windows3.1
19.08.02, 19:01
tak się złożyło, że jeździłem ostatnio po dość wymagającym terenie Hyundaiem
Atos z klimatyzacją. O ile mi wiadomo, te auta oferowane są tylko z jednym
silnikiem - 1.0, który zresztą nie jest cudem techniki.
Wrażenia są dość zabawne. Już przy średnich górkach (typu podjazd na wiadukt
nad autostradą) trzeba redukować bieg na dwójkę, a przez pół godziny i dłużej
jeździ się najwyżej na trójce. Obrotów nie znam, bo auto było bez
obrotomierza.
W sumie sympatyczny samochodzik. Ciekawy jestem, czy ktoś jeździł z klimą na
mniejszej pojemności silnika i jakie były wrażenia.