Dodaj do ulubionych

Mercedes 123 2.2 D 1976

03.04.06, 09:36
Witam!

Szukam wszelkich informacji na temat tego modelu - wady, zalety, rady (poza
tymi w stylu: "Nie trzeba było kupić Seicento?" bo tych mamy dosyć ;)
Może ktoś z Was ma zaufany warsztat w Wawie?
Pozdrawiam wszystkich wielbicieli "beczki" :)
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Mercedes 123 2.2 D 1976 03.04.06, 09:43
      Wrzuć w wyszukiwarkę kluby MB. W Warszawie jest tego trochę, więc nie powinno
      być problemów ze znalezieniem namiarów.
    • misiak.bk Re: Mercedes 123 2.2 D 1976 03.04.06, 10:05
      Silnik stareńki:) Takie coś posrednie pomiędzy starymi 200 (55km) a 240
      (bodajże 68km). Jak podnieśli moc 200 do 60km to wycofali go z produkcji.
      Problem może byc w przypadku częsci typu zawory, uszczelka pod głowicą (były
      chyba ze 3 typy)tłoki, pierścienie. Popytaj na forum mb.org.pl dowiesz się
      więcej konkretów.
      pzdr
    • marta979 Re: Mercedes 123 2.2 D 1976 03.04.06, 10:25
      wprawdzie niemam beczki tylko bude 124 ale tez kocham moje autko, dzisiaj bede w warsztacie to sie
      zapytam czy by go robili jak jestes zainteresowana a jako sklep z czesciami polecam bardzo, bardzo
      EUROCOMPANIE na nowolipiu w warszawie, bardzo fachowa obsluga i naprawde tanio.
    • wielki_czarownik Porady 03.04.06, 10:52
      Cytat z pewnej strony internetowej - niestety nie pamiętam jej adresu (mam zapisany plik na dysku)
      1. Stan zawieszenia i kąt pochylenia każdego koła. Stoją one prosto za wyjątkiem przednich, ale tylko wtedy kiedy są skręcone. Zarówno w W123, W124 oraz W201 koła przednie przy mocnym skręcie w lewo lub w prawo przeginają się na zewnątrz górną częścią opony. Nigdy nie stoją prosto jak to jest najczęściej w przypadku aut z przednim napędem. Po wyprostowaniu stoją w pozycji pionowej . Tylne zawieszenie na którym trzymają się wahacze, drążki itp. jest tak skonstruowany, że koła stoją w pionie, chyba, że auto jest obciążone, wówczas koła przechylają się górną częścią do wewnątrz.
      2. Często bywa, że auta są powypadkowe i pojazd nie ma tzw. liniowości. Warto stanąć za samochodem kilka metrów i zarówno z lewej jak i z prawej sprawdzić czy koła znajdują się w jednej linii oraz czy kąt pochylenia kół jest taki sam.

      Nadwozie
      1. Jeżeli chodzi o blacharkę, a szczególnie błotniki i drzwi to warto stanąć z przodu lub z tyłu auta i popatrzeć w odbicie światła w w/w części z odległości 1-2 m stojąc przed maską lub za klapą bagażnika. Fałdy lub nierówności np. na drzwiach oznaczają szpachel, czyli element był klepany lub w jakikolwiek inny sposób "ulepszany". Gorzej, jeżeli jest wymieniony na nowy, wówczas tylko oko doświadczonego lakiernika może stwierdzić czy coś było malowane, czy nie.
      2. Bardzo dokładnie zwracajmy uwagę na elementy gumowe. Często są one pokryte farba w wyniku niedokładnego przygotowania auta do malowania. Uszczelki przy szybach są najczęstszym miejscem, gdzie można dojrzeć ślady farby .
      3. Spasowanie wszystkich elementów nadwozia, równe szczeliny między błotnikiem a maską oraz klapą bagażnika, idealnie przylegające drzwi, na to też należy zwrócić uwagę . Nierówności szyberdachu w stosunku do dachu, mogą świadczyć o jego wymianie, prostowaniu lub naciąganiu.
      4. Po otwarciu maski popatrzmy na podłużnice, które w Mercedesach są łatwe do obejrzenia. Jakiekolwiek podejrzane zgięcia lub znaczne odpryski farby, mogą świadczyć o tym, że ten element nadwozia pracował, w wyniku czego nastąpił odprysk farby.
      5. Sprawdźmy jak zamykają się drzwi. W W123 jest to równy bez większych oporów trzask, jeżeli chodzi o 190-tke i W124 to lekkie nie spasowanie zamków bądź złe ustawienie drzwi na zawiasach prowadzi to kilkakrotnych prób zamknięcia drzwi kończących się mocnym walnięciem. Stara S-ka czyli W126 zamyka sie tak jak W123, choć bardziej efektownie ze względu na masę drzwi oraz bolec stanowiący prowadnice, a jednocześnie zabezpieczenie przed przesunięciem wzdłużnym w momencie wypadku.

      Silnik
      Dokonując oględzin silnika w zależności od tego czy to będzie turbodiesel czy diesel czy benzyna to trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy, a mianowicie:
      1. Turbodiesel ze względu na osiąganą dużo większą moc i znacznie szybszym wkręcaniem się na obroty szybciej się zużywa, szczególnie turbosprężarka, która po ok. 150 tys. km przebiegu może wymagać wymiany łożyska, ośki na którym osadzony jest śmigło-wiatrak wytwarzający ogromny strumień powietrza. Jak to można sprawdzić? Po zdjęciu węża, poprzez który turbina wciąga powietrze zobaczymy w/w śmigło wielołopatkowe lub inaczej turbinę z której będzie wystawać końcówka ośki . Należy poruszać tą ośką w lewo i w prawo i sprawdzić czy nie ma luzu. Jeżeli nie ma to dobrze i można jeszcze swobodnie jeździć.
      2. Warto spojrzeć, jeżeli będzie taka możliwość do kolektora, który przyjmuje powietrze ze sprężarki. Znajdujący się na ściankach olej, oznacza słabe uszczelnienie układu smarowania turbosprężarki, a więc w jakimś stopniu jej zużycie . Można z tym jeździć, należy jednak liczyć się z ewentualnym zwiększeniem zużycia oleju . To samo tyczy się Intercoolera czyli chłodnicy powietrza doładowanego. Olej na ściankach węży przez które przechodzi powietrze świadczy o tym co wyżej napisałem.
      3. W zwykłym Dieslu, np. popularny model 200 D znajdujący się w 190-tce, czy też 250D lub 300 D w W124, należy sprawdzić, wskaźnik ciśnienia oleju po zapaleniu silnika. Przy zimnym silniku wskazówka musi dojść koniecznie na pozycję - 3. Natomiast po rozgrzaniu do ok. 90 stopni C wskaźnik ma prawo obniżyć się do pozycji - 2.
      UWAGA !!! -wiele nieuczciwych osób przerabia tak wskaźniki, że wskazówka stoi zawsze na pozycji - 3, co przy rozgrzanym silniku jest praktycznie nie możliwe. Wskaźnik nie pokazuje wtedy ciśnienia. Jest podłączony pod napięcie pozwalające mu utrzymywać się cały czas na pozycji - 3. Po przekręceniu kluczyka w pozycję zapalenia się kontrolek należy zwrócić uwagę na strzałkę wskaźnika. Jeżeli podnosi się od razu jeszcze przed zapaleniem to ktoś, krótko mówiąc robi nas w "jajo" i chce nas oszukać.
      4. Silnik powinien zapalać bez problemu za pierwszym grzaniem świec i po jednokrotnym przekręceniu kluczyka bez dodawania gazu.
      5. Po nagrzaniu do normalnej temperatury pracy ok. 90 st. C sprawdźmy czy nie dmucha z pod korka oleju biały dym. Jeżeli dymi, świadczy to o przedmuchach silnika co stanowi o jego nie zbyt dobrym stanie technicznym.
      6. Silnik w czasie pracy nie może przerywać i musi się wkręcać na obroty płynnie.
      7. Ważne jest, aby przy zimnym silniku wyłączyło się ssanie (po ok. 3-5min). Czynność ta charakteryzuje się nagłym zwolnieniem obrotów do ok. 600-700 obr/min.
      8. Silnik po nagrzaniu do ok. 90 stopni po ostrym "przygazowaniu" nie powinien kopcić. Naturalnie, że są pewne normy, jednakże kopcenie z rury nie może być zbyt mocne. Kopcenie może świadczyć o złym stanie wtryskiwaczy /leją ropę zamiast ją rozpylać/ lub spalaniem oleju silnikowego. Wiązać się to będzie z większym zużyciem paliwa, oleju i gorszą sprawnością silnika.
      9. Jeżeli chodzi o silniki benzynowe to szczególnie modele 230 miały nieudany wałek rozrządu, który "stukał" i w przypadku kupna auta z tym silnikiem sprawdźmy to na samym początku.
      10. W "benzynowcach" warto się wsłuchać, czy któryś z zaworów nie "klepie" czyli jest nadpalony. Mają to z reguły silniki z większym przebiegiem rzędu 200-300 tys. km. Objawia się to "cykaniem" w górnej części silnika, pod pokrywą zaworów.
      11. Przerywanie podczas dawania gazu, może świadczyć źle o pompie wtryskowej, układzie sterowania wtryskiem czy też o uszkodzeniu komputera. Często jest to trudne do usunięcia ze względu na brak przyrządów do diagnozy silnika, a wizyta w serwisie zostawi nas z pustymi kieszeniami. Jeżeli jednak jeździmy Mercedesem w miarę nowym to wizyta w serwisie może okazać się wręcz konieczna, gdyż majsterkowanie na własną rękę do niczego nas nie doprowadzi, a w wielu przypadkach narazi na dodatkowe koszta.

      Podwozie
      1. W przypadku możliwości zaglądnięcia pod spód auta zwróćmy uwagę na osłonę pod silnikiem i pod skrzynią biegów. Najczęściej jest ona plastikowa. Zakrywa wszelkie elementy skrzyni i silnika, aby nie doszło do większego zabrudzenia czy zawilgocenia jak również do uszkodzenia poprzez np. odpryskujący z pod kół kamień .
      2. Jeżeli mamy możliwość zdjęcia w/w pokrywy to należy popatrzeć czy nie ma przecieków w silniku, skrzyni biegów i dyferencjale (zdjęcie). Przeważnie jest na nim drobny wyciek oleju, jest to typowa mercedesowska usterka, która jest jednak mało istotna. Ważne jest, aby sprawdzić czy wyciek oleju nie spowodował obniżenia jego poziomu.
      3. Wycieki oleju mogą się również zdarzyć w amortyzatorach. Objawia się to zabrudzeniem zewnętrznej części amortyzatora. Jeżeli jednak będzie występowało to w starszych egzemplarzach wówczas nie ma za bardzo co się dziwić, gdyż jest to po prostu zużycie wynikające z eksploatacji samochodu.

      Wnętrze
      Dokonując oględzin wnętrza auta nie sugerujmy się czystością . Zwróćmy bardziej uwagę na zużycie zewnętrzne poszczególnych elementów. I tak:
      1. Wytarta na gładko kierownica w Mercedesie to przebieg rzędu 200-300 tysięcy km, podobnie w przypadku dźwigni zmiany biegów i nakładek gumowych na pedałach sprzęgła i hamulca.
      2. Nierówność cyfr w poziomie na liczniku przebiegu km to zazwyczaj znak, że ktoś go "udosko
      • wielki_czarownik Część 2 03.04.06, 10:53
        Wnętrze
        Dokonując oględzin wnętrza auta nie sugerujmy się czystością . Zwróćmy bardziej uwagę na zużycie zewnętrzne poszczególnych elementów. I tak:
        1. Wytarta na gładko kierownica w Mercedesie to przebieg rzędu 200-300 tysięcy km, podobnie w przypadku dźwigni zmiany biegów i nakładek gumowych na pedałach sprzęgła i hamulca.
        2. Nierówność cyfr w poziomie na liczniku przebiegu km to zazwyczaj znak, że ktoś go "udoskonalał" :-)))
        3. Wytarte oznaczenia na zespolonej dźwigni zmiany kierunkowskazów i wycieraczek to również oznaka dużego przebiegu. W przypadku W123, W116 i podobnych rocznikowo, elementy takie są mniej ważne, gdyż auta te mają przejechane wiele-set tysięcy km i warto raczej przyjrzeć się poziomowi technicznemu.
        4. Jeżeli są pokrowce na siedzeniach to warto sprawdzić jaki jest stan oryginalnej tapicerki siedzeń. Często są one powycierane lub porozdzierane a eleganckie futerko lub ładny pokrowiec skutecznie to maskuje
        5. Sprawdźmy wszystkie przełączniki, szczególnie te od dmuchawy, elektrycznych szyb (czy działają).
        6. Sprawdźmy czy szyby do końca się otwierają, a w przypadku szyb el. czy zamykanie się szyby następuje równomiernie. Ciężkie zamykanie się szyby u samej góry drzwi jest zazwyczaj spowodowane krzywą ramką okna, która była przeginana w celu lepszego jej dolegania do nadwozia, co może sugerować, że nadwozie w tym miejscu jest krzywe i było naciągane lub prostowane.

        PLASTI & ANDRZEJ

        Ja bym kupił 240D jednak.
        • ania-suzukirv50 Dzięki :) 03.04.06, 12:10
          Samochód został kupiony wczoraj, więc jeszcze nic nie wyszło, że jest nie tak,
          poza ciśnieniem oleju, ale zobaczymy po wymianie oleju i filtra, czy coś się
          nie zmieni. W przyszłym roku powinien być już dość dopieszczony... Szczerze
          mówiąc oczekiwałam, że przy takiej mocy i masie będzie bardziej mułowaty, a nie
          jest. Co do namiarów na warsztat, to chętnie :)
          • marta979 Re: Dzięki :) 03.04.06, 12:43
            . Co do namiarów na warsztat, to chętnie :)

            ale napisz czy mieszkasz w warszawie bo ten warsztat jest w warszawie
            • ania-suzukirv50 Re: Dzięki :) 03.04.06, 13:30
              W Warszawie
              • marta979 Re: Dzięki :) 05.04.06, 00:31
                przepraszam, ze tak pozno ale lepiej pozno niz wcale, w warsztacie powiedzieli,
                ze nic ponizej 124 nie robia bo..... kupe roboty a pieniadze marne, z jednej
                strony sie nie dziwie biznes is biznes
    • preeendki Re: Mercedes 123 2.2 D 1976 05.04.06, 23:22
      Jest taki warsztat w Warszawie prowadzi go ojciec z synem starszy robi merce
      mnostwo lat i najlepiej beczki znajduje sie on na ul. Rzymowskiego ale ciezko
      trafic gdyz jest "schowany" w krzakach jadąc Rzymowskiego od strony Służewca za
      zjazdem na KEN po prawej stronie przed światłami z Rosoła jest tam chyba
      tablica o mechanice, elektryce wjeżdżasz w lasek i są. Co do ciśnienia oleju to
      sie nie przejmuj aż osiągnie wartość na wskażniku 0.05 ale wały korbowe są
      naprawdę trwałe w tych silnikach. Najważniejsze to czy nie łamie sie karoseria
      (bagażnik) widać to po zaniknięciu szczeliny między tylnymi drzwiami a tylnym
      błotnikiem jeśli jest ok to zwykle da się uratować reszte(jeśli jest podgnita).
      Generalnie bardzo mocno niezawodne auto gdyż jest w nim mało skomplikowanej
      elektryki-najbardziej chyba przerywacz kierunkowskazów :-) a reszta jest
      solidnie wykonana no i komfort. Sam posiadam beczke 300D z przelotem ok. 1 250
      000km jest juz drugi silnik ktory dogorywa ale nadal chodzi pomimo spalania 5l
      oleju na 1000km i poza tym wadą jest jeszcze ze nie zapala juz ponizej -5
      stopni. Oprócz tego wymieniłem juz skrzynię biegów (100 zł) i trzeba wymienić
      dyfer(250 zł) ale biorąc pod uwage przebieg to naprawde niewiele aha i w
      zwiazku ze słabym stanem silnika jezdze na opale( pali go mniej niz ropy)
      2.80zł/L
      Podszykuj wóz i masz auto na lata i to jakie! Powodzenia
      • marta979 Re: Mercedes 123 2.2 D 1976 06.04.06, 19:08
        o tym samym swarsztacie chcialam Ci wlasnie napisac dzisiaj tam bylam i z nim
        na ten temat rozmawialam,
        Tomasz Rasiak
        tel:604570077

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka