rokko Przepuszczam 29.07.08, 12:21 Zawsze staram się ułatwiać przejazd w korku motocyklom, czy skuterom. I robię to z czystej kalkulacji - każdy zachęcony łatwością pokonywania korka kierowca, który przesiądzie się na jednoślad, to o jeden samochód przede mną mniej w kolejce pod światłami. Link Zgłoś
zyazidz Przepuszczajmy jednoślady 29.07.08, 12:32 Niestety ale powyższy pan policjant to nieuk więc radzę się jego opinią nie sugerować. Motocyklistów obowiązują dokładnie takie same przepisy ruchu drogowego jak i kierowców samochodów czy rowerzystów i wszystkich pozostałych uczestników ruchu drogowego. Link Zgłoś
kakens Re: Przepuszczajmy jednoślady 29.07.08, 12:38 Jak jest taka możliwość, to przepuszczam. Z drugiej jednak strony motocykliści mogliby się zdecydować czy robią to z prawej czy z lewej, bo często bywa tak, że kilku op sobie omija mnie raz prawą, raz lewą stroną. Link Zgłoś
mefissto Przepuszczajmy jednoślady 29.07.08, 12:41 A ja w tym miejscu jako motocyklista, chce podziekowac 90 % Warszawskich kierowcow ktorzy rozumieja ze warto zrobic miejsce dla motocykla. Chyba lepiej ze nie jade do roboty autem powodujac jeszcze wiekszy korek. Maly apel, kierowcy aut wystarczy ze stoicie po srodku pasa wtedy nie musicie nawet ruszyc kierownica. Ja tak samo jak wy nie mam zamiaru porysowac motocykla bez sensu wciskajac sie w miejscach gdzie nie ma jak w aucie zjechac bo droga jest zbyt waska. No i przepraszam w swoim imieniu za maloletnich debili na scigach bez szacunku do prawa. Motocykl to tez pojazd a kierowcow debili nie brakuje po obu stronach. Link Zgłoś
mefek1 Przepuszczajmy jednoślady - Dziękuję kierowcom aut 29.07.08, 16:03 Ja także chciałem podziękować wszystkim kierowcom aut, którzy ustępują mi miejsca. Nie zawsze da się podziękować bezpośrednio na drodze, wiadomo ręka czasem musi reagować sprzęgłem na inne zaistniałe sytuacje. Ogólnie jednak zauważalna jest pozytywna tendencja w zachowaniu kierowców 4 kółek. Ogólnie myślę, iż fajnie by było gdybyśmy przestali o sobie myśleć "Ci puszkarze" "Ci dawcy", tylko kierowali się zdrowym rozsądkiem oraz empatią. Jeżeli jednak jakiś kierowca auta jest zazdrosny o to, że ja nie muszę stać w korku podczas gdy on tak, zapraszam go do zakupu jednośladu :) pzdr. M. Link Zgłoś
marianos23 Przepuszczajmy jednoślady 30.07.08, 14:40 Na szczęście jest dużo kierowców którzy przepuszczają. A ci którzy tego nie robią powinni zrozumieć, że nie po to sie kupuje motor za równowartość samochodu, ubiera w kaski, rękawice i skóry niezależnie od pogody żeby w tym wszystkim na sobie stać w korku. Co kto lubi - albo siedzę wygodnie w aucie, klima, radyjko itp. albo zbroja, kask, w upał za ciepło, jesień zimno ale wtedy jade a nie stoje! Link Zgłoś
hamerykanka Re: Przepuszczajmy jednoślady 20.08.08, 21:31 >nie po to sie kupuje motor za równowartość > samochodu, ubiera w kaski, rękawice i skóry niezależnie od pogody żeby w tym wszystkim na sobie stać w korku. To ich problem. Takie samo uzasadnienie ze jak mam terenowke to nie po to mam orurowana zeby stac w korku. A co, popchne sobie samochod przede mna, niech mi nie blokuje drogi.... Link Zgłoś
marianos23 Re: Przepuszczajmy jednoślady 03.09.08, 17:16 No własnie dokładnie odwrotnie, to problem kierowców aut że samochod nie przeciśnie się miedzy innymi w korku Link Zgłoś
fastaxe77 Re: Przepuszczajmy jednoślady 28.11.09, 01:07 hamerykanka napisała: > >nie po to sie kupuje motor za równowartość > > samochodu, ubiera w kaski, rękawice i skóry niezależnie od pogody > żeby w tym wszystkim na sobie stać w korku. > To ich problem. > Takie samo uzasadnienie ze jak mam terenowke to nie po to mam > orurowana zeby stac w korku. A co, popchne sobie samochod przede > mna, niech mi nie blokuje drogi.... ciebie, hamerykanko nikt nie popycha i to jest twój największy problem... ;-) Link Zgłoś
sakhal Re: Przepuszczajmy jednoślady 03.09.08, 18:29 Zawsze przepuszczam, zawsze ułatwiam, nawet jak czasem kosztuje mnie to zwolnienie czy lekkie zjechanie z pasa. Nie chodzi mi tu o zadna wielka polityke szacunku, kultury czy innych pierdoł. Poprostu gdy ci motocyklisci beda mieli dosyc i sie przesiada do samochodow - korki beda jeszcze wieksze... STAD APEL - Nie pozwolmy im tego zrobic i nie zniechecajmy do jezdzenia na motocyklu. Link Zgłoś
graf_von_teufel Re: Przepuszczajmy jednoślady 05.09.08, 20:58 Wszystko zależy od kultury. Skuterek 50-125 ccm jest mały, wąski i - jeśli się przeciska - nikomu nie przeszkadza. Nie powinno się więc też przeszkadzać jemu. czasami sam myślę, że lepiej byłoby jechać takim Piaggio, niż samochodem. Ale, jeśli przeciskać się zaczyna jakiś chopper z silnikiem większym od tego, jaki ja mam w samochodzie, niewiele węższy od "Malucha", to już mam wąrtpliwości, bo dla takiego olbrzyma z reguły pomiędzy samochodami nie ma dość miejsca, łatwo może dojść do połamania lusterek, albo porysowania karoserii. A najbardziej wkurzają mnie rowerzyści jadący po jezdni, jeśli obok jest ścieżka rowerowa, albo ciąg rowerowo-pieszy. Link Zgłoś
xplict Przepuszczajmy jednoślady 08.10.08, 11:12 ooo jak mi sie ta dyskusja podoba... Kroluja w niej epitety... i juz wiem, kto jest debilem, kto kretynem, kto kotletem a kto ma kogo i w ktorej czesci ciala... Ja rozumiem, ze emocje, ja rozumiem, ze czasem brak argumantow a nawet zwykla zawisc... ale nie chce mi sie czytac waszhych obelg a jedynie wymiane zdan (ZDAN nie epitetow)... Moze zalozymy forum "obrzucania sie blotem?" Ale - do rzeczy: Mam w garazu motocykl i samochod. I korzystam z drog jako kierowca jednago badz drugiego srodka lokomocji. I tak sobie mysle, ze prawda lezy po srodku - niezaleznie od tego czym sie aktualnie poruszam, zawsze doprowadzaja mnie do szalu pseudo motocyklisci jezdzacy ja jednym kole w miescie i rozwijajacy predkosci grubo powyzej 100km/h ( spokojnie koledzy motocyklisci- sam pomykam sv650, wiec nie starajcie sie mi wmawiac, ze odzywa sie kierowca skutera;-) ) Z drugiej strony bardzo chetnie nagralbym i przekazal policji zachowanie niektorych kierowcow samochodow - nie tylko w stosunku do motocyklistow (chociaz- nie wiedziec czemu, jest spora grupa kierowcow aut, ktorym zaczyna pulsowac zykla na czole na widok motocykla w lusterku...) ale chodzi mi przede wszystkim o zwykla kulture jazdy - relacje jaka wywiazuje sie (ok-na ulamek sekundy, ale zawsze) miedzy dwoma kierowcami... I uwierzcie, ze przyjazny gest, usmiech i zrozumienie sprawiaja ze nawet poruszanie sie w korku moze byc przyjemne i dojedziemy do celu bez bolu glowy... A na marginesie - zgadzam sie z teza o tym ze jeden motocykl w ruchu miejskim wiecej to bardzo czesto jeden samochod w korku mniej... Warto o tym pamietac. I jeszcze jedna uwaga a propos korkow i wypowiedzi: Strasznie "plytkie wydaja mi sie tezy w stylu: skoro ja stoje w korku to ten ku&as na motocyklu niech tez stoi... wiecie z czym mi sie to kojarzy? Z pt,rzyslowiowym psem ogrodnika... Ale Polska to taki piekny (i katolicki) kraj przeciez... Przepelniony milosierdziem. :-) Link Zgłoś