Dodaj do ulubionych

zabrali mi prawko...

IP: *.citicorp.com 14.10.03, 05:01
....za punkty i co teraz?
muszę iść złożyć papiery, żeby jeszcze raz zdać egzamin?
prosze o pomoc

pozdrawiam
filantrop
Obserwuj wątek
    • mindo Re: zabrali mi prawko... 14.10.03, 06:28
      Przede wszystkim musisz nauczyć sie jeżdzić i szanować prawo drogowe.
      • Gość: olo Re: zabrali mi prawko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 06:35
        Na kiedy przewidujesz kolejne odebranie. Bo jak niedługo to se jeszcze
        pojeździj bez. Może od nowego roku stanieją. A ja już myślałem, że to tylko
        martwy przepis. Yes, yes, yes.
        • Gość: Yogi Re: zabrali mi prawko... IP: 62.233.164.* 14.10.03, 12:29
          Ja bym Ci nie dał prawka już nigdy w życiu
    • Gość: robert a nie wpadło ci do głowy zapytac tych IP: *.acn.pl 14.10.03, 09:21
      co zabierali?:-))) Najciemniej pod latarnią.
    • Gość: Fredek Re: zabrali mi prawko... IP: 172.10.11.* 14.10.03, 10:00
      Idź na najbliższy komisariat (Twój) i spytaj, czy u nich organizują kurs
      doszkalający czy to jakoś tak się nazywa. Zabulisz koło 500zł i cofną Ci jakieś
      5-7 punktów dokładnie nie pamiętam, ale cofają. Czyli generalnie płacisz kaskę
      i dalej legalnie jeździsz. Pozdrawiam Fredek
      • Gość: Wiktor Re: zabrali mi prawko... IP: *.netia.pl 14.10.03, 11:14
        Na to już za późno. Kurs doszkalający można zrobić zanim przekroczy się limit.
        • Gość: Fredek Re: zabrali mi prawko... IP: 172.10.11.* 14.10.03, 12:20
          Dziwne koleżanka zdawała już po przekroczeniu???
    • Gość: marcyk Re: zabrali mi prawko... IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 14.10.03, 10:01
      Do tej pory napewno niezle sie bawiles, co?
      To teraz kurwa cierp, a nie placz: POMOCY.
      Za glupote sie placi - pajacu.
      • stadox Re: zabrali mi prawko... 14.10.03, 11:10
        Marcyk, po co ta agresja?
        Wszyscy jestesmy tylko ludźmi...

        pozdrawiam,
        • Gość: kgr Re: zabrali mi prawko... IP: *.man.rsk.pl 14.10.03, 11:37
          stadox napisał:

          > Marcyk, po co ta agresja?
          > Wszyscy jestesmy tylko ludźmi...


          Tak, wlacznie z tymi co przy 180 km/h scinaja przechodniow na pasach...
    • Gość: Wiktor Re: zabrali mi prawko... IP: *.netia.pl 14.10.03, 11:17
      Wzywają do urzędu gminy/dzielnicy, tam dostajesz kwit i z nim zapisujesz się w
      ośrodku egzaminacyjnym na egzamin. Ja zdaję jutro... Póki co teorię. Potem plac
      manewrowy i jazdę po mieście. Już się boję, że się zagapię i przekroczę 50 km/h
      w Warszawie... Albo nie włączę kierunkowskazu podczas parkowania na placu
      manewrowym...
      • sandwich1 Re: zabrali mi prawko... 14.10.03, 11:24
        To praktykę też się w takim przypadku zdaje. Śmiesznie, by było oblać taki
        egzamin po przejechaniu 250 tys. kilometrów.
      • Gość: szczurek Re: zabrali mi prawko... IP: 5.3.1R* / *.pg.com 14.10.03, 12:03
        Jeśli zabrali za punkty, to zdajesz na "normalnych warunkach" - możesz zdać lub
        nie. Jeśli jednak miałbyś w papierach zaznaczony taki kwadracik "za wódę", to
        istnieje zdrowy, niepisany zwyczaj wsród egzaminatorów w całej Polsce, że cię
        obleją - przynajmniej za pierwszym razem.

        Pozdrawiam,
      • Gość: robert a to nie jest tak, że za pierwszym podejściem IP: *.acn.pl 14.10.03, 12:24
        zdaje się wyłącznie teorie? Dopiero jak ja uwalisz to zdajesz i teorie i jazdę.
        A dopiero za trzecim razem idziesz na kurs od podstaw - jak młodzik:-)
        Ja w 99 roku zdawałem tylko test i dostałem prawo z powrotem:-)
        • Gość: Wiktor Re: a to nie jest tak, że za pierwszym podejściem IP: *.netia.pl 14.10.03, 16:34
          Teraz trzeba wszystko od razu...
          • Gość: pawel Re: a to nie jest tak, że za pierwszym podejściem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.03, 21:03
            Kiedyś robiłem potworne ilości kilometrów. Zdawałem powtórnie w 98. Na egzamin
            takich jak ja przyszło 20. Test zdało 5. Reszta myślała, że to pestka i nie
            przygotowała się. Do jazdy na placu przystąpiło więc 5. Egzaminator podchodził
            do nas bardzo luźno i sympatycznie. Cała piatka zdała. Po egzaminie każdy
            wsiadł do swojego auta i odjechał. Ci co nie zdali testu też odjechali swoimi
            samochodami.
            • guest_of_honour Re: a to nie jest tak, że za pierwszym podejściem 14.10.03, 21:08
              Gość portalu: pawel napisał(a):

              > Po egzaminie każdy
              > wsiadł do swojego auta i odjechał. Ci co nie zdali testu też odjechali swoimi
              > samochodami.

              hehe, dobre.
              • Gość: Jorguś Re: a to nie jest tak, że za pierwszym podejściem IP: *.citicorp.com 14.10.03, 22:31
                dziękuje wszystkim za pomoc
                mam prawko 6 lat i w ciągu ostatnich
                3 m-ęcy uzbierałem 26 pkt....pech to pech!

                pozdrawiam
                • lexus400 Re: a to nie jest tak, że za pierwszym podejściem 14.10.03, 22:53
                  Gość portalu: Jorguś napisał(a):

                  > dziękuje wszystkim za pomoc
                  > mam prawko 6 lat i w ciągu ostatnich
                  > 3 m-ęcy uzbierałem 26 pkt....pech to pech!
                  >
                  > pozdrawiam
                  ...czytam od początku wszystkie wypowiedzi i doszedłem do wniosku, że Polacy to strasznie złośliwy naród - nawet nie znając przyczyny zabrania prawka a mogło to być nawet za notorycznie złe parkowanie zbluzgali Cię do cna.Sam zbieram intensywnie punkty mając prawko od 1983 roku, przeważnie jest to przekroczenie prędkości a w zasadzie zawsze, co nijak nie przedkłada sie na umiejętności jazdy czy chamstwa na drodze,bo zawsze jest to spowodowane dupkowatą jazdą innych tzw. "świętych" kierowców co to jadą 40km/h jak znaki stanowią np.60km/h
                  Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka