Dodaj do ulubionych

Hamuj Czesław, hamuj !

29.09.05, 10:13
Tyle uslyszalem wczoraj pod Geantem i chwile potem cos mnie puknelo w tyl. I
zderzak znow mam do zrobienia. Co jest z tymi ludzmi pod hipermarketami? Albo
chca wszyscy zaparkowac w drzwiach albo jezdzą i parkują jak w oparach trawy.
Czeslaw - typowy przedstawiciel pokolenia stawiaczy blokow bez poziomicy. Jak
go zobaczylem to żal wziął gore nad nerwami. Rozliczylismy sie przy
bankomacie i chwile potem opieprzyl kobiete, chociaz ta przeciez krzyczala :-)
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 10:28
      Takie Czeslawy polamaly mi i porysowaly zderzak przedni (wiecej niz jedno zdarzenie), a tylny "tylko" porysowaly. O drobiazgach typu dziury w drzwiach nie wspominam.

      Czasem zastanawiam sie czy przypadkiem, po podsumowaniu kosztow napraw, zakupy w hipermarketach nie sa najdrozsza forma kupowania dobr wszelakich :-)
    • fitit Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 10:46
      A ja na Czesławie zarobiłem ok. 2,2 tys pln
      • iberia29 Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 12:15
        a ja na Bladi jestem do przodu 1200zł ;-)
        • rycerz_prawdy [...] 29.09.05, 13:39
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • wujaszek_joe Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 13:44
            jestes nienormalny
            rzuciła cie czy jak?
          • lberia29 [...] 29.09.05, 14:31
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • sven_b Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 11:23
      Ok. 2 lata temu mialem inna sytuacje w tym samym miejscu. Zaparkowal obok inny
      Czeslaw starym passatem I i wysiadajac rypnął drzwiami w moj bok. Wyskoczylem,
      a ten wyraznie zaskoczony ze ktos byl wsrodku (wieczor) zmieszal sie ale
      odpyskowal i pognal w regaly. Poniewaz okazal sie burasem zadzwonilem po
      policje. Ci opieprzyli mnie ze takimi duperelami (obtarcie 3x17 cm) im tylek
      zawracam, wiec zadzwonilem poraz 2gi. Dyspozytor powiedzial ze juz wyslal a ja
      ze wiem ale Ci mnie olali. Przyjechal 2gi radiowoz. Jakiez bylo zdziwienie
      buraka ktory wrocil i zobaczyl 2 radiowozy z powodu swojego czynu. Czeslaw
      dostal mandat, a gliniarze B wcale niedyskretnie powiedzieli gliniarzom A, zeby
      nie robili jaj, bo potem klient im tylek zawraca.
      • talisker Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 13:09
        a ja mialem kiedys tak ze dojechalem dosc szybko do swiatel i przyznaje ze tym
        czesciowo zawnilem ale na usprawiedliwienie mam ze to byla niedziela ok 6 rano
        wokol pusto i tylko jakies 50 m za mna samochod jadacy tym samym tempem
        Poniewaz mialem przewage tych 50 m a czerwone sie juz wczesniej swiecilo jakiez
        bylo moje zdumienie gdy nagle za soba uslyszalem delikatny pisk opon i
        male "puk" w zderzak. Na szczescie nic sie nie stalo, wysiedlismy popatrzylismy
        i pojechalismy dalej, ale komentarz "Czeslawa" byl taki: "przepraszam ja k...
        nie wiedzialem ze to tak" - samochod byl nowka, o marke mniejsza, moze mial
        wszystkie wspomagania i myslal ze samo zahamuje ?
        • typson Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 13:18
          > moze mial wszystkie wspomagania i myslal ze samo zahamuje ?

          hihi, tak jak w wątku o skrzyni automatycznej ;)
    • gruman Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 20:29
      Niedawno, to ja robiłem za takiego czesława, a było tak , wieczór, deszcz pierwszy spadł o dawna, wracałem z nieszczęsnego marketu, dyskutując żywo z małżonką, dałem gazu spod świateł - trasa znana długa prosra, wię gazu i niestety niespodziewanie pojawiły się czerwone światła... oczywiśnie na hamulec, spostrzegłem tylko że facet ma hak, więc żegnaj chłodnico ...., niestety z powodu deszczu zerwałem przyczepność odpuszczać nie było sensu, huk jak sto pięćdziesiąt wyszliśmy - tylko reflektor zbity i lekko wgięty zderzak :).
      Na swoje usprawiedliwienie : zamiast Yarisem , pojechałem Astrą Classic a to nie dość że ciężkie to jeszcze hamulce ma jakby deską hamował. Zderzak udało się wyprostować, reflektor za 110 zł. Dziękowałem Bogu, że facet z Merca miał zero uszkodzeń. Teraz chwilowo jeżdże dużo wolniej.
      Pozdr
      • red_qublik Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 21:03
        gruman napisał: niestety z powodu deszczu zerwałem przyczepność
        <>hamulce ma jakby deską hamował.

        skoro zablokowales kola, to juz wiekszej sily hamowania nie potrzebowales. nie
        rozumiem twojego komentarza, wytlumacz prosze. na sliskiej nawierzchni to
        wylacznie opony maja wplyw na droge hamowania (zakladajac ze nie masz ABS ani
        umiejetnosci hamowania pulsacyjnego, i blokujesz kola)

        niestety z powodu deszczu zerwałem przyczepność odpuszczać nie było sensu,
        Zawsze warto ospuscic i skrecic w bok, jak masz miejsce i czas oczywiscie.
        kolejne niedopowiedzenie z twojej strony.
        pzdr.
        • gruman Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 01.10.05, 07:31
          red_qublik napisał:

          > gruman napisał: niestety z powodu deszczu zerwałem przyczepność
          > <>hamulce ma jakby deską hamował.
          >
          > skoro zablokowales kola, to juz wiekszej sily hamowania nie potrzebowales. nie
          > rozumiem twojego komentarza, wytlumacz prosze. na sliskiej nawierzchni to
          > wylacznie opony maja wplyw na droge hamowania (zakladajac ze nie masz ABS ani
          > umiejetnosci hamowania pulsacyjnego, i blokujesz kola)
          >

          ale przed zablokowaniem miały, pewnie gdybym szybciej wytracił prędkość w pierwszej fazie - do zablokowania kół. to miałbym czas pomyśleć o pulsacjach itd
      • sven_b Re: Hamuj Czesław, hamuj ! 29.09.05, 22:10
        Mialem Astre Classic i poznalem specyfike jej hamulcow. Slabe, na fabrycznie
        montowanych calorocznych Firestonach szybko zrywaly kontakt z mokra
        nawierzchnia. Po zmianie na Conti bylo o niebo lepiej ale szczescie trwalo 3
        tyg. bo tyl mojego Classica zdewastowal pewien Czesław złotówa swoim MB124.
        Nabroił potężnie.
    • kompletny_idiota Pani Czeslawowa byla calkiem nieglupia 29.09.05, 23:00
      Zauwaz ze ona krzyknela "Hamuj Czeslaw, hamuj". Gdyby to byla moja baba to by
      krzyknela "Czeslaw, uwazaj!" Zasadnicza roznica jest ze krzyczac
      najpierw "Czeslaw" tracilaby cenny czas, a potem mowiac "uwazaj" tez duzej
      pomocy by z tego nie bylo. Bo powiedzmy ze Czeslaw akutat przypalal papierosa i
      na "uwazaj" uwazniej by sie przyjrzal temu papierosowi na przyklad. Na okrzyki
      (czeste) mojej "Uwazaj!" kiedys sie pytalem "a ku.. na co mam uwazac" ale
      teraz mowie "przeciez zawsze uwazam".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka