Dodaj do ulubionych

za dużo oleju

29.07.05, 14:54
Wymieniając olej wlali mi go w ASO troszkę za dużo (co stwierdziłem dopiero
nastepnego dnia kontrolując na zimno, bagnetem). Jest odrobinę ponad
poziom "max".

Wiem, ze nie jest to dobre dla silnika ale może ktoś mnie oswieci na ile
rzeczywiscie jest to poważny problem i czy trzeba jak najszybciej odessać
nadmiar?

pozdrawiam,
--
Obserwuj wątek
    • greg2 Re: za dużo oleju 29.07.05, 18:43
      Stary trik ASO. Za jakiś czas pójdą uszczelnienia, silnik zacznie spalac olej
      albo sie pocić i dopiero zarobią na naprawie.

      Proponuje znalezc warsztat majacy urzadzenie do odsysania oleju i troche go
      wybrac.
      • zaq26 Re: za dużo oleju 30.07.05, 01:00
        a ja proponuję pojechać do tego ASO i kazać kutasom odciągnąć nadmiar i wpisać
        do książki napraw gwarancyjnych
      • kierowiec1 Re: za dużo oleju 31.07.05, 12:25
        greg2 napisał:

        > Stary trik ASO. Za jakiś czas pójdą uszczelnienia, silnik zacznie spalac olej
        > albo sie pocić i dopiero zarobią na naprawie.

        Brednia. Od kilku milimetrow ponad max nie pojda zadne uszczelnienia.

        Pozdr.

        K.
        • greg2 Re: za dużo oleju 31.07.05, 15:16
          Brednia??

          No to powiedz ile mm trzeba nalac ponad "max" zeby bylo takie ryzyko? 7? 10? 12?
          Po to jakis inzynier wyznaczyl dopuszczalny maksymalny poziom oleju, zeby go
          przestrzegac. Poza tym napisalem: "po jakims czasie".

          I oszczedzaj okreslenia typu "brednie", bo ci sie przydadza do komentowania
          wlasnych wypowiedzi.
          • kierowiec1 Re: za dużo oleju 31.07.05, 16:19
            greg2 napisał:

            > Brednia??

            Tak. Brednia.

            > No to powiedz ile mm trzeba nalac ponad "max" zeby bylo takie ryzyko? 7? 10?
            > 12?

            W kazdym razie nie "kilka", ktore byly podane w pytaniu. Jesli wlejesz nawet 0,5
            litra ponad gorna kreske, szkody sa malo prawdopodobne. Dopiero kombinacja
            dlugotrwalej ciaglej jazdy na bardzo wysokich obrotach i silnych przyspieszen
            poprzecznych (ostro brane zakrety) (dla silnikow montowanych poprzecznie) moze
            byc zrodlem klopotow. Moze.

            > Po to jakis inzynier wyznaczyl dopuszczalny maksymalny poziom oleju, zeby go
            > przestrzegac.

            Nie mieszaj w to inzynierow, sam nim nie bedac. Bo inzynier podajac jakas
            wartosc podaje (albo przynajmniej zna) rowniez tolerancje lub/i rezerwy podanej
            wartosci. A projektujac dane uzadzenie musi pamietac o koniecznej
            idiotoodpornosci uzadzenia tudziez o nieuchronnych bledach eksploatacjnych.

            Jak na uzadzeniu elektrycznym pisze "napiecie znamionowe 230 V", to znaczy, ze
            uzadzenie bedzie pracowac bez zarzutu w przedziale np. +5..-10%, a na 1/10
            sekundy nawet przepiecie 1000 V wytrzyma. I ze przekroczenie podanego przedzialu
            o jeszcze 0,01% tez nie bedzie przyczyna upadku cywilizacji zachodniej.

            W przypadku oznaczen na bagnecie oleju podczas eksploatacji zarowno stany lekko
            zawyzone, jak i stany _lekko_ ponizej min sa w praktyce spotykane dosc czesto. I
            konstruktorzy wiedzac to planuja odpowiednia rezerwe w gore i w dol, a takze
            konstruuja odpowiednia tolerancje silnika na rzeczone stany.

            Silnik nie zazna szkody ani przy przekroczeniu kreski o 0,01 mm, 0,1 mm czy
            nawet o 3..5 mm.

            > Poza tym napisalem: "po jakims czasie".

            3 mm ponad gorna kreske nie beda mialy negatywnych skutkow po dowolnie dlugim
            czasie.

            > I oszczedzaj okreslenia typu "brednie", bo ci sie przydadza do komentowania
            > wlasnych wypowiedzi.

            Wypowiedziana kategorycznym tonem bzdura bzdura i brednia pozostaje.

            Podaj przyklad jakichs moich bredni, to pogadamy.

            Pozdr.

            K.
            • greg2 Re: za dużo oleju 31.07.05, 19:09
              Teraz to dopiero brednie wypisujesz.

              Po pierwsze w pytaniu nie bylo nic o milimetrach, albo cos zle przeczytales
              albo specjalnie zmyslasz. Autor napisal "odrobine". Dla jednych odrobina to
              1mm, dla innych 2 cm.

              W sumie to mi jest wszytko jedno, czy do swojego samochodu lejesz o 3 mm za
              duzo czy za malo oleju (no bo rozumiem, ze nie nalejesz tyle ile nalezy, bo
              pewnie jestes "inzynierem"). Tylko wspolczuje osobie, ktora potem kupi taki
              samochod.

              A jak dajesz dziecku lekarstwo, to tez tyle tabletek ile ci sie akurat wysypie?

            • greg2 Re: za dużo oleju 31.07.05, 19:10
              Teraz to dopiero brednie wypisujesz.

              Po pierwsze w pytaniu nie bylo nic o milimetrach, albo cos zle przeczytales
              albo specjalnie zmyslasz. Autor napisal "odrobine". Dla jednych odrobina to
              1mm, dla innych 2 cm.

              W sumie to mi jest wszytko jedno, czy do swojego samochodu lejesz o 3 mm za
              duzo czy za malo oleju (no bo rozumiem, ze nie nalejesz tyle ile nalezy, bo
              pewnie jestes "inzynierem"). Tylko wspolczuje osobie, ktora potem kupi taki
              samochod.

              A jak dajesz dziecku lekarstwo, to tez tyle tabletek ile ci sie akurat wysypie?
    • 1adarek Re: za dużo oleju 30.07.05, 04:36
      Nie tragedia jesli jest to kilka milimetrow ponad max. ale pojechalbym do nich spowrotem, jak "przedobrzyli" to niech poprawia, przy okazji czy auto stalo na poziomym parkingu a nie bylo lekko przechylone bo to ma wplyw na zafalszowanie odczytu
    • lewarek5 Re: za dużo oleju 31.07.05, 15:21
      stadox napisał:

      > Wymieniając olej wlali mi go w ASO troszkę za dużo (co stwierdziłem dopiero
      > nastepnego dnia kontrolując na zimno, bagnetem). Jest odrobinę ponad
      > poziom "max".
      >
      > Wiem, ze nie jest to dobre dla silnika ale może ktoś mnie oswieci na ile
      > rzeczywiscie jest to poważny problem i czy trzeba jak najszybciej odessać
      > nadmiar?
      >
      > pozdrawiam,
      > --

      .. nadmiar wyrzuci przez zawory-"cat"-a szlak trafic moze ,pozatem;
      za duzo oleju = gorsze smarowanie,pompa nie tloczy wystarczajaco-nie ma
      podcisnienia !
      • dark13 Re: za dużo oleju 31.07.05, 15:35
        lewarek5 napisał:


        > > --
        >
        > .. nadmiar wyrzuci przez zawory-"cat"-a szlak trafic moze ,pozatem;
        > za duzo oleju = gorsze smarowanie,pompa nie tloczy wystarczajaco-nie ma
        > podcisnienia !
        jaki zawor "cat" co ty wymyslasz .za duzo oleju grozi zniszczeniem
        uszczelniaczy jest przedzial po to zeby olej znajdowal sie najlepiej po srodku
        i to tylko swiadczy jak rzetelnie ASO podchodzi do czynnosci, zreszta oni
        zatrudniaja samych partaczy i laikow zaden dobry mechanik nie bedzie tyral za
        1,5tys wiec biora uczni nauczonych na ksiazkach.ja bym tam wrocil opie..l
        dobrze i kazal skorygowac stan
        • lewarek5 Re: za dużo oleju 31.07.05, 20:22
          dark13 napisał:

          > lewarek5 napisał:
          >
          >
          > > > --
          > >
          > > .. nadmiar wyrzuci przez zawory-"cat"-a szlak trafic moze ,pozatem;
          > > za duzo oleju = gorsze smarowanie,pompa nie tloczy wystarczajaco-nie ma
          > > podcisnienia !
          > jaki zawor "cat" co ty wymyslasz .za duzo oleju grozi zniszczeniem
          > uszczelniaczy jest przedzial po to zeby olej znajdowal sie najlepiej po
          srodku
          > i to tylko swiadczy jak rzetelnie ASO podchodzi do czynnosci, zreszta oni
          > zatrudniaja samych partaczy i laikow zaden dobry mechanik nie bedzie tyral za
          > 1,5tys wiec biora uczni nauczonych na ksiazkach.ja bym tam wrocil opie..l
          > dobrze i kazal skorygowac stan


          ... "jaki zawor "cat" co ty wymyslasz " -
          nic nie wymyslam,zle zrozumiales laczac slowa "zawory" z "catem"

          zawsze nadmiar oleju przez zawory byl wyrzucany ,a co do cata,-nie powinno w
          nim byc oleju,nie przy tych temperaturach.
    • elyk Re: za dużo oleju 31.07.05, 22:43
      Powinno byc pomiedzy kreskami na bagnecie! W koncu po to ten bagnet jest.
      Jeszcze wazniejszy jest poziom oleju w skrzyniu automatycznej i tam uwzglednia
      sie rozszerzalnosc cieplna oleju. Osobne przedzialy dla zimnego silnika a inne
      przedzialy dla temp pracy (80st C).

      W praktyce jednak w konstrukcjach sa zapasy bespieczenstwa. W nowoczesnych
      konstrukcjach te tolerancje sa coraz mniejsze.
      Kreski na bagnecie rowniez uwzgledniaja zjawisko menisku, bledu odczytu, itp.
      Jak auto jest starsze to i 3mm bedzie tolerowac a nadmiar oleju szybko spali.
      Jak nowe to olej roztrzepany przez korbowody zostanie wessany do komory
      spalania. Zanieczysci przy okazji elementy ukladu wtryskowego, czasem wklad
      filtra, swiece, katalizator..

      Ja wiele razy przelalem o 2 - 3 mm poziom oleju w MB dieslu i nigdy nie bylo
      zadnych wyciekow (500kkm)
      Wazny jest czas po ktorym dokonalo sie pomiaru poziomu, po 5 minutach czy po
      nocy. Po nocy moze byc 1mm wiecej gdy po 5 mniutach od wylaczenia silnika
      poziom nie siegal gornej kreski.
      Na dodatek napisze, ze wazny jest tez jki sie leje do silnika a za jaki sie
      zaplacilo, bo to sie zdarza...
      Samochody terenowe maja po dwie pompy oleju aby go nie brakowalo do smarowania
      bo jego brak jest grozniejszy niz nadmiar!
    • radomir996 Re: za dużo oleju 01.08.05, 00:59
      Nie przejmuj sie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka