iza1973
09.11.09, 19:33
jak czytam zestawienie wydatków np czteroosobowej rodziny, to generalnie
wpadam w kompleksy. aktualnie mieszkam sama, jem nie za dużo, ciuchów prawie
nie kupuję, nie imprezuję, a kasa leci. pewno nie odkryję ameryki, jak
stwierdzę, że życie singla tanie nie jest. łazienkę i tak trzeba sprzątać,
więc koszty chemii są, ale nie rozkładają się na 4 osoby. jak potrzebny nowy
garnek, to i tak trzeba kupić. jak potrzebne prezenty na święta - tak samo.
paliwo - podobnie. rachunek za światło nie jest automatycznie cztery razy
niższy, itp. a jak Wy to widzicie?