Gość: darekk
IP: 217.153.15.*
04.04.03, 11:13
czuje sie zobowiazany skomentowac swoje wlasne krytyczne slowa pod adresem
suzuki (vide: "samochod zuzyty po 18000"). niepokojace stuki przy
przejezdzaniu torowiska (rzadko, tylko przy skreconych kolach) zniknely po
dokreceniu jednej sruby. moje zastrzezenia co do hamulcow - bardzo slabo
braly, czasami wibrowaly - rowniez znalazly wytlumaczenie. plyn hamulcowy po
prostu mial zbyt niski poziom i prawdopodobnie wciagnal troche wody (jest
higroskopijny). dlatego tloczki nie dociskaly rownomiernie i z odpowiednia
sila. w serwisie suzuki na prymasa tysiaclecia w w-wie sprawdzono mi hamulce
(kwestia tego plynu) i problem zniknal. nie zaplacilem nawet grosza.
dlatego wycofuje oficjalnie swoje krytyczne uwagi. :)
darekk