wanadoo
06.10.05, 15:23
Miałem przyjemnosc pojezdzic troche quadem a troche toyota 4wd po pustyni
,niedaleko Hurghady w tym roku.Autem jechało sie nienajgorzej chociaż ten
landcruiser miał chyba tyle lat co ja,a napewno był pełnoletni,generalnie
niezły fun ,bardzo duzo miejsca zeby poszalec,benzynka po 1pln/litr.Z quadem
było troche gorzej,w miejscu gdzie jezdziłem podłoze było niby piaszczyste ale
b.twarde,pofaldowane,cos jak po sladach gąsienic czołgowych,takie muldy
,strasznie telepało,myslałem ze mi watroba wyleci;-)potem zaczeły sie
kamienie,eh! inaczej sobie wyobrazałem pustynie.