Dodaj do ulubionych

30 000 czy to duzy przebieg???

03.01.06, 19:02
Nie bardzo sie znam wiec pytam- czy 30 000 km to duzy przebieg??? mam zamiar
kupic samochod uzywany i nie wiem co i jak... poradzcie
pozdrawiam.!
Obserwuj wątek
    • robert888 Nie 03.01.06, 19:06
    • iberia29 ktory rocznik, n/t 03.01.06, 19:18
      • wonnan29 Re: ktory rocznik, n/t 03.01.06, 20:17
        A jakie to ma znaczenie?Ktory rocznik by to nie byl,nawet 2005 to 30.000km
        przebiegu to nic.Chyba,ze bedzie to Polonez to powoli mozesz szykowac sie na
        kapitalny remont silnika hehe!
        • okrutny_mariuszek Re: ktory rocznik, n/t 03.01.06, 20:21
          akurat pytanie o rocznik moim zdaniem jest zasadne
          • wonnan29 Re: ktory rocznik, n/t 03.01.06, 20:25
            okrutny_mariuszek napisał:

            > akurat pytanie o rocznik moim zdaniem jest zasadne

            A dla mnie akurat nie bo 30.000 to pryszcz,jaki by to to rocznik nie byl,jak to
            sie kiedys mowilo,to nawet nie jest dobrze dotarty silnik;)
            • simon_r Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 15:12
              ale może być już nieźle zardzewiały jeśli przez dwa lata tylko stał :)...
              samochód musi być używany żeby jeździł, jak tylko stoi albo porusza się w
              niedziele do kościoła 2km w jedną i druga stronę to może siedzenia będą dobre
              ale dla mechaniki krótkie trasy na zimno to nie jest dobrze
        • iberia29 lonanek jak zwykle ma swoja teorie i nie widzi 03.01.06, 20:24
          roznicy miedzy autem pol rocznym z przebiegiem 30 tys a autem 5 letnim rowniez
          z takim przebiegiem.
          • wonnan29 [...] 03.01.06, 20:25
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • iberia29 skoro nie potrafisz dyskutowac bez epitetow 03.01.06, 20:41
              to moze zamilknij wasc i wstydu oszczedz.
              dla mnie jest zasadnicza roznica w przebiegu auta, ale co ci bede tluamczyc
              skoro i tak nie pojmiesz swym ciasnym rozumikiem lonankowym.
              • wonnan29 [...] 03.01.06, 20:45
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • iberia29 lonan wez sie zajmij soba wreszcie bo nadmiar 03.01.06, 20:47
                  hormonow nie pozwala ci logicznie myslec.EOT
                  • wonnan29 Re: lonan wez sie zajmij soba wreszcie bo nadmia 03.01.06, 21:00
                    iberia29 napisała:

                    > hormonow nie pozwala ci logicznie myslec.EOT

                    FOAD hehe!
        • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 03.01.06, 22:34
          wonnan29 napisała:

          > A jakie to ma znaczenie?Ktory rocznik by to nie byl,nawet 2005 to 30.000km
          > przebiegu to nic.

          Ano ma znaczenie bo jak to jest 10-latek , to 30tys. km jest strasznie mało
          więc jeśli licznik nie był ruszany to oznacza , że samochód raz w tygodniu był
          odpalany i przejeżdżał dwa przystanki tramłejowe . W takim wypadku napewno
          musiało go (silnik ) sporo kosztować. Takiego auta nie polecam .
          • etom Re: ktory rocznik, n/t 03.01.06, 22:41
            > Ano ma znaczenie bo jak to jest 10-latek , to 30tys. km jest strasznie mało

            znam goscia ktory ma Pony z 1991r i troche ponad 30 tys przejechane !!!
            nawet opony ma oryginalne
            • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 00:43
              etom napisał:

              > > Ano ma znaczenie bo jak to jest 10-latek , to 30tys. km jest strasznie ma
              > ło
              >
              > znam goscia ktory ma Pony z 1991r i troche ponad 30 tys przejechane !!!
              > nawet opony ma oryginalne



              Wyobrazasz sobie jak wyglada wnętrze silnika 15-letniego samochodu który nigdy
              nie osiagnał ani razu temperatury pracy ???????
              • etom Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 02:13
                habudzik napisał:

                > Wyobrazasz sobie jak wyglada wnętrze silnika 15-letniego samochodu który nigdy
                > nie osiagnał ani razu temperatury pracy ???????

                nie myslisz chyba ze jezdzil nim czesto(!) ale po 5 km
                ostatnio jezdzi nim - po zagazowaniu - jego corka i wiem ,ze auto chodzi OK
                • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 02:22
                  etom napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > Wyobrazasz sobie jak wyglada wnętrze silnika 15-letniego samochodu który
                  > nigdy
                  > > nie osiagnał ani razu temperatury pracy ???????
                  >
                  > nie myslisz chyba ze jezdzil nim czesto(!) ale po 5 km
                  > ostatnio jezdzi nim - po zagazowaniu - jego corka i wiem ,ze auto chodzi OK
                  >

                  Po 5 km nie osiągnal temperatury pracy , napewno .
                  • etom Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 02:30
                    habudzik napisał:

                    > > etom napisał:

                    > > nie myslisz chyba ze jezdzil nim czesto(!) ale po 5 km

                    > Po 5 km nie osiągnal temperatury pracy , napewno .

                    no to wprost(skoro nie zrozumiales) - jezdzil nim niezbyt czesto ale na
                    dluzszych trasach,wiec temp. silnik osiagal zawsze
                    • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 02:35
                      etom napisał:

                      > habudzik napisał:
                      >
                      > > > etom napisał:
                      >
                      > > > nie myslisz chyba ze jezdzil nim czesto(!) ale po 5 km
                      >
                      > > Po 5 km nie osiągnal temperatury pracy , napewno .
                      >
                      > no to wprost(skoro nie zrozumiales) - jezdzil nim niezbyt czesto ale na
                      > dluzszych trasach,wiec temp. silnik osiagal zawsze
                      >

                      No to jeszcze bardziej w prost ( skoro nie zrozumiałeś ) - to oznacza że jezdził
                      bardzo rzadko co tak samo zle wpływa na trwałość nie tylko silnika ale i innych
                      podzespołów . Silnik jak mało co na Ziemi nie lubi bezczynności .
                      • etom Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 02:56
                        habudzik napisał:

                        > etom napisał:
                        >
                        > > habudzik napisał:
                        > >
                        > > > > etom napisał:
                        > >
                        > > > > nie myslisz chyba ze jezdzil nim czesto(!) ale po 5 km
                        > >
                        > > > Po 5 km nie osiągnal temperatury pracy , napewno .
                        > >
                        > > no to wprost(skoro nie zrozumiales) - jezdzil nim niezbyt czesto ale na
                        > > dluzszych trasach,wiec temp. silnik osiagal zawsze
                        > >
                        >
                        > No to jeszcze bardziej w prost ( skoro nie zrozumiałeś ) - to oznacza że
                        > jezdził bardzo rzadko co tak samo zle wpływa na trwałość nie tylko silnika
                        > ale i innych podzespołów . Silnik jak mało co na Ziemi nie lubi bezczynności .

                        Czy Ty czasem czytasz co sam piszesz ?
                        Wyraznie napisalem ,ze nie jezdzil nim tylko po 5km ,wiec Twoje twierdzenie ze
                        silnik nie osiagal odp. temperatury miedzy bajki mozesz wlozyc.
                        Tylko na to zwrocilem Ci uwage i dlatego nie rozumiem po co zmieniasz temat. :-(

                        -
                        • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 03:01
                          etom napisał:


                          > Czy Ty czasem czytasz co sam piszesz ?
                          > Wyraznie napisalem ,ze nie jezdzil nim tylko po 5km ,wiec Twoje twierdzenie ze
                          > silnik nie osiagal odp. temperatury miedzy bajki mozesz wlozyc.
                          > Tylko na to zwrocilem Ci uwage i dlatego nie rozumiem po co zmieniasz temat. :-

                          Napisałem że tak czy inaczej to doopa jest z tyłu . Jezeli Twój kolega
                          przejechał samochodem przez 15 lat tylko 30 tys. to samochod tak czy inaczej
                          jest w satnie ciężkim lub nawet agonalnym . Bez względu jak jezdził samochód
                          Twojego kolegi nie wart jest polecenia bo ważny jest nie tylko przebieg ale i
                          wiek samochodu . Rocznik też ma znaczenie . To Ty zmieniasz temat .
                          • etom Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 03:19
                            habudzik napisał:

                            > Napisałem że tak czy inaczej to doopa jest z tyłu . Jezeli Twój kolega
                            > przejechał samochodem przez 15 lat tylko 30 tys. to samochod tak czy inaczej
                            > jest w satnie ciężkim lub nawet agonalnym . Bez względu jak jezdził samochód
                            > Twojego kolegi nie wart jest polecenia bo ważny jest nie tylko przebieg ale i
                            > wiek samochodu . Rocznik też ma znaczenie . To Ty zmieniasz temat .

                            łomatko !
                            czy ja cos pisalem o tym ze polecam jego samochod ??
                            czy ja pisalem ,ze jak auto nie jezdzi to jest OK ??
                            czy ja pisalem ze rocznik nie ma znaczenia ??

                            jeszcze raz - pisalem ,ze jezdzil nie czesto ale na dlugich trasach a Ty na to
                            ze silnik mial niedogrzany - wiec co ,czytac nie potrafisz czy juz "tak
                            masz" ,ze nie potrafisz sie przyznac do wpadki i bedziesz to ciagnal do usranej
                            smierci ???
                            wez na uspokojenie ,bo sie zagryziesz jeszcze :-)

                            hehehe ,fajny chociaz upierdliwy z Ciebie gosc :-)
                            jak nie masz co (ale musisz) to piszesz po 20 postow by sie wykazac ,czy jak ??
                            • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 10:53
                              etom napisał:


                              > łomatko !
                              > czy ja cos pisalem o tym ze polecam jego samochod ??
                              > czy ja pisalem ,ze jak auto nie jezdzi to jest OK ??
                              > czy ja pisalem ze rocznik nie ma znaczenia ??

                              Słuchaj , ja na poczatku odpowiadałem komuś na jego post , że rocznik ma
                              znaczenie co oznacza że się z nim nie zgadzam . Ty odpowiedziałeś mi na to że
                              znasz kogoś kto ma 15 letni woz i 30 tys. i jest dobry , wiec odpisałem Ci ze
                              sie nie zgadzam z Toba , i tyle .
                              Forum to miejsce zadawania pytan ,opowiadania i dyskusji co oznacza że ma się
                              odmienne zdania na konkretny temat ( w tym przypadku na to czy rocznik ma czy
                              nie znaczenia )


                              >
                              > jeszcze raz - pisalem ,ze jezdzil nie czesto ale na dlugich trasach a Ty na to
                              > ze silnik mial niedogrzany - wiec co ,czytac nie potrafisz czy juz "tak
                              > masz" ,ze nie potrafisz sie przyznac do wpadki i bedziesz to ciagnal do usranej
                              >
                              > smierci ???
                              > wez na uspokojenie ,bo sie zagryziesz jeszcze :-)

                              Zara zara , jak napisałeś że jezdził na długich trasach to nic nie pisałem juz
                              o niedogrzaqniu tylko co innego . Wróć i zobacz .

                              >
                              > hehehe ,fajny chociaz upierdliwy z Ciebie gosc :-)
                              > jak nie masz co (ale musisz) to piszesz po 20 postow by sie wykazac ,czy jak ??
                              >

                              Ni nic nie musze ale jak widze ze ktos ma ochote ,mimo póznej pory, pogadać to
                              czemu nie . Moze powienienem zmienić nicka , co ? Na 'upierdliwy 1'
                              • etom Re: ktory rocznik, n/t 05.01.06, 00:57
                                habudzik napisał:

                                > Słuchaj , ja na poczatku odpowiadałem komuś na jego post , że rocznik ma
                                > znaczenie co oznacza że się z nim nie zgadzam . Ty odpowiedziałeś mi na to że
                                > znasz kogoś kto ma 15 letni woz i 30 tys. i jest dobry , wiec odpisałem Ci ze
                                > sie nie zgadzam z Toba , i tyle .

                                Klamiesz - nie napisalem ze jest dobry.
                                To bylo tylko zwykle info - jak i Twoje - tyle ze chcialem sie "pochwalic" iz
                                znam auto z takim samym przebiegiem ,ale duzo starsze ,NIC WIECEJ.

                                mozesz sprawdzic ponizej jak bylo:

                                ----------------------------------------------------------------------------
                                > > Ano ma znaczenie bo jak to jest 10-latek , to 30tys. km jest strasznie mało

                                > znam goscia ktory ma Pony z 1991r i troche ponad 30 tys przejechane !!!
                                > nawet opony ma oryginalne "
                                ----------------------------------------------------------------------------

                                > Forum to miejsce zadawania pytan ,opowiadania i dyskusji co oznacza że ma się
                                > odmienne zdania na konkretny temat ( w tym przypadku na to czy rocznik ma czy
                                > nie znaczenia )

                                Tylko ze Ty z niewinnej informacji( nie zarzucalem Ci przeciez ,ze piszesz
                                nieprawde) robisz afere na cale forum.
                                Masz dziwna zdolnosc do "rozgaleziania" watku i odpowiadanie na wyimaginowane
                                przez siebie ( nie istniejace )tresci w postach innych piszacych.

                                PS
                                Ktos mnie tu juz ostrzegal o tej Twojej "zdolnosci" ,wiec ciagnij sobie to do
                                woli jak tak lubisz.
                                Ja mam juz dosc takiej upierdliwosci.
                                • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 05.01.06, 01:19
                                  etom napisał:

                                  > habudzik napisał:
                                  >
                                  > > Słuchaj , ja na poczatku odpowiadałem komuś na jego post , że rocznik ma
                                  > > znaczenie co oznacza że się z nim nie zgadzam . Ty odpowiedziałeś mi na t
                                  > o że
                                  > > znasz kogoś kto ma 15 letni woz i 30 tys. i jest dobry , wiec odpisałem C
                                  > i ze
                                  > > sie nie zgadzam z Toba , i tyle .
                                  >
                                  > Klamiesz - nie napisalem ze jest dobry.
                                  > To bylo tylko zwykle info - jak i Twoje - tyle ze chcialem sie "pochwalic" iz
                                  > znam auto z takim samym przebiegiem ,ale duzo starsze ,NIC WIECEJ.
                                  >
                                  > mozesz sprawdzic ponizej jak bylo:

                                  A to poniżej to nie Twój text ???

                                  cytat : " nie myslisz chyba ze jezdzil nim czesto(!) ale po 5 km
                                  ostatnio jezdzi nim - po zagazowaniu - jego corka i wiem ,ze auto chodzi OK "

                                  Faktycznie straaaaasznie nakłamałem bo zamiast "dobry" napisałeś przecież "auto
                                  chodzi O.K." a to niesamowita , straszliwa i niedopószczalna pomyłka .
                            • habudzik Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 11:01
                              Ja to ja ale zobacz tego gościa , jaki błyszczacy :
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=34355134&a=34375455
                              zaraz się bedzie czepiał moich błędów stylistycznych i ort.
                        • zgryzliwy1 Re: ktory rocznik, n/t 04.01.06, 03:25
                          etom nie przejmuj sie jego gledzeniem on tylko probuje nasladowac Wałęsę
                          nie wie sam o czym pisze ale ...pisze

                          PS
                          uwazaj bo na pewno to jeszcze nie koniec jego "wywodow"
                          • zgryzliwy1 musi bo sie udusi :-)) 04.01.06, 03:26

    • marcinc3 Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 03.01.06, 19:18
      robiony w miesiacu tak
    • pindoll Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 03.01.06, 19:20
      grzegorz1418 napisał:

      > Nie bardzo sie znam wiec pytam- czy 30 000 km to duzy przebieg??? mam zamiar
      > kupic samochod uzywany i nie wiem co i jak... poradzcie
      > pozdrawiam.!


      Człowieku!! Toż to 3/4 obwodu naszej planety i to po równiku!!! Od pyty!! :D
    • red_qublik Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 03.01.06, 20:27
      jak dla mnie to bardzo duzy. raz w zyciu udalo mi sie przebiec 42 km, nie
      wyobrazam sobie zrobic 30 000km, nogi by mi chyba wypadly z dupy ....
      bez.odbioru
      • maly.burek Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 03.01.06, 20:38
        po prostu przebieg-masakra.
    • liberia29 O k.... stary,daruj sobie,tosz to szrott,hihihi 03.01.06, 20:42
    • andre_234 Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 03.01.06, 20:49
      Ford Transit 1997 rok
      600 tys. km.
      W silniku niedawno wymieniłem pierścienie na tłokach i jedną panewkę na wale.
      Silniczek chodzi jak zegarek i pali od 9 do 11/100
      pzdr
      • wlk.brytania Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 03.01.06, 21:40
        Jesli to samochod kupowany w Polsce to skad wiesz jaki ma przebieg ?
      • intimo Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 13:34
        Bądź konsekwentny. Skoro silniczek nie silnik to chodzi jak zegareczek, pali
        literki paliwa, wymieniłeś w nim pierścionki na tłoczkach i paneweczkę na
        wałeczku. Sorki za złośliwość ale mam dziś podły nastrój i takie zdrabnianie
        sprawia, że wychodzę z nerw.
    • muszek0 pytanie jest zadane nie precyzyjnie 04.01.06, 07:12
      ogólnie jest to przebieg mały.
      podaj rocznik, markę...
      jeżeli woz nie ma jeszcze roku to przebieg jest relatywnie duży, spróbuj zbić
      cenę. natomiast jeżeli samochód ma 3 lata to trzeba się zastanowić czy coś tu
      nie śmierdzi. bo chyba mało jest głupków, którzy kupuja nowy samochód, żeby nim
      jeździć 10 tys. na rok.
      • w_r_e_d_n_y Re: pytanie jest zadane nie precyzyjnie 05.01.06, 01:06
        muszek0 napisał:

        > natomiast jeżeli samochód ma 3 lata to trzeba się zastanowić czy coś tu
        > nie śmierdzi. bo chyba mało jest głupków, którzy kupuja nowy samochód, żeby
        > nim jeździć 10 tys. na rok.

        a co jak "glupek" ma kilka aut i dlatego kazdy ma maly przebieg ?
        a co jak ma kase i go stac ,a potrzebuje tylko tyle zaliczyc km w roku ?

        by nazwac kogos glupkiem trzeba byc chociaz ciut madrzejszy od niego
        tobie jak widac to nie grozi
    • intimo Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 10:03
      Generalnie Gigantycznego Gruchoczącego Grata Non Grata czyni ten przebieg z
      każdego samochodu. Nie zbliżaj się do niego i zapomnij o kupnie. Tak gigantyczny
      przebieg nie pozwoli bezawaryjnie dojechać na złomowisko, nie mówiąc o
      codziennej eksploatacji. Toż to prawie 3/4 obwodu ziemi!
      • pindoll Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 10:19
        intimo napisał:
        Toż to prawie 3/4 obwodu ziemi!

        a o prawa autorskie to sie chociaż zapytałeś?? <nono> ;)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=34355134&a=34356028
        • intimo Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 11:49

    • roman1232 Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 10:18
      A co powiecie na mój 220 000 km przejechane Polonezem 1.8 SLE z 89 roku. Nawet go ukradli kilka lat temu i odnalazł sie po trzech dniach (złodziej go nie chciał). Pali na trasie 7,5 litra max prędkość 130km/h w mieście to ponad 10/100 pali.
      • kierowcaq1 Re: 220000 km to jest przebieg 04.01.06, 10:57
        Ciekawe.
      • intimo Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 11:52
        Jak rany, to taki motor do Poldka ładowali? Nie kpię tylko pytam, bo pierwszy
        raz w życiu słyszę o poldku 1.8 SLE...
        • roman1232 Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 14:43
          Tak jest to wersja najlepsza jak wtedy sie pojawiła z okienkami z tyłu SLE to skrót Special Lux Edition.Sorry pospieszyłem sie Nie 1.8 tylko 1.6.
          • intimo Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 14:58
            Dzięki za wyjaśnienie. Przebieg iście imponujący. Gratuluje...
          • swoboda_t Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 15:07
            S oznaczało "akwarium", czyli wersję z okienkami w tylnich słupkach. E -
            elektroniczny zapłon. L - wersję lux, czyli de facto wersję standard (większość
            Polonezów powstawało w takiej kompletacji) :D Wersja zubożona była oznaczana
            jako C, i była mniej popularna - akwariów tak oznaczonych widziałem może kilka
            w życiu. Silnik 1,8 owszem, montowano w Polonezach - na początku lat 80-tych.
            Była to jednostka wysokoprężna od Isuzu Gemini. Straszny wół, tylko za dolary
            albo na talon.
    • dr.wal2 Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 15:39

      30 000 km = dotarty silnik,reszta prawie nowa (jezeli nie bita).
      • maly.burek Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 04.01.06, 20:30
        30 tys km zalatwilo niejednego malucha i syrene wiec zartow nie ma.
        czy sle (czy cos) z racji swojego lux bylo pozbawione resorow piorowych czy
        zaden,nawet najbardziej wypasiony poldek nie przeskoczyl dylizansu do fort
        konox w zakresie zawieszenia?
        • w_r_e_d_n_y Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 05.01.06, 01:14
          maly.burek napisał:

          > 30 tys km zalatwilo niejednego malucha i syrene wiec zartow nie ma

          no synek ,marsz do ksiazek bo jeszcze ci tak na starosc zostanie

          ps
          F126P (moj) 245 tys.km - wymienione tylko tloki i pierscienie ( nawet bez
          szlifu)
          • fazi_ze_sztazi Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 05.01.06, 02:18
            w_r_e_d_n_y napisał:

            > F126P (moj) 245 tys.km - wymienione tylko tloki i pierscienie ( nawet bez
            > szlifu)
            >
            rozebralem w swoim zyciu kilka silniczkow od maluszka, ale nie bylo takiego
            ktory by nie mial progow na cylindrach, a napewno nie mialy ponad 200 tys km
            (bylo im raczej blizej do 100 tys km).
            maluch, z racji tego ze mial tylko 2 cylindry, a tloki chodzily razem, mial
            przesuniecie tlokow w osi cylindra. mialo to niwelowac sily boczne dzialajace
            na cylindry. sam ten fakt swiadczy o tym ze byl to newralgiczny problem w tym
            silniku, nic tak szybko sie nie psulo jak wlasnie gladzie cylindrow. robilo sie
            z nich jajo. naprawde nie wiem jak ten twoj maluszek, co zrobil prawie cwierc
            mln km, nie potrzebowal szlifu cylindrow.
            pzdr.
            • w_r_e_d_n_y Re: 30 000 czy to duzy przebieg??? 05.01.06, 02:59
              fazi_ze_sztazi napisała:

              > rozebralem w swoim zyciu kilka silniczkow od maluszka, ale nie bylo takiego
              > ktory by nie mial progow na cylindrach

              ano progi byly jak najbardziej ,ale jezdzil OK wiec nic z tym nie robilem :-)
              zreszta latwiej bylo wymienic cylindry niz bawic sie w szlif
              a tloki wymienilem jak po demontazu zobaczylem ze sa popekane !!!
              po sprzedaniu jezdzil jeszcze 2 lata (razem 14 lat) i tez nic nie bylo w
              silniku robione :-))

              > maluch, z racji tego ze mial tylko 2 cylindry, a tloki chodzily razem, mial
              > przesuniecie tlokow w osi cylindra

              dokladniej to os sworznia byla przesunieta w stosunku do osi tloka
              a fajne "jajo" w cylindrze to sobie zrobil moj kumpel ,ktory o tym nie wiedzial
              i zalozyl tlok przekrecony o 180 stopni !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka