Używacie orzechów piorących albo tzw kul piorących? Widzę, że jest taka kula do kupienia na gruponie:
gruper.pl/x.php/1,7006/Cala-Polska-Molli-ekologiczna-kula-lub-saszetki-do-prania-w-pralce-i-zmywarce-.html
Co o tym myślicie? Gdyby rzeczywiście tak prały to byłaby pewnie dobra oszczędność. Ja niedawno kupiłam orzechy piorące, na razie prałam 2 razy, za pierwszym razem pościel mam wrażenie, że nie odprała się tak jak z proszkiem, za drugim razem wyprane ubranie było ok. Tylko czasem myślę, że samo pranie bez żadnych środków (w samej wodzie w pralce) dałoby tak sam efekt

Co Wy myślicie, jakie macie doświadczenia?