Dodaj do ulubionych

pasek rozrządu - tolerancja czasowa

IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 11.09.03, 08:21
szanowni forumowicze.zgodnie z instrukcja pasek rozrządu winien byc
wymieniony po 60 kkm.Ową cyfre przekroczyłem niedawno i chciałem zapytac jaka
jest jeszcze mozliwa tolerancja czasowa użytkowania takowego 5?10 kkm?
Wymiana całosci kosztuje 800 plz a ja po prostu kasy nie mam a z drugiej
strony samochodu potrzebuje itd itd...
pozdrawiam
tomaszek
Obserwuj wątek
    • Gość: trooper Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.revers.nsm.pl 11.09.03, 09:38
      Co 60kkm? Oj, to fabryka wie co mówi... W innych jest nawet co 120.
      Jeżeli to opelek, to jeździsz z duszą na ramieniu. Nie ma tolerancji czasowej,
      bo może jeszcze sporo pociągnąć, może pociągnąć trochę, a i mógł strzelić
      wcześniej...
      "Tolerancja" działa w obie strony, czyż nie? ;-)))

      powodzenia,M
      • Gość: lexus Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.trzebinia.net 11.09.03, 10:44
        Nie liczyłbym na tolerancję z rozrządem nie ma żartów, jak to się mówi "nie
        znasz dnia ani godziny".
        Pzdr.
    • Gość: Adam Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.acn.waw.pl 11.09.03, 10:49
      W poprzedniej vectrze 1,6 16v 3 letniej strzelił przy 93 tysiącach demolując
      silnik!!!
      W obecnej 2,0 16v prawie pięcioletniej mam 73 tysiące i przy 75 bezwzględnie
      wymieniam. Po fakcie za naprawę zapłacisz 10 razy drożej niż za wymianę dlatego
      nie warto oszczędzać.

      Pozdrawiam,
      Adam
    • Gość: RafałGTV Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.int.warszawa.sint.pl 11.09.03, 10:50
      > Wymiana całosci kosztuje 800 plz a ja po prostu kasy nie mam

      Wymiana silnika będzie prawdopodobnie nieco droższa...
      :))))
    • Gość: sandwich Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 10:52
      Jak kupiłem używany samochód od razu wymieniłem przy 40kkm. Nie kuszę złego.
      • Gość: Lolo Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: 62.233.201.* 11.09.03, 10:59
        U mnie wymiana paska po 100.000 km. Był zdrowy, ale co tam - ksiażka serwisowa
        auta to nie zbiór bajeczek - zmieniłem. W staruszce 626 za to jest łańcuch -
        tak powinno być w każdym banku... tj. aucie... i wymieniłem go po... ok.
        450.000. Też był zdrowy, tylko słabo chodził łańcuch napędu pompy olejowej, ale
        to drobiazg za grosze...

        Lepiej więc jedź grzecznie na przegląd, bo skoro fabryka napisała tylko o
        60.000 to wie jaki badziew ładuje pod machę, raczej.

        pozdro

        Lolo
    • Gość: A Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.netspeed.com.au 11.09.03, 11:07
      Jezeli jest wziernik i mozesz obracajac do przodu walem obejrzec sobie stan
      tego paska to bedziesz mogl sam ocenic. Jednak po 60k pasek moze byc "mikro-
      spekany" co trudno dostrzec. Przy dobrym stanie (na oko) moze mozna jeszcze
      troche pojezdzic, ale raczej dni, moze tygodnie, ale nie miesiace.
      • Gość: Michal Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa rowniez IP: *.telia.com 11.09.03, 11:24
        Panowie nie badzcie dziecmi,spogladac do instrukcji obslugi swojego pojazdu,tam
        jest wyszczegolniona ilos kilometrow do pokonania na jednym pasku.Kazda marka
        prawie ma inny przebieg.Jest jeszcze jeden czynnik czas,bez wzgledu na ilosc
        przejechanych kilometrow ,to co 5 lat.Nie wszystkie firmy o tym wspominaja.
        Pamietajcie jest wiele znanych firm co nie klaruje polowy tych przebiegow,do
        nich mozna zaliczyc fiatka.Natomiast lancuch rozrzadu to trzeba sie trzymac
        instrukcji lub metody sluchowej.Jezeli na wolnych obrotach juz slychac
        klekoczacy lancuh to znaczy ze napinacz hydrauliczny ,juz nie jest w stanie
        napiac wyciagnietego lancucha.To jest sygnal do natychmiastowej
        wymiany,Zerwanie lancucha przynosi wieksze konsekwencje niz zerwanie paska
        rozrzadu.Pzdr.Michal
    • n0ras Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa 11.09.03, 11:15
      Zwróć uwagę na rodzaj układu tłoki - zawory. Jeśli jest
      bezkolizyjny (większość silników z 2 zaworami/cylinder)
      to możesz jeździć do zerwania paska - jedyne co Ci grozi,
      to to że zerwie się on w nocy z soboty na niedzielę na
      ciemnej drodze między Psią a Kocią Wólką, gdzie na
      dodatek Twoja komórka nie ma zasięgu....
      Jeśli zaś układ kolizyjny (4 zaw/cyl.) to przy stanie
      licznika 59.999 powinieneś być kilometr przed bramą
      zakładu w którym wymienią Ci pasek.
      Jeśli to opel lub oplopochodne i 2-ga wymiana pamiętaj o
      wymianie pompy wody.
      • Gość: tomaszek dziękuje za infa IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 11.09.03, 12:36
        w sobotę jade wymienić pasek - pozdrawiam
        tomaszek
        • Gość: mati_ Pasek rozrządu - nie ma żartów ! IP: *.icpnet.pl 11.09.03, 14:51
          Jaki to samochód? Przeważnie producenci tańszych aut zawyżają deklarowane
          przebiegi pasków rozrządu !
          • Gość: tomaszek Re: Pasek rozrządu - nie ma żartów ! IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 11.09.03, 15:13
            Gość portalu: mati_ napisał(a):

            > Jaki to samochód? Przeważnie producenci tańszych aut zawyżają deklarowane
            > przebiegi pasków rozrządu !


            lanos 1,5 dohc 61 kkm
            tomaszek
            • Gość: mati_ Re: Pasek rozrządu - nie ma żartów ! IP: *.icpnet.pl 11.09.03, 17:27
              Jak Lanos to wymiana od razu ! W Lanosach bardzo często dochodzi do zerwania
              paska przy przebiegu 60.000-70.000km !
              Swoją drogą to 800pln to dużo za dużo z tego co wiem.Przeważnie w Lanosach to
              kosztuje około 400-500pln.Tak czytałem na forum Lanosa na autokacik.pl
    • Gość: 130rapid Re: pasek rozrządu - tolerancja czasowa IP: *.visp.energis.pl 11.09.03, 20:26
      I zawsze z rolkami napinającymi, jeśli tylko jest to wymagane!!!
      Są obliczone tylko na przebieg JEDNEGO paska i jeśli któraś się zatrze, w
      kilkanaście sekund zniszczy nawet zdrowy pasek, z zerwaniem zębów i urwaniem
      paska włącznie.
      Ostatnie ludzie często z oszczędności wymieniają same paski, a później płaczą i
      płacą. Oszczędny traci dwa razy!
      • Gość: tomaszek cene znam IP: *.acn.pl / 10.69.0.* 11.09.03, 20:28
        dzieki za pomoc kochani - w sobote zmieiam pasek z napinaczami a i cena po za
        wawą jest mniejsza 350-400 plz /w wawie chciali w aso 700!!/
        pozdrawiam
        tomaszek
        • Gość: uny Re: cene znam IP: 62.233.164.* 11.09.03, 21:21
          ja wymieniłem pas w zeszłym tygodniu. samochód VW Polo. oryginalny pasek z
          cechą VW + rolka napinacza kosztuje coś ok 350zł. wymiana w ASO 350 (Szewczyk
          wawa). poszperałem troszkę i znalazłem. Kupiłem pas Contitech (VW się u nich
          zaopatruje ale nie tylko u nich) + rolka napinacza INA za 75+140złych.
          wymieniłem to coś w zaprzyjaźnionym warsztacie za 70zł. zdaje się że troszkę
          zaoszczędziłem. Co do paska na oryginale przejechałem 90tyśkm, na obecnym nie
          przekroczę 65tyś (wole nie ryzykować). Zabawne jest to, że producent paska musi
          zapewnić mu właściwości przewidziane przez producenta auta. jeśli kupuję pas
          Contitech do VW, a VW mówi że ich paski wydolą 90tyś, to pas Contitecha musi
          tyle wytrzymać. to samo rolka napinacza. Swoją drogą niezły zament.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka