Dodaj do ulubionych

medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty !!!

IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.08.03, 22:55
Właśnie wróciłem z Beskidu Żywieckiego gdzie w trakcie jazdy na drogach
przeżyłem horror. Traktory, furmanki i nieoświetlone rowery. Uważam że po
zmroku każdy rowerzysta powinien używać kamizelki odblaskowej np. jak
policjant, strażak itp. Za zabicie nieoświetlonego rowerzysty sprawca
powinien otrzymywać medal. Chętnie opodatkuję się na to konto bo ok. 30 – 40
% z nich używa mrugających gówienek, a reszta liczy na naszą
spostrzegawczość – w imię czego mają liczyć na mnie. Każdy „jednobelkowy”
policjant stuka nas mandatem za spaloną żarówkę, a tych pseudo sportowców bez
wyobraźni nikt nie rozlicza. Podajcie konto na wpłaty za puchary dla
odważnych którzy pukną ciemniaka na nieoświetlonym rowerze
Obserwuj wątek
    • Gość: mgr Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.08.03, 00:54
      Dorzucam sie do nagrody dla zabojcy.
      Z jednej strony cala ta swolocz walesajaca sie po publicznych drogach w
      charakterze nieoswietlonej "szarej strefy", ktora za nic nie odpowiada a z
      drugiej kierowcy obciazeni wszystkimi kosztami najczesciej kontrolowani i
      zawsze "winni".
      • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 11:06
        ...ja też podpisuję sie pod tym dwiema rękami.W tym poje......m kraju cały ruch
        odbywa się na ulicy np.złomiarz pchający wózek, babcia ledwo jadąca rowerem i
        wiele innych przykładów można tu przytoczyć, chodzi mi o to, że w normalnych
        krajach są ścieżki dla rowerów a jeżeli nie to jest kreska namalowana na
        chodniku oddzielająca kawałek dla rowerów, u nas chodnik może mieć 3,4 i 5
        metrów szerokości, będzie mało używany a i tak wszyscy zejdą na ulicę aby
        przeszkadzać jadącym samochodom.Pozdrawiam autora postu, moze doczekamy czasów
        jak za komuny, że za brak światełka czy migające od krzywego koła dynamo przy
        składaku milicjant wykręcał wentyle.
      • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 11:31
        jak juz takie zasady to trzeba koniecznie rozwinac
        kierowca wymuszajacy - odstrzal z kalasza ,kierowca
        przekraczajacy szybkosc, odstrzal snajperski,pijany kierowca
        powiesic - medale i inne oplaty z tym zwiazane z tego
        jamego konta co rowery
        • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 11:44
          Zaczęliśmy tu pisać o konkretnym przypadku nieoświetlonego rowerzysty a pijany
          kierowca, czy łamiący w inny sposób przepisy to zupełnie odrębna sprawa.
          • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 11:53
            ciekawe czy wreczalbys medale gdyby ktos przejechal twoja
            mala corke lub syna ktorzy wtargneli na jezdnie i
            zdenerwowali pana kierowce
            • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 12:01
              widzę drogi cyklisto, że nie możesz zrozumieć wątku.Powtarzam Ci jeszcze raz
              chodzi o nieoświetlone rowery stwarzające realne zagrożenie w ruchu ulicznym a
              nie o tzw.wtargnięcie na ulicę.Jezeli ktoś jedzie w nocy nieoświetlonym rowerem
              i liczy tylko na reakcję kierowcy samochodu to w pewnym stopniu jest samobójcą,
              przez którego w razie wypadku winnym jest kierowca bo zawsze mu się zarzuci a
              to zbyt dużą prędkość a to niesprawne hamulce czy brak płynu w spryskiwaczu i
              brudne skarpetki.
              Pzdr.
              • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 12:20
                tak wg takich jak ty panow kierowcow to w ogole zabronic
                chodzic ,uzywac czegokolwiek innego niz samochod sam
                musialbys mieszkac w garazu bo nie posiadalbys prawa
                poruszania sie pieszo lub rowerem
                a kodeks mowi uwazac na inne wazne niebezpieczenstwa
                sam jezdze i to napewno nie w 100% przepisowo ale zeby
                medal za przejechanie kogos to brak wyobrazni a potem co
                tylko posiadacze bmv moga jezdzic a potem tylko bmv w
                kolorze czarnym itd az kiedy to tylko lexus, mgr i
                fun-tommas moga jezdzic reszta 2 metry pod ziemia i tym
                sposobem medale macie tylko dla siebie
                • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 12:29
                  .......nie wiem czy Ty celowo nie chcesz podjąć właściwego tematu czy tylko
                  udajesz,że nie widzisz problemu ? Normalnie myślący człowiek wie, że piszący
                  post "medal za ...." użył przenośni aby bardziej dosadnie pokazać
                  problem.Kiedyś mój syn jechał sobie chodnikem na rowerze, był piękny dzień
                  pusty chodnik nadjechał radiowóz i pan policjant nakazał 13- letniemu dziecku
                  zjachać na ulicę - czy to jest mądre ?????
                • greenblack Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! 10.08.03, 12:32
                  A mnie się zdaje, że Cyklista ma jeden z tych nowoczesnych rowerów bez świateł
                  i dlatego się tak obruszył.


                  Pozdrawiam
                  • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 12:38
                    "greenblack napisał:

                    > A mnie się zdaje, że Cyklista ma jeden z tych
                    nowoczesnych rowerów bez świateł
                    > i dlatego się tak obruszył.
                    >
                    >
                    > Pozdrawiam"
                    nawet dwa ale co to ma do sprawy, podatku jeszcze od nich
                    nie place
                    • greenblack Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! 10.08.03, 12:42
                      Gość portalu: cyklista napisał(a):

                      > nawet dwa ale co to ma do sprawy, podatku jeszcze od nich
                      > nie place

                      A czytałeś kiedyś kodeks? Każdy rower, który ma się poruszać po drogach
                      publicznych musi mieć oświetlenie elektryczne. Ktoś się powinien wziąć za
                      sprzedawców rowerów.


                      Pozdrawiam
                      • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 12:45
                        "greenblack napisał:

                        > Gość portalu: cyklista napisał(a):
                        >
                        > > nawet dwa ale co to ma do sprawy, podatku jeszcze od nich
                        > > nie place
                        >
                        > A czytałeś kiedyś kodeks? Każdy rower, który ma się
                        poruszać po drogach
                        > publicznych musi mieć oświetlenie elektryczne. Ktoś się
                        powinien wziąć za
                        > sprzedawców rowerów.
                        >
                        >
                        > Pozdrawiam "
                        czytalem ale nigdzie nie napisalem ze jezdze w 100%
                        przepisowo a sprawa dotyczy medali za przejechanie
                        jakbys sie nie doczytal
                        • greenblack Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! 10.08.03, 12:47
                          Gość portalu: cyklista napisał(a):


                          > a sprawa dotyczy medali za przejechanie
                          > jakbys sie nie doczytal


                          A wiesz, co to sarkazm?


                          Pozdrawiam
                          • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 12:48
                            "greenblack napisał:

                            > Gość portalu: cyklista napisał(a):
                            >
                            >
                            > > a sprawa dotyczy medali za przejechanie
                            > > jakbys sie nie doczytal
                            >
                            >
                            > A wiesz, co to sarkazm?
                            >
                            >
                            > Pozdrawiam"

                            nie wystarczy ze ty wiesz
                • Gość: olo Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.03, 13:17
                  Może kolega trochę przesadził z zabijaniem ale rower należałoby wy...ć albo
                  połamać. Nie zaperzaj się cyklisto bo nie masz racji. Spróbuj zrozumieć
                  zagrożenie jakie stwarzają rowerzyści swoją nieodpowiedzialnością. Pomijam
                  stare babki, pijaków itp. Mówimy tu tylko o nieoświetlonych nocą rowerach. O
                  niczym innym.
        • Gość: martynka Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 12:57
          Cyklisto, ciekawe czy przezyłees kiedyś sytuację taką: jadąc spokojnie
          samochodem, z dozwoloną prędkością, wieczorem, po podmiejskiej drodze, w
          ostatnim momencie omijasz grupkę beztroskich nieoświetlonych , a serce wali ci
          przez następne naście kilometrów, bo dzięki tylko i wyłącznie własnemU
          refleksowi nie wjechełeś w kolumnę rowerzystów. Owszem , sama jeżdżę na
          rowerze, ale tylko po ściezkach, i ośwIetlona jak choinka
          .
          PZDR
          • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 11.08.03, 21:00
            "Gość portalu: martynka napisał(a):

            > Cyklisto, ciekawe czy przezyłees kiedyś sytuację taką:
            jadąc spokojnie
            > samochodem, z dozwoloną prędkością, wieczorem, po
            podmiejskiej drodze, w
            > ostatnim momencie omijasz grupkę beztroskich
            nieoświetlonych , a serce wali ci
            > przez następne naście kilometrów, bo dzięki tylko i
            wyłącznie własnemU
            > refleksowi nie wjechełeś w kolumnę rowerzystów."

            i to zajscie Tobie i wielu podobnie myslacym daje prawo
            zabijania rowerzystow i otrzymywania za to medali

            gratuluje zycze milego wieczoru
    • Gość: grygi Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.visp.energis.pl 10.08.03, 12:34
      Witam,


      2 lata temu jadac na uczelnie o 7 rano w listopadzie potracilem w deszczu [bylo
      szarawo] rowerzyste, ktory byl nieoswietlony. Nic mu sie nie stalo oprocz
      startej skory na glowie. Zeby miec pewnosc ze nic mu sie nie stalo wezwalem
      karetke, przyjechala policja a rowerzysta powiedzial ze byl oswietlony i mial
      wlaczone lampy. Przytaknal mu jakis przechodzien [ niby naoczny swiadek ktoremu
      kierowca kiedys zabil corke] ze byl oswietlony. Policja, a poznie sad grodzki
      mu uwierzyli no i musialem zaplacic grzywne.

      Teraz nie mam zadnych problemow i oporow i za kazdym razem kiedy widze lub
      kiedy zdaze na czas zauwazyc rowerzyste na drodze w nocy bez swiatel trabie ile
      moge.

      pozdrawiam.
      • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 10.08.03, 12:41
        "Gość portalu: grygi napisał(a):

        > Witam,
        > Teraz nie mam zadnych problemow i oporow i za kazdym
        razem kiedy widze lub
        > kiedy zdaze na czas zauwazyc rowerzyste na drodze w
        nocy bez swiatel trabie ile
        >
        > moge.
        >
        > pozdrawiam."

        i tak trzymaj pozd. cyklista
    • wielki_czarownik Popieram 10.08.03, 12:47
      Niedawno straciłem kołpaki uciekając na chodnik (pusty na szczęście) przed
      rowerzystą, który nie dość że bez świateł jechał, to jeszcze w momencie gdy go
      wyprzedzałem wyjechał na środek pasa! Po prostu zabić takiego.
      • Gość: cyklista Re: Popieram IP: 191.26.78.* 10.08.03, 12:52
        tak kolpak to swietosc a jakis tam czlowiek nawet kiepski
        rowerzysta to insekt ( moze masz w domu insekty
        corke,syna co czasami uzywaja rowerka)
        • Gość: lexus Re: cyklista z uporem barana IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 13:12
          ...........z uporem barana twierdzisz,że nie nieoświetleni rowerzyści stwarzają
          zagrożenie tylko niewidzący ich kierowcy.
          pzdr.
          • Gość: cyklista Re: cyklista z uporem barana IP: 191.26.78.* 10.08.03, 13:53
            ty jestes niedorozwiniety ja twierdze ze jest przesada
            dawanie medali za zabicie rowerzysty ale ty tego nie
            mozesz zrozumiec
            • Gość: lexus Re: cyklista z uporem barana IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 14:08
              ....i wyszło jaki jesteś głupi a cały czas unikałem tego słowa, nadal nie rozumiesz, że "medal" to tylko akcent,przenosnia, metafora chodzi o problem nieoświetlonych rowerów.
              Ciebie cyklisto już nie pozdrawiam bo zaraz napiszesz, że pozdrawianie powinno być zakazane.
        • wielki_czarownik Koleś. 10.08.03, 13:54
          Córki ani syna nie mam, ale mam młodszą siostrę. I ona jeździ w kasku, ze
          światełkami i z dzwonkiem. Zrobiła kartę rowerową i wie, jak jeździć. Dlaczego
          samochody jeżdżą na światłach, a rowerzyści to olewają? Przecież auto o wiele
          łatwiej zauważyć. I powiem ci jedno - gdybym rozjechał tego palanta na rowerze
          to wcale nie byłoby mi go żal. Jeśli ktoś wyczynia takie cuda na drodze jak on,
          to musi się liczyć z tym, że gp ktoś rozjedzie.
          P.S. Myślisz, że ktoś mi zapłaci za te kołpaki? Przecież ten debil nie miał OC!
          • Gość: niecyklista Re: Koleś. IP: *.ozarow.net / 192.168.1.* 10.08.03, 14:41
            załamać się można
            poziom schamienia kierowców w tym kraju osiągnął stratosferę (a raczej dno)
            pieprzeni egocentryczni debile!

            rozumiem doskonale problem nieoświetlonych rowerzystów
            ale nikt mi nie powie, że taki rowerzysta stwarza większe zagrożenie
            niż kierowca przekraczający szybkość o 70 km/h

            no ale przecież supermachokierowca w pędzącym aucie co najwyżej zabije jakiegoś
            żałosnego patafiana który nie zdąży uciec z przejścia dla pieszych
            (nie stać takiego leszcza nawet na samochód - po co taki ma żyć? trza skrócić
            jego żałosną egzystencję)

            Za to taki debil-rowerzysta może przecież USZKODZIĆ DROGOCENNY KOŁPAK!
            A za to powinno się już rozstrzeliwać bez wyroku!

            pozdrawiam cyklistów (oświeconych :)
            • Gość: laxus Re: Koleś. IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 15:47
              ........widzę, że ten naród jest chory !!!ROZSTRZELAĆ ROWERZYSTÓW,KOBIETY I
              DZIECI NA SZAFOT, PIESI DO PIWNIC,BUSCH MUSI ODEJŚĆ.
              Koleś trochę rozumu Tobie i cykliście.
              • Gość: niecyklista Re: Koleś. IP: *.ozarow.net / 192.168.1.* 10.08.03, 16:00
                Gość portalu: laxus napisał(a):

                > ........widzę, że ten naród jest chory !!!ROZSTRZELAĆ ROWERZYSTÓW,KOBIETY I
                > DZIECI NA SZAFOT, PIESI DO PIWNIC,BUSCH MUSI ODEJŚĆ.
                > Koleś trochę rozumu Tobie i cykliście.

                ???!
                widzę, że ten naród jest zwyczajnie głupi :)
      • Gość: _ja Re: Popieram IP: 195.116.220.* 11.08.03, 13:24
        jest na to sposob - zatrzymujesz sie przy takim gosciu, sciagasz z rowera i
        sprzedajesz pare pigul..., nastepnym razem pomysli zanim cos zrobi - moj
        znajomy praktykuje i w tym roku juz dwa razy "uczyl przepisow" takich cyklistow.
        No chyba ze rowerem jedzie Arnold S. - wtedy nie wiem...

        PS. Nie popieram tego ale poziom kretynstwa wsrod cyklistow jest powalajacy...

        pzdr.
    • oban Tak sobie to czytam 10.08.03, 16:37
      i myślę że miało byc o nieoświetlonych rowerzystach
      (którzy są tak samo niebezpieczni - tyle że głównie dla siebie samych - jak
      przekraczający o 70 km/h prędkość pijani kierowcy)
      a jest kłótnia dówch głuchych gołebi :
      siedzą dwa głuche gołębie na dachu i się kłócą.
      Nagle jeden zdenerwowany mówi : "pocałuj mnie w dupę"
      na co ten drugi : "a ty mnie w dupę"




      • Gość: lexus Re: Tak sobie to czytam IP: *.trzebinia.net / 192.168.70.* 10.08.03, 17:06
        ......i tu się z Tobą zgadzam.
        Z wyrazami szacunku.
      • Gość: mgr cyklisto-ty niedorobiona mendo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.08.03, 17:17
        W watku zalozonym powyzej chodzi chyba z grubsza o to zeby odpowiedzialnosc za
        bezpieczenstwo na drogach publicznych rozkladala sie w jakis sposob
        proporcjonalnie na wszystkich uczestnikow ruchu a nie ponosili ja wylacznie
        kierowcy i wlasciciele aut.
        Rowerzysci sa przykladem na calkowity brak odpowiedzialnosci przy zachowaniu
        wszystkich przywilejach w ruchu.
        "Medale" maja nas kierowcow utwierdzic w przekonaniu ze stan rzeczy nalezy
        zmienic tak by wszyscy uczestnicy ruchu(obecni na jezdni) mieli podobne prawa i
        obowiazki.
        Oczywiscie zawsze zdazyc sie moze jakas niedorobiona menda, ktora prowokacje
        potraktuje serio i rzuca sie na wszyskich jak inspekcja robotniczo-chlopska na
        sprzedawce swiezych bulek.
        POZDR
        • Gość: lexus Re: cyklisto-ty niedorobiona mendo IP: 192.168.70.* 10.08.03, 17:52
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7363620&a=7372283
          tak ja lexus jestem burak

          • Gość: lexus Re: cyklisto-ty niedorobiona mendo IP: 192.168.70.* 10.08.03, 18:11
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=4210850&a=4310853
            to ja burak lexus mieszkaniec chicago

    • Gość: rowerzysta Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.acn.waw.pl 10.08.03, 18:44
      Do innych rowerzystów jeżdżących nie tylko w dzień przy dobrej przejrzystości
      powietrza:nie oszczędzajcie na oświetleniu dla własnego i innych bezpieczeństwa!
      Przecież najtańsza chińska lampa na tył to wydatek rzędu kilkunastu
      pln,przednia nie wiele więcej.Pamiętajcie też o odblaskach.
      Rozumiem,że komuś może zdarzyć się w nocy awaria,wyczerpać bateria(warto wozić
      zapasowe).Wtedy trudno,lepiej ewakuować się na chodnik jeśli jest,jechać
      ostrożniej i usunąć awarię/kupić nową lampę czym prędzej.
      • Gość: rowerk Re: Lexus IP: *.74.39.226.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 10.08.03, 22:03
        Lexus madralo gdzie sie podziales
    • Gość: al Kolejny fjut... IP: 62.29.248.* 11.08.03, 10:10
      ...ktoremu rowery na drodze przeszkadzaja.
      Stuknij glowka o przydrozne drzewo kilkakrotnie, moze ci przejdzie...

      Pozdrawiam rowerzystow - nigdy mi nie przeszkadzacie na drodze.
      • Gość: Niknejm Nieoświetleni rowerzyści... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 17:32
        Kilka dni temu, w ciepły wieczór, po zobaczeniu (w ostatniej chwili)
        nieoświetlonego rowerzysty, zacząłem ich liczyć... Na odcinku około 20km
        naliczyłem 14 rowerzystów (na drodze, na chodnikach i ścieżkach rowerowych nie
        liczyłem). Spośród nich 1 (słownie: jeden) miał migającą lampkę z tyłu (ale z
        przodu już nic).
        I teraz pada pytanie - czy tym ludziom wyżarło mózgi? Przecież, do cholery,
        takie lampki i kilka odblasków to kilkanaście PLN!!! A dobry rower kosztuje
        kilka tysięcy co najmniej.

        Od tego czasu wściekle i przeciągle trąbię na nieoświetlonych. Może niektórych
        sprowokuje to do jakiejś refleksji i uratuje komuś życie.

        Jestem przekonany, że w końcu dojdzie do jakiegoś poważnego wypadku przez
        nieoświetlonego rowerzystę. I wtedy policja zrobi 'akcję'. A po dwóch
        tygodniach sytuacja wróci do 'normy'. :-(

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: KajTan Re: Nieoświetleni rowerzyści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.03, 14:24
          Gość portalu: Niknejm napisał(a):

          > Kilka dni temu, w ciepły wieczór, po zobaczeniu (w
          ostatniej chwili)
          > nieoświetlonego rowerzysty, zacząłem ich liczyć... Na
          odcinku około 20km
          > naliczyłem 14 rowerzystów (na drodze, na chodnikach i
          ścieżkach rowerowych nie
          > liczyłem).

          Ekhemm... To gdzie liczyles, skoro na drodze nie, na
          chodniku nie i na sciezkach rowerowych nie? ;)) Na
          trawnikach? hi hi hi


          Spośród nich 1 (słownie: jeden) miał migającą lampkę z
          tyłu (ale z
          > przodu już nic).
          > I teraz pada pytanie - czy tym ludziom wyżarło mózgi?
          Przecież, do cholery,
          > takie lampki i kilka odblasków to kilkanaście PLN!!! A
          dobry rower kosztuje
          > kilka tysięcy co najmniej.

          Podejrzewam, ze w przypadlosc nieoswietlonego rowerzysty
          ma sie najbardziej do rowerow po 200-400 zl z Centrow
          Handlowych.
          Swoja droga, czy jest dozwolone sprzedawanie roweru,
          ktory nie ma prawa poruszac sie po drogach i sciezkach
          rowerowych, ze wzgledu na braki wlasnie w oswietleniu???

          > Od tego czasu wściekle i przeciągle trąbię na
          nieoświetlonych. Może niektórych
          > sprowokuje to do jakiejś refleksji i uratuje komuś życie.

          Nie popieram trabienia. Zawsze to moze wystarszyc,
          czlowiek sie przewroci i Ty go rozjedziesz. Nawet jak by
          Boguslaw Linda powiedzial temu nieoswietlonemu
          rowerzyscie, zeby kupil swiatelka (i pil mleko ;)), to i
          tak by nie zrozumial.
          Problem w tym, ze czlowiek na nieoswietlonym rowerze
          mysli sobie, ja widze inne auta, to i oni mnie tez. Tylko
          biedak nie pomysli, ze auta widac, bo maja swiatla...

          > Jestem przekonany, że w końcu dojdzie do jakiegoś
          poważnego wypadku przez
          > nieoświetlonego rowerzystę. I wtedy policja zrobi
          'akcję'. A po dwóch
          > tygodniach sytuacja wróci do 'normy'. :-(

          Bo to Polska wlasnie. Kiedys zwrocilem jednego dnia
          pieciu kierowcom uwage, ze maja spalona zarowke swiatel
          krotkich. Jak myslicie, ilu sie tym przejelo???
          ZADEN.

          Wiec tym bardziej duzo wody w Wisle uplynie, zanim
          nieoswietleni cyklisci beda wspomnieniem.

          > Pzdr
          > Niknejm

          Pozdroowka
          KajTan

          p.s. Czy kierowcy wiedza, ze od mijanego roweru nalezy
          zachowac odstep JEDNEGO metra (czy w dzien, czy w nocy?)

          p.s2. Czy kierowcy wiedza, ze rower MA PIERWSZENSTWO,
          jesli sciezka rowerowa krzyzuje sie z droga?

          p.s3. po obserwacjach z jazdy rowerem szczerze watpie w
          pozytywne odpowiedzi na powyzsze pytania.
          • Gość: Niknejm Re: Nieoświetleni rowerzyści... IP: *.pg.com 18.08.03, 14:31
            Gość portalu: KajTan napisał(a):

            > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
            >
            > > Kilka dni temu, w ciepły wieczór, po zobaczeniu (w
            > > ostatniej chwili)
            > > nieoświetlonego rowerzysty, zacząłem ich liczyć... Na
            > > odcinku około 20km
            > > naliczyłem 14 rowerzystów (na drodze, na chodnikach i
            > > ścieżkach rowerowych nie
            > > liczyłem).
            >
            > Ekhemm... To gdzie liczyles, skoro na drodze nie, na
            > chodniku nie i na sciezkach rowerowych nie? ;)) Na
            > trawnikach? hi hi hi

            OK, mało precyzyjne wyrażenie :-) Liczyłem tylko tych poruszających się jezdnią
            wspólną z samochodami.

            > Podejrzewam, ze w przypadlosc nieoswietlonego rowerzysty
            > ma sie najbardziej do rowerow po 200-400 zl z Centrow
            > Handlowych.

            Być może. Ale to nie usprawiedliwia zaoszczędzenia kilkunatu peelenów kosztem
            życia lub zdrowia (niekoniecznie swojego).

            > Nie popieram trabienia. Zawsze to moze wystarszyc,
            > czlowiek sie przewroci i Ty go rozjedziesz.

            Biorę na to poprawkę. Jak również na to, żeby debila nie rozjechał ktoś inny.

            > Nawet jak by
            > Boguslaw Linda powiedzial temu nieoswietlonemu
            > rowerzyscie, zeby kupil swiatelka (i pil mleko ;)), to i
            > tak by nie zrozumial.

            Cóż, może zgodnie z myślą Darwina, debile zostaną wyeliminowani? Przez
            rozjechanie...

            > Problem w tym, ze czlowiek na nieoswietlonym rowerze
            > mysli sobie, ja widze inne auta, to i oni mnie tez. Tylko
            > biedak nie pomysli, ze auta widac, bo maja swiatla...

            Gorzej. Mój znajomy (jeżdżący również na co dzień autem) też, jak się okazało,
            jeździ nieoświetlonym rowerem. Zwróciłem mu na to uwagę. A on na to, że wie, że
            go po zmroku nie widać, ale 'uważa'. Ciekawe podejście - pewnie jak ten
            Światowid ma cztery twarze, po jednej na każdą stronę świata - wraz z kompletem
            oczu. :-( Opadły mi ręce i szczęka... A gość ma niepracującą żonę i małe
            dziecko.

            > Bo to Polska wlasnie. Kiedys zwrocilem jednego dnia
            > pieciu kierowcom uwage, ze maja spalona zarowke swiatel
            > krotkich. Jak myslicie, ilu sie tym przejelo???
            > ZADEN.

            Dokładnie. Też nie rozumiem, na czym polega problem z tym, aby utrzymywać
            oświetlenie (dowolnie, roweru lub samochodu) w normalnym (tj. zgodnym z
            obowiązującym prawem) stanie. Tu nie chodzi nawet o poszanowanie dla KD, tylko
            o zdrowy rozsądek i instynkt przetrwania...

            > Wiec tym bardziej duzo wody w Wisle uplynie, zanim
            > nieoswietleni cyklisci beda wspomnieniem.

            Oj chyba tak... Ale może ktos sie zastanowi nad sobą po przeczytaniu tego
            wątku...

            > p.s. Czy kierowcy wiedza, ze od mijanego roweru nalezy
            > zachowac odstep JEDNEGO metra (czy w dzien, czy w nocy?)

            Wiedzą. Tzn. ja wiem i stosuję, na ogół z dodatkowym zapasem :-)
            Natomiast nie rozumiem rowerzystów, którzy widząc 3 samochody na światłach
            wciskają się pomiędzy te samochody a chodnik (w 50cm lukę), bo mogą
            zaoszczędzić z 10 metrów. Potem, gdy wszyscy ruszają spod świateł, jest spora
            szansa, że taki rowerzysta zostanie nieświadomie przyciśnięty do krawężnika
            przez auto z przodu - bo kierowca może takiego rowerzysty w ogóle nie zauważyć.
            Niedawno miałem piękną sytuację - stanąłem na czerwonym świetle, włączam prawy
            kierunkowskaz (zamiar skrętu w prawo), czekam na zieloną strzałkę w prawo do
            warunkowego skrętu. Pojawia się strzałka, na wszelki wypadek szybkie spojrzenie
            w lusterka i... nie ruszamy. Dlaczego? Bo cyklista-debil postanowił wcisnąć się
            w lukę pomiędzy samochodami a prawym krawężnikiem, ominąć auta i przejechać
            rowerem po przejściu dla pieszych - z prawej na lewą stronę. Oczywiście
            wszystko na pełnej prędkości (wzbudzając przy okazji popłoch staruszek na
            przejściu). Czy w takiej sytuacji patrzycie w prawe lusterko (stojąc na prawym
            pasie)? Ja to akurat robię, ale założę się, ze większość kierowców nie
            zauważyłoby debila-cyklisty i go stuknęło przy skręcie w prawo. I byłoby
            oczywiście, że wszystko przez 'blachosmrody' itp., a KD jest 'nieżyciowy', bo
            wymaga czasami od rowerzysty zatrzymania się, a nawet zlezienia z roweru (wiem,
            to nie honor zsiadać z roweru).

            > p.s2. Czy kierowcy wiedza, ze rower MA PIERWSZENSTWO,
            > jesli sciezka rowerowa krzyzuje sie z droga?

            Wiedzą.

            > p.s3. po obserwacjach z jazdy rowerem szczerze watpie w
            > pozytywne odpowiedzi na powyzsze pytania.

            Widać nie mieliśmy okazji się spotkać :-)

            Pzdr
            Niknejm
      • Gość: olo Re: Kolejny fjut... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 06:29
        Nieoświetleni w środku nocy też ci nie przeszkadzają. No to ty masz noktowizor
        we łbie albo jesteś nienormalny.
    • Gość: mm Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.protonet.pl 11.08.03, 18:21
      Popieram w 100 % !!! Sporo jeżdże samochodem i problem nieoświetlonych
      rowerzystów jest mi niejako dobrze znany, mianowicie, debile ci wychodzą chyba
      z założenia: " skoro ja widze auto to przeca i on musi mnie widzieć..."
      Zapomina gapcio jeden pieprzony, że nie nie dysponuje podobną mocą świateł :))
      Kretyni skończeni powodują takie zagrożenie, że powinni być pałowani przez
      patrole policji ( mandaty nie wystarczą )

      Pzdr
      mm
      • Gość: nn Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 212.106.151.* 11.08.03, 18:39
        prosze bardziej szczegolowo panie kierowco

        zabijani i medal za to

        czy tylko palowani

    • Gość: cracovian tak na marginesie... IP: *.bankofamerica.com 11.08.03, 18:45
      Wszyscy mowia o lampkach, ktore kosztuja "tylko kilkanascie zlotych" w
      porownaniu z "kilkutysiecznym wydatkiem na porzadny rower". Bardzo przepraszam,
      ale ciekawy jestem jak dlugo (tzn. ile minut) taka lampka by mi sie ostala na
      tym rowerze zaparkowanym gdziekolwiek przez moment? Nawet nie wspomne o
      tym "porzadnym rowerze", ktory moj ojciec ze Stanow sobie dwa razy juz
      przywiozl, ale w ciagy paru dni pierdoleni wszechobecni zlodzieje zmusili go do
      jazdy na 30-letnim Kormoranie (chyba bez lampek, ale jezdzi nim tylko w dzien)

      To juz chyba lepiej wydac pieniadze na te medale, bo z domu tak szybko ich nie
      podpiernicza.
      • Gość: kowal Re: tak na marginesie... IP: 80.50.102.* 11.08.03, 19:03
        Mam wrażenie że te lampki (a z pewnością niektóre) mają zasilanie bateryjne.
        Także odpięcie i przypięcie takiej lampki to jest naprawdę zerowy problem.
        Poza tym nie zostawia się wcale tak często roweru na dworzu.
      • wielki_czarownik Bardzo przepraszam, ale gdzie ty mieszkasz? 11.08.03, 19:26
        W Etiopii? Na Białorusi? W Polsce w każdym sklepie rowerowym są lampki które
        możesz zdemontować z roweru w ciągu 3 sekund (zasilane bateryjnie, z
        zatrzaskiem). Czy to taki problem zostawiając rower schować lampki do kieszeni?
        • Gość: cracovian Re: Bardzo przepraszam, ale gdzie ty mieszkasz? IP: *.bankofamerica.com 11.08.03, 21:01
          Dla mnie jest problem ladowac rzeczy po kieszeniach zeby mi ich ktos
          przypadkiem nie ukradl - moze dlatego, ze poza Polska zlodziejstwa takiego
          nigdzie nie doswiadczylem... Moj ojciec roweru do sklepu na pare minut zabrac
          nie mogl, ale to nie przeszkodzilo zlodziejom przeciac pare skobli.

          To nie jest kwestia lampek albo nie - po prostu wydaje mi sie, ze ludzie po
          prostu pieprza wszystko co jest z rowerami zwiazane (a co za tym idzie nawet
          wlasne bezpieczenstwo), bo jak raz do kieszeni czegos nie schowa to sie moze
          pocalowac - dlatego wraka jakiegos bierze i jedzie.
          • wielki_czarownik Skoro wolisz być rozjechany... /nt 11.08.03, 21:14
        • Gość: cyklista Re: Bardzo przepraszam, ale gdzie ty mieszkasz? IP: 191.26.78.* 11.08.03, 21:02
          "wielki_czarownik napisał:

          > W Etiopii? Na Białorusi? W Polsce w każdym sklepie
          rowerowym są lampki które
          > możesz zdemontować z roweru w ciągu 3 sekund (zasilane
          bateryjnie, z
          > zatrzaskiem). Czy to taki problem zostawiając rower
          schować lampki do kieszeni?"

          bo jak nie to masz prawo zabic
          i dostajesz medal

          gratuluje
          • wielki_czarownik Ile masz lat człowieku? 11.08.03, 21:20
            Jeszcze się nie zorientowałeś, że te medale to taka hiperbola (wyolbrzymienie)?
            Albo masz maksymalnie 4 lata, albo IQ na poziomie ziemniaka. Nam (czyli
            kierowcom) chodzi o to, abyście wy (czyli rowerzyści) mieli światełka, bo ani
            ja ani nikt inny nie chce mieć na sumieniu żadnego nieoświetlonego palanta.
            Nikt z nas nie chce do końca życia rozmyślać, czy mógł go ominąć, czy nie.
            Doszło?
            • Gość: oban Re: Ile masz lat człowieku? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 22:32
              wielki_czarownik napisał:

              > Jeszcze się nie zorientowałeś, że te medale to taka hiperbola
              (wyolbrzymienie)?
              >
              > Albo masz maksymalnie 4 lata, albo IQ na poziomie ziemniaka. Nam (czyli
              > kierowcom) chodzi o to, abyście wy (czyli rowerzyści) mieli światełka, bo ani
              > ja ani nikt inny nie chce mieć na sumieniu żadnego nieoświetlonego palanta.
              > Nikt z nas nie chce do końca życia rozmyślać, czy mógł go ominąć, czy nie.
              > Doszło?


              A to się naszemu kochanemu, rozgarniętemu rowerzyście, praepraszam : cykliście,
              "podłożyłeś"
              Nie chesz go rozjechać ? Natychmiast przestań jeździć samochodem, "bandyto" ;)

              A tak na serio to w świetle (jak na gorzką ironię to słowo przyszło mi do głowy)
              naszego prawa, potrącając nieoświetlonego rowerzystę, to kierowca samochodu może
              mieć duży problem, bo ni uważał, bo nie dostosował prędkości itd itd.

              Z drugiej strony : załóżmy, że nagle zamieniam samochód na rower. Wiecie
              co robię najpierw ? Dokupuję światła i to dobre światła.
              Po pierwsze mam doświadczenie jako kierowca samochodu i wiem jak trudno
              takiego "cichociemnego" zauważyć w nocy a po drugie - i przede wszystkim - mam
              gdzieś, to kto mam rację w sporach teoretycznych, co powinni kierowcy, co
              rowerzyści a co policja. Ta racja nie będzie miała najmniejszego znaczenia, gdy
              będę trupem. I co z tego że po moim trupie kierowca (czy winny czy nie winny)
              będzie miał nieprzyjemności, skoro ani mnie, ani mojej rodzinie (której,
              ponieważ jestem za nią odpowiezdialny, nie chciałbym w tak idiotyczny sposób
              opuścić) nic z tego nie przyjdzie.

              Patrzcie niby lampka przy rowerze, a jakie można tematy poruszyć : życie,
              śmierć, odpowiedzialność :)














              • Gość: cyklista Re: Ile masz lat człowieku? IP: 191.26.78.* 12.08.03, 11:43
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7392220&a=7399603
                wielki czarowniku arabow to ci zal bo daleko w iraku

                ale nieoswietlony rowerzysta to do zabicja

                w ktorej szkole nauczyli cie takiej moralnosci czy pan
                kierowca uwaza ze rowerzysta to swinia tak jak niektorzy
                za odra uwazaja ze polak to swinia i mozna zabic i medal
                za to
                • wielki_czarownik Re: Ile masz lat człowieku? 12.08.03, 13:28
                  Gość portalu: cyklista napisał(a):

                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7392220&a=7399603
                  > wielki czarowniku arabow to ci zal bo daleko w iraku

                  Żal bo walczą o wolność i niepodległość. A co to ma do rowerzystów? Argumentów
                  brakuje?

                  >
                  > ale nieoswietlony rowerzysta to do zabicja
                  >

                  Ty dalej swoje! Ile można ci jedną rzecz tłumaczyć?? Chyba ci na tym rowerze
                  mózg wytrzęsło.

                  > w ktorej szkole nauczyli cie takiej moralnosci

                  Wydział Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego.

                  czy pan
                  > kierowca uwaza ze rowerzysta to swinia tak jak niektorzy
                  > za odra uwazaja ze polak to swinia i mozna zabic i medal
                  > za to

                  Na przejaw takiej fanatycznej odporności na wyjaśnienia brakuje mi słów. Ale
                  uważam, że NIEOŚWIETLONY rowerzysta to świnia, debil i patafian, który szuka
                  śmierci.
                  Dlaej będziesz o tym medalu chrzanił? Czy jesteś naprawdę tak prymitywny, że
                  nie jesteś w stanie zrozumieć wypowiedzi forumowiczów? Wracaj lepiej do
                  przedszkola i baw się klockami - to odpowiedni poziom. Inne rzeczy cię
                  przerastają.
                  • oban Re: Ile masz lat człowieku? 12.08.03, 14:28
                    Spokojnie, Cyklista ma po prostu typ umysłu predysponujący go na polityka, albo
                    na psychologa w przykościelnej poradni przedmałżeńskiej.
                    Trafiłem na taką panią psycholog swojego czasu.
                    Ona mnie pyta czy mieszkamy już razem z moją przyszłą żoną
                    ja na to że tak, ona "No wie Pan ! Apokalipsa wg Św Jana ...."
                    No to ja jakiś argument a ona na to "Apoklipsa Św Jana ..."
                    Ja kolejna próba argumentu a ona "Bo Apokalipsa wg Św Jana ..."

                    Rzeczywiście apokalipsa. Intelektualna.


                    Owszem pełen szacunek dla Apokalipsy Św Jana i całego Pisma Świętego
                    ale czasami ludzie mają mur w głowie.



              • darkle nieoświetleni rowerzyści to debile bez wyobrażni 13.08.03, 09:50
                W ciągu kilkunastu lat mojej kariery za kierownicą chyba już dziesiątki razy
                zdażyło mi się cudem wyminąć jakiegoś przygłupa na rurce. Kilkakrotnie jakiś
                przygłup spał na środku jezdni przykryty swoim pojazdem. Na oblodzonej jezdni
                wyhamowałem chyba jakimś cudem, bo poprzez padający śnieg zobaczyłem go w
                ostatniej chwili. Hamując pomyślałem jednak że chyba lepiej stuknąć palanta niż
                któreś z drzew i rozpierd. fure z powodu idioty. Miał szczęście, ale tak go
                zostawiłem więc może jakiś TIR sprawę załatwił (Droga krajowa). Z moich
                obserwacji wynika jednak że oprócz pseudosportowców, duży odsetek
                nieoświetlonych idiotów to różne buraki, staruszkowie, i niby normalni ludzie
                na jakichś zabytkowych rowerach których poprostu używają jako środka
                transportu. Ja także (jak mnie żona wyciągnie), choś b.żadko jadę sobie czasem
                rowerem na wycieczkę. Ale po pierwsze w dzień, po drugie unikam dróg
                publicznych (podziwiam tych wszystkich wcześniej wspominanych przeze mnie
                matołów za odwagę. Wiecie jakie to uczucie jak sobie jedziecie tym rowerkiem, a
                tu ktoś przejeżdza choćby i 2m od was TIR-em albo rozpędzoną osobówką? Nie jest
                dla mnie przyjemnością taka jazda. Rowerek nie ma lusterka, więc nie mogę
                obserwować co dzieje się za mną. Dlatego jak najprędzej chcę się znależć na
                leśnej drodze. Ogólnie prawda jest taka Jako posiadacze samochodów płacimy
                astronomiczne opłaty na różne składki, podatki, ubezpieczenia. Rowerzysta za
                nic nie płaci, w d.. ma przepisy, a jak ktoś zabije takiego nieoświetlonego
                palanta na ruchliwej drodze to albo zlinczują go mieszkańcy, albo zostanie
                załatwiony przez prawo, bo tak jak mówicie wina jest zawsze kierowcy.
          • p-iotr Re: Bardzo przepraszam, ale gdzie ty mieszkasz? 13.08.03, 17:11
            Gość portalu: cyklista napisał(a):

            > bo jak nie to masz prawo zabic
            > i dostajesz medal
            >
            > gratuluje

            Cyklisto, Ty jestes najzwyczajniej w swiecie chory. Ile razy powiedziano w tym
            watku, ze te pieprzone medale to sarkazm? Zaparles sie jak chamski scyzoryk i
            powtarzasz w kolko to samo.
            Miej jaja przyznac wreszcie ze swiatelko powinno byc i skonczmy wreszcie ten
            temat!
            • Gość: xx Re: Bardzo przepraszam, ale gdzie ty mieszkasz? IP: 125.37.178.* 13.08.03, 17:56
              znajdz chocby jeden post gdzie cyklista napisal ze nie
              powinno byc swiatel
    • qrakki999 Do 'cyklisty' 12.08.03, 14:31
      Mam pytanie? Jakbys sie czuł gdybys jadąc na rowerze /oświetlonym oczywiście/
      przejechał człowieka, który w pogoni za piłką wypadł na ścieżkę z pobliskiego
      trawnika i złamałbyś mu kark? Jakbyś się czuł gdybyś codziennie musiał mijać
      takich 'sportowców' kilku ciesząc się za każdym razem, że udało Ci się go
      ominąć w ostatniej chwili i nie zrobić krzywdy jemu, sobie i osobom
      trzecim /innym użytkownikom drogi/?

      Ja stawiam 'cyklisto', że miałbys dosyc codziennej bezmyślności trawnikowych
      kopaczy piłki, chciałbyś aby oni mieli miejsce do grania jak ty masz swoją
      drogę rowerową. Może nawet kazałbys ogrodzić teren gry w piłkę!!!.

      Tak samo ja i inni chcemy aby rowerzysta miał swoje swiatełka na rowerze
      włączone!!!

      Rzucasz się niepotrzebnie trąbiąc o podwójnej moralności tego czy
      tamtego, 'rejtanisz' na całego broniąc praw cyklistów w naszym zdemoralizowanym
      komunikacyjnie społeczeństwie. Czemu też nie pomyślisz, że 90% rowerzystów jest
      bezmyślnymi istotami jeżdżać po zmroku bez świateł? Czy prowadziłeś kiedyś auto
      po zmroku i zauważyłeś może kiedy kierowca dostrzega nieoświetlonego bęcwała na
      rowerze? Czy myślisz, że jeżeli jadąc na rowerze człowiek widzi światła auta z
      kilometra to kierowca również widzi ciemną postać na rowerze z tej samej
      odległości? Nawet taka pierdoła jak światełko odblaskowe /jakieś 1,5 zł ze
      śrubką i nakrętką w sklepie/ jest rzadkie jak Tygrys.

      I dodam, że jadąc naprzykład wieczorem mam czasami ochotę wziąc i obic
      bezmyślną łepetynę, zapakować do swojego auta i objeździc okolicę żeby zobaczył
      na jakie niebezpieczeństwo MNIE naraża.

      pzdr.
      Q

      PS. Dodam jeszcze, ze nie tyczy się to tylko i wyłacznie dołu w hierarchii
      rozwoju cyklistów /czyli pijanych jaśków na ukrainach/ ale i nowoczesnych
      cyklistow na tytanowo-aluminiowych ramach w cenie 5 letniego Poloneza:/
    • Gość: BB Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 12.08.03, 14:48
      macie racje rowrzysci sa bezmyslni ale wielki czarownik
      jako prawnik nie powinien podpisywac sie pod "medal za
      zabicie rowerzysty" a moze zmienic nick na wielka marionetka
      • Gość: cyklista Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: 191.26.78.* 12.08.03, 15:00
        brawo bielsko ja wiem ,ze zbyt wielu jezdzi bez
        oswietlenia ale zeby prawnik wielka marionetka
        podpisywal sie pod takim postem

        moze pracuje dla wolomina
        • wielki_czarownik Wielki Czarownik to nie prawnik 12.08.03, 16:14
          Tylko student Administracji :P
    • Gość: przerażony Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.bi.hts 12.08.03, 20:14
      Przeczytałem wyrażone tu poglądy i jestem przerażony. W jakim kraju ja żyję,
      myślałem, że tylko politycy nie potrafią się zrozumieć. W tak oczywistej
      kwesti, podniesienia bezpieczeństwa na drodze, biorą górę dziwne ambicje,
      wolność jednostki, brak zrozumienia tematu ( chyba nikt nie wziął tematu forum
      za namowę do zabijania, no może za wyjątkiem "cyklisty"), podział my-kierowcy
      wy-cykliści. Wielu z nas jest kierowcami i rowerzystami. Ja nigdy nie
      pojechałbym na rowerze bez oświetlenia.Czy naprawdę jest tak ciężko przykręcić
      choćby odblaskowe światełko, jeśli tak, to ten kraj nie ma przyszłości.
    • wielki_czarownik Pytanie do cyklisty 12.08.03, 20:53
      Czy jeżeli ktoś mówi o dinozaurach rocka to myślisz, że chodzi mu np. o
      Tyranosaura albo Diplodoka?
      • Gość: rowerzysta Re: Pytanie do cyklisty IP: *.74.39.226.Dial1.SanFrancisco1.Level3.net 12.08.03, 21:40
        "wielki_czarownik napisał:

        > Czy jeżeli ktoś mówi o dinozaurach rocka to myślisz, że
        chodzi mu np. o
        > Tyranosaura albo Diplodoka?"

        wal sie baranie najpierw udajesz prawnika a jak bb cie
        uswiadomil jak powinien myslec prawnik to stales sie
        studentem a jak by cie mocno przycisnac to powiesz zes
        analfabeta
        cyklista sam ostro jezdzi i chodzilo mu ze nie powinno
        podpisywac sie pod szyldem zabij czlowieka a reszta to
        nawijka bo nudno na forum
        • wielki_czarownik Re: Pytanie do cyklisty 12.08.03, 22:30
          Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

          >
          > wal sie baranie najpierw udajesz prawnika

          Ja udaję?? Pokaż gdzie powiedziałem, że jestem prawnikiem? No gdzie? Głupi
          jedno słowo usłyszy, a dwa sobie dopowie :)

          a jak bb cie
          > uswiadomil jak powinien myslec prawnik to stales sie
          > studentem a jak by cie mocno przycisnac to powiesz zes
          > analfabeta

          Tak. I dlatego piszę tu na forum :P To ty jesteś funkcjonalnym analfabetą - nie
          rozumiesz tego, co czytasz.

          > cyklista sam ostro jezdzi i chodzilo mu ze nie powinno
          > podpisywac sie pod szyldem zabij czlowieka a reszta to
          > nawijka bo nudno na forum

          Tak. I tą nawijką robisz z siebie idiotę.
          • Gość: rowreczek Re: Pytanie do cyklisty IP: 121.79.186.* 12.08.03, 22:38
            wielki itd jaki ty jestes madry
            • Gość: lexus Re: Pytanie do cyklisty IP: *.trzebinia.net 13.08.03, 15:31
              ...postanowiłem wyłączyć sie z tej dyskusji bo doszedłem do wniosku, że nic
              głupiemu po rozumie ale widzę,że wielki czarownik chciał przejąć pałeczkę ode
              mnie i uświadomić debilowi, że "medal" to przenośnia,wyolbrzymienie, akcent czy
              cokolwiek innego ale do niego to i tak nie dotarło.Wyrazy uznania dla wielkiego
              czarownika za wytrwałość.
              Pzdr.
              • Gość: lexus Re: Pytanie do cyklisty IP: 191.26.78.* 13.08.03, 15:38
                <a href="
                https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=1422210&a=1430376">lexus</a>
              • Gość: lexus Re: Pytanie do cyklisty IP: 191.26.78.* 13.08.03, 15:39
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=1422210&a=1430376
    • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.telia.com 13.08.03, 15:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7034930&a=7044464
    • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.telia.com 13.08.03, 15:44
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7029143&a=7035236
    • Gość: lexus Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.telia.com 13.08.03, 15:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7029238&a=7031063
    • Gość: heatseeker Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.icis.pcz.pl 13.08.03, 17:42
      Ja natomiast mysle, ze chore jest to, ze wystarczy miec
      18 lat zeby bez zadnych dodatkowych pozwolen poruszac
      sie na rowerze po drodze publicznej. Czyli rowerzysta
      to jakis super-koles i niepotrzebna mu znajomosc
      przepisow obowiazujacych NA TEJ SAMEJ DRODZE KAZDEGO
      KIEROWCE??? Czyli po pierwsze KAZDY rowerzysta powinien
      miec karte rowerowa oraz znac przepisy ruchu drogowego.
      Po drugie : rowerzysci powinni miec rowniez obowiazek
      wykupowania polisy OC!!! Jesli kierowca spowoduje
      wypadek to koszty potraca mu sie z OC, a jesli
      rowerzysta??? Czy to sa swiete krowy??? Sam czesto
      jezdze na rowerze (zarowno po sciezkach rowerowych jak
      i drogach publicznych) i niemal czuje sie glupio
      wyciagajac reke przed skretem i ogladajac do tylu bo
      przede mna tylu "rowerowych macho" po prostu scina
      zakret majac w d..ie czy cos jedzie czy nie-przeciez i
      tak zawsze ukaraja kierowce samochodu.A mozna np. kupic
      specjalne rowerowe zestawy swiatel, zawierajace i
      kierunkowskazy i swiatlo stop (cale 12 PLN.) "macho"
      pewnie uznaja i tak ze to niepotrzebne :)
      Pozdro
      • Gość: olo Re: medal dla oświetlonego rowerzysty... ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 06:40
        i 150 zł nagrody. Cyklisto, Rowerzysto i inni niedoświetleni królowie poboczy
        polskich szos. Jeśli na sali są książęta - pozdrawiam również, czy to was
        zadowala. Pędzicie po nagrody? Nigdzie nie popędzicie bo nie macie lampek. Bo
        lampka i odblask naruszają waszą godność osobistą a wy nie dacie się sprzedać
        za jakieś marne 150 zł. Niech żyją nioświetleni cykliści - tylko jak długo ?
        Niech żyje bezlampkowa rewolucja.
        • Gość: olo Re: medal dla oświetlonego rowerzysty... ! IP: 125.37.178.* 14.08.03, 10:43
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7350070&a=7357420
    • arklin Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! 14.08.03, 11:34
      Gość portalu: fun_tommas napisał(a):

      Chętnie opodatkuję się na to konto bo ok. 30 –
      > 40
      > % z nich używa mrugających gówienek, a reszta liczy na naszą
      > spostrzegawczość – w imię czego mają liczyć na mnie.

      Dlaczego doskonale widoczne i znakomicie ostrzegające o rowerzyście lampy
      nazywasz "migającymi gówienkami"? Przecież ich swiatło jest b. dobrze widoczne
      i nie masz wątpliwości kto jest na drodze, nie pasi Ci to? Znam problem,
      jestem kierowcą i rowerzystą i naprawdę dziwię się, że ogromna większość nie
      używa żadnych świateł. To prawda, ze należą im się surowe kary. Interesuje mnie
      natomiast, jakim trzeba byc burakiem by na widok migającego swiatła nie zmianić
      swiateł z długich na mijania? Jakich oznak potrzeba kierowcy by domyslił się,
      ze światło, które ma przed sobą to nie UFO tylko rowerzysta, i że należałoby
      zmienić światła.
      Pozdr

      • Gość: olo Re: medal za zabicie nieoświetlonego rowerzysty ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.03, 12:00
        Dopóki nie prowadziłem auta jedziłem z mrugającym światłem. Od pewnego jednak
        czasu jeżdżę ze światłem stałym. Dlaczego? Jest niezmiernie trudno ocenić
        odległość od rowera gdy lampka mruga. Przy świetle stałym nie istnieje ten
        problem. Poza tym do światła stałego oczy się przyzwyczajają natomiast
        światełko mryugające z małą częstotliwością i przy nowych bateriach oslepia.
        Ale lepiej takie niż żadne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka