Gość: Ola IP: 10.197.134.* 08.01.02, 09:08 Proszę o wszystkie konkretne porady. Jak długo ładować, jakim prądem itp.itd. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Ola Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 212.160.211.* 08.01.02, 09:21 chcesz wykład teoretyczny, czy radę praktyczną, jak to drugie więcej szczegółów dotyczących akumulatora Link Zgłoś
Gość: Darius Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 212.160.211.* 08.01.02, 09:23 bardzo przepraszam, ale tak rano i mgła i niechcący podszyłem się pod autorkę wątku, co niniejszym postem prostuję. Link Zgłoś
Gość: Enzo Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.siemens.pl 08.01.02, 09:25 OLU - postaw akumulator w ciepłym miejscu, przetrzyj drobnym papierem ściernym te dwa kołeczki na które założysz końcówki przewodów od akumulatora (oczywiście przewód + do + a - do -). Przetarcie papierem ściernym nie jest bardzo konieczne ale akumulator będzie się lepiej ładował. Odkręć zatyczki do komór i sprawdź czy płytki nie wystają z elektrolitu. Jeśli wystają to dolej wody destylowanej lub specjalnego płynu (do kupienia na każdej stacji paliw) tak aby były zakryte. Podłącz akumulator do prostownika a prostwnik do prądu ale nie wkręcaj zatyczek do komór i ładuj tak długo aż z elektrolitu nie zaczną się wydzielać bąbelki i po wszystkim. Prąd ładowania to 12V. Ładowanie może trwać w zależności jak bardzo masz rozładowany akumulator od paru godzin do nawet 12-13 godzin. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Darius Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 212.160.211.* 08.01.02, 09:42 napięcie ładowania to 12 V. 1) Akumulator trzymać z dala od dzieci. 2) Przy pracach z akumulatorem nosić rękawice i okulary ochronne. W razie kontaktu elektrolitu ze skórą oblane miejsca przemyć jak najszybciej dużą ilością czystej, zimnej wody. 3) Wszystkie prace z akumulatorem wykonywać przy wyłączonym silniku i w przewiewnym pomieszczeniu. 4) Akumulator w czasie składowania, transportu i eksploatacji powinien być ustawiony w pozycji pionowej (wieczkiem do góry). Nie wolno przechylać akumulatora, gdyż może to spowodować wyciek elektrolitu. 5) Nie dopuszczać do kontaktu akumulatora z płomieniem. Demontaż 1) Wyłączyć silnik. 2) W pierwszej kolejności odłączyć ujemny biegun akumulatora, a następnie dodatni. 3) Przy wyjmowaniu nie przechylać akumulatora, aby uniknąć wycieku elektrolitu. 4) Po odłączeniu akumulatora ulegają skasowaniu dane zawarte w urządzeniach elektronicznych. Może wówczas zachodzić konieczność ponownego wprowadzenia niezbędnych danych (kod radia, zegar, itp). Montaż 1) Akumulator montować przy wyłączonym silniku. 2) Przy wkładaniu nie przechylać akumulatora, aby uniknąć wycieku elektrolitu. 3) Posmarować bieguny wazeliną techniczną. 4) Podłączyć bieguny akumulatora - najpierw dodatni, a następnie ujemny i zakręcić zaciski. 5) Sprawdzić zamocowanie i prawidłowe położenie akumulatora. 6) Jeżeli pojazd posiada wąż odprowadzający gazy, należy podłączyć go do jednego otworu odpowietrzającego, zatykając drugi otwór korkiem. Uwaga: nie wolno zatykać obu otworów odpowietrzających – grozi wybuchem! Ładowanie 1) Akumulator należy ładować tylko prądem stałym w przewiewnym pomieszczeniu. 2) Biegun dodatni akumulatora podłączyć z biegunem dodatnim ładowarki. 3) Biegun ujemny akumulatora podłączyć z biegunem ujemnym ładowarki. 4) Włączyć ładowarkę. Konserwacja 1) Akumulator powinien być czysty i suchy. 2) Korki komór akumulatora powinny być lekko natłuszczone smarem kwasoodpornym. 3) Elektrolit w ogniwach akumulatora suchoładowanego w białej obudowie uzupełniać tylko wodą destylowaną (jego poziom powinien być powyżej górnej krawędzi płyt i separatorów). Link Zgłoś
Gość: O.O. Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.01.02, 10:00 |||||| No porady obszerne, ale jak dotad Ola nie wie jakim pradem ma ładowac. Bo że napięcie 12V to wiadomo (chyba że Ola ma Trabanta, to wtedy 6V) A prad ładowania powinien wynosic ok. 10% pojemności akumulatora. Przykładowo jezeli akumulator ma 45 Ah to ładuje się poczatkowo pradem o natężeniu 4,5 A. Potem nateżenie samoistnie spada jak akumulator się ładuje. Jest jeszcze sposób ładowania prostownikiem o automatycznym doborze natężenia pradu, wtedy cała ta wiedza jest "niepotrzebna" :-)) Pzdr Link Zgłoś
Gość: Rycho Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 10.133.128.* 08.01.02, 10:10 Prostowniki obecnie sprzedawane w większości są automatami i praktycznie wystarczy go podłączyć do akumulatora i prądu i zapomnieć.Ważny jest tylko jeden szczegół:plus do plusa minus do minusa. Link Zgłoś
Gość: O.O. Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.01.02, 10:33 Gość portalu: Rycho napisał(a): > Prostowniki obecnie sprzedawane w większości są automatami i praktycznie > wystarczy go podłączyć do akumulatora i prądu i zapomnieć.Ważny jest tylko > jeden szczegół:plus do plusa minus do minusa. ||||| No OK ! Pod warunkiem że Ola teraz kupiła ten prostownik, a nie na przykład "wynalazła" u Dziadka w starych rupieciach ... A z tym plusem i minusem oczywiście sie zgadzam :-)) Pzdr Link Zgłoś
Gość: Olek Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.mtp.com.pl 08.01.02, 11:05 Prąd ładowania należy dobrać na poziomie ok.10% pojemności np: akumulator 45 Ah ( amperogodzin )prąd ładowania ok. 4,5 A. 12V to NAPIĘCIE akumulatora!!! Link Zgłoś
druid_ Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW 08.01.02, 10:23 Ja najczesciej laduje akumulatory na Wyspach Kanaryjskich. Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.if.uj.edu.pl 08.01.02, 11:35 dodalbym jeszcze: nie warto sie przejmowac pradem. Nalezy ustawic napiecie ladowania na ok.14V - takie napiecie panuje w instalacji samochodowej (ustawione dioda zenera reglera alternatora). Wowczas prad ustala sie sam (wioekszosc "zwyczajnych" zasilaczy stabilizuje napiecie, prad sie ustala sam zasleznie od roznicy sil elektromotorycznych zasilacza i baterii oraz oporu wewnetrznego tejze). najpierw jest spory, potem (w miare naladowywania sie akumulatora maleje. Gdyby byl wiekszy niz owe 10% pojemnosci przez dluzszy czas, to moze byc klopot - gazowanie i jakby kipienie akumulatora, wiec wtedy nalezaloby napiecie zmniejszyc, ale to moze sie zdarzyc tylko w bardzo rozladownanym akumulatorze. jezeli sie laduje akumulator w samochodzie, to w lepszych furach zdecydowanie nie nalezy tego robic z wlaczonym akumulatorem w siec samochodu. z zasilacza (prostownika) ida nieodfiltrowane impulsy mogace zniszczyc dobra elektronike, (komputer etc.). Ponadto wowczas mozna (przy otwartych korkach) nieco ochlapac komore silnika "kipiacym" kwasem - zdecydowanie niewskazane. Mozna wiec koreczki tylko lekko odkrecic, lub je wyjac ale polozyc w ich miejsce jakas szmatke (ktora potem lepiej umyc!!!). To by bylo na tyle! PZDR Link Zgłoś
Gość: Michal Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.telia.com 08.01.02, 11:39 Duid do budy,badz uprzejmy nie przeszkadzac ludziom.Nadmienie tylko ze sie przejezyczyles,chciales powiedziec rozladowuje akumulatory na wyspach kanaryjskich. Tak w wiekszosci w sprzedazy sa prostowniki o max pradzie ladowania 4A a praktycznie to 3.5A.Tak ze niema sie co zastanawiac,tylko doladowac az zacznie pryszczyc.To jest moment pelnego naladowania.Moment bublowania daje nam znac ze proces jest w trakcie. Jezeli musisz ciagle doladowywac to sprawdz napiecie na batteri podlaczonej w samochodzie i przy uruchomionym silniku na mniejwiecej 2000obr.powinno w wiekszosci aut wynosic 14.2V a w japsach troszeczke wiecej.To wiesz ze alternator jest sprawny i czas pomyslec o zakupie nowej batteri.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Casey Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 192.168.1.* 09.01.02, 00:55 druid_ napisał(a): > Ja najczesciej laduje akumulatory na Wyspach > Kanaryjskich. U mnie na osiedlu jest Łysa Góra, tak samo prawdziwa jak te Kanary. Chyba, że tak nazywasz kałuże wody z chłodnicy pod swoim SzmElcATen ;)))))))))))))))))))))))))))))))))) Casey Link Zgłoś
Gość: Ola Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 10.197.134.* 08.01.02, 11:39 Bardzo dziękuję wszystkim Koleżankom i Kolegom za dotychczasową pomoc. Może polecacie jakieś dobre sprawdzone prostowniki w rozsądnej cenie. Link Zgłoś
Gość: Michal Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.telia.com 08.01.02, 11:46 Kup zwykly najtanszy taki wlasnie do 4A oczywiscie 12V.Zupelnie wystarczy batteri nie przeladujesz.Tylko rob to nie na powietrzu,poniewaz klasa tych prostownikow nie zezwala na prace w wilgotnym powietrzu.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Lupo Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.man.polbox.pl 08.01.02, 14:37 Jeszcze jedna rzecz: koledzy słusznie nakazują odłączyć akumulator od samochodu przed ładowaniem, niemniej może to spowodować "zresetowanie" różnych urządzeń (zegar, radio), tak więc jeżeli masz kodowane radio to przygotuj się do wprowadzenia tego kodu po włączeniu akumulatora, nie wiem czy również jakaś inna zaawansowana elektronika pokładowa może też zgłupieć pzdr Lupo Link Zgłoś
Gość: Michal Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: *.telia.com 08.01.02, 20:37 Aby uniknac tych problemow,wlaczamy w miejsce zapalniczki 12V z bateryjki.W ten sposob podtrzymujemy wszystkie funkcje zyciowe auta.Takie Volvo 850 z roku 92 z automatyczna skrzynia biegow,to po takim rozloaczeniu musi sie potem przynakmniej przez dwadziescia kilometrow nauczyc zmieniac biegi,poprostu skrzynia jest z chipsem. Link Zgłoś
Gość: Witek Re: ŁADOWANIE AKUMULATORÓW IP: 217.96.16.* 09.01.02, 08:27 Generalnie zasada jest taka,że prąd ładowania wynosi 10% od pojemności akumulatora. Np. dla akumulatora 56Ah to jest 5,6A. Napięcie prostownika ustawia prąd ładowania, zgodnie z prawem Ohma, i jest w zakresie 12-14V. Akumulator jest naładowany jeżeli elektrolit uzyska odpowiednią gęstość. Istnieją specjalne próbniki do mierzenia gąstości elektrolitu w akumulatorach.Pozwalają one pośrednio stwierdzić sprawność poszczególnych celek. Link Zgłoś