Dodaj do ulubionych

Benzyna zalana do diesla,mało, co robić?

29.08.09, 20:29
Witam.Takiej pomyłki nie miałem nigdy a -naście lat za kółkiem i
sporo ponad 1mln. kilometrów przelatanych.Widać każdemu się zdarzyć
może.Ale do meritum.Do nowegp Transita 2,2tdci zalałem ok.10l.
PB98.Reszta,czyli 70l normalnie diesel.Bać się i płukać czy raczej
to "strawi".Oczywiście po najbliżych 100km znowu mu doleję do
pełna.Sugerowano mi, żeby dolać odrobinę mixolu.Jakieś pomysły?
Dzięki z góry.

P/SJak kogoś będzie bardzo interesowało jak to się stało to
opisze.Pzdr.
Obserwuj wątek
    • misiu7911 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 29.08.09, 20:36
      Znajomy mial podobny problem ale proporcje byly inne,tzn duzoooo
      paliwa a malutkooooo ropki,czyszczenie,ale w twoim przypadku ja bym
      jezdzil i tak jak piszesz po 100km dolal znow do pelna,slyszalem tez
      ze takie proporcje zaleca sie w ostre mrozy wiec nie przejmowalbym
      sie a napewno nie jechal z tym do ASO(mogliby zabrac gwarancje,tak
      przypuszczam)pozdrawiam.
      • praktiss Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 29.08.09, 21:02
        Jeździć. 0,3-0,4l Mixolu dolać nie zaszkodzi.
        • loyezoo Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 30.08.09, 07:33
          Dzięki za pocieszenie:)Do ASO oczywiście się nie wybierałem,tylko
          gorzej jak polecą np.wtryskiwacze.Pzdr.
          • misiu7911 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 30.08.09, 09:02
            wtedy do niczego sie nieprzyznawaj,jest przeciez jakas
            gwarancja,pozdrawiam
          • crimson_wind Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 17:40
            Miałem kilka lat temu podobną sytuację - zalałem ok. 7 litrów PB95 do Citroena C5 2.0 HDI. Nie odważyłem się jednak dolać ropy i odpalić, pewnie dlatego że to samochód ojca był, heh. Skończyło się na lawecie i płukaniu. Wydaje mi się, że gdyby to był 15-letni mercedes to nic by mu się nie stało, ale współczesne silniki diesla są bardzo wrażliwe na jakość paliwa. Wszędzie o tym piszą na forach związanych z motoryzacją.
    • wujaszek_joe Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 30.08.09, 18:38
      Pewnie nic się nie stanie ale bardzo dużo ryzykujesz.
      Mnie mechanik pochwalił, że nie włączyłem nawet zapłonu tylko zadzwoniłem po lawetę.
      Mechanik to wujek, wypłukał to za darmo. Więc nie miał osobistego interesu w
      doradzeniu mi takiego postępowania
      • ulubiony19 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 30.08.09, 20:22
        Zgodzę się z wujaszkiem;) Taki stosunek paliwa do paliwa silnik
        strawi(ale z problemami),jednak ja dla własnej satysfakcji spuścił
        bym ten koktajl,bo nikomu to na zdrowie nie wyjdzie.Dieslowski EGR
        nie lubi śladów benzyny,a przy odpowiedniej jezdzie długo do układu
        nie zajrzysz:) A paliwa to nie spuszczaj,a spróbój sam z baku
        odessać:)
        Pozdrawiam

    • falszywy_klamca Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 11:49
      Głupi jesteś jak zamierzasz jeździć na tym:
      1.Masz NOWEGO Transita, nie szkoda Ci tego auta? Gdyby to był stary dziad, to
      OK, ale auto nówka?
      2.Silniki TDCI są BARDZO czułe na jakość paliwa. Gdyby to był VW to możesz
      jeździć, ale nie Ford!!!!!
      3.Szkoda Ci 200 zł, a wtryskiwacze kosztują 5000 zł.
      4.Jeżeli już chcesz jeździć, to przelej z połowę do karnistrów i dolej ropy.
      Chodzi o jak największą ilość ropy w porównaniu do benzyny.
      Lipne paliwo po prostu rozmieszaj jak najbardziej z ropą.

      Aczkolwiek idiotą dla mnie jest koleś, który oszczędza 200 zł, a ryzykuje bardzo
      kosztowną naprawę w nowym aucie.
    • dewulot1 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 18:34
      Nastepnym razem jak sie kapniesz ze nalales benzyny to odessij ja od
      razu na stacji, i dopiero wtedy napelnij bak do pelna ropa.
      Teraz masz jedno wyjscie, spuscic to wszystko do jakiejs banki i
      bedziesz mial do konca zycia zapas plynu do plukania czesci w garazu.
      Mozesz tez tego uzyc do podpalenia domu sasiada.
      W ostatecznosci dolewaj tego do baku w proporcji jeden litr na sto
      litrow czystej ropy.
      • loyezoo Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 20:13
        Dzięki za opinie (również te negatywne) jednakże byłem w serwisie
        (oczywiście porozmawiałem tam ze znajomym,a nie na forum publicznym)
        i mechanik powiedział,że nic się nie powinno stać, bo sporo ludzi do
        nowych diesli w zimie leje 10% benzyny.Co do 200zł to nie chodzi o
        kasę ale chodzi,że nie było kiedy i jak tego zrobić.Zrobione już
        ponad 200km i zalane znowu 20l ropy więc ten stosunek już się zmienił

        P/S autem robię ok 12-14tys.km rocznie i po 6-7 latach zmiana więc
        myślę,że te 80-100tys przebiegu przeżyje:)
        P/S2 nie wiem czy to ma znaczenie ale "wyjeżdżając" ten syf nie
        przekraczałem 2tys. obrotów, także bardzo delikatnie.
        • novee Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 21:29
          Kupiłeś nowego dostawczaka i jeździsz 12-14kkm rocznie???

          A mechanik z serwisu mógł Ci dać taką poradę na piśmie, bo jak za parę kkm padną
          wtryski (nie życzę, ale mogą), to będziesz się miał czym podeprzeć przy
          negocjacjach z serwisem.
          • loyezoo Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 22:08
            Tak tyle jeździ i wystarczy:)Nie dostawczak a osobowy.Z serwisu to
            był znajomy więc głupio prosić o "kwit" ale za bardzo by mu nie
            zależało,żeby "skończył" mi się silnik jak również nic by nie
            kosztowało go płukanie baku.

            P/S mam kilku znajomych (wojskowi) którzy TDi,TDS i tak dalej,jeżdżą
            na paliwie lotniczym (ponad 100 oktan bodajże)z mieszanką mixolu
            (mają jakieś tam swoje proporcje) i ...nic.A auta niektóre mają już
            po 250tys. przebiegu:))
            • wujaszek_joe Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 01.09.09, 08:08
              to jest po prostu niesamowite jak ludzie kombinują dla kilku złotych
              > P/S mam kilku znajomych (wojskowi) którzy...
            • crannmer Jet A-1 do diesla 01.09.09, 09:21
              loyezoo napisał:

              > P/S mam kilku znajomych (wojskowi) którzy
              > TDi,TDS i tak dalej,jeżdżą
              > na paliwie lotniczym (ponad 100 oktan bodajże)z mieszanką mixolu

              Mieszasz rozne rzeczy. Jesli oni jezdza na dieslach, to uzywaja paliwa do
              silnikow odrzutowych - kerozyny (paliwo cywilne Jet A-1, albo jego wojskowe
              warianty JP-x). A kerozyna (podobnie jak olej napedowy) po prostu nie ma
              parametru zwanego liczba oktanowa.

              Liczbe oktanowa ma benzyna lotnicza do silnikow tlokowych z zaplonem iskrowym.
              Ale tej do zadnego diesla definitywnie lac nie nalezy.

              Zainteresowani oczywiscie wychwalaja swoj przekret pod niebiosa, niemniej
              statystyki zbytu czesci zapasowych wykazuja znacznie wiekszy popyt na zapasowe
              pompy wtryskowe i czesci do nich w otoczeniu duzych portow lotniczych. A teraz
              nalezy dodac dwa i dwa i wyciagnac wnioski.

              Aspekt moralny tego procederu (zolnierz-zlodziej i malwersant) jest tematem na
              osobna dyskusje.
              • nazimno To jest skandaliczne "wyznanie" 01.09.09, 10:03
                Cytat:

                "
                > > P/S mam kilku znajomych (wojskowi) którzy
                > > TDi,TDS i tak dalej,jeżdżą
                "

                Jezeli to "wojskowi" to ciekawe jak "nabyli" to paliwo.
                To jedno.

                Inny problem - paliwo JP8 zawiera domieszki toksyczne,
                z czego owi "wojskowi" doskonale powinni zdawac sobie sprawe.
                Abstrahujac od "procedury uzyskania".

                W sumie jakis ponury skandal.
              • hrabia-monter-christo Re: Jet A-1 do diesla 03.09.09, 01:05
                crannmer napisał:

                > statystyki zbytu czesci zapasowych wykazuja znacznie wiekszy popyt na zapasowe
                > pompy wtryskowe i czesci do nich w otoczeniu duzych portow lotniczych.

                jasne, a ty latasz wokol tych portow i zbierasz dane ze sklepow
                a potem jeszcze zaliczasz sklepy na pozostalym terenie, bo trzeba to z czyms
                porownac uuuhahahaha

                > A teraz nalezy dodac dwa i dwa i wyciagnac wnioski.

                dodalem - wyszlo ze jestes megalomanem
                co bylo oczywiste
            • nazimno Kupuja w "przylotniskowym sklepiku"? 01.09.09, 10:05
            • dewulot1 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 01.09.09, 10:31
              A ja mam wujka (wojskowego) ktory bierze z magazynu spirytus
              techniczny ze niby do czyszczenia swiatel na samolocie, i on sobie
              ten spirytus leje bezposrednio do gardla. Musi tylko troche popic
              mixolem, ma jakies tam swoje proporcje.
        • ulubiony19 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 21:49
          Kolego,nie znam nikogo,kto w zimie dolewa benzyny do ropy ani w
          starym klekocie,ani tym bardziej w nowoczesnym silniku.Sprawny
          silnik ma zagadać i tyle.
          Co do samego faktu zalania niewłaściwego paliwa,zrobiłes jak chciałeś
          (ja bym tak nie zrobił,ale przynajmniej masz własne zdanie:)),ale na
          przyszłość(czego Ci nie życzę):wyjeżdzaj taki koktajl najszybciej
          jak potrafisz i prostuj rurę:),oczywiście dopiero po rozgrzewce:)
          Pozdrawiam
          • tb1 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 22:47
            Najprawdopodobniej w teraźniejszych dieslach jest to nie do pomyślenia, ale w
            instrukcji obsługi BMW 525 TDS E34 jest wzmianka o dolewaniu benzyny w ilości
            kilku procent objętości baku (nie pamiętam dokładnie ile, ok. 10%?) w mocno
            ujemnych temperaturach.

            Także z palca wyssane to to nie jest.
            • ulubiony19 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 22:49
              No ale to już hardkor jest(jesli chodzi o warunki dla takiego
              odpalania),coś jak z tymi limitami zużycia oleju do 2L na 1000km w
              przypadku standardowego silnika.
              • piotr33k2 Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 31.08.09, 23:04
                w starych wolnnosacych dieslach jak ktoś jezdził na lewym paliwie
                typu rolnicze, zeglugowe czy nawet opałowe to dolewał mixolu raz na
                jakis czas pare litrów żeby "natłuscić " i było ok bo pompa boscha
                przyjmowała wszystko, gorzej reagowała lucasa, w nowych nowej
                generacji to nie obda i predzej czy pózniej szlag trafi pompe i
                silnik.
        • falszywy_klamca Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 01.09.09, 09:20
          Nie ma to znaczenia, czy delikatnie, czy ostro. Paliwo jest podawane i wystarczy.

