Gość: Wicio
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.03, 16:54
Ja dojeżdżam zwykle z nogą zdjętą z pedału gazu. Hamuję
silnikiem redukując biegi. Jak widzę ze 100-200 metrów,
że światło zmieniło się z zielonego na żółte to NIE
DOCISKAM gazu, tylko powoli się dotaczam. Wiem, że
niektórych to denerwuje. A ja oszczędzam benzynę i
hamulce. A jak Wy jeździcie?