Gość: 130rapid
IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl
07.12.01, 23:05
Najbardziej imponują mi faceci, którzy dysponując mocnymi i szybkimi maszynami
jeżdżą pewnie, kulturalnie, ale w zrównoważonym stylu.
Operują tymi 200 konikami pod maską gładko i miękko, co nie znaczy, że tamują
ruch. Nie rzucają się w oczy stylem prowadzenia, bo jeżdżą efektywnie, a nie
efektownie. Nie ścigają się do następnych świateł. Nie udowadniają nikomu, że
mają szybki wóz. Nie skrzeczą szpanersko oponami, bo wiedzą, że to
marnotrawstwo energii. Nie czują się urażeni, gdy jadą w kolumnie, a wyprzedza
ich „skrzydlaty” kaszlak. Szanują nieporadnych i wolniejszych. Potrafią szybko
usypiać pasażerów, zamiast zmuszać ich do zwisania z uchwytów.
To mój ideał.
(Imponują mi faceci, bo kobietom z natury o wiele łatwiej przychodzi taka jazda
mocnymi, szybkimi wozami).
A kto Wam imponuje?