          A o starych TDI to krążą wręcz legendy, że jeździ na oleju po frytkach, także
          Twoim kolegom wojskowym się nie dziwię.
          • loyezoo Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 01.09.09, 18:32
            Niewiedziałem,że temat aż tak się "rozchula".Do moralności kolegów
            (i ogólnie całej jednostki)się nie wypowiadam.Jak to mówią Tir-owcy
            (i nie tylko)oszczędności sprzedam.Więc proceder powszechny wszędzie.
            Co do meritum,dzisiaj już zatankowane praktycznie do pełna sam olej
            napędowy.Nie wiem czy będą jakieś tego konsekwencje czy nie,auto
            pracuje jak pracowało.Pożyjom uwidim.
            Ze spirytem niestety (albo stety)też się zgadzam:))Może nie z
            mixolem:P ale to najczystszy spirytus (99,8%) i robią z tego nalewki
            50%.

            P/S co do sprzedawania oszczędności niektórzy podchodzą jak do
            złodziejstwa (piszę o autach,nie okradaniu wojska)Jednak nie wszyscy
            wiedzą,że np.ma się normę i jeżeli masz przepał to masz po
            premii.Jak oszczędzisz,uścisk dłoni prezesa.Tyle,że (mam kolegów)
            niektórzy mają normę jedną i tą samą na trasę i miasto.Wykaże
            oszczędność-obetną normę.Obetną normę -nie zmieści się w normie w
            mieście.I tak w kółko.Więc mieszczą się "idealnie" w normie
            (zostawiając sobie to co ewentualnie wyjdzie ponad)
            • falszywy_klamca Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 02.09.09, 09:53
              A nie jest bardziej uczciwie, pójść do kierownika co robi te normy i powiedzieć
              mu, że w trasie auto spala mniej, niż w mieście? I raz potrzeba, aby norma była
              wyższa, ale przeważnie może być niższa?

              No pewnie, że nie, bo jednemu durniowi z drugim nie przyjdzie do głowy, że
              dzięki takiej gospodarności pracownika zyska on uznanie u szefa, premię i
              gwarancję, że się go nie zwolni w przypadku likwidacji etatów.

              Większość pracowników to albo durnie, albo złodzieje. Mało jest takich co to
              umieją pomyśleć i pomóc usprawnić system.
              • kocinos Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 02.09.09, 12:29
                Tak jakoś jest, że często "krystaliczna" uczciwość staje się wielkim kłopotem.
                falszywy_klamca napisał:
                "A nie jest bardziej uczciwie, pójść do kierownika co robi te normy i powiedzieć
                ... "
                Dziwny jest ten świat, skoro "specjalistę od transportu" trzeba informować o
                takich "oczywistościach". Może jeszcze trzeba mu uświadomić, że w większości
                krajów kierownica jest po lewej? ...
                Wnoszę, że jesteś "pracodawcą" i że nie pracowałeś w dużej firmie na "niższym
                poziomie zarządzania" ...
                "Wszyscy dookoła kradną, tylko ja jestem zaradny" - powiedział koleś wynosząc
                "skombinowane" pół litra z gorzelni ...
                • falszywy_klamca Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 02.09.09, 13:22
                  > Dziwny jest ten świat, skoro "specjalistę od transportu" trzeba informować o
                  > takich "oczywistościach". Może jeszcze trzeba mu uświadomić, że w większości
                  > krajów kierownica jest po lewej? ...


                  Nie rozumiem. A dlaczego masz komuś o czymś nie powiedzieć? Bo on zarabia więcej
                  od Ciebie, nic nie potrafi i Ty nie chcesz mu pomóc?

                  > Wnoszę, że jesteś "pracodawcą" i że nie pracowałeś w dużej firmie na "niższym
                  > poziomie zarządzania" ...

                  Każdy pracodawca lubi pracowników, którzy traktują swoje obowiązki po gospodarsku.
                  Każdy lubi takiego pracownika, który ruszy trochę głową, podpowie, że można coś
                  zrobić inaczej, a nie taka banda debili którym trzeba pokazać palcem który
                  gwóźdź mają wbić.

                  Najgorsze jest to, że tacy bezmózdzy kretyni są zarówno wśród fizycznych po
                  podstawówce, jak i po magistrze.
                  • loyezoo Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 02.09.09, 16:28
                    No widzisz,mało wiesz jak widzę.Mój sympatyczny kolega pracujący w
                    budżetówce robił jak napisałem wcześniej.Kiedyś wyszło po
                    rozliczeniu miesięcznym!,że ma....0,5l oszczędności.Był na dywaniku
                    u szefa,no bo jak może być oszczędność i ...po premii.Więc jak widać
                    nie warto się "wychylać" za bardzo ani w jedną ani w drugą.Skoro
                    kierownik czy dyrektor to dupa wołowa,to on ma problem z
                    niegspodarnością a nie pracownik.
                    Odwrotny przykład (również budżetówka)to ,że znajomi mają normę
                    katalogową i ni huhu się nie mieszczą.Więc po 2-3 miesiącach w
                    karcie wychodzi,że mają zbiorniki paliwa po 130l.Gdzie sens?
                    • falszywy_klamca Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 03.09.09, 09:33
                      Budżetówkę sobie daruję. Są tak daleko w tyle za firmami prywatnymi, że nie ma
                      sensu tego porównywać.

                      Takim myśleniem jednak pracownik sam sobie szkodzi, bo zawsze będzie postrzegany
                      jako złodziej, którego trzeba kontrolować.

                      Oczywiście w transporcie da się dokładnie wyliczyć kto ile przejechał i ile
                      paliwa spalił. Kwestia kosztów takiego monitoringu.
                      nie znam jednak pracodawcy prywatnego, który nie ucieszyłby się, że pracownik
                      wykazuje trochę więcej inicjatywy niż ma w obowiązkach.
                  • kocinos Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 02.09.09, 17:21
                    Co do pierwszej części, to jeśli ktoś ODPOWIADAJĄCY w firmie za transport nie
                    wie takich podstawowych rzeczy, to o "gospodarskim podejściu do obowiązków
                    pracownika" trzeba zapomnieć i wyrywać z takiej firmy jak najprędzej (do 3 razy
                    sztuka - zgadnij DLACZEGO szef/szefostwo postawiło neptyka na tym stanowisku),
                    albo założyć, że PROŚCIEJ (=taniej) dla firmy jest założyć określoną "stratę"
                    niż egzekwować kontrolę ...
                    Zwróć, z łaski swojej uwagę, że nie chodzi tu o coś wysoce specjalistycznego,
                    "odkrywczego", nowatorskiego, ale o "elementarz" ...
                    Co do drugiej części, tak się może dziać w niewielkiej firmie, dobrze
                    kierowanej, gdzie pracownik "czuje" związek między wynikami firmy, a swoimi
                    korzyściami. Im większa (= "wyższa piramida zarządzania") firma, tym kontakt
                    "góra - dół" staje się bardziej "jednokierunkowy", a w budżetówce, to już w
                    ogóle ...
                    • kuzni Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 03.09.09, 01:29
                      kiedyś szwagier mechanik pokazywał mi skutki zalania benzyną diesla golfa IV
                      efekt powyginane korbowody jak banany ...
                      • loyezoo Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 05.09.09, 08:09
                        kuzni napisał:

                        > kiedyś szwagier mechanik pokazywał mi skutki zalania benzyną
                        diesla golfa IV
                        > efekt powyginane korbowody jak banany ...

                        Mam nadzieję ,że tylko benzyną i nie wiem jakim cudem korbowody się
                        wygieły.Jak wspominałem,wyjeździłem już tą "mieszankę" i na razie
                        nie widzę skutków ubocznych.

                        P/S rozmawiałem już chyba z kilkunastoma osobami które notorycznie w
                        zimie dolewają paliwa do ropy i nic.Może nie tyle co u mnie poszło
                        ale jednak.
                        • kuzni Re: Benzyna zalana do diesla,mało, co robić? 06.09.09, 15:38
                          nie wiem czy bezpośrednią przyczyną była benzyna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka