Dodaj do ulubionych

Jak ominąć Poznań - pn-pd

01.02.08, 16:43
Witam,
raz po raz jeżdżę trasą wykorzystującą drogi 5 i 11. Z grubsza można
przyjąć, że jest to Leszno - Piła. Drogowskazowo jedzie się przez
Poznań, ale odcinek Komorniki - Oborniki to jakiś koszmar senny,
szczególnie w piątkowe popołudnie. Jakieś 40 - 50 km jedzie się
nieraz kilka godzin. Jak ominąć ten kawałek? za wszelkie sugestie z
góry dziękuję.
Wschód - zachód przez Poznań jest już "lekki, łatwy i przyjemny" ze
względu na A2, ale północ - południe... tam bywa, hmmm... średnio.
Szerokości.
Obserwuj wątek
    • milleniusz Google Maps 01.02.08, 17:20
      Polecam Google Maps. Sam, jako że nie znoszę korków i ciężarówek, często jeżdżę
      alternatywnymi trasami, które czasem choć dłuższe i wolniejsze, z pewnością
      mniej stresują.

      A proces wygląda tak:

      1. Odpalasz googlemapsy: maps.google.com
      2. Wpisujesz trasę w formacie "leszno to piła"
      3. Teraz musisz wybrać, które Leszno, bo jest ich 10. Zwykle tego kroku nie ma.
      4. Dostajesz optymalną trasę wraz z długością i drogowskazami.
      5. Łapiesz za niebieską kreskę i ciągasz ją wokół patrząc co się dzieje - na
      bieżąco pokazuje ci się nowa trasa i jej długość. Czasem warto zmienić
      powiększenie przed przeciaganiem trasy, bo na danym powiększeniu googlemapsy nie
      wynajdują mniej ważnych dróg.

      I już - teraz trzeba w drogę. Z uwag praktycznych, to ta metoda sprawdza się w
      przypadku często pokonywanych tras, bo na początku można się zgubić. Choć to też
      zależy jak bardzo alternatywne trasy wybieramy. Ja wolę jechać 70 kmh przez
      wioski i las, niż 120 między tirami. Ale to rzecz gustu.

      Pewnie się da tak zrobić w niektórych GPSach, ale te co widziałem, to zasadniczo
      szmelc i prowadzą albo głównymi drogami, albo hardcorowo przez lasy i pola
      (nieutwardzonymi), a wytyczanie tras alternatywnych jest raczej uciążliwe. Ale
      pewnie nie wszystko widziałem.

      Tu jest twoja trasa: tiny.pl/ltxp, jedna z możliwych. Tylko 3 kilometry
      dłuższa a omijasz Poznań. Pytanie tylko, czy się uda nie zgubić. :)

      Nawiasem mówiąc, Google Maps może wytyczać trasy prawie po całej Europie (nie
      mówiąc o Ameryce, skąd Google pochodzą), od drzwi do drzwi. Można w polu
      wyszukiwarki podać dokładny adres z ulica i nrem domu.
      • milleniusz Re: Google Maps 01.02.08, 17:34
        Albo tak: tiny.pl/ltx3

        Nieco dłużej, ale omijasz cały odcinek Oborniki-Komorniki i droga grubsza na
        mapie, więc chyba trudniej zabłądzić.
    • simon921 Re: Jak ominąć Poznań - pn-pd 01.02.08, 18:18
      W Ujściu odbijasz w lewo na Czarnków (droga 182), z Czarnkowa na Szamotuły
      (dalej 182, potem 185), a z Szamotuł do Poznania (droga 184) jak wjedziesz do
      Poznania (Baranowa) to przejeżdżasz wiaduktem nad DK 92 i jedziesz cały czas
      prosto, potem mijasz rondo (też prosto) i jedziesz prosto aż do skrzyżowania z
      możliwością skrętu (po łuku) w prawo lub lewo, jedziesz w prawo i potem cały
      czas prosto. Droga główna za torami idzie w lewo, ale Ty dajesz prosto i
      wyjeżdżasz na końcu Komornik;)

      Ostatni odcinek możesz ewentulnie na wspomnianym rondzie dać w lewno na drogę
      307 do Buku, a potem na Stęszew drogą 306 (wyjeżdżasz na rondzie w Stęszewie),
      ale wg. mnie to już objazd na naprawdę hardkorowe korki (bo daleko)
      • rapid130 Re: Jak ominąć Poznań - pn-pd 02.02.08, 01:20
        > to przejeżdżasz wiaduktem nad DK 92 i jedziesz cały czas
        > prosto (...) Droga główna za torami idzie w lewo, ale Ty dajesz
        > prosto i wyjeżdżasz na końcu Komornik;)

        Według mojej oceny ten fragment jest z kategorii "Jak nie urok, to
        sraczka". :PPPP Ba, już na odcinku Szamotuły - Baranowo jest tłoczno
        jak na krajówce. :/

        Przeźmierowo jeszcze jakoś toczy się naprzód.

        Ale przeciskanie się przez Skórzewo, Junikowo i Plewiska bywa
        bardziej czasochłonna niż jazda przez samo centrum Poznania. :/
        W dwóch miejscach sygnalizacja świetlna znakomicie sprzyja tworzeniu
        się kilkusetmetrowych korków. ://// I zaraz widać jak autochtoni
        sprytnie rozjeżdżają się po bocznych uliczkach. :PPP

        (Zakładam, że cały czas mowimy o przejedzie w dzień roboczy).

        * * *
        Jeśli już koniecznie omijać Poznań pn-pld. to faktycznie najpierw
        warto polecieć Ujście - Czarnków (świetna technicznie, szybka szosa
        post-pruska).

        Centrum Czarnkowa można ominąć przez Śmieszkowo. Jak?
        Po pokrętnym zjeździe do samego Czarnkowa-przedmieść blokowiskowych,
        kończy się droga z pierwszeństwem przejazdu.
        Masz wybór kierunków na Poznań lub Wałcz.
        Skręcasz w lewo, na Poznań.
        Za chwilę kończy się obszar zabudowany.
        Wjeżdżasz pod górę. Po wdrapaniu się na górę na pierwszym
        skrzyżowaniu skręcasz w prawo, w boczną szosę, co charakterystyczne
        odbijającą od głównej po dość łagodnym łuku.
        Jedziesz z pierwszeństwem przejazdu. Napotykasz zakręt w prawo 90
        st., potem zaraz łagodniejszy zakręt w lewo.
        Kawałek dalej, zaraz za budynkiem szkoły, robisz myk w prawo 90 st.

        Gdy po 3 km dojedziesz do STOPu w Dębe, skręcasz w lewo.

        Wychodzi 1,5 km dalej, ale czasowo i "nerwowo" bywa ogromną
        oszczędnością. Bo Czarnków w godzinach 14.00-16.00 jest
        miastem "sprawnym inaczej" :P

        Dalej lecisz Czarnków - Piotrowo - Szamotuły (jw. tylko przed
        Piotrowem zaczyna się "Azja drogowa", mogą pojawić się dziury
        niebezpieczne dla podwozia).

        Przez Szamotuły jedź cały czas prosto, przez stare centrum,
        ignorując drogowskazy (!), cały czas z pierwszeństwem przejazdu -
        acz na rynku na moment je stracisz!!!! Droga sama wyprowadzi cię na
        Poznań.

        Dalej wybrałbym inny wariant.

        Za Szamotułami w Piaskowie skręcasz na Kaźmierz.

        Przez Kaźmierz jedziesz cały czas drogą z pierwszeństwem przejazdu,
        która wyprowadza cię w kierunku Młodaska.

        [Kaźmierz - Młodasko, beware! Będą wyrwy-urwijnóżki!]

        W Młodasku przeskakujesz trasę DK nr 92.
        [Beware, z prawej samochody wylatują późno i prędko zza łagodnego
        wzniesienia i zakrętu w jednym!!!]

        Dalej trzymasz się drogowskazów "Buk" i drogi z pierwszeństwem
        przejazdu.

        [Począwszy od skrzyżowania z DK-92, nawierzchnia na całym odcinku
        (po za ostatnimi 2-3 km przed Bukiem) jest bardzo ładna, kładziona w
        ostatnich 2-4 latach.

        Lecisz sobie via Grzebienisko, Wierzeja, Wilkowo (tutaj jedź wolno i
        uważnie, bo droga kluczy), wiadukt nad A2, aż do skrzyżowania z DW
        nr 306. Skręcasz w lewo, za chwilę mijasz tablicę "Buk".

        W Buku podążasz tropem tablic "Stęszew".
        Niestety, miasteczko ma powykręcany na wszystkie strony przebieg
        tranzytu :/ Ale za to ruch w centrum nikły.

        Dalej nie ma już żadnej filozofii.
        Buk - Stęszew leci się przyjemnie, chociaż są koleiny i mogą być
        przełomy. :/ W Stęszewie zlądujesz na rondzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka