Gość: grogreg
IP: 212.160.165.*
12.11.01, 11:20
Zrobilem sobie przeglad majego Swifta. Zrobilem w malym serwisie wiec bylem
obslozony jak krol. Zrwocilem jednak uwage na pewne praktyki. Kazda ingerencja
w samochod na gwarancji wymaga telefonicznej konsultacji z gosciem w Warszawie
w siedzibie Suzuki Motors Polska. A ten ma tylko jedna odpowiedz.
Uszczelka przy dzwiach sie odkleila? Nie podlega gwarancji.
Plastik trzeszczy (nadaje na tak wysokich tonach, ze nie idzie zniesc)? Nie
podlega gwaracji.
Jest podejrzenie o sciaganie, wymagane badanie geometri samochodu (350zl)? Na
koszt wlasciciela samochodu.
Zasada - Nie uznawac reklamacji gwarancyjnych do oporu.
Czy ta praktyke stosuje tylko Suzuki Motors Poland czy inni dystrybutorzy tez?