wuk4 Mafiosi paliwowi się nie zgodzą 14.09.06, 23:16 Myślicie, że światowa mafia paliwowa zgodzi się na rozpowszechnienie takiego pojazdu? Gdzie tam! Da wynalazcy milion dolarów, żeby tylko zablokował rozpowszechnienie wynalazku. To bardzo smutne, ale tak to bywa... Link Zgłoś
blue911 Re: Mafiosi paliwowi się nie zgodzą 15.09.06, 00:50 Firma GM zarzucila niedawno prace nad rewelacyjnym samochodem elektrycznym m.in.dlatego,ze eksperci doszli do wniosku,ze w tym aucie prawie nic sie nie bedzie psuc wiec tysiace stacji serwisowych i mechanikow nie beda mieli pracy. Hahaha:od kiedy to koncerny sie troszcza o czyjas prace ?? Ale hipokryzja! Link Zgłoś
maxlowe1 Re: Mafiosi paliwowi się nie zgodzą 15.09.06, 02:40 Taki samochod to wyrok smierci na gazowo-roponaftowy szeikanat Putina Link Zgłoś
viking2 Re: Mafiosi paliwowi się nie zgodzą 15.09.06, 04:32 maxlowe1 napisał: > > Taki samochod to wyrok smierci na gazowo-roponaftowy szeikanat Putina Maxlowe1, przepraszam Cie za moj cynizm, ale pozwol, ze opowiem Ci pewna historie: Opowiedziano mi o czlowieku (nie znam go osobiscie), ktory lat juz temu 15 czy 18 dokonal dosc powaznego wynalazku. Mianowicie, gosc jezdzil wtedy furgonem osobowym Chevy-Van G20 (jak latwo zgadnac, Chevrolet, w czasach kiedy jeszcze nie bylo tyle minivanow na szosie). Silniki nie mialy wtedy jeszcze elektronicznego wtrysku paliwa, tylko gaznik. Otoz, ten facet - podobno, bo jak mowie, znam historie tylko z opowiadania - przekonstruowal gaznik tak, ze mieszal benzyne ze zwykla woda i na tym jechal. Nie znam proporcji mieszanki ani szczegolow wynalazku, ale powiedziano mi, ze warunkiem powodzenia pomyslu bylo rozpoczecie wstrzykiwania wody dopiero po nagrzaniu sie silnika powyzej jakiejs tam temperatury. I - znow podobno - jezdzil trasa z miasta do miasta w odleglosci 700 km, tam i z powrotem na polowie regularnego baku (zdaje sie, ze to bylo 32 galony amerykanskie, czyli ok. 120 litrow). Inaczej mowiac, wedlug opowiesci, krecil 1400 km na 60 litrach benzyny (plus woda, ale woda byla za darmo, bo z kranu w pierwszym wychodku), czyli palil ok. 4 l/100 km samochodem wazacym blisko 3 tony. No i teraz glowny punkt opowiadania i zrodlo mojego cynizmu: ten wynalazek, patent i wszelkie prawa zakupila od niego firma... BP (British Petroleum) za poltora miliona dolarow. Od tamtej pory nikt juz nigdy nie slyszal o tym wynalazku... Zastrzegam, ze nie wiem ile jest prawdy w tym opowiadaniu - ale jak mowi stare przyslowie, nie ma dymu bez ognia. A jak nie wiadomo, o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniadze... Link Zgłoś
zglosczeresniaka Ja z moim autobusem nie takie rzeczy wyczynialiśmy 15.09.06, 10:46 Przejechałem 20 km bez paliwa, za to z czereśniakiem ;)))) www.czeresniaki.blox.pl Link Zgłoś
p26 Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 15.09.06, 07:58 No i co się cieszycie? Fiskus nałoży wtedy podatek X razy większy, jeden litr będzie kosztował 500 zł i wyjdzie na to samo. Link Zgłoś
jarek.gurtowski Czy to paliwo to wzbogacony uran? 14.09.06, 18:07 czy może jakiś nieznany publice materiał rozszczepialny? Link Zgłoś
cmok_wawelski .....bilans energetyczny a ślepota............... 14.09.06, 18:18 No co te ludzie nie wymyślą! SUPER! Kraje TYPU INDIA już dzisiaj mają potężny kryzys energetyczny mimo, że OGRZEWANIE nie jest tam problemem. Tymczasem Amerykanie nadal z uporem Buszo-Czejnych maniaków promują auteczka osobowe z autobusowym 6-10 cyl. 5-7 litrowym motorkiem, tylko po to żeby skoczyć do sklepu czy podjechać w pojedynkę do pracy.... Link Zgłoś
o90 raczej zazdrosc 14.09.06, 18:50 Amerykanie proponuja tez autka hybrydowe i tym podobne eko pierdoly 6-10 cylindrow i wir w baku niektorym sie podoba a niektorym nie lewica wie co jest dla ludzi dobre a prawica wie ze ludzie wiedza to najlepiej sami dlatego jak chcesz byc eko to kup sobie hybrydke ja wole czuc i slyszec porzadnego krazownika szos i zjesc kawal wolowego zamiast kielki Link Zgłoś
cmok_wawelski ........Re: raczej zazdrosc? - b-z-d-u-r-a........ 14.09.06, 19:07 Cos Ci sie myli. Rola Panstwa jest planowac polityke energetyczna tak zeby dziasiaj jeszcze mali mieszkancy naszego globusa nie musieli wywolywac wojen z glodu i biedy. Rola korporacji to oczywiscie zarabianie kasy i w tym celu puszczanie ludziom tylu i takich reklam reklam, zeby wir w baku wydawal im sie mily dla ucha i oka. (Za duzo wiec ogladasz amerykanskiej telewizji). Problem zaczyna sie wtedy kiedy korporacje maja reke w kieszeni rzadu i rzad mowi: no problem, przypompujemy wiecej ropy z Araku i innych miejsc. OGRZEWANKA PODŁOGOWE - No czego te ludzie nie wymyślą!. Link Zgłoś
greenblack ........Re: raczej zazdrosc? - b-z-d-u-r-a....... 14.09.06, 21:20 cmok_wawelski napisała: > Cos Ci sie myli. Rola Panstwa jest planowac polityke energetyczna tak zeby dziasiaj jeszcze mali mieszkancy naszego globusa nie musieli wywolywac > wojen z glodu i biedy. A co mnie obchodzą jakieś małpiatki. Ich rodziców też nie obchodzą nasze dzieci. Powiem więcej, ich nie obchodzą nawet ich własne dzieci, skoro tak bezmyślnie je produkują bez zapewnienia jakichś perspektyw godziwego życia. Żadne pokolenie przed nami nie troszczyło się o nasz los, to dlaczego my mamy być tymi pierwszymi? Link Zgłoś
cmok_wawelski ........Re: raczej zazdrosc?.?.?.? 14.09.06, 22:16 > A co mnie obchodzą jakieś małpiatki. Ich rodziców też nie obchodzą nasze > dzieci. Powiem więcej, ich nie obchodzą nawet ich własne dzieci, skoro tak > bezmyślnie je produkują bez zapewnienia jakichś perspektyw godziwego życia. > Żadne pokolenie przed nami nie troszczyło się o nasz los, to dlaczego my mamy > być tymi pierwszymi? Z tych malpiatek kolego wyrastaja calkiem duze goryle i wtedy szukaja samic. Jasniejsza karancja tez moze byc. A jak taki sie zdenerwuje i do ciebie przyjdzie obrazony, ze brzydko na niego piszesz, to bedziesz spieprzal przez balkon jak Amerykanie z WTC 100 pieter w dol bez windy i schodow. Osama i kolezkowie dorastali i chodzili do szkol i do meczetu za amerykanskie pieniadze wyswiecone w silnikach V8. Saudyjczycy nie placa podatkow a Ty musisz. Nie drazni cie to? A ile Was jest? Bo ich jest MILIARD wiec uwazaj zeby Twoje prawnuki nie wygladaly tak jak te - jak piszesz 'małpiatki' Link Zgłoś
greenblack ........Re: raczej zazdrosc?.?.?.? 14.09.06, 22:30 Co ty pie..sz? Muslim zawsze będzie chciał zabijać, bo ma to we krwi. Zamachów dokonują bogate, nażarte islamusy z Londynu, Madrytu, Hamburga, nie z głodu. Mam się bujać w jakimś dyzlu 1.2, żeby małpaitki miały więcej ropy, żeby mogly się jeszcze bardziej namnażać? Europa i Ameryka może więcej dać za baryłkę ropy, więc jak my ją zużyjemy, to oni jej nie zużyją i zaczną zdychać z głodu, zimna i przeludnienia. Ich najazdu się nie boję. Naboje są tanie, magazyny pełne atomówek. Link Zgłoś
maxlowe1 ........Re: raczej zazdrosc?.?.?.? 15.09.06, 02:58 cmok_wawelski napisała: > > A co mnie obchodzą jakieś małpiatki. Ich rodziców też nie obchodzą nasze > > dzieci. Powiem więcej, ich nie obchodzą nawet ich własne dzieci, > a. > > Z tych malpiatek kolego wyrastaja calkiem duze goryle i wtedy szukaja samic. > A jak taki sie zdenerwuje i do ciebie przyjdzie obrazony, ze brzydko na niego > piszesz, to bedziesz spieprzal przez balkon jak Amerykanie z WTC 100 pieter w > dol bez windy i schodow. > > Osama i kolezkowie dorastali i chodzili do szkol i do meczetu za amerykanskie > pieniadze > > A ile Was jest? Bo ich jest MILIARD wiec uwazaj zeby Twoje prawnuki nie > wygladaly tak jak te - jak piszesz 'małpiatki' POD Chocimiem tez bylo ich miliard... Link Zgłoś
megasceptyk ........Re: raczej zazdrosc?.?.?.? 15.09.06, 06:26 > POD Chocimiem tez bylo ich miliard... Wtedy jeszcze na całej planecie nie było miliarda ludzi. Na początku tego stulecia był pierwszy miliard. Trzeba siać siać siać :). Link Zgłoś
tbernard ........Re: raczej zazdrosc?.?.?.? 15.09.06, 11:12 > Wtedy jeszcze na całej planecie nie było miliarda ludzi. Na początku tego stule > cia był pierwszy miliard. Trzeba siać siać siać :). Początek tego stulecia to 2000 lub jak niektórzy uważają 2001. Wtedy to już było kilka miliardów. Rozumiem, że o lata 19XX chodziło czyli początek zeszłego stulecia. Link Zgłoś
viking2 ........Re: raczej zazdrosc?.?.?.? 17.09.06, 04:08 cmok_wawelski napisała: > A ile Was jest? Bo ich jest MILIARD wiec uwazaj zeby Twoje prawnuki nie > wygladaly tak jak te - jak piszesz 'małpiatki' Kogo jest miliard, szmatoglowych? Daleko im do tego, wszystkiego cos ok. 600 milionow. Jak juz naprawde zaczna dobrze mieszac z ropa, to ich Chinczycy czapkami zakryja... Link Zgłoś
maxlowe1 ........Re: raczej zazdrosc? - b-z-d-u-r-a....... 15.09.06, 02:50 greenblack napisał: > cmok_wawelski napisała: > > > Cos Ci sie myli. Rola Panstwa jest planowac polityke energetyczna tak zeby dziasiaj jeszcze mali > mieszkancy naszego globusa nie musieli wywolywac > > wojen z glodu i biedy. > > A co mnie obchodzą jakieś małpiatki. Ich rodziców też nie obchodzą nasze > dzieci. Powiem więcej, ich nie obchodzą nawet ich własne dzieci, skoro tak > bezmyślnie je produkują bez zapewnienia jakichś perspektyw godziwego życia. > Żadne pokolenie przed nami nie troszczyło się o nasz los, to dlaczego my mamy > być tymi pierwszymi? Tus mi bracie, swieta prawda... Link Zgłoś
gruby_dolar ........Re: raczej zazdrosc? - b-z-d-u-r-a....... 15.09.06, 07:53 greenblack napisał: > A co mnie obchodzą jakieś małpiatki. Ich rodziców też nie obchodzą nasze > dzieci. Powiem więcej, ich nie obchodzą nawet ich własne dzieci, skoro tak > bezmyślnie je produkują bez zapewnienia jakichś perspektyw godziwego życia. > Żadne pokolenie przed nami nie troszczyło się o nasz los, to dlaczego my mamy > być tymi pierwszymi? hmm no jakby nie patrzeć to coś w tym jest. Myślę że nie byłoby takiego problemu z energią pieniędzmi, głodem, ubóstwem i tak dalej, gdyby wprowadzić KONTROLE URODZEŃ, ludzi którzy starają się o adopcję są sprawdzani pod kątem czy mogą zapewnić dziecku wystarczające warunki do rozwoju i szczęścia, WSZYSCY powinni być pod tym kątem sprawdzani !! Link Zgłoś
lucky7pl ........Re: raczej zazdrosc? - b-z-d-u-r-a....... 15.09.06, 11:33 greenblack napisał: > cmok_wawelski napisała: > > > Cos Ci sie myli. Rola Panstwa jest planowac polityke energetyczna tak zeby dziasiaj jeszcze mali > mieszkancy naszego globusa nie musieli wywolywac > > wojen z glodu i biedy. > > A co mnie obchodzą jakieś małpiatki. Ich rodziców też nie obchodzą nasze > dzieci. Powiem więcej, ich nie obchodzą nawet ich własne dzieci, skoro tak > bezmyślnie je produkują bez zapewnienia jakichś perspektyw godziwego życia. > Żadne pokolenie przed nami nie troszczyło się o nasz los, to dlaczego my mamy > być tymi pierwszymi? idąc tym tokiem myślenia - co mnie ty obchodzisz? szkoda, że Cię nie znam i szkoda, że nie pracuję w pogotowiu, czy straży. bo gdybym wiedział, że dzwonisz do mnie po pomoc to bym ci wtedy powiedział "a co mnie obchodzą twoje problemy?" na szczęście nie wszyscy widzą tylko czubek własnego nosa ty zapatrzony w swoje egoistyczne i małostkowe potrzeby dupku Link Zgłoś
greenblack ........Re: raczej zazdrosc? - b-z-d-u-r-a....... 15.09.06, 15:04 Płacę podatki na pogotowie i straż, więc jak dzwonię, to wymagam, żeby przyjechali, bo im za to zapłaciłem i jakbyś nie przyjechał, to by cię zwolnili i zamknęli za narażenie mojego życia, hehe. Zresztą z państwowej służby zdrowia i tak nie korzystam, więc dla mnie mogłaby nie istnieć. A za martwienie się o małpaitki nikt mi nie płaci, więc mam ich w dupie. A "dupkiem" nazywaj swoją mamę, hehe. Link Zgłoś
umghhh Re: raczej zazdrosc 14.09.06, 20:54 Oczywiscie. I dlatego istnieje cos takiego:en.wikipedia.org/wiki/Tragedy_of_commons Jestem jak najbardziej za tym zebys mogl sobie jezdzic swoja limuzyna zuzywajac 20l/100km albo wiecej. Jestem tez za tym zebys za to musial placic tyle zeby takichjak ty bylo jak najmniej. Do tego celu potrzebne sa srodki do ktorych uzycia zmusic moye tylko egzekutywa czyli rzad. A to dlatego ze w sytuacji w ktorej dla jednostki jedyne racjonalne postepowanie jest na dluzsza mete szkodliwe dla wszystkich a wiec i dla wspomnianej jednostki skuteczne srodki zaradcze moze wprowadzic tylko wspolnota lub wspomniana egzekutywa czyli rzad. // Link Zgłoś
blue911 Re: raczej zazdrosc 15.09.06, 00:55 o90 napisał: > Amerykanie proponuja tez autka hybrydowe i tym podobne eko pierdoly > > 6-10 cylindrow i wir w baku niektorym sie podoba a niektorym nie > > ...Notowania Busha tak spadly ostatnio,ze nawet zaczal sie narodowi "podlizywac" i juz drugi raz slysalem,jak w przemowieniu glosil,ze: "nasz kraj musi skonczyc z nalogiem benzynowym! trzeba koniecznie wyszukac alternatywnych zrodel energii i motywowac producentow do wytwarzania oszednych pojazdow!" Hahaha - czy on sie zapomnial (dziecko przemyslu naftowego)czy naprawde chce robote stracic ? :-))))) Link Zgłoś
maxlowe1 Re: raczej zazdrosc 15.09.06, 02:45 o90 napisał: > Amerykanie proponuja tez autka hybrydowe i tym podobne eko pierdoly > > 6-10 cylindrow i wir w baku niektorym sie podoba a niektorym nie > > lewica wie co jest dla ludzi dobre > a prawica wie ze ludzie wiedza to najlepiej sami > > dlatego jak chcesz byc eko to kup sobie hybrydke > ja wole czuc i slyszec porzadnego krazownika szos > i > zjesc kawal wolowego zamiast kielki I z tego loju co sie nazresz, dostaniesz ataku serca, predzzej niz sie spodziewasz, jak wiekszosc jankesow.... Link Zgłoś
viking2 Re: raczej zazdrosc 17.09.06, 04:13 maxlowe1 napisał: > I z tego loju co sie nazresz, dostaniesz ataku serca, predzzej niz sie > spodziewasz, jak wiekszosc jankesow.... Juz niech Ciebie cudza glowa o to nie boli. Moje serce i moj zawal, a jak juz przy tym jestesmy, to sie wszyscy "ekologicznie zaangazowani" powinni cieszyc: krocej bede zyl, krocej bede jezdzil, krocej bede jadl te steki... Link Zgłoś
tbernard Re: raczej zazdrosc 15.09.06, 11:22 Prezentujesz sposób myślenia analogiczny do: Ponieważ mam pieniądze i stać mnie więc mogę zapolować na zwierzynę z ginącego gatunku i ją sobie zeżreć. Takiemu typowi do łba nie jest w stanie dobić się świadomość, że nie wszyscy zazdroszczą takiej możliwości. Dziwicie się muzułmanom, że za wiarę innych zabijają. Wy robicie to samo, waszą religią jest pieniądz i dla niego zabijacie. Link Zgłoś
glomek cieplo zimno 14.09.06, 19:36 Kraje TYPU INDIA już dzisiaj mają potężny kryzys energetyczny mimo, że > OGRZEWANIE nie jest tam problemem. to ze maja cieplo to akurat moze byc powod kryzysu -nawet w kraju z klimatem polski wydaje sie wiecej na chlodzenie niz na ogrzewaznie Link Zgłoś
cmok_wawelski Re: cieplo zimno 14.09.06, 20:27 To prawda, klimatyzatory żrą dużo więcej prądu niż ogrzewania, mimo że się prawie wszystkim wydaje na odwrót. A w tych cieplutkich krajach o sporej populacji chłodzenie to jest niesamowity luksus. Mało kogo (1 na 10000) stać czyli nie jest wcale takie powszechne. Link Zgłoś
darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie chłodzenie i ogrzew. 14.09.06, 20:46 cmok_wawelski napisała: >To prawda, klimatyzatory żrą dużo więcej prądu niż ogrzewania,mimo że się >prawie wszystkim wydaje na odwrót. Krótki opis twoich wypocin: "g..no prawda". Klimatyzator o mocy 1 kW usuwa z chłodzonego pomieszczenia ok. 3 kW mocy cieplnej, co wystarcza, aby duzy pokój był zimny w upalne lato - w nocy wystarcza nawet połowa lub ćwierć tej mocy. Gdyby na jeden duży pokój w budynku przypadał wyłącznie grzejnik o mocy 1 kW w mroźne dni zimowe (-20 st.C) spowodowałby spadek temperatury w budynku do minus kilku st. C., mimo nieustannego włączenia w dzień i w nocy. Link Zgłoś
umghhh Re: jak mały Kazio wyobraża sobie chłodzenie i og 14.09.06, 21:20 Nie raczyles podac wyliczen dla zimy ani dokladnych danych dotyczacych chlodzenia pomieszczen w lecie. To czy 3kw toduzo czy malo zalezy od doplywu ciepla. Wiec z tego ze 1kw usuwa 3kw nic nie wynika. Nie musi to tez byc prawda. System grzewczy w domu ktory sobie wlasnie kupuje ciepla wode uzyskuje sie przy pomocy pompy cieplnej i kilku pionowych sONd o dlugosci ok 15 m zakopanych w ogrodzie. Czynnik roboczy w tej instalacji ma temp ok 10C rok caly. W lecie jest uzywany do oziembiania pomiesczen. Tego typu instalcje sa w europie zachodniej produkowane od ok.30 lat - zmieniaja one nieco bilans energetyczny cyzy nie? Nie zmienia tooczywiscie faktu ze twoje twierdzenia nie sa poparte (przynajmniej na razie= zadnymi faktami i wyliczeniami. Podaj dokladniejsze dane i/lub link do stron ktore je zawieraja to zobaczymy. A co do tych -20C - ile takich dni w roku faktycznie jest? W calym kraju? Czy uwzgledniles tez to ze spora czesc energii cieplnej w zimie jest zwyklym odpadem produkcyjnym elektrowni. To sie zmienia oczywiscie bo okazuje sie ze koszty utrzymania instalacji (?) sa zbyt duze ale to zrodlo ciepla nadal jest uzywane. Zmienia todosyc powaznie bilans energetyczny czyz nie? // Link Zgłoś
darr.darek Re: jak mały Kazio wyobraża sobie chłodzenie i og 14.09.06, 21:44 umghhh napisał: > Nie raczyles podac wyliczen dla zimy ani dokladnych danych dotyczacych > chlodzenia pomieszczen w lecie. To czy 3kw toduzo czy malo zalezy od doplywu > ciepla. Wiec z tego ze 1kw usuwa 3kw nic nie wynika. Jeśli klimatyzator o mocy elektycznej 1-1.6 kW (o mocy ciepl. 3-5 kW) nie wychłodzi ci dobrze dużego pokoju to oznacząłoby, że albo klima jest skopana albo pokój jest w stylu szałasu i w zimie będzie tam do -20 st. C. >System grzewczy w domu ktory sobie wlasnie kupuje ciepla wode uzyskuje sie przy >pomocy pompy cieplnej i kilku pionowych sONd o dlugosci ok 15 m zakopanych w >ogrodzie. Czynnik roboczy w tej instalacji ma temp ok 10C rok caly. Masz rury 15 m pod ziemią ?! Na głębokości 2 m temperatura w zimie spada nawet poniżej 0 st. C. > Tego typu instalcje sa w europie zachodniej > produkowane od ok.30 lat - zmieniaja one nieco bilans energetyczny cyzy nie? O jakim bilansie energ. piszesz ? >Nie zmienia tooczywiscie faktu ze twoje twierdzenia nie sa poparte (przynajmnie >na razie= zadnymi faktami i wyliczeniami. Masz jeden na samej górze jednego i drugiego listu. > A co do tych -20C - ile takich dni w roku faktycznie jest? W calym kraju? Więcej niż +30 st. C. > Czy uwzgledniles tez to ze spora czesc energii cieplnej w zimie jest zwyklym > odpadem produkcyjnym elektrowni. To sie zmienia oczywiscie bo okazuje sie ze > koszty utrzymania instalacji (?) sa zbyt duze ale to zrodlo ciepla nadal jest > uzywane. Zmienia todosyc powaznie bilans energetyczny czyz nie? Co Ty z tym bilansem ? To fakt, że zwykłe ciepło do CO w zimie kupuje się kilka razy taniej niż energie elektryczną. Ja odpowiadałem na bzdurne twierdzenie jakoby energii do chłodzenia zużywało się więcej niż do ogrzewania. Link Zgłoś
ppo Mały Kazio to twoja rodzina? 15.09.06, 01:01 > bzdurne twierdzenie jakoby energii do chłodzenia > zużywało się więcej niż do ogrzewania. Nie jest ono bzdurne. Przeczytaj instrukcję obsługi od klimatyzatora z pompą ciepła, to przekonasz się, że więcej prądu zużywa chłodzenie niż ogrzewanie. Link Zgłoś
cmok_wawelski ..............mundry sie znalazl.................. 14.09.06, 22:02 Niezależnie od tego ile razy i jak napiszesz 'gó..' czy inaczej - brzmisz jak baran.. A jaka jest wilgotność tego twojego powietrza?? Gdzie? Kiedy? A jak proponujesz tym klimatyzatorem grzać? Chłodzenie to owszem, proces odwrotny do grzania ale nie PROPORCJONALNIE ODWROTNY, bo jak z 29C w pomieszczeniu zrobisz 23C to już ochłodziłeś i jest milutko. A teraz tym samym 1 kW spróbuj ogrzać z 5C nieogrzewanego pomieszczenia do 20C grzanego. A co będzie kiedy na zewnątrz w nocy spada do -10C? Te cyferki i skale Ci się mylą. A ideą nr.1 'podłogówki jest 'energooszczędność, czyli mało ciepła ale wszędzie'. I to na tyle mało, żeby nie grzać pająków na suficie co noramlnie ma miejsce z powodu lekkości ogrzanego powietrza. Chłodzone zimne z kolei nie ucieka pod sufit, dlatego też klimatyzacja zawsze ma łatwiej spełnić swoją rolę niż ogrzewanie. 1 kW to mnóstwo energii! tak samo jak galon amerykańskiej benzyny, zwłaszcza tej delikatnie uszlachetnionej paroma kroplami krwi. Nie jest to więc wszystko do końca takie jak na stacji benzynowej czy rachunku za prąd widać. Najtańsza energia to jest ta, której się nie zużywa, czemu amerykańskie samochody conajmniej wydają się zaprzeczać zgodnie z tradycja 100 lat niezmienionej ich technologii. darr.darek napisał: > cmok_wawelski napisała: > >To prawda, klimatyzatory żrą dużo więcej prądu niż ogrzewania,mimo że się > >prawie wszystkim wydaje na odwrót. > > Krótki opis twoich wypocin: "g..no prawda". > Klimatyzator o mocy 1 kW usuwa z chłodzonego pomieszczenia ok. 3 kW mocy > cieplnej, co wystarcza, aby duzy pokój był zimny w upalne lato - w nocy > wystarcza nawet połowa lub ćwierć tej mocy. > Gdyby na jeden duży pokój w budynku przypadał wyłącznie grzejnik o mocy 1 kW w > mroźne dni zimowe (-20 st.C) spowodowałby spadek temperatury w budynku do minus > kilku st. C., mimo nieustannego włączenia w dzień i w nocy. Link Zgłoś
darr.darek Re: ..............mundry sie znalazl............. 14.09.06, 22:15 cmok_wawelski napisała: > Chłodzenie to owszem, proces odwrotny do grzania ale nie PROPORCJONALNIE > ODWROTNY, bo jak z 29C w pomieszczeniu zrobisz 23C to już ochłodziłeś i jest > milutko. A teraz tym samym 1 kW spróbuj ogrzać z 5C nieogrzewanego > pomieszczenia do 20C grzanego. Przestań bełkotać a zastanów się co chcesz udowodnić. >A ideą nr.1 'podłogówki jest 'energooszczędność, czyli mało ciepła ale >wszędzie'. Piep..sz. Ideą podłogówki to może być właśnie ogrzewanie niskotemperaturowym czynnikiem z pompy cieplnej bez potrzeby instalowania 200 żeberek dookoła na ścianach. Jeśli potrzeby grzewcze w przeliczeniu na 1 pokój wynoszą 3kW mocy cieplnej, to musisz je dostarczyć w dokładnie takiej samej wartości z "żeberek" jak i z "podłogówki". > I to na tyle mało, żeby nie grzać pająków na suficie co noramlnie ma > miejsce z powodu lekkości ogrzanego powietrza. Przestń pleść. doczytaj jaka może byc różnica temperatur przy suficie i podłodze i będziesz miał odpowiedź ile jest rzekomych strat. Do nauki ! > 1 kW to mnóstwo energii! Tornister i do odrabiania lekcji marsz ! Nauczysz się, że 1 kW to jednostka mocy a nie energii. > tak samo jak galon amerykańskiej benzyny i za parę lat douczyć się - ile to jest 110 MJ energii. Podpowiedź: to więcej, matołku, niż w kilku pociskach przeciwczołgowych. Link Zgłoś
linke1 1kWh = 3,6MJ/kWh - mnóstwo? 14.09.06, 23:34 Wartość opałowa np. węgla energetycznego wynosi średnio 24MJ/kg Zatem Cmoku_wawelski porównaj te relacje. Link Zgłoś
krzysiek651 Re: jak mały Kazio wyobraża sobie chłodzenie i og 15.09.06, 09:29 Nie wiem jak z chłodzeniem, ale do ogrzania 1 m kw. w nowym, ocieplonym budynku trzeba ok. 50 W przy mrozie rzedu -10. Link Zgłoś
rafal8111 Re: jak mały Kazio wyobraża sobie chłodzenie i og 15.09.06, 10:36 dziecko, po co sie udzielasz? 50W to juz napisano na forum: jedbostka mocy, energia jest liczona w czasie, więc przez jaki czas trzeba dostarczać energii do 1m sześciennego powietrza, przy jakim wspolczynniku straty cieplnej, czego nie da się wyliczyć prosto a jedynie eksperymentalnie i doswiadczalnie, wszystko zalezy od strat wynikajacych z ocieplenia budynku, pomieszczenia itp. Link Zgłoś
mobile5 Re: jak mały Kazio wyobraża sobie chłodzenie i og 15.09.06, 15:57 afal8111 napisał: > dziecko, po co sie udzielasz? 50W to juz napisano na forum: jedbostka mocy, ene > rgia jest liczona w czasie 50W zainstalowane na 1m2 powierzchni, jeśli budynek spełnia normę cieplną. >czego nie d > a się wyliczyć prosto a jedynie eksperymentalnie i doswiadczalnie, wszystko zal > ezy od strat wynikajacych z ocieplenia budynku, pomieszczenia itp. Wiedząc z czego i jak jest zbudowany budynek, to są banalne obliczenia. Link Zgłoś
kolega.maynard Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 18:14 "Ten projekt udowadnia, że transport może odegrać ogromne znaczenie w naszym planie oszczędzania energii" - powiedział komisarz UE ds. energii Andris Piebalgs. Niesamowicie bylskotliwe stwierdzenie :D A samochod bomba, gdzie mozna go kupic i ile sekund ma do setki? :) Link Zgłoś
tymon99 Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 23:23 kolega.maynard napisał: > A samochod bomba, gdzie mozna go kupic i ile sekund ma do setki? :) > Przy tym samochodzie raczej przejdźmy na poważniejszą miarę.. tygodnie do setki, nie sekundy :) Link Zgłoś
jarek.gurtowski Jaki był punkt odniesienia do pomiaru? 14.09.06, 18:18 liczono przebytą odległość względem punktu na Ziemi czy wobec jakiegoś obiektu pozaziemskiego? Link Zgłoś
djkrzywepalce Chyba błąd w temacie 14.09.06, 18:29 To niemożliwe żeby jakikolwiek pojazd był w stanie pokonać odległość 2885km na 1L etanolu (za mała wartośc energetyczna). Ten eksperyment przeprowadzny był w tunelu próżniowym albo czcigodny redaktor zjadł przecinek (w 288,5km to bym jeszcze uwierzył)... Link Zgłoś
asteroida2 Re: Chyba błąd w temacie 14.09.06, 20:21 Jeśli samochód ważący tonę może przejechać na litrze 200km, to dlaczego samochód ważący (razem z kierowcą) mniej niż 100kg nie miałby przejechać 2885km? Link Zgłoś
darr.darek Re: Chyba błąd w temacie ... ILE ??!! 14.09.06, 20:52 asteroida2 napisał: > Jeśli samochód ważący tonę może przejechać na litrze 200km, to dlaczego samochó > ważący (razem z kierowcą) mniej niż 100kg nie miałby przejechać 2885km? Nie istnieją takie samochody, które ważą 1 tonę i mogą przejechać 200 km z energii spalania 1 dm3 benzyny. Podstawy wiedzy ! Toyota Prius reklamowana jako najbardziej oszczedna spala minimum 4 dm3 benzyny na 100 km. Pomyliłes się 8-KROTNIE. Link Zgłoś
ppo Re: Chyba błąd w temacie ... ILE ??!! 15.09.06, 00:46 > > ważący (razem z kierowcą) mniej niż 100kg nie miałby przejechać 2885km? A co jeśli sam kierowca waży więcej niż 100kg (tak jak w moim przypadku)? To cały rachunek w łeb bierze :) A tak serio, to chyba to nie etanol jest paliwem, a raczej wzbogacony uran! Link Zgłoś
klemens1 Re: Chyba błąd w temacie 14.09.06, 21:11 > Jeśli samochód ważący tonę może przejechać na litrze 200km, to dlaczego > samochód ważący (razem z kierowcą) mniej niż 100kg nie miałby przejechać 2885km? Dlatego bo jedzie po płaskim, gdzie przy w miarę stałej prędkości liczą się opory powietrza i toczenia, a nie masa. Masa powoduje liniową zależność od zużytej energii gdy transportujesz coś pionowo do góry. Link Zgłoś
mobile5 Re: Chyba błąd w temacie 14.09.06, 21:40 Zakładając 50% sprawność silnika i watość energet. etanolu 26,7 GJ/t, to suma oporów tego czegoś, powinna być chyba poniżej 4N. Link Zgłoś
klemens1 Re: Chyba błąd w temacie 15.09.06, 07:38 Niezależnie od wartości energetycznych itp. opory będą podobne, a nie proporcjonalne do masy. Link Zgłoś
mobile5 Re: Chyba błąd w temacie 15.09.06, 08:32 klemens1 napisał: > Niezależnie od wartości energetycznych itp. opory będą podobne, a nie proporcjo > nalne do masy. Piszę o tych 4N, żeby uzmysłowić z jaką prędkością mogło poruszać się to coś. Gdyby był jakiś przełom w sprawności zasilania to by o tym pisano, a tak cały wynik wziął się z oniżenia masy, oporów aero i minimalnej prędkość i jechali pewnie na szytkach. Link Zgłoś
ppo Chłopaki z technikum walnęli się w rachunkach ;) 15.09.06, 00:48 Pewno nie zaliczą fizyki na maturze. A tam niestety wujka Romana nie ma... :)))) Link Zgłoś
xxx222 Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 18:49 Oszczędzać 20% energii do 2020 roku - Oznacza to tyle, że w tym celu w zasadzie nic nie będzie się robić. Żenujące. Link Zgłoś
popijajac_piwo Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 19:07 należałoby jeszcze dodać, że sam samochód stanowi doskonałe uzupełnienie asfaltu, zwłaszcza na naszych dziurawych drogach. po zderzeniu z ciężarówką, zostajemy wprasowani w ziemię. Link Zgłoś
patman Jak można coś nazwać mikrożulem? 14.09.06, 19:19 Czy Francuzi nie mają krztyny przyzwoitości? ;p Link Zgłoś
pandada mikro, bo mikro, ale etanol chleje 14.09.06, 19:26 a imię jego czterdzieści i cztery Link Zgłoś
roman_tryk Jakie paliwo? Etanol? No i proszę ;) 14.09.06, 19:21 Kto się martwi że ropy zabraknie??? Chyba tylko koncerny paliwowe i Arabowie. Bo samochody mogą jeździć także na etanolu. A to paliwo to każdy sobie może sam w domu zrobić. To jest dopiero rozwiązanie problemu paliwowego. Ceny zbóż będą rosły, rolnicy zyskają... Lepper, dlaczego ty jeszcze nie lobbujesz!! Link Zgłoś
ppo Za pędzenie takiego "paliwka" można iść do paki :) 15.09.06, 00:52 A mówią, że etanol niedobry ;) A może Leppiej jest na odwyku? Link Zgłoś
cmok_wawelski a w PL jeden caly kraj na litrze wodki przejechal! 14.09.06, 19:27 Eeee-tam europejskie mieczaki! <href="autos.yahoo.com/newcars/cadillac_escaladeesv_base_2007/19009/style _overview.html;_ylt=AmqXYjQ2rK_jA6lv564Vyc_TeL8F"> DOBREGO AUTA</a> nie potrafia zrobic i skrecaja szybowce drogowe z czesci rowerowych jak te braciszki Wrajt czy jakies... :-) Energooszczedne OGRZEWANKA PODŁOGOWENo co te ludzie nie wymyślą! Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 19:30 Tylko kto zagwarantuje że do roku 2020 jeszcze będzie UE,bo mnie się widzi że dobrze będzie jak dożyje do końca obecnego dziesięciolecia. Link Zgłoś
ps01 Re: na jednym litrze paliwa 14.09.06, 19:55 Konstruktorzy twierdza, ze wycisna wiecej - Le record du monde battu à 6 reprises dont le dernier à 3794km parcourus avec 1 litre d'essence. Czyli 3794km. Link Zgłoś
nexen 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 19:57 Super. Zakladając ze "normalne" auta zaczna mieć takie osiagi - oznacza to że litr paliwa będzie kosztować 300 razy tyle co teraz. 10 lat temu przecietne auto paliło około 10l na 100km, dzis przeciętne auto pali 5l na 100km - ale litr kosztuje ponad 2 razy tyle ile 10 lat temu. Wniosek? Im mniej paliwa pali twój samochod tym wiecej za to paliwo zapłacisz :D (koncerny paliwowe wiecznie bogate). Link Zgłoś
piekny_romanek nie koncerny tylko socjalisci 14.09.06, 20:25 Litr benzyny bez haraczy moglby kosztowac grubo ponizej 2PLN i w tej cenie jest cena surowca, transport, rafinacja, marza itd. Tymczasem haracze wymyslone przez tepych socjalistow sa u nas grubo powyzej tych 2PLN (akcyza, VAT, oplata paliwowa i ch* wie co jeszcze). Juz nie wspomne, ze koncern od tych groszowych marzy na litrze musi jeszcze pozniej zaplacic podatek od zysku (CIT), a jesli wyplaci dywidende to kolejnym haraczem jest belkowe. W sumie pierd* socjalizm i to ch* robiac na litrze paliwa zarabia kilkanascie razy wiecej niz koncern paliwowy. Link Zgłoś
darr.darek ... bzdura ... 14.09.06, 20:58 nexen napisał: >10 lat temu przecietne auto paliło około 10l na 100km, dzis przeciętne auto >pali 5l na 100km Bzdura. Nie zmieniła się w istotny sposób efektywność spalania w silnikach w ciągu ostatnich 10 lat, ani nawet w ciągu 20 lat (nie wliczać ówczesnych wyrobów z krajów "komuny"). 20 lat temu Toyoty Cariny diesle spalały 5-6 dm3 ON na 100 km. Dziś takie auta spalają od 5-8 dm3 ON. Średnie spalanie wzrosło, bo są większe moce silników. Link Zgłoś
misiu-1 Re: ... bzdura ... 14.09.06, 21:56 Obecnie produkowane silniki są chyba jednak oszczędniejsze. To masa samochodów się zwiększa ze względów bezpieczeństwa. Toyota Carina E z silnikiem 1,6 miała masę własną 1130kg. Jej następczyni, Toyota Avensis z silnikiem o tej samej pojemności waży już 1280kg. Skoda Felicja 1.3 ważyła 935kg. Fabia z mniejszym silnikiem (1.2) - 1085kg. Z nieco większym (1.4) - 1180kg. Wzmocnienia drzwi, strefy zgniotu itd. - to wszystko swoje waży. Link Zgłoś
darr.darek Re: ... bzdura ... 14.09.06, 22:04 misiu-1 napisał: > Obecnie produkowane silniki są chyba jednak oszczędniejsze. Często tylko ułamki procenta ogólnego wzrostu efektywności silników spalinowych (aktualnie - ok. 33% sprawności silników cieplnych) w ciągu 10 lat. Choć porównanie Fiata 125p i dzisiejszego Fiata Palio to pewnie 20-40% wyższe spalanie w starym modelu, ale jak pisałem nie porównujemy ... nieporównywalnego. > To masa samochodów > się zwiększa ze względów bezpieczeństwa. Toyota Carina E z silnikiem 1,6 miała > masę własną 1130kg. Masa, moc silników. Ktoś kto chce kupić na rynku autko o masie 1000 kg lub 800 kg nadal może kupic. Sama masa nie wywołuje wzrostu liniowego żużycia. Na trasie liczy się do spalania niemal wyłącznie powierzchnia natarcia i współczynnik oporu. Link Zgłoś
wj_2000 Re: ... bzdura ... 15.09.06, 00:22 darr.darek napisał: > Sama masa nie wywołuje wzrostu liniowego żużycia. Na trasie liczy się do > spalania niemal wyłącznie powierzchnia natarcia i współczynnik oporu. Miałbyś rację, gdyby samochód jeździł po płaskiej autostradzie, i szybko. W mieście, gdzi co chwilę samochód zatrzymujemy, a następnie rozpędzamy, liczy się praktycznie tylko masa. Gdy nie musimy stale hamować i ruszać, ale jedziemy z małą prędkością, opory statyczne (proporcjonalne do ciężaru) są wazniejsze od oporów powietrza, proporcjonalnych do pola przekroju poprzecznego. Bo te, rzeczywiście, zależą tylko od gabarytów, a nie od tego, ile ciężaru upakujemy pod maską. Link Zgłoś
nexen Re: ... bzdura ... 15.09.06, 04:19 Państwo takie jak nasze zawsze bedzie doić obywateli - skoro ci sie nie buntuja... A spalanie? 10 lat temu dominował polonez, maluch - a te palily ile wlales, ze o "swiadomosci" kierowcow nie wspomne - nikt sie nie przejmowal ze jego auto pali 20l/100km. Dzis to sie diametralnie zmienilo. Ludzie chca kupic oszczedny samochod, najlepiej diesla (pare lat temu na widok diesla mowili eeeee i szli dalej - dzis robia to na widok silnika benzynowego). Sprzedanie samochodu z silnikiem benzynowym ponad 2000 ccm to sztuka - no chyba ze ma instalacje gazowa (ale ja nie zabardzo popieram taki pomysl). Link Zgłoś
nessuno Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 20:57 Nie daj Boże takie auta u nas na szerszą skalę. Przecież budżet i cała masa pijawek straciliby potężny zastrzyk finansowy. Wszak portfele kierowców (nasze)najłatwiej jest drenować. Nasi złodzieje na to nie pozwolą. Link Zgłoś
qin Re: 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 21:05 To najlepsza informacja BOMBA co na to kraje islamskie ??????????????????? KONIEC Z PETRODOLARAMI? CO NA TO ROSJA?.Może okazac sie ze wojna z Irakiem była niepotrzebna. Link Zgłoś
dc99 A OPEC jak liczył kasę tak liczy 14.09.06, 22:20 Spokojnie z tym entuzjazmem: 1) Samochód ważył 30 kg, ile ważył kierowca? A 4 pasażerów, bagaż i pies? 2) Jaką to ma przeżywalność w razie wypadku? Poduszki wypełniają się wodorem żeby były lżejsze? 3) Samochód miał 50cm wysokości - ciekawe na jaki krawężnik może podjechać i ile osób się mieści. 4) W jakich warunkach przejechano te 2800 km - jeżdżąc w kółko po torze ze stałą prędkością 10 km/h? I pewnie w sali gimastycznej żeby wiatr nie psuł pomiaru? 5) ... 999) itp. itd Na tej samej zasadzie japończycy z zeszłym roku zbudowali samolot napędzany 120 bateryjkami "paluszek", a na przyszły rok zapowiedzieli że zejdą z ilością bateryjek poniżej. I nawet udało im się oderwać od ziemi. Tyle że z użytecznym środkiem transportu ma to wspólnego tyle co kamień węgielny z węglem kamiennym. Link Zgłoś
profes79 Re: A OPEC jak liczył kasę tak liczy 15.09.06, 03:16 Ale od takich eksperymentow zaczyna sie postep. Bracia Wright tez przelecieli cale 59 metrow - i ich samolot tez mial tyle wspolnego z JumboJetem co ten samochod z F1 np. Ale za 10 lat? Kto wie. POza tym paliwo w przeciwienstwie do wolowiny samo sie nie mnozy :) i za kilkanascie lat moze sie okazac, ze zeczywiscie nie ma wyjscia, tylko i wylacznie przejsc na inne zrodla energii. Oby tylko te inne zrodla energii byly juz dostepne... Link Zgłoś
dc99 Re: A OPEC jak liczył kasę tak liczy 15.09.06, 07:14 > Ale od takich eksperymentow zaczyna sie postep. Bracia Wright tez przelecieli > cale 59 metrow - i ich samolot tez mial tyle wspolnego z JumboJetem co ten > samochod z F1 np. Ale za 10 lat? Kto wie. POza tym paliwo w przeciwienstwie do > wolowiny samo sie nie mnozy :) i za kilkanascie lat moze sie okazac, ze > zeczywiscie nie ma wyjscia, tylko i wylacznie przejsc na inne zrodla energii. > Oby tylko te inne zrodla energii byly juz dostepne... Zgadza się - m.in. dzięki takim eksperymentom być może za 10 lat rzeczywisty samochód (taki do kupienia) w rzeczywistych warunkach (korki, światła, wyprzedzanie, narty na dachu) przejedzie na litrze 25-30km (z obecnych 20-25km). Też będzie miłe Natomiast w dającej się przewidzieć przyszłości nie da się przejechać 2800 km na litrze czegokolwiek, nie licząc oczywiście eksperymentów i bicia rekordów w nierzeczywistych warunkach. Nawet bez żadnego spisku wrzechświatowej mafii cyklistów. Link Zgłoś
ppo To ma być samochód?! 14.09.06, 21:54 Wygląda jak psia kupa. Słyszałem, że gospodarka francuska nie radzi sobie ostatnio najlepiej, ale nie przypuszczałem, że aż tak muszą oszczędzać :D Link Zgłoś
szmyrcyk 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 22:02 gdybym wdychał etanol przez 2885 minut zużyłbym więcej paliwa. Ale cud?! Link Zgłoś
rakl 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 22:41 jak to smiesznie brzmi uczniowie...hehe nawet nie chce mi sie tego komentowac Link Zgłoś
frutak 2885 km na jednym litrze paliwa 14.09.06, 23:02 jesli paliwem jest etanol to ja mam porownywalne wyniki... Link Zgłoś
jb777 A cena paliwa i tak wzrośnie. Jak z gazem 15.09.06, 00:52 Polacy coraz bardziej oszczędzają ale podwyżki gazu co rusz. PGNiGe i Rzad potrzebuje kasy. Link Zgłoś
stemp10 Czy to etanol z dodatkiem 15.09.06, 10:15 sproszkowanego uranu. Niewiarygodne osięgnięcie, ale być może są dodatkowe źródła energii typu ogniwa słoneczne Link Zgłoś
ekopress 2885 km na jednym litrze paliwa 15.09.06, 11:03 Brawo dla młodych konstruktorów z Francji. W naszym kraju mamy również zdolnych młodych ludzi, np. informatyków, co nie przeszkadza,że Nasz Kraj jest postrzegany w Europie jako zaścianek informatyczny. Podobnie jest i w UE, która w kosekwencji oszczędnosci energetyczych zajęła się wbudową "putinówki" pod dnem Bałtyku: niebezpiecznej ekologicznie, politycznej i drogiej ekonomicznie. Nie rokuje to twórczej młodzieży dobrze! Z tym, że nasza młodzież ma gdzie uciekać (np. do Irladi), a francuzka - nie. Wyciągając wnioski z obserwacji dotychczasowej działalności UE,to największe osiągnięcia ma w rozbudowie biurokracji,która sama w sobie nie lubi indywidualizmu do czego oficjalnie oczywiście nie może się przyznać w związku z czym jej komunikaty zawierają oklepaną formułę - docenia i...zajmie się w latach... A problem jest na wstecz. Ed. Sem. Link Zgłoś
lucky7pl 2885 km na jednym litrze paliwa 15.09.06, 11:28 świetna inicjatywa. utrzeć nosa pazernym brzuchaczom chcącym zarabiać na zdrowiu innych. koncerny paliwowe niebawem zaczną się martwić - mam taką nadzieję. Link Zgłoś
ss85 2885 km na jednym litrze paliwa 15.09.06, 14:59 A ile wódki trzeba wypić, żeby taka jazda dawała jakąś radość??? Bo coś mi się wydaje, że to strasznie nudne auto. Nie dość, że wolne, to jeszcze niebezpieczne. Na co to komu? Chyba tylko po to, by wmawiać ludziom, że się da tak JEŹDZIĆ. Tylko co to za jazda??? Link Zgłoś