Dodaj do ulubionych

Jak jezdzić w Anglii?

IP: utp.:* / 10.10.10.* 20.06.03, 12:21
Jakie są róznice i na co trzeba zwrócić uwagę.

Pozdrawiam ARAFAT
Obserwuj wątek
    • former_almera Re: Jak jezdzić w Anglii? 20.06.03, 13:31
      Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

      > Jakie są róznice i na co trzeba zwrócić uwagę.

      Zeby nie wlaczac wycieraczek zamiast kierunkowskazu (jesli wynajmiesz samochod
      na miejscu). I jeszcze na ronda z rondami wokol ronda.
    • Gość: robert generalnie - pod prąd:-)))) IP: *.acn.pl 20.06.03, 14:27
    • legal.alien Re: Jak jezdzić w Anglii? 20.06.03, 14:29
      A jakim samochodem bedziesz jezdzil?? Z kierownica z prawej, czy z lewej strony?
      Na pewno latwiej jest jezdzic samochodem z kierownica z prawej strony, ale
      przejechalem w Szkocji sporo kilometrow samochodem z kierownica z lewej strony
      i na prawde nie bylo problemow. Na poczatku trzeba bardzo uwazac przy skrecaniu
      no i na rondach. Pare dni i sie przyzwyczaisz.
    • Gość: Marek Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.atlanta.ga.us 20.06.03, 14:47
      Z czym ja mialem problemy:
      - redukcja z 3 na 2 bieg. Nie wiem dlaczego ale stale mi
      sie wsteczny wlaczal.
      - kierunkowskazy kontra wycieraczki
      - ronda - na poczatku kilka razy wzialem je "pod prad"
      - wyprzedzanie na waskich drogach Szkocji

      A poza tym to wcale nie jest trudno. Po 2-3 godzinach
      jazdy mozg sie przestawia i jest O.K.
      • Gość: az Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: 193.117.23.* 20.06.03, 17:01
        NIe rozumiem o co chodzi z tymi wycieraczkami...jestem w UK jezdze tu dwoma
        samochodami czyli pierwszy jest moj, ktorym przyjechalem z PL a drugi
        to "lokalny" Ford Focus z kierownica poprawej stronie oczywiscie i OBA maja
        wlaczniki kierunkowskazow i wycieraczek po tych zamych stronach tzn wycieraczki
        z lewej a kierunkowskazy z prawej strony kierownicy. Czy na pewno koleddzy
        jezdzili tutejszymi samochodami???
        CO do jazdy po lewej stronie to zalezy od czlowieka. Mnie jazda kontynentalnym
        samochodem po lewej stronie nie sprawiala i nie sprawia zadnych problemow
        trzeba jedynie obserwowac innych uzytkownikow drogi, myslec i uwazac. Po paru
        godzinach jazdy zapomnicie o roznicach. Nie jest zle w wyprzedzaniem na
        angielskich dorogach kontynentalnym samochodem bo w miescie drogi waskie wiec
        wyprzedzac sie nie da a na autostradzie trzy pasy wiec miejsca duzo. Gorzej mi
        bylo z samochodem z kierownica po prawej stronie bo na poczatku "szukalem
        lewarka" po prawej stronie przez co uderzalem reka w drzwi i mialem problemy z
        parkowaniem tylem (trzeba w druga strone sie odwracac). ALe rowniez po paru
        godzinach mozna sie przyzwyczaic. Kierowcy tu generalnie cechuja sie wieksza
        kultura, mniej jest ludzi ktorzy jezdza brawurowo (choc samochody to maja
        niezle), drogi sa wspaniale oznakowane wiec jezeli sie uwaza i mysli nie
        powinno byc wiekszych problemow. Trzeba uwazac na przjsciach. Tam gdzie jest
        zebra pieszy ma BEZWZGLEDNE pierszenstwo wiec jak sie zauwazy pieszego idacego
        w kierunku przejscia a bedacego jeszcze 5 metrow od niego lepiej sie zatrzymac
        i spokojnie poczekac...tak tu robia absolutnie wszyscy. Pamietam kiedys
        spaceruajc zatrzymalem sie niefortunnie na chodniku kolo przejscia aby zawiazac
        buta...podnosze glowe a tu samochody w obu kierunkach czekaja...
        Ronda sa troche innaczej zorganizowane ale znow trzeba powoli bez nerwow
        kierowcy sa zazwyczaj uprzejmi i pozwalaja sie wlaczac do ruchu bez problemow.
        Wielka ilosc rond ma niesamowita zalete bowiem mozna zawsze zawrocic jak sie
        przejedzie zjazd.
        Generalnie MYSLEC, PATRZEC i TRZYMAC SIE PRAWEJ STRONY.
        • greenblack Re: Jak jezdzić w Anglii? 20.06.03, 17:11
          Gość portalu: az napisał(a):

          >ALe rowniez po paru
          > godzinach mozna sie przyzwyczaic.

          &


          > TRZYMAC SIE ______PRAWEJ_______ STRONY.


          Której?????????!!!!!!!!!!


          Ty się chyba jeszcze nie przyzwyczaiłeś.


          Pozdrawiam
          • Gość: az Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.co.uk 25.06.03, 12:07
            Oczywiscie racja! TRZYMAJCIE SIE LEWEJ STRONY (w UK)! A wlacznika wycieraczek
            jest po prawej a migaczy po lewej!!!
            Nie powinno sie pisac postow na forum po piwie a tym bardziej prowadzic
            samochodu (mnie sie zdarza tylko to pierwsze).
            Ale generalnie nie taki diabel straszny jak go maluja (tzn jazda w UK)
            pozdrawiam i sorki za zamieszanie.
            • Gość: Milos Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: 62.233.141.* 25.06.03, 19:31
              Gość portalu: az napisał(a):

              > Oczywiscie racja! TRZYMAJCIE SIE LEWEJ STRONY (w UK)! A wlacznika wycieraczek
              > jest po prawej a migaczy po lewej!!!

              No w ostatniej chwili się poprawiłeś, bo ja się już chciałem do tego
              przyczepić ;-)


              > Nie powinno sie pisac postow na forum po piwie a tym bardziej prowadzic
              > samochodu (mnie sie zdarza tylko to pierwsze).

              Cheers
        • Gość: Marek Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.atlanta.ga.us 20.06.03, 17:36
          Gość portalu: az napisał(a):
          > OBA maja
          > wlaczniki kierunkowskazow i wycieraczek po tych
          > zamych stronach tzn wycieraczki z lewej
          > a kierunkowskazy z prawej strony kierownicy.

          I wlasnie w tym jest problem. Podobnie jak ze skrzynia
          biegow ktora ma biegi tak samo jak w reszcie Europy.
          Problem w tym ze w mozgu cos sie przelacza i czlowiekowi
          wydaje sie ze wszystko powinno byc lustrzane. Wiec wlacza
          wycieraczki zamiast kierunkowskazow, redukuje z trojki na
          wsteczny itp. W moim przypadku nie dotyczylo to na
          szczescie nog wiec nie wysprzeglalem zamiast dodawac gazu
          itp.

        • jaki71 Re: Jak jezdzić w Anglii? 20.06.03, 17:38
          Gość portalu: az napisał(a):

          > NIe rozumiem o co chodzi z tymi wycieraczkami...jestem w UK jezdze tu dwoma
          > samochodami czyli pierwszy jest moj, ktorym przyjechalem z PL a drugi
          > to "lokalny" Ford Focus z kierownica poprawej stronie oczywiscie i OBA maja
          > wlaczniki kierunkowskazow i wycieraczek po tych zamych stronach tzn
          wycieraczki
          >
          > z lewej a kierunkowskazy z prawej strony kierownicy. Czy na pewno koleddzy
          > jezdzili tutejszymi samochodami???

          Ja mam jak to nazwales europejski i migacze sa po lewej stronie kierownicy a
          wycieraczki po prawej.
          Czy na pewno jezdzis tym przywiezionym z Polski??
          Chyba sie jednak nie przyzwyczailes.
          JAki

        • Gość: Prezes Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.ces.clemson.edu 20.06.03, 17:43
          Gość portalu: az napisał(a):

          > NIe rozumiem o co chodzi z tymi wycieraczkami...jestem
          w UK jezdze tu dwoma
          > samochodami czyli pierwszy jest moj, ktorym
          przyjechalem z PL a drugi
          > to "lokalny" Ford Focus z kierownica poprawej stronie
          oczywiscie i OBA maja
          > wlaczniki kierunkowskazow i wycieraczek po tych zamych
          stronach tzn wycieraczki
          >
          > z lewej a kierunkowskazy z prawej strony kierownicy.


          no wlasnie.
          w "amerykanskich" samochodach kierunkowskaz jest po lewej
          a wycieraczki po prawej stronie kierownicy...


          Czy na pewno koleddzy
          > jezdzili tutejszymi samochodami???
          > CO do jazdy po lewej stronie to zalezy od czlowieka.
          Mnie jazda kontynentalnym
          > samochodem po lewej stronie nie sprawiala i nie sprawia
          zadnych problemow
          > trzeba jedynie obserwowac innych uzytkownikow drogi,
          myslec i uwazac. Po paru
          > godzinach jazdy zapomnicie o roznicach. Nie jest zle w
          wyprzedzaniem na
          > angielskich dorogach kontynentalnym samochodem bo w
          miescie drogi waskie wiec
          > wyprzedzac sie nie da a na autostradzie trzy pasy wiec
          miejsca duzo. Gorzej mi
          > bylo z samochodem z kierownica po prawej stronie bo na
          poczatku "szukalem
          > lewarka" po prawej stronie przez co uderzalem reka w
          drzwi i mialem problemy z
          > parkowaniem tylem (trzeba w druga strone sie odwracac).
          ALe rowniez po paru
          > godzinach mozna sie przyzwyczaic. Kierowcy tu
          generalnie cechuja sie wieksza
          > kultura, mniej jest ludzi ktorzy jezdza brawurowo (choc
          samochody to maja
          > niezle), drogi sa wspaniale oznakowane wiec jezeli sie
          uwaza i mysli nie
          > powinno byc wiekszych problemow. Trzeba uwazac na
          przjsciach. Tam gdzie jest
          > zebra pieszy ma BEZWZGLEDNE pierszenstwo wiec jak sie
          zauwazy pieszego idacego
          > w kierunku przejscia a bedacego jeszcze 5 metrow od
          niego lepiej sie zatrzymac
          > i spokojnie poczekac...tak tu robia absolutnie wszyscy.
          Pamietam kiedys
          > spaceruajc zatrzymalem sie niefortunnie na chodniku
          kolo przejscia aby zawiazac
          >
          > buta...podnosze glowe a tu samochody w obu kierunkach
          czekaja...
          > Ronda sa troche innaczej zorganizowane ale znow trzeba
          powoli bez nerwow
          > kierowcy sa zazwyczaj uprzejmi i pozwalaja sie wlaczac
          do ruchu bez problemow.
          > Wielka ilosc rond ma niesamowita zalete bowiem mozna
          zawsze zawrocic jak sie
          > przejedzie zjazd.
          > Generalnie MYSLEC, PATRZEC i TRZYMAC SIE PRAWEJ STRONY.

          prawej strony ???
          • Gość: Michal Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.telia.com 20.06.03, 17:49
            Witaj Arafacie!
            Taka pierwsza i praktyczna rada jest ,abys zdawal sobie caly czas sprawe ,ze
            jestes w ruchu lewostronnym ,czyli jak spojrze w lewo to bede mial kant drogi,
            a reszta pojdzie gladko.Z chwila jak zapomnisz o tym ,machinalnie zjezdzasz na
            prawa strone,tam ciagnie nas natura.Osobiscie po powrocie na kontynent mialem
            problem.W Ostendzie totalnie zglupialem ,potrzebowalem paru minut zeby wrocic
            do normalnosci.Pzdr.Michal
            • alex2000 Pierszenstwo z prawej! 20.06.03, 22:32
              • moped Re: zawsze do przodu 21.06.03, 00:07
                malo tego, ze zawsze do przodu, zwroc uwage jak sie inni zachowuja,
                CYWILIZOWANIE!

                i pamietaj, pieszy zawsze ma pierwszenstwo do przejscia przez jezdnie...
                to nie jest kraj :)))))
                • Gość: ARAFAT A ztym pierwszeństwem??? IP: utp.:* / 10.10.10.* 21.06.03, 16:55
                  Jak to jest u nas (czyt normalnym świecie)obowiązuje reguła prawej strony. Czy
                  w Anglii zatem obowiązuje pierwszeństwa dla tych co są po lewej?
                  • Gość: Tomaszek Re: A ztym pierwszeństwem??? IP: *.ruczaj.pl / 192.168.15.* 21.06.03, 23:44
                    W GB byłem własnym autem tylko kilka dni. Faktycznie trzeba bardzo uważać,
                    szczególnie na rondach. Dla mnie największym problemem był jednak wielki
                    parking przed centrum handlowym w Londynie, z siecią skomplikowanych dwu i
                    jednokierunkowych przejazdów i uliczek. Kilka z nich przejechałem niestety pod
                    prąd.
    • Gość: JK Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.acn.pl 21.06.03, 23:53
      Mam przed nosem ich odpowiednik kodeksu drogowego. Świetna lektura. Każdy
      kierowca powinien to przeczytać.
      Pamiętaj, że ograniczenia prędkości podane są w milach.
      Przy wjeździe na rondo oczywiście pierwszeństwo ma ten z prawej. Chyba, że
      znaki mówią inaczej.
      Światła czerwone, czerwone z żółtym i żółte mówią stop. Możesz jechać tylko na
      zielonym. Choć widziałam, że w pewnym momencie to żółte zaczyna mrugać i wtedy
      samochody już jechały.
      Jak dojeżdżasz do skrzyżowania i masz przed nim podwójną przerywaną linię, to
      masz ustąpić pierwszeństwa tym, co są na drodze głównej.
      Pasy trzeba mieć zapięte z przodu i z tyłu.
      Pamiętaj o światłach przednich. U nas lewe jest słabsze, u nich odwrotnie. Mogą
      się czepiać i chcieć, żeby je przestawiać (żeby nie oślepiały tamtejszych). To
      oczywiście jeśli jedziesz swoim samochodem, a nie jeśli tam wypożyczasz. Myśmy
      jeździli swoim bez przestawiania parę tygodni i nie było problemów.
      Drogi jednokierunkowe są często jednokierunkowe tylko dla normalnych. Autobusy
      mogą na nich jeździć pod prąd, więc profilaktycznie uważaj i nie zdziw się
      takim widokiem. Bardzo często tak jest w Londynie.
      Cytuję: "Na drogach bocznych uważaj na nieoznakowane skrzyżowania gdzie nikt
      nie ma pierwszeństwa." W całym kodeksie nie znalazłam słowa na temat ogólnej
      zasady pierwszeństwa. Są omówione tylko ronda, skręty w prawo i lewo itp.
      Zresztą z tego, co pamiętam to tam rzeczywiście są dobre oznakowania. Jak
      patrzysz na znaki to nie powinno być problemów.
      Tak w zasadzie to naprawdę po prostu obserwuj innych i znaki. A do lewej strony
      można się dość szybko przyzwyczaić.
      Powodzenia !
      • Gość: Wonsz Jak jezdzić w Anglii? - asymetryczne swiatla IP: *.vf.shawcable.net 22.06.03, 01:04
        Na granicy mozna dostac takie trojkatne naklejki na swiatla. Przyklejone w
        odpowiednim miejscu reflektora obcinaja ta czesc swiatla, ktora u nas ma
        oswietlac prawe pobocze a u nich oslepialaby jadacych z naprzeciwka. Nie wiem
        jak jest z autami z nowoczesniejszymi lampami, moj mial zwykle, na H4. Swiecil
        z tym gorzej, ale dalo sie jechac.

        K.
    • Gość: Piotr Re: Jak jezdzić w Anglii? IP: *.eurx.dupont.com 25.06.03, 17:09
      Ok. 2 tygodnie przed pierwszym wyjazdem do UK (kiedy wiedzialem ze bede musial
      prowadzic), bedac jeszcze w Polsce probowalem sobie wyobrazic jak takie czy
      inne skrzyzowanie wygladaloby przy ruchu lewostronnym. Troche to pomoglo
      (przynajmniej mentalnie), ale po wzieciu samochodu na Heathrow, przejechaniu
      paru skrzyzowan i rond wpakowalem sie w potezny podlondynski korek i mialem
      wiele czasu na to aby przemyslec co w aucie jest tak samo, a co odwrotnie.

      Oto co zauwazylem u siebie:
      1. Lusterka. Patrzac u nas we wsteczne, spogladamy nieco do gory i w prawo, tam
      w lewo - trzeba paru chwil, zeby ten nawyk sie utrwalil. Pierwszy dzien
      przejezdzilem uzywajac jedynie lusterek bocznych...

      2. Biegi. Nasze cialo dziala na zasadzie symetrii - dla nas normalnym jest,
      ze "jedynka" to do-kolana-i-do-przodu. Siedzac z drugiej strony i postepujac
      odruchowo wrzucamy "piatke". Gorzej, kiedy mylimy "dwojke" i wsteczny.

      2a. Pare razy chcac szybko zredukowac biegi zdarzylo mi sie otworzyc drzwi.

      3. Jazda w miescie nie jest najtrudniejsza, jesli sie patrzy co robia
      poprzedzajace samochody. Trzeba jednal troche pomyslec, jesli stoimy pierwsi na
      swiatlach do skretu w prawo w dwupasmowke, aby nie wjechac pod prad...

      4. Autostrada - zauwazylem, ze jadac dluzszy czas po pustej, moj umysl bardzo
      chcial powrocic do "Europejskiej pozycji miedzy liniami na drodze". W efekcie
      zlapalem sie na jechaniu "troche okrakiem".

      5. Wjezdzajac do jakiejkolwiek wioski trzeba uwazac na samochody parkujace na
      drodze (przewaznie waskiej). Taki maja dziwny zwyczaj, ze nie wjezdzaja jedna
      strona na chodnik...

      6. Na ulicach Londynu chamowa troche wieksza niz w Warszawie, ale generalnie
      nie jest zle.

      7. Liczniki sa (najczesciej) wyskalowane w milach. Dziewiecdziesiat na godzine
      to naprawde szybko.

      Wiecej grzechow nie pamietam.
      Pzdr



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka