klemens1
22.10.03, 14:56
Dlaczego kierowcy karetek (i to na sygnale, a więc jadących w pośpiechu) nie
mogą trochę pomyśleć żeby innym mniej przeszkadzać i - przede wszystkim -
szybciej dojechać?
W zeszły poniedziałek w Łomiankach ok. 7 karetka przepychała się środkiem
pomiędzy stojącymi w korku na obu pasach. Nie szło to najlepiej - większe
pojazdy mimo zjechania z prawego pasa na pobocze pozostawiały tył na środku,
więc karetka miała trudności z przejechaniem. A przecież zamiast się pchać
środkiem wystarczyłoby skorzystać z pobocza - chyba m.in. po to ono jest żeby
pojazd uprzywilejowany mógł ominąć korek - byłoby i szybciej i sprawniej.
Niby karetkom się spieszy a same sobie utrudniają życie.