Dodaj do ulubionych

KIA Shuma II

18.11.03, 16:51
Czy to może być dobry samochód ? Czy po wejściu do Unii cła na te pojazdy
zostaną zrównane z pozostałymi ?
Obserwuj wątek
    • x-darekk-x Re: KIA Shuma II 18.11.03, 16:55
      nie, clo nadal bedzie, ale zamiast 35% bedzie 10%
    • Gość: york Re: KIA Shuma II IP: 212.76.39.* 19.11.03, 13:47
      Jest ok.cena i wyposażenie na poziomie klasy C. Nie ma się co zastanawiać.
    • Gość: Ania Re: KIA Shuma II IP: *.k.mcnet.pl 19.11.03, 14:51
      Mam Shume I (rocznik 1998, na liczniku 100.000 km) i do chwili obecnej jest to
      bezawaryjny samochód.
      • charlie_x Re: KIA Shuma II 19.11.03, 14:54
        ...witam Aniu powiedz cos wiecej o swojej przygodzie z Shuma /gdzie serwisujesz
        i jak to wyglada od strony klienta/pozdr.
        • Gość: Ania Re: KIA Shuma II IP: *.k.mcnet.pl 19.11.03, 15:36
          Shume nabyliśmy przez przypadek w 1998 roku, szukaliśmy samochodu z dużym
          bagażnikiem (żeby wóżek dziecka się zmieścił). Cena była przystepna 38.900 zł
          (wyposażenie raczej ubogie, brak poduszek, ABS, ale była pełna elektryka
          szyb,elektryczne lusterka, lakier typ mika bez dopłat). Do zeszłego roku
          samochodem jeździłam ja (teraz jeżdżę Kia Carens a mąż Shumą)i dla mnie jako
          kobiety pomimo, że mniej wiecej wiem co mam pod maską ważna była bezawaryjność
          samochodu. Przez te 5 lat samochód był w serwisie tylko na przeglądach
          standardowych (co 10 tys km), w międzyczasie nic się nie działo, nie zdarzyło
          się też, zebym nagle stanęła w szczerym polu, bo samochód się zepsuł. Klocki
          wymieniłam po 40 tys (a nóżkę mam raczej ciężką)a nastepnie po 80 tys,
          amortyzatory (tylko przednie, tylne są OK) po 90 tys. Dla porównania poprzedni
          samochód Seat Ibiza - klocki były wymieniane co 15 tys km, amortyzatory
          wymieniłam po 50 tys. Samochód serwisuję w serwisie na Sadybie przy ulicy
          Czyżewskiej. Do tej pory nie było problemów z częściami i koniecznością
          pozostawienia samochodu w warsztacie np. na kilka dni. Aktualnie myślę o
          zakupie Kia Sorento. W zasadzie gdyby w ubiegłym roku można było kupić Shumę II
          od ręki bez czekania to nie kupowałabym Carensa.




          charlie_x napisał:

          > ...witam Aniu powiedz cos wiecej o swojej przygodzie z Shuma /gdzie
          serwisujesz
          >
          > i jak to wyglada od strony klienta/pozdr.
    • andsin Re: KIA Shuma II 19.11.03, 19:20
      W zasadzie to chyba jestem zdecydowany na Shumę II, ale na razie mam jeszcze
      dość awaryjna 3 letnią megankę na zbyciu. Powstrzymuje mnie jednak opinia
      sprzedawcy na Trakcie Lubelskim, który "poradził" mi wstrzymac się z zakupem
      do maja 2004 wtedy obniżone będą cła do 10% i jeśli nie spadną ceny to napewno
      wyposazenie będzie dużo bogatsze. To somo stwierdziła Pani w salonie Hyndaja na
      Hynka. Nie wiem na ile to może być prawda.
      Pozdrawiam
    • andsin Re: KIA Shuma II 20.11.03, 18:30
      Witam Aniu.
      Może jeszcze coś o korozji. Czy coś niepokojącego na zgrzewaniach blach coś się
      pokazuje i tak wogóle jesli mogłabyś na priv jakieś szczegóły odnośnie
      eksploatacji ? Czy wato instalować gaz ? itp
      Pozdrawiam
      • Gość: Arturro Re: KIA Shuma II IP: *.tkb.net.pl 20.11.03, 23:47
        Mialem 2 lata temu kia shume, nowa kupiona w salonie. Po roku puscilem ja w
        ludzi. Powiem tak: samochod jak na jego wielkosc bardzo tani i jesli nie razi
        cie tandetne i dosyc na odwal zrobione wykonczenie wnetrza, nie przeszkadzaja
        ci trzaski w plastikach pojawiajace sie po paru miesiacach, dziwne zgrzytanie w
        drzwaich przy hamowaniu i piski otwieranego okna, to kupuj smialo. Ja
        wymienilem na nowego japonczyka.

        pozdrawiam
        • Gość: Ania Re: KIA Shuma II IP: *.k.mcnet.pl 21.11.03, 12:16
          Jakos u mnie nic nie piszczy, no ale skoro Tobie codziennie jakaś baba wjezdza
          w samochod to sie nie dziwie, ze piszczalo i skrzypialo. Wykonczenie
          rzeczywisice tandetne, ale trudo duzo wymagac za te pieniadze. Jedno jest pewne
          Shumy zlodzieje nie tkna a japonczyka tak.




          Gość portalu: Arturro napisał(a):

          > Mialem 2 lata temu kia shume, nowa kupiona w salonie. Po roku puscilem ja w
          > ludzi. Powiem tak: samochod jak na jego wielkosc bardzo tani i jesli nie razi
          > cie tandetne i dosyc na odwal zrobione wykonczenie wnetrza, nie przeszkadzaja
          > ci trzaski w plastikach pojawiajace sie po paru miesiacach, dziwne zgrzytanie
          w
          >
          > drzwaich przy hamowaniu i piski otwieranego okna, to kupuj smialo. Ja
          > wymienilem na nowego japonczyka.
          >
          > pozdrawiam
    • andsin Re: KIA Shuma II 21.11.03, 09:48
      Muszę to przemyśleć, dzięki za info.
      • Gość: manix Re: KIA Shuma II IP: *.espol.com.pl 21.11.03, 11:05
        cz nie lepiej trochę dołożyć i kupić japońca ?.w moim nissanie nie wymieniłem
        nawet klocków a mam 87000tyś km. (almera1999r.)wtedy zapłaciłem 40000tyś zł pp
        kier. wspom.kier. el.lus. c.z.pirotech.pasy
    • andsin Re: KIA Shuma II 22.11.03, 17:56
      Zgoda tylko ta dokładka to prawie 20000 PLN, a i Ania ma rację, że koreańczyk
      nie kusi tak złodziei. Ponadto gaz Do Shumy II to wydatek 2700 PLN co przy
      obecnych spekulacjach co do paliw i biopaliw nie jest bez znaczenia. Poza tym
      przez 3 ostatnie lata użytkowałem jednoczenie 2 samochody: Reno Megan I Tico
      oba przejechały po 75000 km. Była tylko jedna różnica (oprócz klasy) meganka
      wymagała 4 krotnej pomocy drogowej (2x cewka zapłonowa i 2x pęknięty
      amortyzator tył bez żadnych obciążeń i dołków) a koreańczyk nic (poza korozją).
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka