generalnie gdy ktoś na mnie trabi i uważam że nie ma racji to zlewam fagasa.

            Jasne. Moja narzeczona ma taką koleżankę. "Jadę maluchem wolno lewym i co mi
            zrobią?" - mówi ta koleżanka. Narzeczona się śmieje, że to głupia c:pa, a mnie
            szlag trafia.

            >
            > Poza tym wyczuwam u ciebie jakieś mocne stany napięciowe. Masz rękę w gipsie
            > czy ból krzyża i się dobrze schylić nie możesz...

            Jezu, tylko nie to! Kolejny na forum psycholog. Stany napięciowe, dysonans
            poznawczy - i wszystko to zawsze w złym kontekście. Następnym razem napisz, że
            żal Ci mnie, albo, że na pewno mnie mamusia nie kochała. Idealnie wpasujesz się
            w klimat znany ze świętej pamięci forum Cosmopolitan.
            Pozdrawiam
            • angelika_20 Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 17:08

              >
              > > Nie patrzył - nie zwracał uwagi.
              >
              > Rozumiem.

              To dobrze bo już ci miałam schemat poglądowy rysować.

              > Nie. Poświęciłem się i też jechałem 40 km/h, tyle, że na prawym. Zapewniam,
              że
              > w ciągu ciężarówek i autobusów nie przyczyniłem się do blokowania drogi, bo -
              > jak się domyślam - właśnie o to Ci chodzi...

              He he dla dobra nauki nawet powstrzymałeś ciążenie prawej stopiny. Musiałeś się
              spocić nieźle...


              > Jasne. Moja narzeczona ma taką koleżankę. "Jadę maluchem wolno lewym i co mi
              > zrobią?" - mówi ta koleżanka. Narzeczona się śmieje, że to głupia c:pa, a
              mnie
              > szlag trafia.

              A niżej piszesz ze nie masz żadnych problemów emocjonalnych...

              >
              > >
              > > Poza tym wyczuwam u ciebie jakieś mocne stany napięciowe. Masz rękę w gip
              > sie
              > > czy ból krzyża i się dobrze schylić nie możesz...
              >
              > Jezu, tylko nie to! Kolejny na forum psycholog. Stany napięciowe, dysonans
              > poznawczy - i wszystko to zawsze w złym kontekście. Następnym razem napisz,
              że
              > żal Ci mnie, albo, że na pewno mnie mamusia nie kochała. Idealnie wpasujesz
              się
              >
              > w klimat znany ze świętej pamięci forum Cosmopolitan.
              > Pozdrawiam
              • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 17:27
                Ta dyskusja powoli traci sens, więc ją kończę. Nie zamierzam pisać tylko po to,
                aby być mistrzem ostatniego słowa. Bo sama zobacz, zawsze można coś odpisać,
                tylko, że to już niczemu nie służy. Dowód? Spójrz poniżej, jak bardzo do
                niczego nie prowadzi taki głupi dialog. Odpowiem na każdą z zaczepek, aby to
                zademonstrować.

                angelika_20 napisała:

                >
                > >
                > > > Nie patrzył - nie zwracał uwagi.
                > >
                > > Rozumiem.
                >
                > To dobrze bo już ci miałam schemat poglądowy rysować.

                Jednak nie rozumiem. Narysuj, jeśli potrafisz. Może do mnie dotrze...
                Obiecałaś, to rysuj!

                >
                > > Nie. Poświęciłem się i też jechałem 40 km/h, tyle, że na prawym. Zapewnia
                > m,
                > że
                > > w ciągu ciężarówek i autobusów nie przyczyniłem się do blokowania drogi,
                > bo -
                > > jak się domyślam - właśnie o to Ci chodzi...
                >
                > He he dla dobra nauki nawet powstrzymałeś ciążenie prawej stopiny. Musiałeś
                się
                >
                > spocić nieźle...

                Skąd wiesz, że się spociłem? Z autopsji? Masz taki problem? Używasz jakiegoś
                dezodorantu do stóp?


                >
                >
                > > Jasne. Moja narzeczona ma taką koleżankę. "Jadę maluchem wolno lewym i co
                > mi
                > > zrobią?" - mówi ta koleżanka. Narzeczona się śmieje, że to głupia c:pa, a
                >
                > mnie
                > > szlag trafia.
                >
                > A niżej piszesz ze nie masz żadnych problemów emocjonalnych...

                Po pierwsze: to nie jest problem emocjonalny. To tylko niechęć do kogoś, kto
                głupio postępuje i nie liczy się z innymi. A po drugie: gdzie ja niżej
                napisałem, że nie mam żadnych problemów emocjonalnych? Pokaż mi, proszę,
                zacytuj!

                >
                > >
                > > >
                > > > Poza tym wyczuwam u ciebie jakieś mocne stany napięciowe. Masz rękę
                > w gip
                > > sie
                > > > czy ból krzyża i się dobrze schylić nie możesz...
                > >
                > > Jezu, tylko nie to! Kolejny na forum psycholog. Stany napięciowe, dysonan
                > s
                > > poznawczy - i wszystko to zawsze w złym kontekście. Następnym razem napis
                > z,
                > że
                > > żal Ci mnie, albo, że na pewno mnie mamusia nie kochała. Idealnie wpasuje
                > sz
                > się
                > >
                > > w klimat znany ze świętej pamięci forum Cosmopolitan.
                > > Pozdrawiam


                No i widzisz... Bez sensu takie przepychanki słowne. Dlatego konczę już,
                pozdrawiam i pa.
        • pocieszne Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:51
          krawiasty napisał:

          > Nie, drugiego pasa nikt nie blokował.

          "jechales" nad pasem ?
          • angelika_20 Re: Ale gość ma nerwy!!! 19.07.05, 16:54
            Ja myślę, że nasz kolega krowiasty znajomej twarzy w tamtym samochodzie szukał.
    • pocieszne :-)))))))) 19.07.05, 16:48
      krawiasty napisał:

      No więc ja wypuszczam Zenona trochę do przodu, ustawiam się na
      > prawym pasie i sobie obserwuję. Jechaliśmy tak od tego ronda na Pragę, do
      > rozjadu Alei Stanów Zjednoczonych i Ostrobramskiej. I tak: Zenon jechał 40
      > km/h, nie reagował na żadne miganie mu światłami i trąbienie, ignorował
      > wszystkich którzy w końcu wyprzedzili go prawym...

      przefruwali nad Twoim autem ...Zenon2 ???
      i nikt na Ciebie nie trabil ...Zenon2 ???
      • krawiasty Re: :-)))))))) 19.07.05, 16:58
        pocieszne napisał:


        > przefruwali nad Twoim autem ...Zenon2 ???
        > i nikt na Ciebie nie trabil ...Zenon2 ???

        Odpowiedziałem już w poprzednim poście: jechałem w ciągu ciężarówek i
        autobusów. Nie trąbili na mnie, bo jechali (NA PRAWYM!!!) równie wolno.
        • zgryzliwy1 Re: :-)))))))) 20.07.05, 01:08
          krawiasty napisał:

          > Odpowiedziałem już w poprzednim poście: jechałem w ciągu ciężarówek i
          > autobusów. Nie trąbili na mnie, bo jechali (NA PRAWYM!!!) równie wolno.

          krecisz ,bo napisales tez tak :
          " No więc ja wypuszczam Zenona trochę do przodu, ustawiam się na
          prawym pasie i sobie obserwuję...
          I tak: Zenon jechał 40
          km/h, .... ignorował wszystkich którzy w końcu wyprzedzili go prawym "

          a to znaczy ,ze przed Toba jechaly 1-3 samochody i to tak ,ze pierwszy musial
          byc za Zenonem ,bo inaczej ci zza niego nie mogli by go wyprzedzac

          pytanie - dlaczego ta cala kolumna nie jechala szybciej ,skoro przed nia byla
          pusta droga ???
          tylko nie pisz ,ze autobusy i ciezarowki nie moga szybciej jechac niz 40 ,albo
          ze zawsze tak jezdza !
          • pocieszne :-)))))))) 20.07.05, 01:13
            zgryzliwy1 napisał:

            > pytanie - dlaczego ta cala kolumna nie jechala szybciej ,skoro przed nia byla
            > pusta droga ???

            To proste,tez "pilotowali" szpakowatego pana Zenona.
          • krawiasty Re: :-)))))))) 20.07.05, 18:06
            zgryzliwy1 napisał:

            > krawiasty napisał:
            >
            > > Odpowiedziałem już w poprzednim poście: jechałem w ciągu ciężarówek i
            > > autobusów. Nie trąbili na mnie, bo jechali (NA PRAWYM!!!) równie wolno.
            >
            > krecisz ,bo napisales tez tak :
            > " No więc ja wypuszczam Zenona trochę do przodu, ustawiam się na
            > prawym pasie i sobie obserwuję...
            > I tak: Zenon jechał 40
            > km/h, .... ignorował wszystkich którzy w końcu wyprzedzili go prawym "
            >
            > a to znaczy ,ze przed Toba jechaly 1-3 samochody i to tak ,ze pierwszy musial
            > byc za Zenonem ,bo inaczej ci zza niego nie mogli by go wyprzedzac
            >
            > pytanie - dlaczego ta cala kolumna nie jechala szybciej ,skoro przed nia byla
            > pusta droga ???
            > tylko nie pisz ,ze autobusy i ciezarowki nie moga szybciej jechac niz
            40 ,albo
            > ze zawsze tak jezdza !

            Zgryzliwy, ustaw się kiedyś za autobusem MZA na Trasie Łazienkowskiej i jedź
            tak jak on. Potem napisz czy blokowałeś ruch.
    • odin-2 Re: Ale gość ma nerwy!!! 20.07.05, 07:22
      krawiasty napisał:

      > Jade sobie dziś Trasą Łazienkowską w Wawie od stronu Ochoty ku Pradze. W
      > okolicach Ronda Jazdy Polskiej widze przed sobą jakiś zator. Wszyscy nagle
      > zwalniają, tworzy się prawie korek. Przebijam się do przodu i co widzę? Na
      > lewym pasie Astrą Classic z czarnymi blachami OTM (ktoś wie co to? Ostrołęka?)
      > ślimaczy się Zenon (po 50-tce, szpakowaty, łysiejący), obok jego żona Zofia,
      > z tyłu nastoletni nygus ze słuchawkami na uszach. No i tak sobie jadą i sobie
      > rozmawiają. No więc ja wypuszczam Zenona trochę do przodu, ustawiam się na
      > prawym pasie i sobie obserwuję. Jechaliśmy tak od tego ronda na Pragę, do
      > rozjadu Alei Stanów Zjednoczonych i Ostrobramskiej. I tak: Zenon jechał 40
      > km/h, nie reagował na żadne miganie mu światłami i trąbienie, ignorował
      > wszystkich którzy w końcu wyprzedzili go prawym, przyhamowywali przed nosem,
      > lub wyprzedzając trąbili na niego. Przypominam: trwało to od ronda Jazdy
      > Polskiej do Ostrobramskiej! Jedno muszę Zenonowi oddać: ma chłop nerwy. Ja
      > złamałbym się po jednym trąbnięciu, on ignorował dziesiątki wściekłych
      > kierowców i sunął sobie spokojnie te swoje czterdzieści na godzinę.

      A wiec mamy nastepnego kandydata do Pokojowej (z kuchnia) Nagrody Nobla -
      Vivat Pan Zenon (?).
      • antybehemot Re: Ale gość ma nerwy!!! 20.07.05, 07:56

        Moze był głuchy ??
        • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 20.07.05, 17:54
          antybehemot napisał:

          >
          > Moze był głuchy ??

          I ślepy, bo nie widział migania długimi :)
          • krawiasty Re: Ale gość ma nerwy!!! 20.07.05, 18:03
            krawiasty napisał:

            > antybehemot napisał:
            >
            > >
            > > Moze był głuchy ??
            >
            > I ślepy, bo nie widział migania długimi :)

            A poważnie: uważam, że to był facet, który celowo to robił. Dlaczego - nie
            wiem. Co ciekawe - gadaliśmy kiedyś na ten temat w gronie, w którym był
            zawodowy psycholog. No i psycholog też nie potrafił powiedzieć, dlaczego oni to
            robią. Uznał, że każdy ma własny powód: Jeden - bo ma słabe auto, a jak jedzie
            lewym to czuje się jak ścigacz, drugi - bo głupio zjechać, kiedy trąbią i tak
            przyznać się przed siedzącą obok żoną, że się ustępuje, trzeci - bo po prostu
            jest złośliwy itd. Co najciekawsze: wśród tych powodów psycholog wymienił: a
            może po prostu ma małego. Przysięgam!!! Tak powiedział, co prawda pół żartem
            pół serio - ale powiedział.
            Zresztą pamiętam, jak na tym forum jakiś (spory już) czas temu ktoś opisywał
            podobną sytuację. Facet-zawalidroga zagadnięty w końcu dlaczego to robi
            odpowiedział "ja też płacę podatek drogowy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka