27.08.11, 17:53
Mam zamiar zgromadzić sobie "posag" wink a mówiąc po naszemu chcę powoli zacząć kupować sprzęty do mojego przyszłego domu. Muszę kupić wszystko, tj. garnki, patelnię, talerze, sztućce i inne przybory kuchenne, no właśnie jakie? Myślę też o kupnie odkurzacza, deski do prasowania itp. na razie tyle mi przychodzi do głowy.
Chodziłam już po sklepach, ale tam wybór jest ogromy, nie wiadomo co wybrać. Patelni z 10 rodzajów, ceny różne. Wiem, że garnki chcę dobre, np. Berghoffa sztućce też bym chciała, ale zastanawiam się czy watro. Może takie do codziennego użytku kupić np z IKEI to samo talerze.
Chciałabym, żeby było to wszystko dobrej jakości ale też, w miarę możliwości w rozsądnej cenie.
Na czym da się zaoszczędzić a na co lepiej wydać więcej ? Jakie jest Wasze doświadczenie w tym temacie.

Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • z17 Re: Posag :) 27.08.11, 19:52
      IKEA ogólnie jest okropieństwem, ale jeśli chodzi o akcesoria to warto tam pójść. Np. sztućce, szklanki, kieliszki itp. mają bardzo dobrej jakości, a często robią na nich atrakcyjne cenowo promocje, aby skusić klientów do odwiedzin i przy okazji do nabycia ich paskudnych mebli. Co do zastawy stołowej to już należy się zastanowić - kupiłem tam parę kompletów do domu na działkę i dość szybko się poobtłukiwały, niestety zwłaszcza kolorowe talerze okazały się b. delikatne.
      • verdana Re: Posag :) 27.08.11, 21:06
        Dwie sprawy:
        1. czy ten posag to na przyszły dom singla, czy na "wypadek" małżenstwa?
        2. Jeśli małżeństwo - to w dającej się przewidzieć przyszłości, czy tylko tak, na wszelki wypadek?
        Bo to zupełnie inne sytuacje. Jesli nie planujesz wyprowadzki najdalej za rok, w ogóle nie kupuj rzeczy, które się zestarzeją i staracą gwarancję. Kupowanie odkurzacza teraz nie ma sensu - albo za parę lat będa lepsze, albo i tak zdąży się zepsuć. To samo dotyczy drobnego sprzetu AGD. Jesli zaczniesz używać od razu, to do wyprowadzki nie zdążysz, jesli nie zaczniesz - to rozpoczniesz nowe życie z przestarzałym sprżetem, ktory pewnie szybko się posypie, będzie miał mniej funkcji niż ten na rynku - a w dodatku w przypadku rzeczy dopiero wchodzacych do sklepów - będzie w przyszlosci tańszy.
        Co do innych rzecz - garniki, patelnie - OK. Ale jesli planujesz zycie we dwoje, to juz talerze czy pościel powinny się podobać obu stronom. Może się okazać,z ę facet nienawidzi jedzenia z białych/kolorowych talerzy i trzeba zainwestować jeszcze raz.
        Ogolnie - niewiele IMO można kupić "z góry". No chyba, ze ślub już zaplanowany.
        • b-b1 Re: Posag :) 27.08.11, 21:19
          Verdana ma rację.
          W sumie to nawet z garnkami nie wiadomo czy trafisz...berghoff ma naprawdę dobre-jestem zadowolona, ale co jak się okaże, że "na nowym" zachce Ci się płyty indukcyjnej? Przecież do niej specjalne gary najlepiej mieć....
          Zamiast kupna sprzętu zbierałabym kasę. Czasy, kiedy kupowało się to co jest i cieszyło, że w ogóle jest dawno minęły...Można spokojnie poczekać i kupować wtedy, kiedy zaistnieje konieczność-licząc na większy wybór i niższe ceny.
        • szysz_ka Re: Posag :) 28.08.11, 21:04
          > 1. czy ten posag to na przyszły dom singla, czy na "wypadek" małżenstwa?

          Dla małżeństwa, ślub w przyszłym roku, wiec mam jeszcze trochę czasu. Pieniążki już na ten cel mam, ale chcę wszystko kupić z "głową" dlatego proszę o rady.
          • verdana Re: Posag :) 28.08.11, 21:34
            To przede wszystkim zapytaj faceta - podejrzewam, ze nie tylko Ty będziesz korzystała z garnków i sztucców. Byż może on uwzna, ze sa pewne rzeczy absolutnie konieczne, o ktorych Ty nawet nie pomyślisz - wok, urzadzenie do robioienia fondu czy coś podobnego.
            • szysz_ka Re: Posag :) 28.08.11, 21:51
              > To przede wszystkim zapytaj faceta

              Już jest o wszystkim poinformowany smile a w niektórych zakupach na pewno będzie uczestniczył, np. w wyborze talerzy, w końcu on sam też z tego będzie korzystał, ale garnki czy inne deski do krojenia to na pewno ja sama wybiorę, bo On najzwyczajniej nie ma o tym pojęcia smile
              Bardziej mi się przyda w wyborze pralki czy lodówki a nie deski do prasowania wink
              • paluszki38 Re: Posag :) 31.08.11, 08:28
                > Już jest o wszystkim poinformowany smile a w niektórych zakupach na pewno będzie u
                > czestniczył, np. w wyborze talerzy, w końcu on sam też z tego będzie korzystał,
                > ale garnki czy inne deski do krojenia to na pewno ja sama wybiorę, bo On najzw
                > yczajniej nie ma o tym pojęcia smile
                > Bardziej mi się przyda w wyborze pralki czy lodówki a nie deski do prasowania ;
                > )

                Może nie ma pojęcia bo wie, że i tak za niego wszystko wybierzesz, a z tego co piszesz wynika, że i zrobisz. Bierzesz ślub a zachowujesz jak singielka, której trafiło się dziecko.
                • panikorbka-to-ja Re: Posag :) 07.09.11, 14:52
                  o rrany - niekoniecznie chłopa musi zastawa interesować, mój mąż nie ma pojęcia do czego służy połowa przedmiotów w kuchni a zaręczam, że bajerów typu krajarka do melonów nie posiadam. Po prostu, jak większość facetów w tym kraju średnio gotuje, umie zrobić pizze i kurczaka i grillasmile owszem pomoże jak trzeba ale rodzaj garów jest mu obojętny
      • araceli Re: Posag :) 27.08.11, 23:54
        z17 napisała:
        > Np. sztućce, szklanki, kieliszki itp. mają bardzo dobrej jakości, a często robią
        > na nich atrakcyjne cenowo promocje, aby skusić klientów do odwiedzin i przy
        > okazji do nabycia ich paskudnych mebli.

        Ikea robi często promocje na akcesoria??? Pierwsze słyszę!
        • hermilion Re: Posag :) 29.08.11, 00:38
          Promocji nie robi natomiast w zasadzie stale jest tam kilka
          elementów które można zakupić naprawdę tania.

          Tylko należy sie trzymac z daleka od ich 'porcelany'
    • zosia711 Re: Posag :) 28.08.11, 07:36
      W prezencie slubnym 20 lat temu dostaliśmy duży zestaw sztućców Gerlacha. Są rewelacyjne, zupelnie nic się z nimi nie dzieje, z bardzo dobrej stali, z tego od 15 lat myte sa w zmywarce.
      Polecam też duży zestaw, bo w przypadku większych imprez nieczego nie brakuje i stół ładnie wyglada gdy każda łyżeczka czy widelczyk jest od kompletu.
      • floe1 Re: Posag :) 28.08.11, 16:55
        a ja polecam polską porcelanę - w każdym stylu znajdziesz w karolinie, krzysztofie. ładne i jak na porcelane dobrej jakości, jeśli chodzi o patelnię mi już ładnych pare lat służy tefal kupiony w promocji - ponieważ jest głęboka wszytsko w niej robie od popcornu, przez naleśniki do dań jednogankowych i prócz tego ze od zewnatrz zmieniła kolor na uzywalnosci nic nie stracila a myta w zmywarce.
    • quri3 Re: Posag :) 28.08.11, 20:26
      Popieram! Dobrze myślisz, że chcesz wszystko sama kupić! Gdyby wszystkie kobiety tak postępowały, to faceci byliby w raju na ziemi!

      Jest to jeden z niewielu wątków, który mówi o tym, że kobieta chce ponieść sama wydatki! Szysz_ko, jestem Tobą oczarowany wink
      • naturella Re: Posag :) 29.08.11, 13:53
        Ale macie już mieszkanie? Bo jeśli nie, to jest to dla mnie beznadziejny pomysł, kupowanie już teraz tych rzeczy. przecież to wszystko można fajnie dopasować do kuchni, kolorystycznie, stylistycznie itp. Druga rzecz, rodzaj garnków zależy od rodzaju płyty itp, pewnie więcej jest takich zależności. No a trzecia rzecz to taka, po co w ogóle takie zakupy, przecież rynek jest pełen produktów i za rok też będzie można kupowaćsmile
        • zielona-oliwka Re: Posag :) 29.08.11, 14:20
          Też nie widzę sensu, żeby kupować coś, z czego będzie się korzystało za rok. Takie zakupy można załatwić w ciągu jednego weekendu.wink
    • ardiss1 Re: Posag :) 30.08.11, 18:30
      A ja Cię rozumiem!smile kupowałam wszystkie "rzeczy domowe" kiedy jeszcze mieszkałam w wynajmowanym pokoiku. I fakt jest faktem, że część stała w kartonach, czy też torbach/opakowaniach.. trzymałam je nawet w wersalcesmile) na samym końcu to nawet piekarnik do zabudowy tam trzymałam...aleee.. Ale później wszystko było jak znalazł!
      Bo po pierwsze: okazało się, ze każdy kubek, talerzyk, czy garnek to wręcz jak zdobycz, kiedy człowiek zaczyna własne gospodarstwo i musi kupić wszystko: od widelczyka do ciasta, po pędzelek do smarowania bułeczek przed pieczeniem -bardzo dużo jest takich drobiazgów, które okazują się być potrzebne, a których nie mamy...
      Po drugie: każda "rzecz" to konkretny pieniądz... a też pomimo usilnych starań, oszczędzania itd, to w moim przypadku okazało się, ze wcale tak dużo oszczędności nie miałam.. a potrzeb typu kafelki, fugi, meble, farby itd całe mnóstwo...
      Także ja Cię popieram!
      Moje talerze, kubeczki, sztućce kupowałam w Ikea przede wszystkich- nie są moze bardzo urodziwe, ale służą mi od 3 lat bezustannie. Zwracałam tylko uwagę, czy nadają się do zmywarki.
      Mam płytę indukcyjną, wiec garnki, patelnie kupowałam już przeznaczone do tego typu płyty.. z tym, ze wiedziałam, ze taką chce mieć . Aczkolwiek jedną patelnię kupiłam nie zwracają uwagi na oznaczenia i używać jej nie mogłam. Oddałam mamiesmile
      Garnki mam berghofa i fisslera- po 1 sztsmile sprawdzają się swietnie. Ale mam tez taki zwykły zestaw z Ikea za 29,90 zdaje się... i też jest ok. w zeszłym miesiącu kupiłam sobie kolejny taki samsmileTen pierwszy mam od 2001 roku zdaje się.. służy cały czas...
      Wazówki, łopatki itd też mam Ikea-owskie. Sprawdzają sie u mnie.
      lampki, szklanki, kieliszki itd : część kupiłam sama, również w Ikea- ale nie kupowąłam tych z cienkiego szkła, bo niestety tłukły się strasznie już kiedy mieszkałam na stancji..
      Część misek, pólmisków itd dostalam od rodziny i znajomych na nowe mieszkaniesmile Także i u Ciebie pewnie będzie tak, ze ktoś Tobie na "nową drogę zycia" coś takiego podaruje.
      ciągle zamierzam kupić sobie piekną porcelanę i sztućce gerlaha, o których ktoś tutaj pisał.. ale poki co mam Ikeasmile I nawet swięta wyprawiam z nimi!
      Pozdrawiam,
      Adrianna

      • szysz_ka Re: Posag :) 30.08.11, 21:05
        Może to i trochę wcześnie na kupowanie, ale tak już mam, lubię mieć wszystko wcześniej przygotowane, przemyślane, taki charakter wink , no może na razie się porozglądam i poodkładam jeszcze trochę kaski, ale myślę, że najpóźniej od nowego roku zacznę już powoli kupować. Druga sprawa to to, że już nie mogę się doczekać takich zakupów, w końcu będę mogła wydać te grosiki, które tak długo odkładałam smile
        • konwalia-82 Re: Posag :) 30.08.11, 21:19
          a jak coś dostaniecie w prezencie slubnym?
          nie lepiej terapowybierac, zapisac np nazwy serwisu, sztuccow a kuoic za rok?
          • wiewiorka76 Re: Posag :) 30.08.11, 21:36
            Quri3, bardzo trafiony komentarz smile A dziw, że tylko Ty tak zereagowałeś.
            Szyszka, sorry, ale możesz mi wyjaśnić swój tok myślenia? Bo z tego co zrozumiałam, to Ty postanowiłaś sama z własnej kasy urządzić Wasze, WSPÓLNE mieszkanie, a przyszły mąż może co najwyżej wybrać kolor i markę? To jakiś zwyczaj? Przesąd? Facet w każdym razie nieźle trafił smile
            • szysz_ka Re: Posag :) 30.08.11, 22:07
              To nie tak, że mój narzeczony nie będzie o niczym decydował, to będą nasze wspólne decyzje. Czy to źle, że chcę mieć swój wkład w nasze wspólne mieszkanie? On ma odłożone pieniądze, które przeznaczymy na remont a ja swoje przeznaczam na wyposażenie naszego wspólnego mieszkania. Ot tyle smile
              • bo76 Re: Posag :) 30.08.11, 22:30
                A nie lepiej te wszystkie rzeczy pooglądać, powoli powybierać i jak ktoś już radził zanotować, a potem dla gości weselnych dać listęprezentów? Oni będą zadowoleni, że wiedzą, co konkretnie mogą Wam kupić, a Wy, że dostaniecie wybrane rzeczy.
                Wiadomo, są tacy goście, którzy dadzą kasę, którą wydacie zgodnie z życzeniem, ale wielu ludzi woli jednak dać konkretny prezent.
                My, zapraszając na wesele, zaapytani, co chcemy, mówiliśmy, że zbieramy na wyposażenie mieszkania, większość prezentów "kopertowych" było, a kiedy padało mimo to pytanie o konkret, dawaliśmy listę prezentów przez naszych rodziców (oni to kontrolowali, odkreślając na liście to, co już zostało wybrane). W ten sposób nie dostaliśmy 3 tosterów ani 2 żelazek, jak mój brat klika lat wcześniejwink
                • mariela1987 Re: Posag :) 31.08.11, 00:31
                  jak najbardziej cię rozumiem.Ja w tym celu stworzylam nawet listę, na której zaznaczam co juz mam. Szukam po róznych promocjach np w moim ulubionym sklepie Home&You często są przeceny a ja z nich korzystam itd. Warto pomysleć wcześniej o kupnie pewnych rzeczy by potem były smile
                  • chwalipieta Re: Posag :) 31.08.11, 09:19
                    w/g mnie jesteś w gorącej wodzie kąpana smile

                    na rok przed ślubem myśleć o sztućcach, kubkach, desce do prasowania?!?!?!? jak dla mnie zabawne.
                    • mariela1987 Re: Posag :) 31.08.11, 09:39
                      dlaczego zabawne ? jeżeli chce kupić rzeczy dobrej jakości, które po miesiącu się nie rozwalą to musi się rozejrzeć. Z resztą jak będą młodym małżeństwem to na pewno jednorazowy wydatek np 2 tysięcy na talerze, sztućce, reczniki, pościel ( wyposażenie domu) itd . będzie sporym obciążeniem. A tak to stopniowo sobie wszytsko kupi, poszuka promocji.
                      • amandaas Re: Posag :) 31.08.11, 09:53
                        Jasne ze wydatek byłby obciążeniem dlatego nie lepiej zbierać pieniądze na koncie na ten cel? Zamiast kupować z rocznym wyprzedzeniem rzeczy które będą leżeć w kartonach przez 12 miesięcy, stracą przez ten czas na wartości a w sklepach pojawią się nowe, lepsze z innymi funkcjami i wzornictwem.
                        Autorko wątku- pomyśl czy nie trafi Cię szlag, jeśli w momencie przeprowadzania się do nowego mieszkania pojawi się piękna nowa kolekcja naczyń np. w Duka lub Home&You a Ty nie będziesz sobie mogła jej kupić mimo ze pięknie pasuje do wystroju mieszkania, bo rok wcześniej kupiłaś coś, co może też Ci się podobało, ale nie umywa się do nowych kolekcji?

                        Poza tym (może to głupie myślenie, ale moje ;d), wydaje mi się że fajnie by było wybrać się do tych sklepów wspólnie, jak już będziecie małżeństwem. Ślub który w naszych czasach niewiele zmienia w związku jednak jest ważnym krokiem, więc może zróbcie wspólnie jakieś rzeczy (choćby kupno cholernych talerzy), które w głupi i symboliczny sposób przypieczętują wasze małżeństwosmile Może będziecie wspominać potem jak z jeszcze ciepłymi obrączkami wspólnie kompeltowaliście wasze mieszkaniesmile
                        • chwalipieta Re: Posag :) 31.08.11, 10:37
                          amandaas napisała:

                          > Jasne ze wydatek byłby obciążeniem dlatego nie lepiej zbierać pieniądze na konc
                          > ie na ten cel? Zamiast kupować z rocznym wyprzedzeniem rzeczy które będą leżeć
                          > w kartonach przez 12 miesięcy, stracą przez ten czas na wartości a w sklepach p
                          > ojawią się nowe, lepsze z innymi funkcjami i wzornictwem.
                          > Autorko wątku- pomyśl czy nie trafi Cię szlag, jeśli w momencie przeprowadzania
                          > się do nowego mieszkania pojawi się piękna nowa kolekcja naczyń np. w Duka lub
                          > Home&You a Ty nie będziesz sobie mogła jej kupić mimo ze pięknie pasuje do wys
                          > troju mieszkania, bo rok wcześniej kupiłaś coś, co może też Ci się podobało, al
                          > e nie umywa się do nowych kolekcji?

                          zgadzam się w 1000% smile

                          > Poza tym (może to głupie myślenie, ale moje ;d), wydaje mi się że fajnie by był
                          > o wybrać się do tych sklepów wspólnie, jak już będziecie małżeństwem. Ślub któr
                          > y w naszych czasach niewiele zmienia w związku jednak jest ważnym krokiem, więc
                          > może zróbcie wspólnie jakieś rzeczy (choćby kupno cholernych talerzy), które w
                          > głupi i symboliczny sposób przypieczętują wasze małżeństwosmile Może będziecie ws
                          > pominać potem jak z jeszcze ciepłymi obrączkami wspólnie kompeltowaliście wasze
                          > mieszkaniesmile

                          szysz_ka chce tak zrobić smile
                      • chwalipieta Re: Posag :) 31.08.11, 10:36
                        mariela1987 napisała:

                        > dlaczego zabawne ? jeżeli chce kupić rzeczy dobrej jakości, które po miesiącu s
                        > ię nie rozwalą to musi się rozejrzeć. Z resztą jak będą młodym małżeństwem to n
                        > a pewno jednorazowy wydatek np 2 tysięcy na talerze, sztućce, reczniki, pościel
                        > ( wyposażenie domu) itd . będzie sporym obciążeniem. A tak to stopniowo sobie
                        > wszytsko kupi, poszuka promocji.

                        przecież koleżanka szysz_ka ma pieniądze na ten cel więc w czym problem???
                    • szysz_ka Re: Posag :) 31.08.11, 18:48
                      > w/g mnie jesteś w gorącej wodzie kąpana smile

                      masz rację smile ale co zrobić, jak już się doczekać nie mogę smile
    • prunio4 Re: Posag :) 31.08.11, 11:35
      parę dooooobrych lat temu przechodziłam przez szał takich "posagowych" zakupów.
      Każdy wolny grosik odkładałam na tę okazję. Głupota i wyrzucanie kasy.

      Do dziś pościel z kory(porządnej jakości ale z kory), która wtedy była hitem leży w szafie: część używana tylko dla gości, część nierozpakowana. Nienawidzę kory! ALe kiedy ją kupowałam byłam zachwycona kolorystyką i tym, że będę miała w przyszłości jak znalazł.

      To samo z serwisem do kawy. Użyty kilka razy. Moda minęła, a wydawało mi się wtedy, że jest ponadczasowy. W wolę pić i częstować gości z pojedyńczych sztuk, które są stylowymi unikatami ręcznie robionymi, niż serwisem, który kupiłam z rozsądku.

      Przykładów rzeczy zakupionych i nieużywanych z przyjemnością mogę podać jeszcze kilka ale nie będę molestować się złością na własną "chytrość". Zdecydowanie uważam, że kasa odkładana w rozsądny sposób byłaby bardziej i przyjemniej użyteczna.

      Jedyne, co mi służy to mikser, z rozsądku nie kupowałam nowego choć skręca mnie kiedy widzę np Zeptera.

      Krótko mówiąc: czasy, kiedy zbierało się posag w wersalkach minęły wraz z ciężką komuną.
      No i jaką masz pewność, że ten posag wybierany przez ukochanego będzie Wam służył także obojgu?

      -%--@ --%--@ -%--@ --%--@ -%--@
      Szczęśliwa osoba to nie ta, która ma określone okoliczności,
      lecz raczej ta, która ma określone podejście - Hugh Down
      www.youtube.com/watch?v=GF2iPrbHdLQ&feature=related
    • 2lila Re: Posag :) 31.08.11, 17:05
      Polecam Berghoffa mam garnki od kilku lat i jestem bardzo zadowolona. Teraz jesteśmy na etapie urządzania nowego domu i sporo rzeczy do kuchni kupiliśmy właśnie tej marki. Niestety ceny są jak dla mnie wysokie, ale po kilku latach gospodarowania postawiłam na jakość. Warto kupować Berghoffa na allegro.
      Sztućce kupiłam Tchibo są akurat teraz dostępne w sklepie.
      Jeśli chodzi o szklanki, kieliszki duży wybór szkła z Krosna jest w Auchan.
      Talerze wybrałam najprostsze białe Duluxa.
      Także zastawiałam się na Ikea, ale jakoś nie przekonałam się do zakupów. Nie wydaje mi się, żeby cenowo mnie zachwyciła.
    • tomelanka Re: Posag :) 31.08.11, 18:31
      ja kupowalam ciut wczesniej, ale tylko jak bylo w promocji smile
      tym sposobem mam np. Carine Luminarca na 12 os. za cale 100 zl big_grin garnki Olkusza Floxy 3 szt. w cenie 1, wazówki i in. Fackelmanna za 12,50 szt. (normalnie kosztuja ok.60 zl za szt.) i kilka takich tam innych rzeczy wink
      szklo polecam krosnienskie, a garnki i czajnik Olkusza-mozna stosowac na kuchenkach wszystkich typow, oraz myc w zmywarce, nie myje tylko rondelka ze wzorem, zeby sie nie zmyl wink
      sztuccow konkretnych nie polece bo kupilam na promocji w Kauflandzie zwykle proste (choc calkiem dobre jakosciowo)
      • yczka Re: Posag :) 31.08.11, 19:26
        Tez chciałam tak zorbic; zaopatrzec sie we wszystko wcześniej, bo juz nie moglam sie doczekać, kiedy wreszcie bede dekoratorką własnego mieszkania. W tej chwili mi sie odwidziało, bo jednak wole zachować te pieniądze i kupować cos, co będzie potrzebne, a nie coś co ja uważam, ze będzie potrzebne.. Wyszlo w koncu na to, ze jak gdzies wyjeżdżałam to kupowałam portugalska pamiątkę w postaci..figurki- mydelniczki, albo obraz na ścianę. Czyli wszystko to co ozdabia mi dom, moge zdajc, schowac i budzi dobre wspomnienia. I tez niewiele tego mam.
        Jako oszczędna, zdecydowałam sie jendak na cos innego: na zbieractwo.
        I tak mam sztućce od siostry, ktora je w piwnicy trzymala (nowe!), mam tacki w neutralnym kolorze, ktore dosyc szybko sie zuzywa, mam swieczki, ktore bardoz szybko sie wypalają, talon na pralkę na 5 latsmile
        Do domu jest potrzebnych multum rzeczy, a na lsepo trudno wiedziec, co nam bedzie potrzebne, przez co trwonimy pieniądze, a potem musimy koniecznie kupowac rzeczy niezbedne..
        Gdy chodzę po sklepach to az mnie ksreca, zeby kupic odjazdową pościel w różowe kwiatki, ale takich pościeli, dla 3 od. rodziny, potrzebnych jest z 6 kompletów... Tak samo jesli chodzi o nine rzeczy
        Wydaje m isie, ze miekszanie samo wuygenreuje co ksozty i ze nie musisz juz teraz o nich myslec.. Szybko dojda naprawy, usterki, zarowki, prąd, zaslony..
        • henia04 Zbieractwo 02.09.11, 13:54
          Nigdy jakoś nie miałam potrzeby takiego dokładnego wybierania wzorków na talerzach i fasonów filiżanek. Trochę jak osoba przedpisząca stawiam na zbieractwo.
          Pościel, bielizna stołowa - część dostałam w ramach prezentów, część uszyła mi mama z bardzo ładnych materiałów zakopanych w szafach starszego pokolenia kobiet z rodziny. Lny, piękne bawełny, najczęściej satynowe i bardzo porządne i trwałe. Wdzięczność ciotek, że ktoś docenił ich stanie w kilometrowych kolejkach - gigantyczna.
          Porcelana, sztućce - jak wyżej, całe serwisy polskiej porcelany, obiadowe, herbaciane i kawowe, do tego masa różnych talerzy, półmisków i innych do codziennego użytku. Oczywiście sztućce Gerlaha trzymane 30 lat w firmowych pudełkach i wyjmowane od wiekiego dzwonu (chrzciny i pogrzeby). Szafy i kredensy ludzi zaopatrujących się w czasach PRLu na czarną godzinę są naprawdę gigantycznymi składami rzeczy przydatnych w ilościach hurtowych.
          Ręczniki - rzeczy przemijające. Najpierw zużywałam zapasy rodzinne, teraz kupuję sobie nie za drogie i nie za grube, żeby mi pasowały kolorystycznie do łazienki.
          Garnki, sprzęty - garnki kupowałam sama, ale bez szaleństw, malakserów i blenderów nie potrzebuję, mam 1 mikser (od teściowej).

          Zawsze jest tylko problem z dopasowaniem tego wszystkiego - ja postawiłam na białe lub szare (len) obrusy i serwetki i białą porcelanę z małymi dekoracjami, najchętniej złotymi. Ale komplet do kawy mam żółty i gościom się bardzo podoba, mi też. Od sąsiadki dostałam, ze 30 lat ma...
    • krypteia Re: Posag :) 01.09.11, 10:37
      moja koleżanka już od 15 lat wozi swój posag po wynajmowanych mieszkaniach, też sobie zaplanowała, że za rok przeprowadzi się do nowego własnego mieszkania, ale życie przygotowało dla niej zupełnie inny scenariusz, więc przeprowadza się co jakiś czas na nowe wynajmowane mieszkanie z tymi spakowanymi gratami, których nie używa, bo mieszkania są najcześciej już umeblowane i wyposażone w podstawowe sprzęty
    • toya666 Re: Posag :) 01.09.11, 11:48
      Jeśli masz gdzie trzymać, to możesz kupić sobie rzeczy, które nie obejmuje gwarancja (ewentualnie posiadają gwarancję na 20-30 lat), bo nawet jak poleżą, to nic nie zmieni. Ale sprzęty elektryczne, AGD kupowałabym jak najpóźniej, bo gwarancja może się przydać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka