Dodaj do ulubionych

Giniemy przez brak autostrad

16.03.09, 15:38
Przekwalifikować niebieskich w białych czapkach na pomarańczowych, dać po
łopacie do łapy i niech kopią rowy pod lepsze drogi...
Obserwuj wątek
    • blackdog71 Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 15:41
      bzdura! nie giniemy przez brak autostrad. kierowca powinnien dostosowac sie do
      warunkow jazdy. na autostradach tez gina ludzie.
      • marguyu Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 16:05
        Ludzie gina z powodu cudzej i wlasnej glupoty, nieprzestrzegania
        przepisow i braku kultury oraz agresywnej jazdy.
        Lopaty to dalabym tym wszystkim, ktorym wydaje sie, ze po kilku
        latach za kierownica umieja jezdzic wszedzie i w kazdych warunkach.
        • sven_b Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 16:32
          Tak, tylko pamiętajmy że aut stale przybywa a prędkość stale spada. Stoimy w
          korkach bo nie ma obwodnic, jedziemy 50/h bo nie ma autostrad. Głupie 250km
          zajmuje 5-6 godzin. Nie sztuka nawstawiać 40tek i piać że nie dostosowano
          prędkości. Mamy XXI wiek i znajdujemy się w środku Europy a poruszamy się w
          groteskowych warunkach.
          • lecoqsportif Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 19:39
            Najwięcej czarnych jest w prowincjonalnej Galicji/Małopolsce.
            • zigzaur Re: Giniemy przez brak autostrad 28.03.09, 17:34
              Bo na południu Polski jest największa gęstość zaludnienia. Z kilku powodów:
              - potop szwedzki nie doszedł
              - zabór austriacki, najmniej powstań
              - stare, średniowieczne trakty handlowe
              A w dodatku tereny górskie więc warunki drogowe i klimatyczne trudniejsze.
      • kudlatynaklacie Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 16:06
        Łżesz, doktrynerze, łżesz.
        Wiesz co to jest A2? Taki nowy kawałek autostrady, otwarty w zeszłym roku.
        Szeroki, super się jedzie, można przycisnąć. Jedziesz sobie 160 i więcej, jak
        wszyscy na lewym pasie. I wiesz co? Przez kilka miesięcy zdarzyło się na niej
        kilka stłuczek. NIKT NIE ZGINĄŁ, nie było chyba nawet rannych.
        I jak jeszcze ktoś mi powie, że szybka jazda nie może być bezpieczna a stan dróg
        nie wpływa na bezpieczeństwo to naśmieję mu się w kłamliwą twarz.

        blackdog71 napisał:

        > bzdura! nie giniemy przez brak autostrad. kierowca powinnien dostosowac sie do
        > warunkow jazdy. na autostradach tez gina ludzie.

        Pzdr
        • uii Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 16:44
          Rowniez nowa autostrada, nawet 3 pasy z katowic do gliwic - jest
          zaznaczona na brazowo. Jak to pogodzisz z Twoja teoria? Mam tylko
          nadzieje ze jak jest mgla i slisko to troche zwalniasz.
          • seydlitz Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 09:26
            uii napisał:

            > Rowniez nowa autostrada, nawet 3 pasy z katowic do gliwic - jest
            > zaznaczona na brazowo.

            nie pitol na żółto!
            Ale ostatnio jechałem trasa Wrocław - Poznań. to co się tam działo ło Jezusićku.
            Liczne grono samobójców, którym wydaje się, że są nieśmiertelni... cdo czasu
        • anty_populista giniemy przez wiele rzeczy 16.03.09, 17:53
          ale akurat brak autostrad ma drugorzedne znaczenie. 17% wypadkow na kilku
          procentach drog miedzynarodowych wymaga wyjasnienia. Kilka procent bierze sie z
          tego ze calosc to wszystkie drogi publiczne. a wiec takze tysiace km drog
          gminnych i miejskich uliczek. Ot cala sztuczka procentowa. Druga sztuczka - na
          drogach miedzynarodowych zdarza sie TYLKO 17% wypadkow. A gdzie zdarza sie ich
          wiekszosc? W miastach (zas na drogach glownych, w tym miedzynarodowych - w
          terenie zabudowanym). Proponowalbym panu redaktorowi zajac sie tym tematem. W
          pierwszej kolejnosci giniemy przez kretynizm polskich kierowcow naduzywajacych
          predkosci, w drugiej przez kretynizm polskich wladz i drogowcow ktorzy nie
          umieja wprowadzic systemu bezpieczenstwa ruchu drogowego takiego jaki
          wprowadzila np Francja. Tam w ciagu 10 lat udalo sie zredukowac ilosc wypadkow o
          50%. Jak? 75% redukcji to przebudowa drog miejskich (strefy tempo 30, tempo 50,
          szykany, meandry, progi spowalniajace, podniesione tarcze skrzyzowan), reszta to
          masowa instalacja fotoradarow. I to wystarczy, rocznie zginie w Polsce ok 3
          tysiecy osob mniej, dziesiatki tysiecy uchronimy od kalectwa. Naprawde.
          Oczywiscie w tym powinno sie takze zmiescic zbudowanie owodnic kilkuset
          miejscowsci. Autostrady - na samym koncu (najdrozsze, najmniejszy stosunek
          nakladow do odsetka spadku wypadkow). Prosze wiec nie sciemniac, Polski na
          wiecej autostrad po prostu nie stac, zwlaszcza jesli mialoby sie to odbyc
          kosztem REALNEGO programu poprawy bezpieczenstwa ruchu drogowego (budzet panstwa
          i budzety gmin nie sa z gumy).
          • hybrid.synergy dziękuję za tą mądrą wypowiedź 16.03.09, 18:42
            Nie orientuję się w statystykach, ale spostrzeżenia w wypowiedzi wydają się bardzo znaczące. Może faktycznie być tak, iż największą procentowo redukcję ilości ofiar na drogach można byłoby osiągnąć inwestując zupełnie gdzie indziej, nie w autostrady.

            Pewnym jest, że ta mapka okazuje się, w kontekście wypowiedzi, bardzo zwodnicza. Owszem, pokazuje, gdzie najmniej bezpiecznie. Ale zupełnie nie pokazuje, gdzie ginie najwięcej ludzi.
      • barabara6 nie tylko brak autostrad 16.03.09, 17:44
        Fatalnie oznakowane drogi. Nieodmalowane, niewidoczne po zmroku znaki poziome.
        Wzajemnie wykluczające się znaki. Notorycznie zostawiane na drogach żółte
        tymczasowe pasy. Źle wyprofilowane zakręty. Brak poboczy, chodników. Dopuszczone
        do ruchu pojazdy 3- i 4-śladowe
        • zigzaur Re: nie tylko brak autostrad 28.03.09, 17:43
          No i piesi w strojach koloru czarnego, ciemnoszarego i ciemnogranatowego.
          Zwłaszcza zimą i jesienią.
      • dyktator_bolandy Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 18:44
        bzdura! nie giniemy przez brak autostrad. kierowca powinnien
        dostosowac sie do
        > warunkow jazdy. na autostradach tez gina ludzie."

        bzdury to ty wypisujesz. Zawsze znajdą się tacy co nie dostosują się
        do warunków, zjadą na przeciwległy pas i walną czołowo w tych, co
        jeżdżą prawidłowo. Na austostradzie jest to niemożliwe.
        Na drogach bezkolizyjnych jest o 80% wypadków mniej!!!

      • remo29 Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 00:24
        blackdog71 napisał:

        > bzdura! nie giniemy przez brak autostrad. kierowca powinnien dostosowac sie do
        > warunkow jazdy.

        To mój ulubiony zwrot-wytrych drogówki... Urwałeś sobie koło na dziurach? Nie
        dostosowałeś prędkości do warunków na drodze. Wyrzuciło cię na łuku, który
        wyprofilowano "zewnętrznie"? Nie dostosowałeś prędkości do warunków na drodze...
        Wpierdzieliłeś się w czyjś tył na śliskiej farbie "zebry"? Nie dostosowałeś
        prędkości do warunków na drodze...

        W Polsce jedyny sposób "dostosowania prędkości do warunków na drodze" to jazda
        MZK: kasujesz bilet i masz warunki w dupie...
      • ant777 Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 09:34
        blackdog71 napisał:

        > bzdura! nie giniemy przez brak autostrad. kierowca powinnien
        dostosowac sie do
        > warunkow jazdy. na autostradach tez gina ludzie.

        Bzudra! Giniemy przez jeżdzenie samochodami.
        • zigzaur Re: Giniemy przez brak autostrad 28.03.09, 17:37
          Na początku XX wieku Paryż tonął w końskich odchodach. Pojawienie się samochodów
          było wręcz zbawieniem.

          Dawniej mniej ludzi ginęło w wypadkach samochodowych. Za to ginęło więcej:
          - od kłów wilków
          - od mrozów i śnieżyc
          - pod kopytami koni
          - od przydrożnych rzezimieszków.

          Pojawienie się samochodów ZMNIEJSZYŁO śmiertelność na drogach i w czasie podróży.
    • kink4 Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 16:20
      a takim mądralom po kilofie i taczce
    • 3cik <----------------------=-- 16.03.09, 16:45
      Uciekliby szybko - nie ma od kogo brać ...
    • piort Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 17:38
      Nie ma niebezpiecznych dróg, warunków drogowych ani pojazdów, są
      tylko niebezpieczni kierowcy! Jeżdżę do 1957 roku i Bóg ustrzegł
      przed wypadkiem, ale Bóg pomaga tym którzy sami dbają o
      bezpieczeństwo. Te wszystkie gadżety: pasy, poduszki, ABS-y, strefy
      zgniotu i inne bajery stwarzają złudne poczucie bezpieczeństwa, a
      kierowcy którzy w nie wierzą albo sami giną albo zabijają innych
      ludzi. Praw fizyki nie da się pokonać! Gdy wprowadzono ABS kierowcy
      żądali od ubezpieczycieli zniżek za ten bajer, a ubezpieczyciele
      wykazali, że ABS niczego nie zmienił. Ja n.p. z zasady nie zapinam
      pasów właśnie po to żeby zdawać sobie sprawę że skutki zderzenia
      mogą być dla mnie tragiczne, ale od pasazerów tego wymagam, bo oni
      nie mają wpływu na swoje bezpieczeństwo. Gdyby wprowadzono zakaz
      używania pasów przez kierowców, to ilość wypadków by radykalnie
      zmalała.
      • dyktator_bolandy Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 18:49
        idąc tym tokiem "myślenia" nalezałoby zakazać montowania
        jakichkolwiek machanizmów podnoszących bezpieczeństwo (np.dobrych
        hamulców).
        • piort Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 15:48
          Hamulce są jakie są i kierowca powinien to uwzględniać prowadząc
          samochód. Dawno temu mojej żone pękł czujnik hamulca na pompie,
          wyciekł płyn i musiałem wrócić z centrum Warszawy na Wolę w
          godzinach szczytu. Mając świadomość sytuacji dojechałem bezpiecznie
          i nie tamując ruchu. Po to są biegi, hamulec ręczny i rozum, żeby
          przewidywać co się może zdarzyć, jechać tak żeby natrafić na zielone
          i widzieć ludzi przed przejściami.
          • barabara6 Re: Giniemy przez brak autostrad 23.03.09, 09:51
            "Dawno temu mojej żone pękł czujnik hamulca na pompie, wyciekł płyn i musiałem wrócić z centrum Warszawy na Wolę w godzinach szczytu. Mając świadomość sytuacji dojechałem bezpiecznie i nie tamując ruchu. Po to są biegi, hamulec ręczny i rozum, żeby przewidywać co się może zdarzyć"
            No cóż, piortrze... Ja sobie potrafię wyobrazić sytuację na drodze, w której biegi i hamulec ręczny nie wystarczą do awaryjnego zatrzymania półtonowego (tyle chyba ważył maluch), nawet jadącego powoli samochodu. Ale to kwestia - rozumu?
      • dyktator_bolandy Re: Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 19:11
        "Gdyby wprowadzono zakaz
        używania pasów przez kierowców, to ilość wypadków by radykalnie
        zmalała."
        w czasach , gdy pasów nie uzywano, byle kolizja zabijała ludzi- na
        drogach była masakra. Doucz się zanim się wypowiesz.

        • piort Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 16:03
          Przypuszczam że nie pamiętasz czasów gdy na motorze jeździło się bez
          kasków,a pasy bezpieczeństwa miałem tylko w szybowcu. Trudno
          porownywać, bo w owych czasch było o wiele mniej samochodów, ale
          każdy kierowca wiedział że z wypadku raczej nie wyjdzie bez szwanku.
          Teraz możesz zabić nawet kilkanaście osób swoim wypasionym
          samochodem i sam nie być nawet draśnięty. Pasy zwiększają
          bezpieczeństwo kierowców, ale nie ludzi na zewnątrz. Woalbym zginąć
          w wypadku niż zngić w więzieniu z wyrzutami sumienia. Dla tego
          uważam że kierowca powinien być najbardziej narażoną osobą, bardziej
          niż pasażerowie i ludzie na zewnątrz, wtedy albo będzie bezpieczny
          albo zginie i zostaną tylko bezpieczni. A o to przecież chodzi?
          Nieprawda?
          • zigzaur Re: Giniemy przez brak autostrad 28.03.09, 17:42
            To jest słuszne rozumowanie.
            Gdy kierowca czuje się zbyt bezpiecznie (pasy, airbagi, ubezpieczenia, państwowe
            leczenie), to ma skłonności do ryzyka.
            Gdy ma świadomość, że sam pokryje skutki nieostrożnej jazdy (także szkody na
            innych osobach), to jedzie ostrożniej.

            Co nie znaczy, że wolniej.
    • forzanapoli Giniemy przez brak autostrad 16.03.09, 19:06
      ciekaw jestem jak wyglądałyby statystyki ofiar gdybyśmy
      oddzielili śmiertelnych sprawców śmiertelnych wypadków, od ofiar
      które podróżowały spokojnie i przepisowo , tylko znalazły się na
      drodzie mordercy ..., ktoś słyszał o takich badaniach?
    • rysiekk111 Myśl o Modeul Transportu, głupcze! Mógłbym tu udo- 16.03.09, 19:40
      -wadniać ze autostrady sa szkodliwym luksusem, ale nie ma to
      wiekszego sensu ze wzgledu na odporność większości osób na argumenty.
      Jeżeli jednak istnieją przypadkiem tacy, którzy chcą zadać sobie
      trud zastanowienia dokąd powinniśmy zmierzać sami dojdą do
      właściwych wnioskow, w czym pomogą hasła-klucze : enegrochłonność
      ruchu ,sprawność układów napędowych, specjalizacja zastosowań
      pojazdów, niezbędna infrastruktura transportowa.
      Życzę przyjemnej zabawy intelektualnej ( tym, którzy są do niej
      zdolni )
    • jestembond Superbezpieczna Zakopianka 16.03.09, 21:03
      Jak rozumiem, Zakopianka staje się superbezpieczna na odcinku od Chabówki do Zakopanego?
    • remo29 Jakich autostrad??? 17.03.09, 00:15
      Sorki, bo nie kumam bazy... Gdzie ta autostrada? Między Katowicami a Krakowem z
      jednym pasem i wiecznym remontem drugiego? Czy może między Wrocławiem a Legnicą
      z ustawicznym brakiem pasa awaryjnego, ba!, w ogóle pobocza? Moim zdaniem ktoś
      kto podpisał się pod dokumentem zatwierdzającym ten odcinek jako autostradę
      powinien siedzieć, bo droga z dwoma pasami szerokości miejskich ulic NIE JEST
      AUTOSTRADĄ choćby sam Benedykt Któryś ją tak nazwał... To są jaja, które
      jeb...ne urzędasy z GDDKiA robią sobie z użytkowników tych pożal się Boże dróg...
    • moneoo Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 08:37
      Witam!
      Zdaje mi się, że ci, co opracowali mapę, to mają informacje mocno spóźnione, albo stopień niebezpieczeństwa mierzą stopniem natężenia ruchu, ew. w grę wchodzą inne czynniki metafizyczne (np. cieki wodne).
      Jak wytłumaczyć duże ryzyko zaznaczone na trasie S7 pomiędzy Falęcicami a Jedlanką, skoro oddano tam w zeszłym roku kawałek dobrej, dujezdniowej, dwupasmowej drogi ekspresowej z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami?! Znaczy się, że cały ten odcinek psu na budę oddany, bo nadal tam jest niebezpiecznie i giną ludzie?
      Z mapy wynika, że wyżej wymieniony odcinek S7 jest bardziej niebezpieczny od kawałka "autostrady" A4 pomiędzy Legnicą a Wrocławiem, chociaż posiada szeroki pas awaryjny, bezkolizyjne zjazdy i wjazdy, oraz inne "pierdoły" poprawiające bezpieczeństwo... (że o czarnym Oplu Vectrze, studzącym rajdowe zapędy kierowców, nie wspomnę)
      Żeby o czymś pisać, to trzeba się na tym minimalnie znać,albo chociaż czasem nad danym tematem dłużej pomyśleć. Dobrze też byłoby przeanalizować mapy (niekoniecznie te, które się samemu tworzy), zajrzeć na forum siscom.waw.pl lub www.skyscrapercity.com. Wskazane byłoby tez przejechać się drogami i skonfrontować swoją "tfurczość" z rzeczywistością.

      M.
    • kretek_bladzi Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 09:34
      cyt.: "Choć te wizytówki polskich dróg stanowią tylko 2 proc. długości wszystkich szos, ginie na nich około 17 proc. ogółu ofiar śmiertelnych wypadków drogowych"

      Bardzo ciekawa metodologia i wyciągnięte wnioski ;) Co z tego że 2% wszystkich dróg - bardziej miarodajne byłoby napisanie jaki procent ruchu przejmuje te 2% dróg. Poza tym nic nie wiemy czy 7 zabitych na - nowej, drogiej, omijanej alternatywną darmową drogą 92 - autostradzie A2 to mniejszy/większy odsetek wszystkich kierujących niż te 40 sztuk na siódemce.
      Fajnie byłoby mieć wszędzie proste, szerokie, szybkie i darmowe autostrady, ale nie one powodują że jest bezpiecznie czy nie - to siedzi w międzyuszu kierowców.
    • romekx Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 10:14
      Wypadki z udziałem dużych samochodów są zawsze potencjalnie bardziej
      niebezpieczne od innych. Jak słyszę, że ciężarówka "zjechała" z wiaduktu w
      Sosnowcu czy też przejechała na drugi pas ruchy (jak na A-1 w zeszłym
      tygodniu) to zastanawiam się ile jeszcze takich zdarzeń musi nastąpić aby
      zarządzający naszymi drogami zaczęli stosować w niebezpiecznych miejscach
      bariery mogące powstrzymać ciężarówki (dla wtajemniczonych H4). Europa
      Zachodnia stosuje je już od ca 10 lat. My budujemy nasze autostrady i drogi
      szybkiego ruchu i możemy teraz niewielkim kosztem "wskoczyć" na wyższy poziom
      bezpieczeństwa ruchu. Za 10 lat będzie "po herbacie" .
    • luksusowy_yacht Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 10:36
      brak porzadnych drog to jedna strona medalu, ale wiekszym
      zagrozeniem sa debile za kierownica, ktorych jest ogromna ilosc na
      polskich drogach. zawsze jak przyjezdzam do Polski to nie moge wyjsc
      z podziwu ile jest debili na drogach. wyprzedzanie na podwojnej
      ciaglej, pod gore na pasach dla pieszych, na trzeciego, wyskakiwanie
      na czolowke, a to tylko po to, zeby byc 5 minut "szybciej", dalem w
      cudzyslowiu, bo konczy sie to zazwyczaj tak, ze pozniej takiego
      delikwenta spotykam na najblizszych swiatlach. najbardziej denerwuje
      mnie to, ze w weekndy takie zachowania widac wsrod kierowcow
      majacych na tylnym siedzeniu dzieci, bo o ile przedstawiciel
      handlowy zawiniety swoim, a w sumie nie swoim yarisem na drzewie nie
      budzi u mnie wspolczucia, to szkoda mi tych dzieci zabitych lub
      osieroconych przez debila, ktory chce pokazac, ze jest Bogiem na
      drodze
    • mech-k Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 10:40
      przez głupotę kierowców raczej. drogi drogami, ale p[olscy kierowcy cierpią na
      brak mózgów zdecydowanie.
    • p08 Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 13:58
      ponizej malutka statystyka :
      Niemcy
      82 117 000 mieszkancow
      49.330.037 pojazdow mechanicznych
      41.183.594 samochodow osobowych
      Polska
      38 125 000 mieszkancow
      18 035 000 pojazdow mechanicznych
      12 339 353 samochodow osobowych

      Ofiary smiertelne w tys
      -------- 1970----1990----2000----2006----2007
      DEU---- 19,2----7,9------7,5-------5,1------4,9
      POL---- - 3,4----7,3------6,3-------5,2-------5,6


      w Polsce przypada 0,0003 zabitych na zarejestrowany pojazd
      w niemczech przypada 0.0001
      wspolczynnnik wypadkow smiertelnych w porownaniu do ogolnej liczby
      mieszkancow jest w Polsce 2,5 razy wyzszy niz w niemczech

      na autostradach zginelo 12%
      na ulicach w obszarze niezabudowanym 60%
      w miastach 28%

      • p08 Re: Giniemy przez brak autostrad 17.03.09, 14:00
        >na autostradach zginelo 12%
        > na ulicach w obszarze niezabudowanym 60%
        > w miastach 28%

        to naturalnie dane niemieckie
    • men_53 A jednak przez brak autostrad ! 17.03.09, 14:55
      A jednak na wiekszości socjalizm i slogany uporczywie powtarzane
      wycisnęły swoje piętno.
      Oczywiście, giniemy przez brak dróg. Kierowcy idioci zawsze się
      trafiają, ale nawet oni na nowoczesnej drodze nie stwarzają tak
      dużego niebezpieczeństwa jak na drogach wąskich krętych i
      zniszczonych.
      Drogi służą do transportu i wyeliminować ich się nie da. Nie da się
      też wprowadzić obligatoryjnie ograniczeń szybkości do 10 km/h i
      zakazów wyprzedzania. To znaczy, można stworzyć takie prawo, ale nie
      ma szans, aby było przestrzegane. Bo transport jest potrzebny.
      Oczywiście, kierowcy jadacy tylko w niedzielę, do najblizszego
      koscioła tego nie zauważą,, oni nawet woleliby jechać dłużej - w
      końcu, taka przyjemność jak jazda fajnie byłoby gdyby trwała dłużej
      niż kilka minut. Jednak lepiej, aby to nie oni decydowali o prawie
      drogowym i dopuszczalnej jakości dróg. Jeździć trzeba, nikt przy
      zdrowych zmysłach nie bedzie tego kwestionował.
      A skoro trzeba, to trzeba mieć nowoczesne drogi.
      Po Polsce jeżdzę nieraz po drogach lokalnych często 40 km/h i jest
      to bardziej niebezpieczne niż 160 km/h na porządnie wykonanej
      autostradzie w Niemczech czy Chorwacji.
      • anders76 Re: A jednak przez brak autostrad ! 28.03.09, 15:44
        Wiekszosc ruchu odbywa sie jednak poza autostradami, na zwyklych
        drogach a tam jest jak jest, czyli zle. I o tym wiedza wszystcy
        tylko czesci sie wydaje, ze "jakos to bedzie". Np. niebezpieczne
        wyprzedzanie, bo "ile mozna jechac za ciezarowka" kosztowalo moich
        znajomych 3 zycia mlodych, 21-letnich, ludzi.
        Gdybysmy chcieli w szybkim tempie poprawic stan polskich drog, to by
        trzeba lat kilka nie jesc i nie pic. A jezdzic jak ludzie mozemy od
        razu, tylko ze nie chcemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka