wyrwanezkontekstu 19.12.06, 22:24 No na zdjęciu wygląda jeszcze całkiem całkiem ten saab, w Polsce by walnał jeszcze troche kilometrów, ale pewnie nie tyle, bo drogi nie te:) Link Zgłoś Obserwuj wątek
misiator665 gazeta znowu dupy dala 19.12.06, 23:03 ten saab przejechal milion mil a nie kilometrow, co to za roznica, dla gazety zadna... oryginalna informacja o wlascicielu tego samochodu podspodem www.cnn.com/2006/US/12/06/saab.million.ap/index.html Link Zgłoś
canx Tłumaczenie przygotowane specjalnie dla GW: 19.12.06, 23:38 Link do artykułu: www.cnn.com/2006/US/12/06/saab.million.ap/index.html Tłumaczenie specjalnie dla redakcji gazety: Milwaukee, Wisconsin (AP). Jako przedstawiciel handlowy Peter Gilbert pokonał ładnych parę mil swoim samochodem – dokładnie 1,001,385. Przekroczenie bariery miliona mil Saabem 900SPG z 1989 roku zajęło mieszkańcowi Glendale 17 lat. Niedawno po zweryfikowaniu stanu licznika przez firmę SAAB postanowił on przekazać odporny samochód Muzeum Motoryzacyjnemu stanu Wisconsin. Skrzynia biegów została poddana remontowi po 200000 mil, zaś maska i kilka innych części były wymieniane po ośmiu kolizjach z udziałem jeleni, ale poza tym samochód posiada wszystkie oryginalne części. Gilbert kupił swego Saaba za 29 tys $ jako rodzaj pocieszenia po rozwodzie i zawsze niezwykle szczegółowo o niego dbał. Używał pierwszej klasy syntetycznego oleju, wymieniał opony po każdych 45 tys. mil i ściśle przestrzegał instrukcji obsługi samochodu. Gilbert jeździł swym samochodem 7 dni w tygodniu, nabijając mile głównie podczas pracy w rolniczym stanie Wisconsin. „Kiedy przekroczyłem 600 tys mil, samochód w dalszym ciągu nie brał oleju” powiedział Gilbert. „Wtedy pomyślałem, że mógłby przejechać nawet milion mil”. Ale ostre zimy Wisconsin wywarły swój wpływ na samochodzie Gilberta. Choć jego sportowe nadwozie wciąż wygląda dobrze, to sól drogowa spowodowała rdzewienie podwozia. Gilbert uznał, że w tym wypadku jazda samochodem może się dla niego źle skończyć przy kolejnej stłuczce z jeleniem czy innym poważnym wypadku. „Nie było już sensu jeździć dłużej tym samochodem”, powiedział. „Nawet, jeśli miałby przejechać kolejny milion mil”. Stąd decyzja o oddaniu go do muzeum Hartford, które jest również domem dla kilku innych rzadkich samochodów. Następnie Gilbert nabył kolejnego Saaba z mniejszym przebiegiem. Jedno jest pewne. Ktoś tu wciska kit. Link Zgłoś
qamillo Re: Milionowa oferta 20.12.06, 15:55 Kupił znowu saba ale nie nowego! zgroza! powinien kupic nowego...a jeszcze lepiej ściągnąć nowego loganka z europy najlepiej od razu na gaz zeby było taniej jezdzic.. Link Zgłoś