Dodaj do ulubionych

Strach się bać

28.02.06, 13:09
Hmmm ... tyle że w wielu województwach Aveo jest uzywane do egzaminowania
kierowców (np. moje opolskie:) no i oczywiscie do nauki we wszystkich szkołach
jazdy. Zdaje sobie sprawe, że mało który kursant pod okiem instruktora czy tez
egzaminatora przekracza dozwolone prędkości ale przecież te testy sa robione
przy tylko 50 milach/h (64 km/h). Można obawiac sie, że skutki zderzenia z
pojazdem równiez jadącym dozwolone 50 km/h mogą być nieciekawe... co wy na
to?? czy pojazdy które służą do nauki jazdy nie powinny byc conajmniej 4
gwiazdkowe?? pomyślcie o tym zanim wyślecie dziecko na kurs prawa jazdy...
Obserwuj wątek
    • stonkastonka może i się czepiam 28.02.06, 16:25
      ale jakoś nie wydaje mi się, żeby 50 mile/h=64km/h

      poza tym jeżdżę nowym getzem - autko wielkości aveo i mam nadzieję, że wypada
      trochę lepiej w tych testach, które jednak nie są miarodajne do końca, bo
      sytuacji na drodze nie da się przewidzieć (zwłaszcza na polskiej drodze, gdzie
      kiedyś poza terenem zabudowanym późnym wieczorem - słońce już zaszło - za
      ostrym zakrętem napotkałem wiejską kobiecinę, która środkiem drogi pędziła
      stado krów - oczywiście nie oświetlonych niczym :)
      - i co mi wtedy z tego, że auto dostało 4 gwiazdki w zderzeniu z pieszym?)
      Przydałyby się raczej dobre hamulce.

      Na szczęście jeżdżę rozważnie i przed takimi niewidocznymi miejscami
      instynktownie ściągam nogę z gazu - zawsze to o sekundę wcześniejsze hamowanie
      i kilka matrów przed zadem krowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka