kosc_ksiezyca Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 30.07.11, 20:41 Mam kredyt mieszkaniowy. W złotych, droższy, ponieważ nie chciałam ponosić ryzyka walutowego. Nie widzę ŻADNEGO powodu, dla którego rząd miałby dopłacać - jak to było napisane - dorosłym ludziom, po podjęli taką a nie inną decyzję, wraz z jej konsekwencjami. A przy okazji - jeszcze kilka wahań franka, powódź i jakiś huragan, i PO wygra wybory za zapomogi i inne gratisy z państwowego budżetu. Odpowiedz Link
jagusiia Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 30.07.11, 21:57 Rząd powinien nałożyć na banki podatek bankowy jak na Węgrzech. Banki nie płacą podatku bankowego za to jak piranie gryzą swoich klientów. A ci klienci, o ironio, sami podsuwają im kolejne organy do odgryzienia. z innej beczki: doszły mnie słuchy, że ludzie mający kredyty hipoteczne dostają dodatki mieszkaniowe, rząd (państwo) płaci za nich raty kredytowe. Uważam to za cnm dziwne. Kilka razy już zetknęłam się z tą sytuacją. Osoby mają mieszkanie na kredyt, zgłaszają się do swoich urzędów miejskich i otrzymują dodatki mieszkaniowe, z których np pokrywają ratę kredytu. Czy to jest sprawiedliwe ? Spotkaliście się z czymś takim ? Wiem to od dziewczyny, która taki dodatek pobiera. Na swoje mieszkanie zakupione na kredyt. Kilkaset zł dostaje jako dodatek do tego mieszkania, i idzie np na spłatę rat. Oboje pracują. Odpowiedz Link
jagusiia Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 30.07.11, 21:59 ciekawy pomysł, wziąć kredyt na mieszkanie i niech urząd płaci za mnie raty znam kilka osób, które pobierają ten dodatek mieszkaniowy w wysokosci większej niż ich raty kredytu na zakup mieszkania. Odpowiedz Link
kosc_ksiezyca Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 30.07.11, 22:31 Urząd? Co najwyżej podatnik, czyli Ty sama. Odpowiedz Link
jagusiia Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 30.07.11, 22:38 jasne wiem, my to wszyscy sponsorujemy. Odpowiedz Link
araceli Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 30.07.11, 22:05 jagusiia napisała: > Spotkaliście się z czymś takim ? USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych: Art. 2. 1. Dodatek mieszkaniowy, z zastrzeżeniem art. 7 ust. 3 i 4, przysługuje: 1) najemcom oraz podnajemcom lokali mieszkalnych, 2) osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych, do których przysługuje im spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego, 3) osobom mieszkającym w lokalach mieszkalnych znajdujących się w budynkach stanowiących ich własność i właścicielom samodzielnych lokali mieszkalnych, 4) innym osobom mającym tytuł prawny do zajmowanego lokalu mieszkalnego i ponoszącym wydatki związane z jego zajmowaniem, 5) osobom zajmującym lokal mieszkalny bez tytułu prawnego, oczekującym na przysługujący im lokal zamienny albo socjalny. Art. 3. 1. Dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, o których mowa w art. 2 ust. 1, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, obowiązującej w dniu złożenia wniosku, z zastrzeżeniem art. 6 ust. 8. Dodatek zależy od dochodu. Niby dlaczego dodatek przeznaczony na wynajem miałby być sprawiedliwy a na ratę kredytu już nie? Odpowiedz Link
jagusiia eu reka 30.07.11, 22:11 No to ciekawa koncepcja: wziąc kredyt, pomniejszyć tym samym skutecznie dochód do rozmiaru kwalifikującego do dodatku mieszkaniowego, a ratę kredytu dostosować do wysokosci zasiłku. I kupić mieszkanie za zasiłek z urzędu. Przy załozeniu, że nic się w tej materii nie zmieni - świetny pomysł na ukręcenie bicza z piasku. Własne mieszkania czekają... Odpowiedz Link
kosc_ksiezyca Re: eu reka 30.07.11, 22:18 Jak to: poprzez kredyt pomniejszyć dochód? Masz Ty pojęcie, jak się wylicza dochód? Dochody wszystkich członków rodziny dzieli się przez ilość osób w gospodarstwie domowym. Nie odejmuje się od tego raty kredytu... Odpowiedz Link
araceli Znów kulą w płot 30.07.11, 22:20 jagusiia napisała: > No to ciekawa koncepcja: wziąc kredyt, pomniejszyć tym samym skutecznie dochód > do rozmiaru kwalifikującego do dodatku mieszkaniowego, a ratę kredytu dostosowa > ć do wysokosci zasiłku. I kupić mieszkanie za zasiłek z urzędu. Przy załozeniu, > że nic się w tej materii nie zmieni - świetny pomysł na ukręcenie bicza z pia > sku. > > Własne mieszkania czekają... Kredyt nie pomniejsza dochodu branego pod uwagę przy przyznawaniu dodatku. Także jak zwykle się mylisz. Odpowiedz Link
jagusiia Re: Znów kulą w płot 30.07.11, 22:24 A własnie, ze dziewczyna mówiła, ze wpisuje tam rózne opłaty jakie ponosi w związku z mieszkaniem i prawdopodobnie również kredyt. Nie chce mi sie wierzyć, zeby miała jednoczesnie zdolnosc kredytową i zdolnosc do pomocy społecznej Odpowiedz Link
araceli Re: Znów kulą w płot 30.07.11, 22:30 jagusiia napisała: > A własnie, ze dziewczyna mówiła, ze wpisuje tam rózne opłaty jakie ponosi w zwi > ązku z mieszkaniem i prawdopodobnie również kredyt. Nie chce mi sie wierzyć, ze > by miała jednoczesnie zdolnosc kredytową i zdolnosc do pomocy społecznej No tak to jest jak się piąte przez dziesiąte coś usłyszy a resztę sobie dopowie. Poczytaj zacytowaną ustawę - ona nie gryzie. Odpowiedz Link
jagusiia Re: Znów kulą w płot 30.07.11, 22:59 4 punkt 6 inne wydatki to niby co? moze chodzi o nieszczesne raty. W kazdym razie te dodatki dostają osoby nie najgorzej usytuowane i takie, ktore spłacają kredyty hipoteczne. A kredytów hipotecznych nie dostają biedni. Biednych nie stać na te kredyty. Trzeba byc bardzo bogatym, zeby pozwolić sobie na taką rozrzutnosc jak kredyt mieszkaniowy. Uwazam, ze dopłacanie przed panstwo do tych kredytów w formie finansowania rat jest nie najlepszym rozwiązaniem. Wołabym, gdyby moje podatki szły chociażby na przysłowiową szklankę mleka w szkołach, która została odebrana uczniom. 4. Wydatkami, o których mowa w ust. 3, są: 1) czynsz, 2) opłaty za świadczenia związane z eksploatacją lokalu mieszkalnego, 3) opłaty eksploatacyjne w spółdzielni mieszkaniowej, 4) zaliczki płacone przez właścicieli lokali mieszkalnych na koszty związane z nieruchomością wspólną, 5) świadczenia związane z eksploatacją domu jednorodzinnego, 6) inne wydatki wynikające z odrębnych przepisów. 5. Wysokość wydatków do celów obliczania dodatku mieszkaniowego, w wypadku czynszu wolnego, w tym za podnajem lokalu mieszkalnego uiszczanego osobie fizycznej, przyjmuje się, z zastrzeżeniem ust. 6, według umów. Odpowiedz Link
araceli Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 10:05 jagusiia napisała: > 4 punkt 6 inne wydatki to niby co? moze chodzi o nieszczesne raty. Może też chodzić o wakacje na Malediwach albo zakup 50-calowej plazmy. Leć - załapiesz się na dodatek! > Trzeba byc bardzo bogatym, zeby pozwolić sobie na taką rozrzutnosc jak kredyt mieszkaniowy. Napisała kobieta z majętnej rodziny Syty głodnego nie zrozumie. Rozumiem, że niebogaty to ma pod mostem mieszkać bo kredyt na własne lokum to 'rozrzutność' Wiesz - to co piszesz zwyczajnie obraża wielu ludzi w tym kraju. Masz bogatą rodzinę, zarabiacie sporo powyżej średniej krajowej. Ty po prostu nie znasz realiów w jakich żyją ludzie. Dla mnie to co piszesz jest parafrazą Marii Antoniny 'Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka!' Odpowiedz Link
black_halo Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 10:23 Jesli cie nie stac na wlasne lokum to go nie kupujesz. Tak samo jak nie stac cie na mercedesa to kupujesz uzywanego fiata albo jezdzisz autobusem. Rozrzutnosc to zakredytowanie sie pod korek i oczekiwanie, ze panstwo i podatnicy pomoga w razie czego. Podobnie jest z tymi co sie nie ubezpieczaja a potem jak piorun w dom trzasnie, rzeka wyleje czy wichura zerwie dach to niech rzad i podatnicy zloza sie na odbudowe. Odpowiedz Link
tutuna Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 14:35 Mam wrażenie, że araceli nie o to chodziło. To chyba jasne, że każdy kredyt i ogólnie każdą decyzję finansową trzeba podejmować z głową. Ale kredyty są dla ludzi. Kłania się tylko umiejętność czytania i zdrowy rozsądek. Jagusiia natomiast, żyjąc, jak wynika z postów, w zupełnie innej rzeczywistości finansowej niż większość ludzi, namiętnie piętnuje rozwiązania, które dla wielu są jedną z niewielu lub nawet jedyną opcją na własne lokum. Z własnego doświadczenia - gdyby nie kredyt (którego do spłacenia został mi rok) pieniądze ciągle ładowałabym w drogi wynajem, którego koszty byłyby dokładnie takie same (teraz nawet rata kredytu+czynsz są dla mnie niższe niż koszt wynajmu podobnego mieszkania). Wszytko dla ludzi. Odpowiedz Link
araceli Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 14:53 tutuna napisała: > Jagusiia natomiast, żyjąc, jak wynika z postów, w zupełnie innej rzeczywistości > finansowej niż większość ludzi, namiętnie piętnuje rozwiązania, które dla wie > lu są jedną z niewielu lub nawet jedyną opcją na własne lokum. > > Z własnego doświadczenia - gdyby nie kredyt (którego do spłacenia został mi rok > ) pieniądze ciągle ładowałabym w drogi wynajem, którego koszty byłyby dokładnie > takie same (teraz nawet rata kredytu+czynsz są dla mnie niższe niż koszt wynaj > mu podobnego mieszkania). > Wszytko dla ludzi. Dokładnie! Łatwo jest ludziom, którzy dostali od rodziców mieszkanie albo mają bogatą rodzinę, która jest w stanie ot tak pożyczyć kupę kasy pouczać innych. Jeszcze z takim tupetem jak Jagusia pisać 'grunt to więzy rodzinne'. No jasne - biedne rodziny więzów nie mają Odpowiedz Link
kloss99 Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 17:07 > Z własnego doświadczenia - gdyby nie kredyt (którego do spłacenia został mi rok > ) pieniądze ciągle ładowałabym w drogi wynajem, którego koszty byłyby dokładnie > takie same (teraz nawet rata kredytu+czynsz są dla mnie niższe niż koszt wynaj > mu podobnego mieszkania). > Wszytko dla ludzi. Kredyty mieszkaniowe brało się najczęściej na 30 lat. Nie mów, że wzięłaś w 1982. A osoby zamożne, które stać, żeby nadpłacać i w trzy lata zapłacić za mieszkanie, były już proszone o niewypowiadanie się. Statystycznego klienta uratowało to, że ceny poszły do góry o ponad 100%. Jak teraz mieszkania znowu podrożeją o 100% (w Warszawie do 18 tys. za metr na blokowisku - czyli 4,5 tys. euro za metr), to kredytobiorcy podpisujący umowę po 2006 będą uratowani. Wystarczy że mieszkania drożeją 20% rocznie i kredyt staje się bardzo korzystnym rozwiązaniem. Odpowiedz Link
black_halo Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 17:35 problem w tym, ze demografia nie ma litosci i mieszkania beda 20% rocznie tanialy. Odpowiedz Link
araceli Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 17:48 black_halo napisała: > problem w tym, ze demografia nie ma litosci i mieszkania beda 20% rocznie tanialy. Jasne! Jak na zachodzie Normalnie do zera dojdą! Odpowiedz Link
kloss99 Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 18:00 > Jasne! Jak na zachodzie Normalnie do zera dojdą! mieszkanie, które w 2008 w Warszawie kosztowało 200 tys. franków, obecnie kosztuje 100 tys. franków. gdy były spadki, media pisały o stabilnych cenach. Wymiar obecnych spadków jest taki, że nawet media Agory je zauważyły. A media to potęga - już pani fryzjerka z panem Heńkiem elektrykiem dowiedzieli się, że idą spadki i nie dadzą się namówić na szybką transakcję. to były czasy jak metr mieszkania dwupokojowego 36 m2 w barakach Bródna czy Tarchomina kosztował tyle co metr wygodnego mieszkania w ładnym i skomunikowanym mieście na Zachodzie Odpowiedz Link
araceli Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 18:48 kloss99 napisał: > mieszkanie, które w 2008 w Warszawie kosztowało 200 tys. franków, obecnie koszt > uje 100 tys. franków. gdy były spadki, media pisały o stabilnych cenach. Jeszcze proszę przelicz to na kuny chorwackie albo tenge kazachskie. Na pewno coś ciekawego Ci wyjdzie Odpowiedz Link
kloss99 Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 18:10 > Jasne! Jak na zachodzie Normalnie do zera dojdą! Jak chcecie, to możecie utrzymać obecne ceny. Po pierwsze dotychczasowi kredytobiorcy muszą dzielnie spłacać ceny, które zaakceptowali, po drugie, jak muszą pojawić się nowi kredytobiorcy do finansowania tej piramidy. A zachodni kapitał właśnie przestawił się z inwestowania na realizację zysków z rynku nieruchomości w Europie środkowej. Powinni spokojnie golić, ale jak coś pójdzie nie tak, to zamiast golić zabiją. Odpowiedz Link
kloss99 Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 17:52 > problem w tym, ze demografia nie ma litosci i mieszkania beda 20% rocznie tania > ly. chyba nie sądzisz, że obstawiam utrzymanie się obecnych cen chciałem tylko napisać, że kredytobiorcy z umową podpisaną po 2006 są w bardzo trudnej sytuacji, która ma duże szanse, żeby się jeszcze pogarszać. Tyle że napisałem tak jak to jest dobrze widziane na tym forum - "optymistycznie" Odpowiedz Link
araceli Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 17:57 kloss99 napisał: > chyba nie sądzisz, że obstawiam utrzymanie się obecnych cen chciałem tylko n > apisać, że kredytobiorcy z umową podpisaną po 2006 są w bardzo trudnej sytuacji > , która ma duże szanse, żeby się jeszcze pogarszać. Tyle że napisałem tak jak t > o jest dobrze widziane na tym forum - "optymistycznie" ; Byłoby mile widzialne gdyby Twoje wywody były poparte wyliczeniami, faktami, danymi. Prawdy objawione zatrzymaj dla siebie. Dyskusje o kredytach były tu wielokrotnie. Kiedy opłaca się wynajmować a kiedy kupić było omawiane przy okazji każdej z tych dyskusji. Stali forumowicze doskonale wiedzą co i jak i nie potrzebują nadętego pouczania. Odpowiedz Link
tutuna Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 18:27 > problem w tym, ze demografia nie ma litosci i mieszkania beda 20% rocznie tania > ly. Fakt. Demografia nie zna litości. I zasadniczo, jeśli na niej polegać, to najtańsze mieszkania będą w okolicach 2022-2024 (demograficzny "dół" urodzeń przypadł na 2004r). Tylko trochę długo przyjdzie na to czekać... Odpowiedz Link
tutuna Re: Znów kulą w płot 31.07.11, 18:12 Wzięłam w 2000r. Na 13 lat (tj. pierwsza rata płatności luty 2000), do zdolności kredytowej musiałam "dobierać" rodziców, którzy akurat po 13 latach uzyskiwali prawa do emerytury i bank zdecydował, że jest to max czasu, na jaki mogę wziąć kredy. Spłacałam go sama, po wyjściu za mąż, dokłada się również mąż. A osoby zamożne, które stać, żeby nadpłacać i w trzy lata zapłacić za mieszk > anie, były już proszone o niewypowiadanie się No cóż, trzy lata to to nie były. Ale rozumiem zatem, że jagusiia winna milczeć? Odpowiedz Link
kosc_ksiezyca Re: Znów kulą w płot 30.07.11, 22:32 Niestety, wyliczanie dochodu polega na czymś innym. Pudło. Odpowiedz Link
jagusiia Re: Znów kulą w płot 30.07.11, 22:40 Nie wiem na czym polega, lecz muszę dodać, ze to nie są jacys biedacy. Raczej drobni cwaniacy. Mieli ten zasiłek czy dodatek mieszkaniowy. Związana z tym jednakże pewna niedogodnosc. Jakies kontrole urzędowe czy cos, w związku z czym musieli ukrywac fakt posiadania w kazdym pokoju nowoczesnych telewizorów i tego typu drogiego wyposażenia rtv/agd (w obawie, by nie cofnięto zasiłku). Nic prostszego, plazma do czasu kontroli (niezapowiedzianej rzecz jasna) wylądowała pod łózkiem. Nadal, Araceli, twierdzisz, ze to jest takie sprawiedliwe ? Odpowiedz Link
jagusiia Re: eu reka 30.07.11, 22:22 Żeby tylko w PN urzędy miejskie wytrzymały szturm forumowiczów chętnych po dodatki mieszkaniowe moze niepotrzebnie to pisałam... Odpowiedz Link
asia_i_p Re: Czy waszym zdaniem rząd powinien pomóc ludzio 31.07.11, 19:41 Nie, jeśli ich problemy nie będą wpływały na gospodarkę. Tak, gdyby ich kłopoty ze spłatą miały spowodować bankructwo jakiegoś banku i kłopoty na większą skalę. Ale do tego chyba daleko. Odpowiedz Link