Dietrich Mateschitz: Sebastian Vettel absolutni...

22.04.09, 13:45
> Nie licząc Ferrari, w którym jeżdżą Kimi Räikkönen i Felipe Massa, Sebastian
Vettel i Mark Webber to najlepszy duet kierowców w F1

paradoksalnie, to chyba jest prawda :)
na pewno duety w Force India, Renault, Williamsie i Torro Rosso są
nieporównywalnie słabsze. a w innych zespołach?
Brawn GP - raczej tak (Barichello odstaje)
McLaren - raczej tak (Kovalainen odstaje)
Toyota - tu Truli mimo wszystko to chyba mniejszy talent niż Vettel, Glock
wygląda ciekawie - więc imo niejednoznacznie
BMW - Heidfeld czy Glock - można by dyskutować, więc też niejednoznaczne.
    • men_53 Dietrich Mateschitz: Sebastian Vettel absolutni... 22.04.09, 13:58
      Jak widać pojęcie "dobrego kierowcy" jest w F! mocno naciągane. W
      zasadzie wszyscy są w stanie wygrywać. Wystarczy dać im naprawdę
      dobry samochód i przemyślaną strategię tankowań.
      Może jeszcze po poprzednim sezonie zostały jakieś złudzenia nt.
      wkładu kierowcy w losy wyscigu, dziś widać dokładnie, że decyduje
      technika.
      Pewnie, że kiepski kierowca potrafi zepsuć najlepszy wyscig, ale
      tacy do F1 nie trafiają.
      • qulag Re: Dietrich Mateschitz: Sebastian Vettel absolut 22.04.09, 15:38
        > Jak widać pojęcie "dobrego kierowcy" jest w F! mocno naciągane. W
        > zasadzie wszyscy są w stanie wygrywać.



        tak samo jak słaby piłkarz może wygrywać w dobrej drużynie ;)


        tak jest w każdym sporcie drużynowym - a jednak z reguły wygrywają najlepsi ;)

        słabszy kierowca wygra 1-2 wyścigi ale nie zostanie MŚ...
      • jarek126 Re: Dietrich Mateschitz: Sebastian Vettel absolut 22.04.09, 15:41
        Vettel nie popełnił żadnego błędu w takich warunkach i jechał
        perfekcyjnie. Nie jest dobrym kierowcą? Czy Massa lub Raikkonen
        dojechaliby do mety w bolidzie redbulla? Właśnie na mokrym torze
        technika ma drugorzędne znaczenie a liczy się kunszt kierowcy.
        • al9 w BMW plują sobie w brodę 22.04.09, 15:55
          postawili na Robercika - jak widać to był błąd..
          Robert to primabalerina której każdy kaczan w dupie przeszkadza...
          a Vettel ma przed soba przyszłość, w dodatku jest Niemcem - co dla
          McLarena i BMW ma kolosalne znaczenie... Ale po zawodach. ma już
          skrzydła...
          al
          • forum.humorum.defekalium Gdzie byłeś w 2008 jak Kubica zrobił 2x punktów... 22.04.09, 16:43
            ... co Vettel? 75 do 35.

            Wtedy jakoś nie pierdziałeś na forum jaka to z "Robercika primaballerina co jej każdy kaczan w dupie przeszkaszkadza", co?

            Przetasowało się kompletnie w 2009 w formule 1. Nie kumasz, że tam wszystko lub prawie wszystko zależy od samochodu? Bo skoro nagle najlepsi są ostatni, a ostatni najlepsi, to raczej przez urlop kierowcy nie dodali sobie "many" czy eliksirów czy magicznych umiejętności. Jedyne, co mogło się zmienić to bolidy. Nadążasz?

            Lamusów faktycznie się nie rodzi. Sami się sieją.
            • al9 Re: Gdzie byłeś w 2008 jak Kubica zrobił 2x punkt 23.04.09, 11:44
              Wtedy jakoś nie pierdziałeś na forum jaka to z "Robercika
              primaballerina co jej każdy kaczan w dupie przeszkaszkadza", co?
              ----------
              byłem byłem
              i sukcesami Roberta się nie zachłystywałem
              więcej - uważałem że Nick jest świetnym, równo jeżdzącym kierowcą i
              jego miejsce w zespole jest pewne...
              Juz w zeszłym roku uważałemn, że Robercik jest przereklamowany..
              Zreszta nie tylko ja tak sądzę - np angielksie media również...
              a w zeszłym roku vettel miał tragiczny bolid. dzis ma dobry i
              pokazuje na co go stać...
              al
    • prof_s_jonalizm dziwny to sport 22.04.09, 16:25
      najlepszym kierowcą jest ten co ma najlepszy samochód.
      też mi sport.
      nie ma czym się podniecać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja