Dodaj do ulubionych

Budżety singli

09.11.09, 19:33
jak czytam zestawienie wydatków np czteroosobowej rodziny, to generalnie
wpadam w kompleksy. aktualnie mieszkam sama, jem nie za dużo, ciuchów prawie
nie kupuję, nie imprezuję, a kasa leci. pewno nie odkryję ameryki, jak
stwierdzę, że życie singla tanie nie jest. łazienkę i tak trzeba sprzątać,
więc koszty chemii są, ale nie rozkładają się na 4 osoby. jak potrzebny nowy
garnek, to i tak trzeba kupić. jak potrzebne prezenty na święta - tak samo.
paliwo - podobnie. rachunek za światło nie jest automatycznie cztery razy
niższy, itp. a jak Wy to widzicie?
Obserwuj wątek
    • sav83 Re: Budżety singli 09.11.09, 20:08
      masz 100% racji.
      moje założenia na ten miesiąc [do bólu nudno i bez szaleństw]:
      kredyt hipoteczny 400zł
      opłaty około 400 [czynsz, prąd, gaz, kablówka, internet]
      jedzenie około 400zł;
      chemia i kosmetyki 80zł;
      rozrywka 100zł;
      ubrania 150zł;
      słodycze max 20zł;
      leki 30zł - drobiazgi na przeziębienie i witaminy;
      dom 200zł [w tym miesiącu ubezpieczenie];
      inne 50zł
      oszczędności ok. 200zł [chciałbym więcej]

      Choćbym się bardzo uparł, to nie ma tu za bardzo z czego oszczędzić... prądu, czy gazu zużywam podobnie jak znane mi 3-osobowe rodziny, chemii domowej też schodzi podobnie...

      • ula27121 Re: Budżety singli 09.11.09, 20:28
        sav83 napisał:

        > masz 100% racji.

        to ja spróbuję to obalićsmile

        > moje założenia na ten miesiąc [do bólu nudno i bez szaleństw]:
        > kredyt hipoteczny 400zł

        u nas 700zł, 4 osoby potrzebują więcej miejsca niż jedna

        > opłaty około 400 [czynsz, prąd, gaz, kablówka, internet]

        ok, tu podobnie ( zależy od miejsca zamieszkania) ale zużycie wody razy 4,
        ścieki razy 4.

        > jedzenie około 400zł;

        dzieci jedzą mniej zatem razy 3 ( ale jak się trafi żarłoczne to razy 4)
        > chemia i kosmetyki 80zł;

        chemia bez zmian chociaż o wiele więcej płynu do mycia naczyń bo 4 razy więcej
        zmywania, podłoga przy dzieciach myta o wiele częściej, pranie razy 4

        > rozrywka 100zł;

        100zł to wyjście z dziećmi do kina ( jedno),a one chcą na wycieczkę bo cała
        klasa jedzie, podręczniki nawet w przedszkolu, opłaty za przedszkole ( zaliczę
        to do rozrywki)

        > ubrania 150zł;
        razy 4

        > słodycze max 20zł;

        u nas akurat różne przekąski, wychodzi drożej i pracochłonniej niż słodycze ale
        nie narzekam bo zdrowiej

        > leki 30zł - drobiazgi na przeziębienie i witaminy;
        w okresie jesienno- zimowo- wiosennym....nie będę wyliczać bo przy dwójce
        przedszkolaków chybabym zwątpiła

        > dom 200zł [w tym miesiącu ubezpieczenie];

        Zapłaciliśmy w czerwcu, w tym miesiącu przegląd samochodów.....

        > inne 50zł

        trochę rat, buty zimowe dla dzieci razy 2 bo w zeszłoroczne się nie mieszczą,
        kurtki zimowe raz 2 bo to samo, bielizna razy kilka ( kalesony dla małego,
        rajstopki dla małej), prezenty pod choinkę bo jak nie zacznę teraz kupować to w
        grudniu zbankrutuję....itd itp


        > Choćbym się bardzo uparł, to nie ma tu za bardzo z czego oszczędzić...

        prądu, c
        > zy gazu zużywam podobnie jak znane mi 3-osobowe rodziny, chemii domowej też sch
        > odzi podobnie...

        Nie chodzi mi o to, żeby się licytować, ale mamy znajomych singli. I choć
        zarabiają czasem mniej niż ja jedna w naszym małżeństwie, to są w stanie odłożyć
        o wiele więcej.
        O ile zgodzę się, że we dwie dorosłe osoby jest łatwiej niż singlowi o tyle
        uważam, że rodziny mają ogromne wydatki.
        • sav83 Re: Budżety singli 09.11.09, 20:37
          heh smile, masz sporo racji, dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym to studnia bez
          dna smile
          całe szczęście samochód mam służbowy i dopóki nie muszę, to nie mam zamiaru
          kupować własnego
          • ula27121 Re: Budżety singli 09.11.09, 21:21
            sav83 napisał:

            > całe szczęście samochód mam służbowy i dopóki nie muszę, to nie mam zamiaru
            > kupować własnego

            Nie kupujwink !!!
        • frugalesse_z_przekonania Re: Budżety singli 09.11.09, 20:40
          no własnie mi nie chodzilo o licytowanie się kto ma gorzej smile (oczywiscie pod
          wzgledem finansowym). wiadomo - prania jest 4 razy więcej, jak nie lepiej, przy
          malych dzieciach. wydatków na edukację - na pewno dużo więcej. ale są niektóre
          wydatki - np prąd, własnie środki czystości, czynsz, energia, jedzenie również,
          że to nie spada tak liniowo, jak jest się singlem.
      • towditowdi Re: Budżety singli 16.11.09, 09:03
        > opłaty około 400 [czynsz, prąd, gaz, kablówka, internet] >

        Kurcze dlaczego tak mało. U mnie co miesiąc średnio wychodzi ok. 800
        zeta
        czynsz, w tym gaz 400,-
        prąd (co kwartał) 150-200,-
        kablówka, internet - razem 100,-
        2 telefony - żony, mój razem 150-200,-
        woda - 70,-

        Oprócz tego:
        w ubiegłym miesiącu wydaliśmy ok 300 zeta na lekarzy i lekarstwa
        dzieci (dwójka w tym jedno w zerówce) - sezon grypowy w szkole,
        paliwo co miesiąc to wydatek ok. 300 zł,
        Opłaty za dodatkowe zajęcia (dzieci i mój ang.), obiady w zerówce
        córki ok 400 zł.
        Przed każdym sezonem zawsze trzeba jakieś buty dla dzieciakow,
        kurtki, swetry i inne bieżąca jesień/zima ok. 600 zł

        No i codzienna spożywka i chemia.

        4,5 koła co miesiąc i wychodzimy na zero.

        A jak okazuje się że pod koniec miesiąca zostanie ze 2-3 stówy to
        zaraz się coś zepsuje albo do dentysty trzeba iść. Przechlapane.

        Za to narzuciliśmy sobie bezwzględny rygor i każdą dodatkową kasę
        którą zarobimy odkładamy na kupkę, która i tak wydamy na powyższe.

        Pozdrawiam
        • sav83 Re: Budżety singli 16.11.09, 09:17
          towditowdi napisał:

          > > opłaty około 400 [czynsz, prąd, gaz, kablówka, internet] >
          >
          > Kurcze dlaczego tak mało. U mnie co miesiąc średnio wychodzi ok. 800
          > zeta

          U mnie to:
          czynsz 240zł (w tym zaliczka na wodę i ogrzewanie);
          kablówka z internetem 60zł;
          prąd ok. 60zł;
          gaz 40 (średnio miesięcznie)
          za telefon i samochód nie płacę, więc stałych opłat wychodzi około 400zł. Do tego 400zł raty kredytu hipotecznego (zostało 60 tys do spłacenia)
    • airborell Re: Budżety singli 09.11.09, 20:19
      >łazienkę i tak trzeba sprzątać,
      > więc koszty chemii są, ale nie rozkładają się na 4 osoby.

      Ale mniej się brudzi.
    • ula27121 Re: Budżety singli 09.11.09, 20:35
      iza1973 napisała:

      > stwierdzę, że życie singla tanie nie jest. łazienkę i tak trzeba sprzątać,
      > więc koszty chemii są, ale nie rozkładają się na 4 osoby.

      Z 4 osób zazwyczaj pracują dwie.

      jak potrzebny nowy
      > garnek, to i tak trzeba kupić.

      Ja musiałam dwa duże, bo jeden nam nie wystarczywink

      >jak potrzebne prezenty na święta - tak samo.

      odpadają 3- dla współmałżonka i dzieci


      > paliwo - podobnie.

      Z dziećmi o wiele więcej jeżdżę- do przedszkola mi nie po drodze, zajęcia
      dodatkowe, lekarze....

      rachunek za światło nie jest automatycznie cztery razy
      > niższy,

      Myślę, że może być niższy...dzieci bawią się w swoich pokojach, mąż w kuchni ja
      w pokoju....w łazience przebywamy 4 razy dłużej to samo w toalecie.


      itp. a jak Wy to widzicie?


      ....rodzina kosztuje i to sporo.
      • zuzanna56 Re: Budżety singli 09.11.09, 22:26
        Nie twierdzę że życie singla jest łatwe i przyjemne, ale naprawdę
        duzo więcej się wydaje na 4 osoby, w tym dwoje dzieci w wieku
        szkolnym. U nas spokojnie z siedem tysięcy miesięcznie, chociaż
        staram się od jakiegoś czasu zaoszczędzić jeszcze więcej niż
        dotychczas. Myślę że każdy kto ma dwoje dzieci, kredyt, dojeżdża
        kawałek (każdy z rodziny), wyjeżdża na rodzinny urlop, kupuje
        książki, podręczniki, buty na zimę itp to potwierdzi.
        • mujer_bonita Re: Budżety singli 15.11.09, 22:32
          zuzanna56 napisała:

          > Nie twierdzę że życie singla jest łatwe i przyjemne, ale naprawdę
          > duzo więcej się wydaje na 4 osoby, w tym dwoje dzieci w wieku
          > szkolnym. U nas spokojnie z siedem tysięcy miesięcznie, chociaż
          > staram się od jakiegoś czasu zaoszczędzić jeszcze więcej niż
          > dotychczas. Myślę że każdy kto ma dwoje dzieci, kredyt, dojeżdża
          > kawałek (każdy z rodziny), wyjeżdża na rodzinny urlop, kupuje
          > książki, podręczniki, buty na zimę itp to potwierdzi.

          Zuzanno - sama sobie przeczysz. Piszesz, że wydajesz na 4-osobową rodzinę 7tys. To jest 1750zł na osobę. Spróbuj tak jak piszesz - przeżyć jako singiel za 1750zł z kredytem, dojazdami, wakacjami, kupowaniem książek, butami na zimę itp. Powodzenia smile
          • chuleton Re: Budżety singli 16.11.09, 08:58
            mujer_bonita napisała:

            > Zuzanno - sama sobie przeczysz. Piszesz, że wydajesz na 4-osobową
            rodzinę 7tys. To jest 1750zł na osobę. Spróbuj tak jak ...

            Mujer_bonita - dokonujesz naduzycia dzielac wydatki na 4 i
            porownujac z singlem. Policz sobie lub poczytaj watki wyzej gdzie Ci
            wsyzscy wszystko ladnie pokazali. Dziecko w rodzinie nie wyda w
            miesiacu 1750pln a dorosly sie ledwo utrzyma za 1750pln. Dlatego
            takie proste porownanie to naduzycie. Majac 4 osoby w rodzinie z
            ktorych 2 zarabia, a dwoje to dzieci ich wydatki tak jak i zarobki
            nie dziela sie na 4. Dorosly wyda 2500 a dziecko 1000, mozna by
            dokladnie to policzyc i wtedy porownac wydatki doroslego z wydatkami
            singla.

            Twoje porownanie to porownanie gruszek z kraweznikiem.
            • mujer_bonita Re: Budżety singli 16.11.09, 17:51
              chuleton napisał:
              > Mujer_bonita - dokonujesz naduzycia dzielac wydatki na 4 i
              > porownujac z singlem.

              Nadużycia? To można porównywać wydatki 4-osobowej rodziny pisząc, życie w rodzinie jest droższe ale w drugą stronę to już nie? Ciekawe smile
        • srull Re: Budżety singli 16.11.09, 01:37
          Bzdura. Można i wydac z piętnaście patyków, i zależy to tylko od zasobnosci
          portfela. W końcu to forum - oszczędzamy, a nie głupio trwonimy. Odnoszę
          wrażenie, że starasz się komuś zaimponować domowymi wpływami. Zaręczam Ci, że
          nawet single są w stanie przeputać więcej. I JESZCZE ODŁOŻYĆ. Te single powinny
          założyć watek - przez palce nam się przelewa i nam skoczcie.
    • amandaas Re: Budżety singli 09.11.09, 22:20
      To ja się też wypowiem głownie dlatego że wiem iż mój budżet to
      pełna tragedia i czas się ogarnąć tongue_out
      "Dochód" : 950zł renta, 900- dochód z nierucchomości, 350zł
      stypendium- 2200zł

      Wydatki:
      550 zł czynsz
      100 zł opłaty
      50zł internet
      300 zł jedzenie
      60 zł chemia
      200 zł kosmetyki (łącznie z kolorowymi, średnia mniej wiecej z kilku
      miesięcy bo np raz na pół rou kupuję podkład a 100zł)
      150zł imprezy
      0-200zł ciuchy (róznie bywa, w październiku było a dużo to teraz się
      trzymam)
      100 zł książki
      100- zł inne czyli prezenty dla przyjaciół, kwiaty do domu itp.

      Także w zalezności od miesiąca wydaję od 1600 do 1800 zł ale raczej
      te 1600 wychodzi bo często wpadają mi dodatkowe środki od rodziny
      które idą właśnie na ciuchy tongue_out resztę czyli 600zł odkładam na
      wyjazdy, czasem z tego kupuję coś do mieszkania.
      Mam 21 lat, studiuję dziennie.

      Dobra, teraz krzyczcie na mnie, ale nie za bardzo.
      I czekam na rady tezsmile
      • czerwcowa83 Re: Budżety singli 15.11.09, 16:14
        300zł na jedzenie- jak Ty to robisz? Ja sie w 600 nie mieszczę, a to
        przecież 20zł dziennie... fakt, czasem jem na mieście
        100zł - opłaty , znowu nie wiem jak, 100zł ja płacę za sam prąd, do
        tego dochodzi kablówka 42
        poza tym płcę:
        1200 kredytu hipotecznego
        250 czynszu
        50 internet
        100zł telefon
        wychodzi mi 1700 samych opłat, plus ok 700 na żywność (również na
        mieście) to 2500,
        plus chemia, kosmetyki itp 200, już mam 2700!!
        paliwo 200 - 2900!!
        niespodziewanie 100zł na nie wiem co, i wychodzi 3tys jak nic...
        nie marudzę, tylko dziwię sie jak mozna wyżywić nawet jedna osobę za
        10zł dziennie
        • jednorazowy3 Re: Budżety singli 15.11.09, 20:02
          pół kilo chleba - 1 zl
          kawalek miesa - 2 zl
          dwa ziemniaki - 50 gr
          kiszona kapusta - 1 zł
          kawalek masla - 50 gr

          razem 5 zł
          • stef63 Re: do jednorazowy3 15.11.09, 20:31
            Ten jadłospis to jest na cały dzień, czy na jakąś częśc dnia?
            Na jak długo Ci to wystarcza.
            Chyba nie stosujesz go codziennie.
            Moim zdaniem jest bardzo ubogi.
            Nie pijesz kawy, herbaty, mleka, soków - popijasz jedzenie samą wodą?
            Dwa ziemniaki za 50 gr to moim zdaniem drogo,
            ja kupuję 1 kg ziemniaków za 1 zł.

            > kawalek miesa - 2 zl

            Zależy jakie to jest mięso, za 2 zł nie kupisz kawałka dobrego mięsa.
          • floress Re: Budżety singli 16.11.09, 08:29
            jednorazowy3 napisała:

            > pół kilo chleba - 1 zl
            > kawalek miesa - 2 zl
            > dwa ziemniaki - 50 gr
            > kiszona kapusta - 1 zł
            > kawalek masla - 50 gr
            >

            Rozumiem, że jesz tylko chleb z masłem oraz jako taki obiad (ziemniaki z kapustą
            i odrobinka mięsa). Nie wiem jak organizm funkcjonuje, ale to co najmniej
            niezdrowe, o komforcie nie wspominając.
            Zgadzam się, że single mają ciężej, zwłaszcza kobiety, które niestety generalnie
            zarabiają mniej. Jak za 1500 zł się utrzymać, kiedy wynajem mieszkania kosztuje
            min. 1000?? Plus opłaty.
            A jakie też kredyty macie, że płacicie tylko 400 zł miesięcznie?

            Aczkolwiek w rodzinie nie wszystkie wydatki rozkładają się na 2,3 czy 4. Opłaty
            stałe tak, ale już jedzenie, chemia czy kosmetyki nie. Bo zmywarkę nastawiam
            codziennie, a nie raz na 3 dni, z prądu korzystamy naraz w przynajmniej dwóch
            pomieszczeniach, o jedzeniu nie wspominając, no i mieszkanie też większe
            potrzebne, a co za tym idzie kredyt/czynsz/utrzymanie.
          • sapalka1 Re: Budżety singli 16.11.09, 09:00
            Uhm, czyli do picia tylko woda i to z kranu (skoro nie podliczona), chleb tylko
            z masłem, a mięso raczej średniej jakości. Rozumiem, że przypraw tu nie liczymy.
            Mało tego, to niezdrowe (brak owoców itd).
        • amandaas Re: Budżety singli 15.11.09, 21:45
          Jeśli chodzi o jedzonko to mam mamę która strasznie dużo gotuje więc
          tyle dostaję rzeczy w słoikach i do zamrożenia ze przez miesiąc
          mogłabym kupować tylko chleb. Często jest też tak że jak jadę do
          domu w odwiedziny to dostaję np 10 piersi z kurczaka już
          rzygotowanych do usmażenia i sobie zamrażam smile a poza tym wiele
          moich dni wygląda tak że zamykam się w serku wiejskim, toście,
          zupie, jabłku i kawie smile
          Opłaty- ja za prąd płacę 60 zł, reszta w czynszu smile
          Co do jadania na mieście i innych przyjemności to wiele z nich
          pokrywa narzeczony, a reszta z budżetu bądz różnych dodatkowych
          środków w stylu 200 zł od chrzestnejsmile
          A kredytu hipotecznego nie mam bo dostałam duże mieszkanie w
          prezencie na 18nastkę.
    • chetna17 Singiel to płyta ty jesteś starą panną :) 15.11.09, 16:16
      Jak napisał kiedyś jeden z forumowiczów.
      • akle2 Re: Singiel to płyta ty jesteś starą panną :) 15.11.09, 16:23
        Lepiej być z byle kim, bez uczuć?
      • czerwcowa83 Re: Singiel to płyta ty jesteś starą panną :) 15.11.09, 16:24
        ja też jestem stara?
        • alina.walkowiak Re: Singiel to płyta ty jesteś starą panną :) 15.11.09, 19:25
          Dziewczyny, chyba nie przejmujecie się tym trollem, chętna - jej nick mówi sam
          za siebie smile)))
          • chetna17 Re: Singiel to płyta ty jesteś starą panną :) 15.11.09, 19:46
            A co mówi nick akle2 paniusiu? Dlaczego dziewczyny prawda was w oczy kole. Czy
            singiel czy samotna czy stara panna problem ten sam- nikt cie nie chce. Singiel
            to singiel i oznacza co innego niż stara panna.
            • alina.walkowiak Re: Singiel to płyta ty jesteś starą panną :) 15.11.09, 20:01
              Oto definicja:

              Singiel, według definicji socjologicznej, to osoba między 25 a 55 rokiem życia,
              niezależna zawodowo, bez stałego partnera i żyjąca we własnym gospodarstwie
              domowym.
              (www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070321/KOBIETA/70321004)

              Z Wikipedii: - potocznie osoba żyjąca samemu, nie mająca partnera życiowego z
              własnego wyboru, najczęściej po wielu przejściach z innymi partnerami.
              Pierwotnie termin używany był w gwarze młodzieżowej, jednak coraz częściej
              spotyka się go w języku potocznym.

              Słyszałaś kiedyś o wieloznaczności wyrazów? smile


    • dawidok Re: Budżety singli 15.11.09, 20:44
      to ja napisałem że singielka to stara panna!! spojrzcie na nick - laska jest
      rocznik 73 czyli ma 36lat a jest singlem? czyli nikt jej nie chciał do tej pory,
      oki, moze po rozwodzie - czyli stara panna z odzysku, znalazlaby sobie laska
      faceta to i koszty by się o połowę zmiejszyly no i by dupy na forum nie truła że
      niby az tyle wydaje, pozdrawiam stare panny i starych kawalerów dodających sobie
      otuchy nazywając siebie singlami, he he, za komuny musielibyście podatek za ten
      luksus płacić tzw. bykowe i żadna nazwa singiel by wam nie pomogła he he
      • iza1973 Re: Budżety singli 15.11.09, 21:49
        z tym tokiem rozumowania to Cię k... powinni poza kolejnością do CBŚ przyjąć,
        naprawdę. obiecywałam sobie, żeby się chwilowo nie odzywać, ale po prostu nie
        wytrzymałam. ale przy okazji mnie zaintrygowałeś mnie - co to był za podatek za
        komuny "bykowe"? pewno masz jakieś osobiste doświadczenia?
        • madziulka_wawa Re: Budżety singli 15.11.09, 22:19
          oddychaj Izasmile
          i ZEN.
          • iza1973 Re: Budżety singli 15.11.09, 22:35
            dzięki smile
            • madziulka_wawa Re: Budżety singli 15.11.09, 22:37
              Proszę. po prostu to jest jakiś skandal.
              Drobnomieszczaństwo i prostactwo!
        • only_marcopol Cooo ?? Oj Iza nieładnie 16.11.09, 09:01
          iza1973 napisała:

          > z tym tokiem rozumowania to Cię k... powinni poza kolejnością do CBŚ przyjąć,

          a to niby dlaczego ??? Sama się bulwersujsz jak ktos Cię obraża, a obrażasz
          innych w ten sam prostacki sposób - oj nieładnie
          • iza1973 Re: Cooo ?? Oj Iza nieładnie 16.11.09, 09:31
            masz rację, przepraszam sad aż szukałam kosza coby osobiście własny post tam
            skierować, ale nie ma...
            • only_marcopol Re: Cooo ?? Oj Iza nieładnie 16.11.09, 09:33
              iza1973 napisała:

              > masz rację, przepraszam sad aż szukałam kosza coby osobiście własny post tam
              > skierować, ale nie ma...

              ok rozumiem ze w nerwach napisałaś smile czasem człowiek cos chlapnie a potem
              żałuje tez tak mam
      • madziulka_wawa Re: Budżety singli 15.11.09, 22:18
        wiesz dawidok...ręcę opadają!
        Owszem ma 36 lat i jest singlem. zapewne jest to Jej świadomy wybór.
        jest na tyle silna, że potrafi żyć sama i nie potrzebuje byle
        jakiego faceta do szczęscia.
        Poza tym im późniejszy związek tym twardszy i dojrzalszy.

        A Ty...to jeden wielki skandal co sobą reprezentujesz!
      • krzysztofsf Re: Budżety singli 15.11.09, 22:49
        Zadna w realu cie nie chciala i sie dowartosciowujesz ? smile)
        • monika-71 To facio z pod białostockiej....... 15.11.09, 23:26
          ...wsi.Z małym ptaszkiem,pryszczaty, nie wykształcony, nasłuchał sie
          zza pieca starych kobiet jak po różańcu plotkowały,nigdy nie dupcz*ł,
          sąsiadowi zaje*ał playboya,nigdy nie pracował darmozjad smierdzący,
          we wsi tepsa w ramach promocji neta założyła,siostra opłaca,pod jej
          nieobecność zasiadł i......wylewa gorzkie żale.hahahaah.
          Dobrze wie,ze jest NIKIM a słabo wie że zaraz poznamy jego imię i
          nazwisko i.......CBŚ naślemy!!!! odpowie za naśmiewanie się.......
          Koles,namierzamy Cię........
          • falllen_angel Re: To facio z pod białostockiej....... 16.11.09, 02:16
            monika-71 napisała:

            > ...wsi.Z małym ptaszkiem,pryszczaty, nie wykształcony, nasłuchał sie
            > zza pieca starych kobiet jak po różańcu plotkowały,nigdy nie dupcz*ł,
            > sąsiadowi zaje*ał playboya,nigdy nie pracował darmozjad smierdzący,
            > we wsi tepsa w ramach promocji neta założyła,siostra opłaca,pod jej
            > nieobecność zasiadł i......wylewa gorzkie żale.hahahaah.
            > Dobrze wie,ze jest NIKIM

            Może i jest nikim, ale pewnie wie jak się pisze "spod" poprawnie...

            W.
      • iza1973 Re: Budżety singli 15.11.09, 23:29
        dawidok, specjalnie dla Ciebie zmieniłam przynajmniej na chwilę sygnaturkę, co
        by ułatwić Ci tok myślenia. I to jest moja ostatnia wypowiedź w tym wątku.
      • monika-71 dawidok!!!! heja ciemniaku!!! 15.11.09, 23:33
        ojciec żul? matka rumunka? w życiu ci nie wyszło???? bos doopa
        buhahahaahahahah
        • madziulka_wawa Re: dawidok!!!! heja ciemniaku!!! 15.11.09, 23:43
          Monia..z całym szacunkiem, ale obrażając tu nację rumuńską zniżamy
          sie do poziomu Dawidoka....
          • monika-71 hm........niech Ci będzie...... 15.11.09, 23:46
            ojciec żul? matka menelówa bez zębów? i tak jestes frajerrrrrr
            • monika-71 Madzia......... 15.11.09, 23:48
              ......dzięki za przytomnośc! smile
              • madziulka_wawa Re: Madzia......... 15.11.09, 23:51
                do usług.
                Moja dyplomacja i dobre maniery są powszechnie znanesmile
            • madziulka_wawa Re: hm........niech Ci będzie...... 15.11.09, 23:50
              no niech będzie i tak...smile

              I życzę mu żeby nie zaznał w realu zemsty tych "starych panien".
              • monika-71 a ja mu życze...... 15.11.09, 23:54
                heheheeh.......tacy jeszcze bywają? buhahahaahah
                normalnego życia by se "nieszczęscie" skosztowało....buhahahahah
                "idioci są wsród nas"
                • madziulka_wawa Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 00:04
                  ..to może wypowiem sie w temacie.
                  Otóż jestem singlem (lub jak kto woli starą panną). Nie umiem
                  absolutnie oszczędzać.
                  Szczerze mówiąc (i nie chcę tu nikogo obrażać, ani oceniać) nie
                  wyobrażam sobie życia "z ołówkiem" w ręku.
                  Przeglądając wątki widzę jak ludzie wymieniają jedynie podstawowe
                  wydatki. A gdzie życie? kino, teatr, wyjście na obiad. Nie wiem jak
                  można oszczędzać na jedzeniu?
                  Temat rzeczywiście jest trudny. Niektórzy po prostu musza tak żyć.
                  Ale jeżeli z wyliczeń niektórym wychodzi, że zostaje im np. 1 000
                  PLN, jak można cześci z nich nie wykorzystać na przyjemności?

                  Ja z kolei jestem drugą skarajnością. Wydaje wszystko..fakt, żyję z
                  dnia na dzień. Czasem przeraża mnie fakt, że nie mam żadnych
                  oszczędności.
                  Być moze jest to cena bycia singlem? Zamiast bycia z drugą osobą -
                  zakupy, jedzenie na mieście.

                  To chyba na tyle tych nocnych wynurzeń.
                  Mam jednak nadzieję, że niedługo będę umiała zaoszczędzić odrobinę
                  grosza (kosztem pary butów a nie jedzeniasmile).
                  • krzysztofsf Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 00:21
                    Oszczedzanie polega na wyeliminowaniu wydatkow zbednych, niepotrzebnych,

                    Np. sporo osob zostawia w banku ze 20 zl miesiecznie za utzrymanie konta - niby
                    nic, ale rocznie mozna zaoszczedzic zmieniajac bank ponad 200 zl.
                    Wiele innych wydatkow w przeliczeniu rocznym, daje znaczne oszczednosci.

                    Z kolei zaoszczedzenie daje wlasnie te wydatki na przyjemnosci - czasem nawet
                    duze. Jak zamiast minusa na koncie zaczynaja sie odkladac pewne sumy, daja nam
                    mozliwosc zaplanowania czegos wiekszego.
                    Zamiast cotygodniowego "wyjscia na obiad" kilkanascie dobrych obiadow w
                    zagranicznym hotelu w czasie wakacji - chyba sensowna zamiana?
                    • olshaq Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 00:52
                      Oszczędzanie ma sens jeśli jeśli mamy ku temu powód. Dla jednych będzie to urlop
                      w Egipcie, Golf Trójka, dla innych meblościanka, telewizor sześćdziesięcio
                      calowy albo drożejący franek, tzn. w nim wartościowana rata.
                      Totalnym bezsensem jest oszczędzanie w bliżej niedoprecyzowanym celu. Nie
                      wyobrażam sobie, aby rozmyślać nad tym czy kanapka/obiad/film/koszulka, na którą
                      właśnie mam ochotę sprawi, że na koniec miesiąca zostanie mi 25zł a nie 200 zł
                      00gr.
                      Takie zachowanie to trucie sobie umysłu, nakładanie kagańca. Różnie w życiu może
                      być ale oszczędności rzędu 100-200 zł miesięcznie nikogo nie uratują a na pewno
                      sprawią, że żyć się będzie nie na tyle komfortowo na ile by można.

                      A do pań, które dały się sprowokować imputowaniem im staropanieństwa:
                      Mądrość ludowa mówi, że prawda w oczy kole... albo wy po prostu nie wiecie
                      dlaczego jesteście same. Chyba każdy kto jest sam to wie? Albo dlatego, że
                      faktycznie nie spotkało się kogoś kto by pragnąłby tak jak wy jego, albo się nie
                      ma czasu, albo ochoty, albo po prostu tak jest wygodniej. Na pewno drożej ale
                      wygodniej, przyjemniej. A kole was ta "prawda" w oczy dlatego, że nie jesteście
                      w stanie oprzeć się presji społecznej. Jeśli ktoś zatrzymał się w rozwoju
                      społecznym na początku XX wieku to, faktycznie, dla niego jedynym słusznym
                      stadium na tym etapie jest wiązanie się dozgonne. Czujecie, że coś w tym jest...
                      ale z racji na własną sytuację próbujecie jej bronic. I bardzo dobrze, ale
                      zastanówcie się głębiej nad argumentami.
                      • krzysztofsf Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 01:05
                        Eeeee tam...
                        Jakby w watku o pilce noznej na jakims forum sportowym, czy jakims forum
                        hobbystycznycznym o jachtach czy innej wspinaczce, raptem zaczelyby sie wpisywac
                        kobiety i zarzucac kibicom, ze sa starymi kawalerami to podnioslaby sie rownie
                        aktywna obrona.

                        Po prostu takie uwagi, zwlaszcza w takiej nieuprzejmej formie sa niegrzeczne - i
                        na celu mialy prowokacje a nie cos konstruktywnego.
                        • oldboy42wawa Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 01:18
                          nie wiem skąd te obliczenia ale ja na kota miesięcznie wydaję 200 zł
                          i 100 na dokarmianie bezdomnych to razem 300 na koty a w tej kwocie nie ma
                          wydatków na jego leczenie jak się nażre za dużo
                          • anyx27 Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 01:52
                            oldboy42wawa napisał:
                            > nie wiem skąd te obliczenia ale ja na kota miesięcznie wydaję 200 zł
                            > i 100 na dokarmianie bezdomnych

                            i sasiedzi jeszcze cie nie zlinczowali? dobrze, że u mnie nie ma ludzi z takimi
                            pomysłami... jak kiedys weterynarz z naszego osiedla zaczal przed swoja lecznica
                            wystawiac miske z jedzeniem, to szybko zmienil zdanie. a potem sie dziwic, ze
                            place zabaw, podwórka, piwnice itd. pełne kocich odchodów. Powinni cie
                            eksmitować razem z tymi kotami.
                            • marta000999 Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 13:48
                              anyx27 napisała:

                              > oldboy42wawa napisał:
                              > > nie wiem skąd te obliczenia ale ja na kota miesięcznie wydaję
                              200 zł
                              > > i 100 na dokarmianie bezdomnych
                              >
                              > i sasiedzi jeszcze cie nie zlinczowali? dobrze, że u mnie nie ma
                              ludzi z takimi
                              > pomysłami... jak kiedys weterynarz z naszego osiedla zaczal przed
                              swoja lecznic
                              > a
                              > wystawiac miske z jedzeniem, to szybko zmienil zdanie. a potem
                              sie dziwic, ze
                              > place zabaw, podwórka, piwnice itd. pełne kocich odchodów. Powinni
                              cie
                              > eksmitować razem z tymi kotami.


                              A niby co z tymi kotami zrobic, he??
                              Trzeba steryzlizowac, by sie nie rozmnazaly, ale dokarmiac tez
                              trzeba, i to jest NASZ obowiązek.
                              • oldboy42wawa Re: Skoro już tu trafiłam przypadkiem... 16.11.09, 17:30
                                ?????eksmitować razem z tymi kotami????

                                jak to eksmitować, to można tak z własności prywatnej eksmitować,
                                to chyba już nie te czasy
    • cartahena Re: Budżety singli 16.11.09, 08:35
      Minimum socjalne dla jednoosbowego gospodarstwa domowego jest wyzsze
      niz dla wieloosobowego, przypadajac na glowe. Czyli, np. niech to
      bedzie 1000 zl na gospodarstwo jednoosobowe, ale juz na
      czteroosobowe bedzie to 800 zl an glowe. To sa ustalenia rzadowe i
      nie biora sie znikad. Koszt utrzymania gospodarstwa przez jedna
      osobe jest STOSUNKOWO wyzszy, niz jesli sie rozklada na dwie majace
      majace nawet dwojke dzieci. Natomiast nominalnie jest zwykle nizszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka