Dodaj do ulubionych

Fotoradar - przedawnienie

12.11.05, 22:25
Witajcie!! Mam takie pytanie: z czystej ciekawosci chcial bym sie was zapytac
po jakim czasie "zdjęcie" ulega przedwanieniu??? czyli jak grzebie sie
Policja to po ilu miesiącach zwłoki odpuszczaja??? PS- słyszalem ze cos
takiego istneije tylko nie wiem zabardzo po jakim czasie?? Dzieki za
odpowiedz i PZDR!!!
Obserwuj wątek
    • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 12.11.05, 22:53
      Policja wcale się nie grzebie bo niema powodu.
      Ustala właściciela pojazdu po numerach rejestracyjnych - proste.
      jeśli nawet sprawa trwa dłużej niż 30 dni to nie zwalnia Ciebie z pużniejszego
      poniesienia odpowiedzialności.

      Jeżeli przewiniłeś musisz ponieść karę a nie liczyć że może ktoś zapomni lub
      sprawa sie przedawni.

      trzeba być odpowiedzialnym.
      • vw_tdi Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 02:25
        nawet sprawa trwa dłużej niż 30 dni to nie zwalnia Ciebie z pużniejszego


        PÓŻNIEJSZEGO - TAK DLA PORZĄDKU - NA ALE TEGO NIE WYMAGAMY OD POLICJANTÓW
        • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 11:49
          faktycznie-błąd.
        • gls1 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 21:28
          ...aleś ty mądry.......
    • jtull Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 00:29
      poszukaj na forum bo juz bylo walkowane to wielokrotnie!
      • gls1 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 01:10
        ok ale chodzi mi tylko o czas przedawnienia bo jak sie dowiadywalem to wg prawa
        jest na to 30 dni i wysylanie tego po tym terminie do sadu jest nielegalne...
        ps- chodzi mi o sytuacje z 30 marca 2005 gdzie samochodem sluzbowym ( leasing)
        mialem bardzo gwaltowne hamowanie bo jais idiota zapomnial postawic tabliczki
        ostrzegajacej. a jezeli chodzi o auto to juz jest spzedane a ja juz tam nie
        pracuje najwyzej moj wredny szefuncio bedzie mial problem bo na ewentualna
        konfrontacje mojego oblicza nikt mnie nie zaciagnie!!! PZDR!!!
        • etom Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 01:23
          30 dni od wystawienia wazny jest mandat
          jezeli w tym terminie nie zaplacisz to kieruja do sadu
          nie ma znaczenia czy przekroczenie terminu jest z Twojej czy innych - policja -
          winy :-((
          wzywaja wlasciciela i on ma obowiazek wskazac kierujacego
    • zdecydowany4 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 11:43
      W tym pie..nym policyjnym państwie kapusiów, donosicieli , szpicli i
      fotoradarów trzeba grać ich metodami. Polecony, dziękuję nie odbieram (listonosz
      na pamięć zna moje słowa "adresat nie żyje" niech sobie piszą do usranej smierci.

      Ukrytym w krzakach operatorom suszarek i stawiaczom fotoradarów olbrzymi CHWD.

      • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 11:47
        jeszcze jedno słowo i inaczej pogadamy.
        • zdecydowany4 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 12:09
          Czyżbyś był jednym z "dbających" o bezpieczeństwo ruchu drogowego? Jeżeli tak to
          własnie do ciebie skierowany był mój poprzedni post!!!

          Policja ma łapać złodziei, a nie siedzieć w krzakach z suszarką i wymuszać
          łapówki od kierowców, ale i tak tego nie zrozumiesz.
      • art_0 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 13:24
        Oj zdecydowany, zdecydowany. A PITa składasz? Skladasz, prawda? No to przyjdzie
        do Ciebie na początku list z US z prośbą o uregulowanie należności z odsetkami
        za np 3 lata, potem komornik z policją......jak będą chcieli cię dopaść to
        dopadną.
        Co do poleconego to nawet jak go nie odbierzesz to AFAIK 3 krotna próba
        doręczenia listu na adres zameldowania jest traktowana przez sąd jako
        dostarczenie. Niefajnie.
        A jeszcze wracając do pytania z pierwszego maila - takie wykroczenie
        przeterminowuje się po 5 latach.

        Art_0
        • zdecydowany4 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 15:49
          Dzięki Art_0 wreszcie konstruktywna odpowiedź, a nie policyjny bełkot.

          Jednym słowem mizeria. Totalitaryzm totalny, jak nie dopadną cię szmalcownicy na
          drodze to wykończy US w imię tzw. "prawa". Czyli zawsze masz przechlapane:(

          W zeszłym roku złodzieje z US nawet do niczego mnie nie wzywali tylko od razu
          ukradli mi za nie zapłacony mandat 500PLN z nadwyżki przy rozliczaniu PIT!!!!!!

          Szkoda, że nie poczekali tych pięciu lat :(


          Pozdrawiam,
          • art_0 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 16:31
            > W zeszłym roku złodzieje z US nawet do niczego mnie nie wzywali tylko od razu
            > ukradli mi za nie zapłacony mandat 500PLN z nadwyżki przy rozliczaniu
            PIT!!!!!!
            >
            >
            > Szkoda, że nie poczekali tych pięciu lat :(

            Jeżeli to Cię pocieszy to przynajmniej miałeś niedużo doliczeń.....pomyśl ile
            by Ci odtrącili z nadwyżki, gdyby do mandatu zostały doliczone 5letnie ustawowe
            karne odsetki.

            Off-topic: PiS i Kaczyńscy chcą dalszego zwiększenia uprawnień US....może to
            zabrzmi odrobinę na wyrost, ale oby się nie okazało że smutni panowie w
            kominiarkach na głowie z bronią wyciągną Cię z łóżka o powiedzmy 5rano ;)

            pozdrawiam

            Art_0
            • miloszpm Niedokładnie 13.11.05, 16:42
              „Przeterminowanie” nie jest dobrym określeniem, można mówić raczej o
              przedawnieniu, które następuje nie po 5 a po 3latach.

              Nie są naliczane ŻADNE ODSETKI, mandat może być jedynie powiększony o koszty
              egzekucji.

              Więcej na ten temat:
              www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=5426
              • art_0 Re: Niedokładnie 13.11.05, 17:13
                O widzisz. To dobra informacja - odnośnie krótszego terminu. Jeden z moich
                znajomych chyba się ucieszy. BTW: dziękuje za sprostowanie moich informacji.

                pozdrawiam

                Art_0
          • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 21:47
            człowieku,po raz ostatni Ciebie ostrzegam.
            jaki policyjny bełkot?
            masz do kogoś pretensje że zapłacisz mandat za szybką jazdę.

            i bardzo dobrze że wyłapuje się takich kierowców jak ty , i tak o wiele za
            mało.

            w Niemczech niema litośći więc sie ciesz, że u nas jeszcze wolno działa cała
            procedura.

            trzeba wyeliminować takich uczestków ruchu jakim jesteś . przekraczasz
            dozwolone prędkości , liczysz na przeterminowanie , obrazasz Policję i US że
            ściagają mandaty !

            Jak ci sie niepodoba to wyjedź z Polski.

            • zdecydowany4 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 22:21
              Przed czym mnie ostrzegasz ostatni raz supermirafiori ?????

              Jeżdzę normalnie, co mnie obdchodzi jak jest w Niemczech?

              Kogo eliminować mnie, naprawadę powstrzymuję się przed ostrymi słowami, ale
              jesteś żywym argumentem za przerywaniem ciąży!!!

              Nie podoba mi się, ale przeżyję i nie dam się łajdakom. Za stary już jestem na
              emigrację zresztą dlaczego akurat ty miałbyś mnie do niej zachęcać?

              Z tego co piszesz wnioskuję, że chyba jesteś w Niemczech na gastarbajterce, ale
              pamiętaj dla nich zawsze będziesz tylko polaczkiem i tanią siłą roboczą.

              Pozdrawiam gorąco i jeździj dalej 50 w terenie zabudowanym i 90 poza nim
              JA NIE ZAMIERZAM!!!!:)
              • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 22:31
                ostrzegam przed wulgaryzmami pod adresem Policji.

                po twoich słowach wywnioskowałem ze przekraczasz dopuszczalne prędkosci.

                - masz pretensje do policji i us. ze ściagają winnych za niezapłacone mandaty.

                niestety jestem w Polsce a polaczkiem to ty jesteś.

                jesteś osobą niezrównoważoną emocjonalnie lub co gorsza psychicznie.
                objawy to - nerwowość wypowiedzi , poruszanie nieistniejących wątków ,
                ublozanie organowi ścigania wykroczeń drogowych i skarbowych .

                forum jest śledzone i rejestrowane wypowiedzi więc uważaj.
                • zdecydowany4 Nie chce mi się z tobą gadać 13.11.05, 22:39
                  Straszyć policją to możesz kolegów z pod budki z piwem.

                  Wolność słowa i tyle.

                  Nie pozdrawiam,
                  • supermirafiori Re: Nie chce mi się z tobą gadać 13.11.05, 22:58
                    ja nie mam zamiaru straszyć , ostrzegam.

                    wszyscy są równi wobec prawa.

                    wolność słowa jest - owszem ale skrót którego użyłeś lub lżenie z Policji jest
                    karalne.

                    pozdrawiam
                    • miloszpm Re: Nie chce mi się z tobą gadać 13.11.05, 23:01
                      Lżenie Policji, owszem jest karalne. Używanie skrótu CHWDP karalne już nie
                      jest, ponieważ, tak jak wspomniałem, można mu przypisać wiele znaczeń.
                • miloszpm Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 22:57
                  Szkoda, że odbiegliśmy od głównego problemu poruszonego przez „zdecydowanego” a
                  mianowicie ustawiania fotoradarów i patrolów drogówki w miejscach które nie
                  należą do najniebezpieczniejszych. Na forum kilkukrotnie był poruszany problem
                  patroli stojących np. koło ograniczenia do 40 postawionego niedaleko szkoły.
                  Szkoda tylko, że omawiany patrol stał tam w środku nocy w wakacje. Jeżdżę
                  bardzo dużo i niestety nie zawsze Policja jest tam, gdzie powinna. Nigdy w
                  życiu nie zapłaciłem mandatu. Niestety niekiedy kontrole prędkości
                  przeprowadzane są w miejscach, które do niebezpiecznych nie należą a obowiązują
                  w nich nieżyciowe ograniczenia prędkości.
                  Nie dziwi więc fakt, że w Polsce osoba przyłapana na przekroczeniu ograniczenia
                  prędkości jest postrzegana jako pechowiec. Tymczasem, w Niemczech, są nie tylko
                  lepsze drogi, ale powszechnie stosuje się nowoczesne rozwiązania jak np. znaki
                  wyświetlające aktualne, zależne od warunków ograniczenia prędkości, gdzie na
                  niektórych odcinkach autostrad nie ma ograniczeń prędkości maksymalnej. Nie
                  dziwi więc fakt, że Niemczech osoba przyłapana na przekroczeniu ograniczenia
                  prędkości postrzegana jest jako „cwaniak” lub co najmniej nierozsądny osobnik
                  zagrażający wspólnemu bezpieczeństwu.
                  W niektórych krajach kierowcy podchodzą ze zrozumieniem do pracy Policji, maja
                  poczucie, ze jest to działalność w trosce o wspólne bezpieczeństwo., Tymczasem
                  ja takiego wrażenia w Polsce nie odnoszę. Myślę, że dobrze by było, gdybyś,
                  Supermirafiori, ustosunkował się do tych problemów.
                  *Policja wymierza mandaty za używanie telefonów komórkowych, podczas gdy na
                  sąsiednim skrzyżowaniu kierowcy wjeżdżają na nie mając możliwości kontynuowania
                  jazdy.
                  *Na drodze Kraków-Zakopane zamontowano wyświetlane znaki, przypominające o
                  ograniczeniach prędkości. Tymczasem, nawet w wakacje, na tej samej drodze stoją
                  przy szkołach znaki ograniczające prędkość i ostrzegające przed dziećmi na
                  drodze.
                  *Podczas ostatniej modernizacji Zakopianki zwiększono ilość podwójnych
                  ciągłych. Przed modernizacją kierowcy wyprzedzali tylko w dozwolonych
                  miejscach. Obecnie są docinki, gdzie przez kilka km jest bez przerwy podwójna
                  ciągła i przez całą długość można spotkać się z wyprzedzającymi na niej
                  kierowcami. Oczywiście, patrolu tam nie spotkamy, możemy go spotkać kilka km
                  dalej, ale już na prostym, dwupasmowym odcinku, z dala od przejść dla pieszych.

                  P.S.
                  Co do wspomnianych wulgaryzmów. Uważam, że nie należy nikogo obrażać, ale
                  ciężko wykazać, że skrót CHWDP miał na celu obrażenie kogokolwiek, ponieważ
                  mógł równie dobrze oznaczać Chwała Wam Dobrzy Policjanci albo Chodźmy Wszyscy
                  do Pubu...
                  • miloszpm Nigdy nie zapłaciłem mandatu ponieważ nigdy nie zo 13.11.05, 22:59
                    Nigdy nie zapłaciłem mandatu ponieważ nigdy nie zostałem nim ukarany.
                  • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 00:02
                    z tymi telefonami rzeczywiście jest problem.
                    ciężko jest złapać takiego delikwenta ,rozmawiajacego przez tel.kom. w czasie
                    jazdy,gdyż za mało jest lotnych patrolów "R".
                    Narazie na terenie w-wa jest jakaś liczba radiowozów nieoznakowanych i właśnie
                    to one mają na swoim koncie najwięcej zanotowanych wykroczeń z użyciem podczas
                    jazdy telefonów przenośnych.
                    - odnoszę się do wyobraźni kierujących.

                    kolejna sprawa to zajmowanie sie wyżej wymienionymi tel. a nie ruchem kołowym
                    na skrzyzowaniach.
                    tródno by było stać na każdym skrzyzowaniu i kierować i karać kierowców.
                    przecież to jest logiczne że nienależy utrudniać ruchu innym uczestnikom ruchu.

                    - tu również odnosze się do wyobraźni kierujacych.

                    natomiast droga "zakopianka" nie nalezy do mojego koszyka zainteresowań.

                    Sam jestem zwolennikiem wprowadzenia 2 rodzajów znaków ostrzegajacych i
                    nakazujących. zmiany po godz.22:00 czyli miejsca gdzie nie ma zagrożenia życia
                    po danej godzinie.
                    System elektronicznej zmiany jest w Polsce nieosiągalny na chwilę dzisiejszą .

                    a co do wulgaryzmów CHWDP jest to sprawa umowna i skojarzeniowa ale niebądźmy
                    infantylni,każdy wie o co chodzi.

                    Każdy by chciał by policja była miła ,dobra,działał jak nalezy ale to też od
                    nas zależy samych.
                    wiadomo że "suszarki" denerwują ale niestać Policji na zakup kilku tyś.
                    fotoradarów.

                    Drogi są złe ale to niezwalnia kierowców szukania wymówek i tym bardziej
                    powinni dostosować prędkość do jakości nawierzchni.
                    samochody są coraz lesze , szybsze ,bezpieczniejsze ale co z tego jak drogi są
                    złe i żle wyprofilowane zakręty a kierowcy niemają wyobraźni.
                    Samochody są tak projektowane i układy bezpieczeństwa dzialają w sytuacjach
                    labolatoryjnych i to jest zgubne.Bo co z tego gdy jedziemy samochodem klasy
                    kompakt prędkoscią 60km/h i wjedzie na nas samochód typu SUV czy terenowy z
                    prędkością 120km/h -żadne poduszki i strefy zgniotu nas nie obejmą czy to
                    będzie przód ,bok czy tył.
                    niech przestrogą będzie nieszczęśliwy wypadek Natalli samochodem który miał
                    sporo elem.podnoszących bezpieczeństwo.

                    odnas samych zalezy jak bezpieczne będą nasze drogi bo nikt przez jedna noc nie
                    wyrówna kolein , poszerzy dróg , wyprofiluje zakrętów , wprowadzi bariery
                    ochronne itp..

                    czy jechałeś przez tunel pod mostem świętokrzyskim i ile osób dostosowało
                    prędkość do znaku ? najwyżej co 5 .

                    mozna dzielić i mnożyć przyklady.

                    w polsce się utarła opinni o "złej policji" przez zabory i lata polski
                    ludowej 45-89 jako policja służąca państwu a nie obywatelom....
                    • szymcior1 Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 00:22
                      Mamy coraz więcej zajęć, coraz mniej czasu, wszędzie się spieszymy, chcemy
                      szybko się przedostać do innego miasta, nie posiadamy autostrad więc jeździmy
                      szybko potym co mamy... To jak dziecko, które nie ma placu zabaw a jedyne co
                      widzi to budowę ze znakiem "wstęp wzbroniony". Pójdzie tam bo nie ma alternatywy
                      • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 12:06
                        bez komentarza.

                        albo... to znaczy że mamy sie wszyscy pozabijać bo sie spieszymy i niemamy
                        dobrych dróg...? totalnie bez sensu. obawiam się że niemasz prawa jazdy lub
                        jesteś bardzo młodym kierowcą i niedorosłeś do kierowania samochodem.

                        Twoje wypowiedzi są w stylu Szymiego.
                    • gniewko_syn_ryba Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 14:36
                      Witam przedstawiciela "chłopców radarowców" na forum i obawiam się, że nie
                      będziesz tu miał łatwego życia... ;) Kazanie palnąłeś długie i "pouczające" -
                      jak na policjanta przystało - ale jak nazwiesz zachowanie policji w takich
                      sytuacjach wziętych prosto z życia (zdarzenia autentyczne):

                      1) nagminnie zdarza się, że ograniczenia do 30-40 km/h na prostych i szerokich
                      odcinkach dróg, postawione na czas robót drogowych, potrafią stać nawet kilka
                      lat PO ZAKOŃCZENIU tych róbót (!!!) i wszyscy wiedzą, że są to ulubione miejsca
                      "radarowców" do łapania "piratów"... Co to ma wspólnego z faktycznym
                      bezpieczeństwem ruchu i czy jakikolwiek zarządca drogi został kiedykolwiek
                      ukarany za takie zaniedbanie ?

                      2) radiowóz zaparkowany... NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH !!! Zamkniety na 4 spusty,
                      załoga na zakupach (stał pod halą targową)

                      3) radiowóz przejeżdżający w pełni świadomie (powolutku, krok za kroczkiem)...
                      NA CZERWONYM ŚWIETLE. Oczywiście bez sygnału...

                      4) rondo ze światłami z osobnym pasem i światłem do skrętu w lewo. Co drugi
                      samochód jadący pasem do jazdy na wprost na rondzie zjeżdża na pas do skrętu w
                      lewo przekraczając linię ciągłą (nie wspominając o tym, że na czerwonym świetle
                      dla skrętu w lewo). Tuż za rondem stoi patrol drogówki w oznakowanym radiowozie
                      i... NIE WYKAZUJE NAJMNIEJSZEGO ZAINTERESOWANIA tymi wykroczeniami (podwójnymi).
                      Nawet gdy im sam takiego delikwenta, który w ten sposób chciał zajechać mi
                      drogę pokazałem, tylko wzruszyli ramionami...

                      No więc jak my, zwykli kierowcy, mamy przestrzegać prawo skoro nawet policja je
                      olewa ???...
                      • supermirafiori Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 22:28
                        Opisane przez Ciebie przypadki są sporadyczne.
                        Każdy policjant jest człowiekiem i popełnia błędy ale zgodzę sie z tym że
                        Policjant powinien świecić przykładem ale tak nie zawsze jest i ja też nad tym
                        ubolewam.

                        Ale nie można zrzucać winy na błędy policji i się tym usprawiedliwiać bo to
                        prowadzi do totalnej paranoi.

                        Kulturę na drodzę trzeba mieć w sobie a nie w czynach innych.
                        Nieszukajmy złych przykładów bo one zaciemniają nam pole widzenia , niech nam
                        przyświeca przykład kulturalnej jazdy z dużą wyobraźnią .
                        Bo to my jedziemy i mamy dojechać do celu cali i zdrowi a pal licho z wariatami
                        bo oni się wkońcu zabiją , prędzej czy pużniej ,bo jak im sie udało teraz to
                        jutro też i pojutrze itd... aż wkońcu znowu będzie głośna sprawa w mediach .

                        Głupi byli ,są i będą i żadna policja , radary i kary nie pomogą.

                        Kolejna sprawa to alkomaty . Są tysiące alkomatów w magazynach ale niemają
                        świadectwa homologacji wydanego przez Urząd Miar i Wag.

                        A co do "głupich" miejsc znaków i z tym związanych kontroli radarowych to ta
                        kwestia jest innym problemem.Zarządca drogi lub wykonawca powinien usunąć znaki
                        postawione na czas remontu bądź budowy , a czemu ustawia sie tam patrol
                        Policji ? to już nalezałoby zapytać tego funkcjonariusza lub jego zwierzchnika
                        kto wydał takie polecenie by przeprowadzić na danym terenie pomiar prędkości
                        jadących samochodów.Możliwe że jakaś przyczyna była.

                        przekroczenie prędkosci o te 10km/h jest sprawą umowną.

                        • klemens1 Re: Fotoradar - przedawnienie 15.11.05, 08:26
                          > Opisane przez Ciebie przypadki są sporadyczne.

                          Te przypadki to norma.
                          Najśmieszniej jest gdy jadę jakaś drogą z debilnym ograniczeniem i spotykam na
                          niej jadący radiowóz. Chłopaki albo starają się nie przekraczać dozwolonej
                          prędkości (tzn. przekraczają ją o ok. 20 km/h, bo inaczej to by im ktoś pewnie
                          w kufer wjechał), albo solidaryzują się z kierowcami i mają wszystko w dupie -
                          czyli jadą 90-130.

                          Jeszcze takie pytanie, bo sprawiasz wrażenie zorientowanego: na podstawie
                          jakich pomiarów i analizy parametrów drogi są ustawiane w Polsce ograniczenia
                          prędkości?

                          Wszelkie pouczenia nt. piractwa drogowego sobie daruj, większość ludzi tutaj
                          jeździ normalnie, ale to nie ich wina że na 3-pasmowej trasie bez skrzyżowań,
                          świateł i przejść dla pieszych (a nawet bez zabudowań) jest ograniczenie do 70.

                          Tam, gdzie rzeczywiście by się przydała policja nigdy jej nie ma. Policja łapie
                          tam, gdzie naruszenie przepisów nie powoduje niebezpieczeństwa, a gdzie wiadomo
                          że i tak każdy (KAŻDY!!!) je narusza - a więc liczy się nie poprawa
                          bezpieczeństwa, tylko łatwy i pewny łup. Dlatego ktoś użył w tym wątku skrótu o
                          chwale dobrym policjantom.
                          • supermirafiori znak 15.11.05, 13:14
                            Sprawa z tymi znakami jest dosyć złożona i składa się na to wiele norm i
                            przepisów.
                            Ze znakami jest taka sprawa że właściciel drogi z porozumieniem np. Policji i
                            Głównym Insp.Dr. ustalają ograniczenia , nie jest to reguła .
                            Sprawa w Warszawie jest prosta ale np.drogi w przysł."Pcimiu" należą do tego
                            miasta lub gminy (nie mówię o drogach szybkiego ruchu) i to oni ustalają
                            ograniczenia i często jest taki przypadek że jedziemy jakąś ważniejszą drogą
                            jedno jezdniową dwu pasmową (najczęstrzy przypadek) i jest ograniczenie na
                            danym odcinku do 70km/h .
                            Cóż,na postawienie takiego znaku musiały wpłynąć jakieś decyzje:
                            - bliskie zabudowania
                            - możliwość komunikacji pieszej poboczem
                            - zły stan drogi
                            - częste wypadki
                            - no i najważniejsze - rodzaj drogi. drogi przystosowane do prędkości 90km/h
                            mają inne parametry techniczne (szerokość) niż drogi o niższym parametrze.

                            W kodeksie ruchu drogowego jest to opisane.To mniej więcej jak z oponami o
                            różnych indeksach prędkości.

                            Czasami bywa że znaki ograniczenia prędkości na danym odcinku są dyskusyjne.

                            Proszę nie brać tej wypowiedzi za wypowiedź specjalisty od ruchu drogowego i
                            oznakowania szlaków komunikacyjnych.
                            • klemens1 Re: znak 16.11.05, 08:50
                              > właściciel drogi z porozumieniem np. Policji i
                              > Głównym Insp.Dr. ustalają ograniczenia , nie jest to reguła .
                              (...)
                              > należą do tego
                              > miasta lub gminy (nie mówię o drogach szybkiego ruchu) i to oni ustalają
                              > ograniczenia

                              Interesuje mnie jedynie nie KTO jako organ decydujący ustanawia ograniczenie,
                              tylko na JAKIEJ PODSTAWIE. Czy istnieje jakiś algorytm ustanawiania ograniczeń,
                              czy jest to jedynie widzimisię sołtysa?

                              > Cóż,na postawienie takiego znaku musiały wpłynąć jakieś decyzje:
                              > - bliskie zabudowania
                              > - możliwość komunikacji pieszej poboczem
                              > - zły stan drogi
                              > - częste wypadki
                              > - no i najważniejsze - rodzaj drogi. drogi przystosowane do prędkości 90km/h
                              > mają inne parametry techniczne (szerokość) niż drogi o niższym parametrze.

                              Twoja odpowiedź jest zapewne słuszna, ale interesuje mnie ilościowy szacunek
                              tych parametrów - co to znaczy np. "bliskie zabudowania".

                              Najlepsze są te "częste wypadki" - polega to na tym, że jeżeli na ograniczeniu
                              50 ktoś spowoduje wypadek jadąc 150 to ustawia się ograniczenie do 40.

                              > Czasami bywa że znaki ograniczenia prędkości na danym odcinku są dyskusyjne.

                              Tak samo "czasami" jak "czasami" policja przestrzega przepisów.

                              Dlaczego po wycieczce za granicę Polak stwierdza że tamtejsze ograniczenia mają
                              sens?
                              • supermirafiori Re: znak 16.11.05, 10:25
                                jednym z moich ciekawych znaków jest - ograniczenie prędk. do 40 na moscie
                                grota roweckiego w stronę ale tylko na odcinku przystanku autobusowego ....

                                totalny bez sens :]
                                • klemens1 Re: znak 16.11.05, 10:30
                                  > jednym z moich ciekawych znaków jest - ograniczenie prędk. do 40 na moscie
                                  > grota roweckiego w stronę ale tylko na odcinku przystanku autobusowego ....
                                  >
                                  > totalny bez sens :]

                                  Mniej lub bardziej totalnych bezsensów jest więcej.
                                  Ponawiam pytanie - jaki jest algorytm ustanawiania ograniczeń prędkości?
                                  Podpowiem, że na identycznej klasy drogach w jednym miejscu potrafi być 70, a w
                                  innym 100 (gierkówka i E-7 W-wa - Płońsk).
                                  • supermirafiori Re: znak 16.11.05, 15:36
                                    biorąc przypadek który opisałeś "gierkówka 100 a raptem 70" to może być kilka
                                    przypadków - algorytm? czemu algorytm???
                                    - niebezpieczeństwo skąłdające się na:
                                    * zaktęr
                                    * wjazd boczny
                                    * miejsce szczególnie narażone na wypadki
                                    możliwe że doszło tam do kilku kolizji.

                                    PS.niekojarzę tego miejsca.
                    • mmarko2 Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 19:13
                      Suszarki niech sobie będą, tylko dlaczego w krzakach i najczęściej tam gdzie nie
                      potrzeba. Dlaczego kontrolują tylko szybkość a nie sprawdzają wyrywkowo
                      trzeźwości czy stanu technicznego samochodów. Tyle się mówi o pijanych
                      kierowcach ale łapie się ich tylko podczas akcji typu "znicz", czy tego typu
                      działanie nie zmiejszyłoby ilości pijanych kierowców- ryzyko wpadki byłoby
                      większe. Dlaczego nie ma patroli za skrzyżowaniami by wyłapywać tych co
                      przejeżdżają na czerwonym, czyżby to było skomplikowane. Dlaczego jadący
                      radiowóz nie reaguje na np. przechodzącego nieprawidłowo pieszego- wielokrotnie
                      widziałem taką sytuację na Trasie Toruńskiej w Warszawie. Takich dlaczego
                      możnaby zadać jeszcze wiele.
                      Za (chyba) Bełchtowem w kierunku Wrocławia jest odcinek prostej drogi długości
                      około kilometra- z jednego końca widać drugi. Na tym odcinku osiemset metrów to
                      linia ciągła podwójna. Jest to jedyne miejsce na przestrzeni paru kilometrów
                      gdzie możnaby bezpiecznie wyprzedzić jednak podwójna ciągła to uniemożliwa.
                      Oczywiście na końcu już terenie zabudowanym stoi patrol z suszarą- pytam się dla
                      kogo jest ta linia, chyba dla tego patrolu.
                      Jeździłem trochę po Europie zachodniej i widziałem jak działa tam policja, nasza
                      od nich niestety odbiega, nie jest problemem ilość posiadanego paliwa tylko
                      sposobu pracy.
                      • slartibartfast Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 20:30
                        Zgadzam się mmarko, to jest tak jak pisał supermirafiori, tylko nie dość mocno:
                        żyjemy w pogiętym kraju bez dobrych dróg, w czasie przebudowy systemu prawnego
                        (heh... chciałoby się...) i z rodakami dla których państwowość jest daleko za
                        SWOIM. I to na wszystkich szczeblach; prezydentów, dziadków w kapeluszu w
                        skodzie 105 itd. Jeśli nie zachowamy rozsądku - tak na własny użytek - to będzie
                        przykro. W Gdyni na Morskiej jest ograniczenie do 50 :D Dwa pasy asfaltu
                        oddzielone zielonym ciągną przez środek miasta. Tam się szczerze jedzie 80 i
                        rzadko bywa tam radar. No przecież głupi nie są i widzą że to bez sensu. Dość
                        podobna jest krakowska Trzech Wieszczów. Znaki - proszę bardzo: 70. Wszyscy
                        jadą szczerze 80. O co chodzi, pytam??
                  • niknejm Re: Fotoradar - przedawnienie 15.11.05, 17:22
                    > mógł równie dobrze oznaczać Chwała Wam Dobrzy Policjanci albo Chodźmy Wszyscy
                    > do Pubu...

                    Albo Chcemy Wstąpić Do Policji ;-)))

                    Pzdr
                    Niknejm
                • frames Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 21:06
                  supermiriafiori napisał:
                  forum jest śledzone i rejestrowane wypowiedzi więc uważaj.

                  ========
                  koles masz czasem sporo racji ,ale ten argument upowaznia mnie do nazwania cie
                  palantem -sorry niestety -wylazi z ciebie policmajster i tyle
                  • szymcior1 Re: Fotoradar - przedawnienie 14.11.05, 21:22
                    Sprawa beznadziejnych dróg to jedno, bezsensowne znaki to drugie. Prędkość jak
                    widać każdy dostosowuje do swoich upodobań, to źle ale niestety tak jest.
                    Jeździmy tyle ile warunki na drodze, jak i wokół niej pozwalają. Nadmierna
                    prędkość nie jest przyczyną wypadków, tylko pogarsza jej skutki. Zastanowić się
                    lepiej nad skupieniem na drodze, większą wyobraźnią, kto ma kioedy
                    pierwszeństwo, w jakim stanie powinno się jeździć
    • szymcior1 Re: Fotoradar - przedawnienie 13.11.05, 18:34
      Dokładnie, brak jest odsetek, tylko koszta egzekucyjne, które wynoszą bodajże
      6% sumy mandatu. Trzeba tylko pamiętać o egzekucji z wynagrodzenia lub
      bezpośrednio z rachunku bankowego, kiedyś zaglądamy na konto a tam pare stówek
      mniej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka